Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
bluebell

Jaki wybrać sprzęt (wzmacniacz, CD) do kolumn Celestion DL4

46 postów w tym temacie
Cześć

Chciałabym złożyć sobie pierwszy zestaw i wymienić moją obecną słabiutką wieżę na lepszy sprzęt. Przejrzałam różne wątki, zdecydowałam się na kolumny (mam nadzieję, że dobrze), ale dalej nie potrafię przejść. Bardzo proszę o pomoc i sugestie, czego szukać na aukcjach.

Garść informacji:

1. Muzyka
- głównie jazz, pełne spektrum, od solo, przez małe składy, po orkiestry, bardzo różny charakter
- głównie CD, kupiłam też ostatnio gramofon
- nie słucham głośno muzyki; dźwięk zrównoważony, ani mocno basowy, ani ostry

2. Pokój
- 4,2 x 4,6, wys. 2,8 - załączam szkic z ustawieniem sprzętów.
- pokój jest "miękki", dywan, dużo książek, obrazy, tkaniny

3. Co planuję kupić:
- wzmacniacz
- CD
- również tuner, ale to może być później i ma mniejsze znaczenie

4. Dodatkowe założenia:
- sprzęt musi w miarę ładnie wyglądać, nie podobają mi się duże, toporne urządzenia, raczej "lżejsze" wizualnie. Generalnie - ma mnie nie straszyć.

5. Budżet:
- ~ 600 zł (wzmacniacz, CD); nie jest dla mnie mocnym ogranicznikiem

6. Co wybrałam:
- kolumny Celestion DL 4


I... no właśnie, co dalej? Czego szukać, co się sprawdzi z ww. sprzętem / założeniami?... Bardzo Was proszę o doradzenie.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oto jak powinien wyglądać pierwszy post w każdym wątku. Jasno, przejrzyście, konkretnie.
Inni młodzi forumowicze powinni się na ogół wstydzić za swoje pierwsze posty. Ale do rzeczy.

Kolumny wybrałaś bardzo dobre w tej cenie. Kwestia gustu to zupełnie inna sprawa. A może wiesz jakiego brzmienia oczekujesz?
Napisz może coś więcej. Chodzi o barwę dźwięku, ma być jaśniejszy, ostrzejszy, bardziej konturowy, czy cieplejszy, soczysty, wypełniony w średnicy, miękki, itp?
Te kolumny oczywiście najlepiej zagrałyby na masywnych standach. Zastanów się, czy z czasem nie znalazłoby się miejsce na podłodze, by postawić tam podstawy a na nich kolumny. Tymczasem jeśli mają stać na blacie jakiegoś biurka czy komody, proponuję Ci kupić na Allegro Blu Tack, ulepić po cztery nieduże (średnica ok. pięćdziesięciogroszówki) kulki i postawić na nich kolumny dość mocno dociskając z góry.
Mam nadzieję, że kolumny stojąc na tym blacie będą miały głośniki wysokotonowe mniej więcej na wysokości Twoich uszu, gdy siedzisz i słuchasz.

Co do ustawienia kolumn i miejsca słuchania, to zrobię na rysunku lekką korektę i zaproponuję Ci swoją wersję. Widzę, że są odsunięte trochę od ściany tylnej. To dobrze. Ale prawa kolumna stoi zbyt blisko ściany bocznej. Możesz mieć nierównowagę w scenie stereo. Trzeba by dać na tę ścianę jakiś mocno pochłaniający a także częściowo rozpraszający ustrój akustyczny.
Chcesz bym podesłał Ci materiały dotyczące ustawiania kolumn i akustyki? Warto poczytać o ile dobry dźwięk leży Ci na sercu. Napisz do mnie na PW i podaj swój adres mailowy.

To są dobre kolumny jak napisałem i wymagałyby dobrego wzmacniacza. W cenie 600 zł jeszcze CD, to trochę mało chyba. Zobaczymy.
Odtwarzacz można kupić już nawet od 50 - 60 zł.
No i musisz mieć we wzmacniaczu sekcję przedwzmacniacza gramofonowego z korekcją RIAA. Czyli wejście Phono. By podpiąć pod nie gramofon.
Chyba, że masz jakiś osobny pre gramofonowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, dziękuję za komentarz i rady. Kilka rzeczy:

1. Oczekiwane brzmienie - to jest mi najtrudniej ocenić, nie mam porównania. Raczej w kierunku bardziej miękkich, soczystych. Nie lubię ostrych brzmień, konturowość, hm, raczej nie.

2. Standy - wiem, ale odpadają z dwóch powodów. Ryzyko przewrócenia przez zwierzęta, plus ograniczenia przestrzenne - gdziekolwiek by stały, blokowałyby mi dostęp do czegoś. Dzięki za poradę co do Blu Tack, kupię i zrobię jak radzisz.

3. Miejsce - bardzo chętnie przeczytam materiały na temat ustawienia, dzięki, podrzucę Ci maila. Ta kolumna, o której piszesz, jest 70 cm z hakiem od ściany bocznej. Można żonglować rozsunięciem kolumn, można je trochę odsunąć od ściany tylnej. Niestety, będą za wysoko w stosunku do moich uszu, mam tę świadomość. Pomyślę, czy uda mi się to jakoś zmodyfikować (i potestuję na kolumnach), ale bez mocnego przemeblowania z remontem się nie obejdzie.

4. Co do wzmacniacza / CD i budżetu, to 600 zł to założenie. Jeśli uda się w tej cenie coś sensownego kupić, to super. Jeśli faktycznie jest sens dołożyć do czegoś, to ok. Do gramofonu kupiłam przedwzmacniacz VIVANCO PA115, żeby go podłączyć do wieży na AUX. Jeśli wzmacniacz miałby PHONO, to pewnie lepiej?

A, jeszcze kable będę musiała potem kupić. Ale był wątek na ten temat, poczytam potem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, już sporo się wyjaśniło. Choć nadal nie wiem, co to za mebel na którym będą stały kolumny?
Co do standów, to jeśli wśród Twoich zwierząt nie ma dużego i bardzo energicznego psa, to jeśli postawiłabyś masywne standy a kolumny przykleiła Blu Tackiem, to raczej niemożliwe, by zwierzak to przewrócił.
Ja ważąc 90 kg wpadnę nieraz na kolumnę (np. podczas odkurzania) i stand tylko zachwieje się trochę. Nie zdarzyło mi się przewrócić.
Koty dawniej skakały na kolumny (teraz je oduczyłem), ale tu nie było mowy o poruszeniu tego. Mówimy o standach z prawdziwego zdarzenia a nie o marnych blaszanych czy plastikowo - szklanych albo z płyty MDF podstawkach z Media Markt.

Na rysunku pokazałem jak bardziej przesunąć kolumny i Twoje miejsce odsłuchowe. Zresztą poczytasz, bo wysłałem Ci materiały i sama będziesz wiedziała co jest dobre a co nie.
A Blu Tacka się nie obawiaj jakby co. Nie niszczy fornirów, nie zasycha, nadaje się do wielokrotnego użycia. Kolumny odklejasz od blatu poprzez jakby wykręcanie ich jak śrubę, w osi pionowej.
Wzmacniacza poszukam i wkleję Ci tu linki. Koledzy na pewno też coś zaproponują.

Czy pre gramofonowy we wzmacniaczu będzie lepszy niż Vivianco, to nie wiadomo. Różnie z tym bywa.

Kabelki możemy zostawić na koniec. Jeśli masz jakieś, to możesz po skompletowaniu zestawu posłuchać na nich i wówczas dobierze się odpowiednie, może coś nimi skoryguje, jeśli stwierdzisz np, że wolałabyś mniej albo więcej niskich czy wysokich tonów.
Lepsze kable nie zdegradują sygnału, jak mogą to uczynić gorsze. Przyjmuje się, że na okablowanie warto wydać 10 - 25 % całego budżetu
na zestaw.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Materiały dostałam, dziękuję bardzo, odpisałam na maila.

Jeśli standy są aż tak ciężkie, to faktycznie jest szansa, że zwierzęta (goniące się koty) nie przewrócą, myślałam raczej o czymś mniej stabilnym. Na razie w każdym razie sprzęt. Kolumny są na regałach, obciążonych książkami. Za wysokich, jak pisałam wcześniej. Na razie jest jak jest, poeksperymentuję potem i zastanowię się czy uda mi się wymyślić jakiś lepszy rozkład pokoju. Mieszkanie jest niestety małe, a pokój wieloczynnościowy i dość wypchany. Te miejsca odsłuchu, które zaznaczyłam na szkicu, są takie "naturalne" - tapczan, na którym siedzę i czytam, fotel przy biurku podczas siedzenia przy komputerze.

Będę wdzięczna za propozycje czy sugestie dotyczące poszukiwań sprzętu, jak będziesz/cie mieli chwilę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do wzmacniaczy to trzeba by szukać jakiegoś Luxmana od 4XX w górę, Sansui albo Musical Fidelity.
Pro-Ject 7AMP jest raczej nie do dostania.
W ogłoszeniach na razie nie widzę nic ciekawego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, dziękuję, będę patrzeć.

Faktycznie teraz puściutko jeśli chodzi o oferty tych wzmacniaczy, na serwisach zagranicznych także. Na Allegro w sumie jest tylko jedno Sansui, które spełnia założenia: http://allegro.pl/sansui-au-x517r-pilot-po...4990938166.html
Warto się zainteresować czy poczekać jeszcze na jakieś inne oferty?

Z tej trójki pewnie stosunkowo najłatwiej będzie z Sansei, z Luxmanem patrząc na ceny / ilość ofert, może być ciężko. Ale poobserwuję. Musical Fidelity z tej trójki optycznie podobają mi się najmniej (przynajmniej te starsze wersje).

Na innych wątkach o Sansei znalazłam, że warto by mieć model od 417 / 501 (w zależności od tego, kto poleca icon_smile.gif)

Przy okazji trafiłam na zdjęcie zestawu Zieluwida, który mnie przekierował na właściwszą ścieżkę używanego gramofonu zamiast nowego icon_wink.gif
Piękny, oj, piękny, szkoda że to 717 już tak mocno "wystaje" mi ponad budżet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jednak Musical Fidelity bardzo ładnie, muzykalnie grają. I mają ciepełko. Szczególnie brzydalek A 1 zwany "kaloryferem". No może zastanowiłbym się czy kupować E-1. Ale E-10 czy E-11 jak najbardziej.
Tu jest E-11. Pewnie drożej, ale warto zapytać. http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/02/181875.php
Co do Sansui, to myślę, że na jaki model Cię stać. 4xx też zagra i to nieźle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zagadnę.
[Już wiem, 1000 zł. Myślę, że poczekam i poobserwuję jeszcze]

Mam jeszcze pytania o kable, wizja sprzętu się kształtuje, trzeba by zacząć myśleć, jak to pospinać. Bo kablami nie dysponuję, muszę kupić.
Pytanie - co, niezbyt drogiego.

Przyjechały mi w międzyczasie kolumny Celestion, jakie kable mam kupić, żeby je podpiąć? Te wyjścia jakieś takie optycznie dziwne dla mnie mają.
http://allegro.pl/celestion-dl-4-swietne-a...4961017931.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwne wejścia, dlaczego? Dobrze, że nie sprężynkowe, czyli takie.
http://allegro.pl/kolumny-onkyo-sc-380-2x1...5010867721.html
Te w Celestion są zakręcane. Odizolowany kawałek kabla wkładasz w otwór który widać w trzpieniu i dokręcasz z góry nakrętką. Dość mocno, ale z wyczuciem. Jeśli pociągniesz niezbyt mocna za kabel nie powinien wyjść z gniazd. Wówczas wiemy, że solidnie trzyma.

Pomimo tego, że kable powinno się kupować na końcu, dobierając do brzmienia zestawu, to jeśli nic nie masz i tak musisz coś kupić.
Biorąc pod uwagę, że szukasz miękkości, ciepełka, soczystości w brzmieniu, polecam konkretne kable głośnikowe. Są bardzo dobre, mimo, że tanie i nowe.
http://www.zbyromex.pl/pl/p/Przewod-glosni...-DA-VINCI-/1522
To jest cena za metr. Musisz obliczyć ile metrów w sumie Ci będzie potrzeba i tyle kupić. Później przecinasz kabel na dwie równe części.
Nawet jeśli masz bliżej do jednej z kolumn, to i tak kable powinny być równe.
Ile kabla Ci będzie potrzeba, to łatwo zmierzyć sznurkiem. Od zacisków kolumn puszczasz go tak, jak będzie szedł aż do zacisków wzmacniacza. Bo jeśli obliczysz "na oko", albo zmierzysz tylko tak z grubsza metrówką, to może się okazać, że kabel gdzieś tam musiał
coś ominąć i braknie pół metra albo metr. Sznurek mierzysz po tej operacji i wiesz ile kabla Ci potrzeba. Czyli dłuższa odległość razy 2.
Mimo takich pomiarów i tak proponuję kupić metr kabla więcej, czyli po pół metra na stronę. Przyda się na jakieś małe ruchy, by była swoboda.
Za dużo kabla też nie ma co kupować. Teoretycznie im krótszy, tym lepiej. Na ogół jak widzę stosuje się 2x2,5 metra do 2x3,5 metra.

Z interkonektami będzie trochę gorzej. Bo potrzebne Ci będą dwie pary (do gramofonu i CD) i już tak tanio raczej nie będzie.
Mimo, ze proponuję kupić używane, by jakość była jak najlepsza.
I tu konkretne pytanie. Ile możesz przeznaczyć na interkonekty? Bo "niezbyt drogie" to określenie względne.
Na początek możesz kupić jakieś w miarę neutralne.
Tylko jedną parę. Dlaczego? Ponieważ pograsz na nich zarówno z gramofonem i CD. Posłuchasz czego Ci trzeba. Być może ta jedna para zostanie w systemie a kupisz drugą bardziej odpowiednią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, w takim razie kabel głośnikowy załatwiony, dziękuję!

Co do ceny interkonekta, ~100 zł będzie w miarę ok?
Musiałby być 1.5, jeśli ma podpiąć gramofon.

I jeszcze pozostaje jedna kwestia - jaki CD dobrać do zestawu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może najpierw wybierz i kup wzmacniacz? A później dopiero CD i kable.
I też nie wiem ile pieniędzy chcesz przeznaczyć na CD?

Co do ceny interkonektów, to za 100 zł już coś można wybrać. Rewelacji nie będzie, ale na pierwsze podłączenie i tak lepiej niż zwykłe kabelki z marketu. Zresztą jak pisałem, później wybierzesz coś lepszego.
Cytat

Musiałby być 1.5, jeśli ma podpiąć gramofon.


Przepraszam, ale nie rozumiem o co chodzi icon_sad.gif chyba, że o dwie pary. Z gramofonu do przedwzmacniacza Vivanco a dalej z przedwzmacniacza do wzmacniacza. Tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może najpierw wybierz i kup wzmacniacz? A później dopiero CD i kable.


Nie myślałam o tym, żeby kupować, ale żeby się porozglądać. Z dwóch powodów. Po pierwsze - żeby wziąć pod uwagę kwestię CD przy wyborze wzmacniacza. Fajnie by było, żeby ten sprzęt jakoś do siebie wizualnie pasował, żeby się to nie kłóciło stylistycznie.

Drugi powód - ogarnięcie każdego z tematów, przeglądniecie opcji, licytacje, czekanie na przesyłki - to wszystko trwa. Jeśli będę to robić dokładnie element po elemencie, to za dwa miesiące może czegoś na tym posłucham icon_smile.gif To może też być problem też przy sprawdzeniu sprzętu; jak nie mam elementów potrzebnych, żeby to zagrało, to jest ciężko sprawdzić, czy gra poprawnie. Niby można na wieży, ale ona jest tak słaba, że wydaje mi się, że nie będzie to dobry wyznacznik. Dlatego chciałabym to przeprowadzić we w miarę podobnym czasie.

Cytat

I też nie wiem ile pieniędzy chcesz przeznaczyć na CD?


Co do ceny, cały budżet łącznie ze wzmacniaczem szacowałam na ~600 zł, wzmacniacz i tak pewnie będzie droższy. Orientacyjnie na CD można by założyć 200-300 zł.

Cytat

Co do ceny interkonektów, to za 100 zł już coś można wybrać. Rewelacji nie będzie, ale na pierwsze podłączenie i tak lepiej niż zwykłe kabelki z marketu. Zresztą jak pisałem, później wybierzesz coś lepszego.

Cytat

Musiałby być 1.5, jeśli ma podpiąć gramofon.


Przepraszam, ale nie rozumiem o co chodzi icon_sad.gif chyba, że o dwie pary. Z gramofonu do przedwzmacniacza Vivanco a dalej z przedwzmacniacza do wzmacniacza. Tak?.



Hm, chyba się trochę zmyliliśmy nawzajem icon_smile.gif Myślałam, że propozycja kupna jednej pary zakłada, że podłączę gramofon bezpośrednio do PHONO. Wtedy potrzebny jest 1.5 m. Jeśli połączenie będzie przez pre, to tak, wtedy potrzebne byłyby 2 pary, łącznie dające 1.5, czyli 1 metr + 0.5 m.

Zerknęłam na używane na Allegro, niedużo jest teraz używanych kabli (albo patrzę nie tam, gdzie trzeba). Cenowo do 40 zł, potem 3 ok 75zł, i potem już mocniej w górę: http://allegro.pl/cinch-cinch-2xcinch-2xci...67381?buyUsed=1
Coś atrakcyjnego jest w tej obecnej ofercie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No rzeczywiście posucha. wpisałem nawet 120 zł, ale nic szczególnego. Może jedynie DNM Reson, ale ma tylko 45 cm.

Jakby co Musical Fidelity E-11 nie ma pre gramofonowego.
Jeśli chciałabyś korzystać z preampu gramofonowego we wzmacniaczu (który go będzie rzecz jasna miał), to odcinki 150 cm są raczej
rzadkością. Oczywiście jeśli chodzi o lepsze kable a nie o takie audio-video.

Rozumiem, że gramofon będzie stał dość daleko od wzmacniacza i nie da się tego bliżej siebie postawić?

Ok, no to szukamy wzmacniacza, CD, kabli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej hej

Odnośnie wzmacniacza, ma chwilę obecną możliwe są 2 opcje (kolumny cały czas Celestion DL4):

Opcja 1.
Wzmacniacz Sansui G77X (+ do niego CD Sansui V1000)
Modele polecone przez fanów Sansui. Opcja na razie palcem po wodzie pisana, bo wzmacniacz trzeba wynegocjować (z Niemiec), nie wiadomo, czy się uda.

Opcja 2.
Wzmacniacz Musical Fidelity Elektra E11 + [jakieś CD - poniżej]
Elektra za 900zł.

Pytania, które mi się nasunęły:
  1. przy wyborze pomiędzy tymi dwoma wzmacniaczami, któryś kierunek byłby lepszy?
  2. Cena tej Elektry nie jest trochę przesadzona? Warto ją za tyle brać?
  3. Czy poza tymi 3 rekomendowanymi firmami (Luxman, Sansui, Musical F.) jeszcze coś można dorzucić do kręgu poszukiwań?


-----------
Kwestia CD.
Kilka rzeczy było polecanych na innych wątkach, oparłam się na tym, ale tu wkracza tu moje skrzywienie graficzno - designerskie. Niektóre z nich są po prostu koszmarnie brzydkie. NAD - odpadają. Nie mogę na nie patrzeć. Fine Arts, Arcam - podobnie.

Był polecany Marantz 62, z tym że z zastrzeżeniem, że nie jest raczej ?ciepły?.
Ten wizualnie by mi pasował, no ale ciepełko też mile widziane.
http://allegro.pl/marantz-cd-62-gwarancja-...4979990396.html
lub opcja Marantza na 5 CD (przydałoby się na więcej płyt, pytanie, czy takie systemy nie są słabsze, dość mało ich jest) http://allegro.pl/marantz-cc-52-cd-na-5-cd-i5001199532.html
I jeszcze jeden droższy już M (coś zmienia jeśli chodzi o "ciepełko"?):
http://allegro.pl/marantz-cd-67-mkii-se-gw...5021731893.html

Podobają mi się Harmany, czy brzmieniowo to jest pożadany w moim przypadku styl?
http://allegro.pl/harman-kardon-hd-750-hdc...4991827096.html
http://allegro.pl/cd-harman-kardon-hd-7500...4979990196.html
http://allegro.pl/harman-kardon-hd-970-hi-...4981770300.html

I jeszcze inne z Allegro, które mnie nie straszą:
http://allegro.pl/sony-cdp-xb720qs-ladnie-...4981485935.html
http://allegro.pl/sony-cdp-x229es-gwarancj...4979990127.html
http://allegro.pl/yamaha-cdx-397-mk2-odtwa...4979990223.html
http://allegro.pl/sansui-cd-v1000-koszalin...5000106156.html

----------------------

Odnośnie gramofonu - on stoi ~1,2m od półki, na której będzie wzmacniacz. Nie da się go za bardzo dać bliżej.
Odnośnie MF E11 - dopatrzyłam się, że nie ma wyjścia Phono, ale bardzo dziękuję za czujność i uwagę icon_smile.gif
Kable głośnikowe - kupiłam, dziękuję, już jadą do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niestety jeśli chodzi o dostępność ciekawych modeli wzmacniaczy, CD i kabli, to posucha jak mało kiedy.
Co do wzmacniaczy, to w tej cenie chyba nic więcej ciekawego się nie wymyśli. No, chyba że pojawiłoby się coś zupełnie nieoczekiwanie
w dobrej cenie.
Sansui i MF są fajne. Co wybrać? Osobiście wolałbym MF. Ale bardziej ze względu na łatwiejszą odsprzedaż w przyszłości.

CD Marantza ciepełka nie wniosą. Są nawet chłodne, czy nieco wyostrzone. Harmany i Yamaha są takie sobie. Może właśnie Sansui. Ale ma rzadko spotykany laser (transport) czyli MLP-1A. trzeba by poszukać, czy znajdzie się taki gdzieś do kupienia. Bo bez tego jak laser padnie, to odtwarzacz do wyrzucenia.
Ocieplone byłyby jeszcze właśnie Fine Arts, Arcam 5 czy 5+, NAD. Albo wyższy model Philipsa. Od modelu CD 8xx ale to raczej będzie drożej. Może po prostu jakiś CD Sony? Są w miarę neutralne, choć wiele "soku" z nich nie wyciśniesz.

Nie jest łatwo, prawda? Ja też myślałem, że to jakoś szybciej pójdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie ma lekko, nie ma. Też się nie spodziewałam takiego problemu. Niefajnie, że taki "pustynny" czas.

Patrzyłam jeszcze na te Philipsy od 8xx, są w sumie 2. Jeden mocno odrapany na licytacji
http://allegro.pl/odtwarzacz-philips-cd-95...4998609578.html i drugi nie odrapany
http://allegro.pl/philips-cd824-fajny-mode...4988523405.html

Takie są ok, tak?

Jeszcze mi się gdzieś na forum Kenwood pojawił, tylko bez modeli. Któreś konkretnie byś polecał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślałem razcej o Philipsach CD 830, 840, 850 (mkII). Ta 950 to nie najgorszy, ale też niespecjalnie udany model
Kenwod raczej jakiś wyższy model, ale nie wiem na jaki Cię stać? Grają na ogół miękko z delikatną górą. Czasami są trochę "przyciemnione". Na pewno nie krzykliwe czy ostre.
Co do wcześniejszego pytania o CD na kilka płyt, to na ogół są gorsze. RoRo zna jakieś nieźle grające tego typu modele, trzeba by jego zapytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
SONY XB720QS będzie gorszym wyborem niż X229ES.
Ale jest jeszcze inny egzemplarz SONY X229ES, w niższej cenie i z pilotem (a w każdym razie pilot jest w opisie, choć go nie widać na zdjęciach)
http://allegro.pl/odtwarzacz-cd-sony-cdp-x...4994528781.html
Proponowałbym się zainteresować, bo cena jest dobra i w razie czego (jak będziesz chciała pójść wyżej ze sprzętem) nie powinno być problemu ze sprzedażą.
a w dodatku jakby padł laser - to można tanio kupić nowy laser.

Ja bardzo lubię tę linię Soniaków, poza tym mają możliwość podpięcia pod 2 wzmacniacze - jedno z wyjść ma poziom głośności sterowane pilotem od CDka i można wtedy podpiąć wzmacniacz który nie ma własnej regulacji głośności icon_cool.gif
A jeżeli kupisz wzmacniacz z pilotem, to podpinasz się pod wyjście CDka o stałej głośności (fixed).

Więc z całej tej czwórki CDków (a właściwie szóstki...) to polecałbym właśnie CDP-X229ES (a jeszcze lepiej 202ES jakby się trafił w dobrej cenie).

Pozdrawiam
PS. Jeżeli chodzi o wielopłytowe CD - odpowiem jutro (tzn. dzisiaj) ale później, bo 1 zdaniem się nie da...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do wcześniejszego pytania o CD na kilka płyt, to na ogół są gorsze. RoRo zna jakieś nieźle grające tego typu modele, trzeba by jego zapytać.

Jest parę w miarę nieźle grających modeli - ale to raczej od 500zł w górę.
To min. DENON 370 i 380 oraz SONY serii ES (są 2 czy 3 modele, ale trudno dostępne).
Jeżeli jesteś zainteresowana, to możemy rozwinąć temat. icon_cool.gif

Z tanich modeli - to jest sporo modeli np. SONY w okolicach 150-200zł.
Albo podstawowe DENONy w okolicach 300zł.
Natomiast oczywiście jakość tego grania będzie gorsza niż urządzeń jednopłytowych w porównywalnej cenie. Również trochę niższa jest niezawodność wielopłytowych odtwarzaczy (są bardziej skomplikowane).

A tytuł w przykładowym DENONie DCD-500 "Hi-end" ma się baaardzo daleko do rzeczywistości.
http://allegro.pl/zmieniarka-cd-r-mp3-deno...4996011064.html

Krótko mówiąc - w cenie do 400zł w tej chwili nie ma nic ciekawego...

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo, dziękuję bardzo za informacje. Jeśli:
Cytat

Natomiast oczywiście jakość tego grania będzie gorsza niż urządzeń jednopłytowych w porównywalnej cenie. Również trochę niższa jest niezawodność wielopłytowych odtwarzaczy (są bardziej skomplikowane).


to nie ma sensu. Jest to wygodne, owszem, ale bez przesady.

Ja dziś miałam bardzo ciekawy dzień. Miałam okazję posłuchać u użytkownika Sansui dwóch modeli wzmacniacza: alpha 607dr, alpha 707xr i do tego cd alfa 717dr.
Oraz skonfrontować to ze wzmacniaczem Technicsa.

f1angel - > Twoja porada, żeby przy moich preferencjach zainteresować się Sansui, jest całkowicie słuszna, dziękuję za nią. To jest to, co mi się podoba, co mi cudownie brzmi i wzbudza zachwyt.

Zaczęliśmy słuchać od alphy 707, bo ta jest normalnie w użyciu. Posłuchałam i przepadłam - przejrzystość, klarowność dźwięków, wyrazistość poszczególnych instrumentów - bajka. Jeśli chodzi o rozpiętość, to ona była też szeroka, ale bardzo naturalna i zrównoważona. Góra wyraźnie, nie za dużo basu (co dla mnie jest plusem), bas naturalny, nie "głuchy" i piękny środek. W tym wszystkim była taka równowaga, zbalansowanie proporcji, niczego za dużo, niczego za mało. Miód na moje uszy.

Potem podłączyliśmy Technicsa, bo chciałam porównać. Nie mój świat. Zabrakło mi wszystkiego, co wymieniłam wyżej. Wrażenie było bardziej na zasadzie płachty dźwięku, gdy Sansui wszystko wyodrębniło. No i basu za dużo, i dudniło mi to. To oczywiście subiektywne wrażenie, bo z kolei właściciel to brzmienie uwielbia. Różnice preferencji, po prostu.

Potem włączyliśmy to niższe Sansui, alpha 607dr. I tu wielka niespodzianka. Spodziewałam się niedużych różnic pomiędzy tymi modelami, a tymczasem one były dla mnie zaskakująco wyraźne. Styl brzmienia podobny, tak. Ale mniej przestrzeni, mniejsze rozseparowanie i jakby trochę mniejsza skala w pionie, góra - dół. Co może być efektem tej przestrzeni. Nadal dobrze, ale po usłyszeniu 707, no nie tak fajnie.

To tyle wrażeń. Jako zapalona miłośniczka jazzu potwierdzam - na tym ta muzyka doskonale brzmi.

Czyli kierunek znam, przekonałam się do niego także "nausznie". Ale dylematy poszły w inną stronę, bo niestety, ten sprzęt to totalnie inna półka cenowa. A w brzmieniu alpha 707xr się zakochałam. Po uszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to wyjątkowa z Ciebie kobieta. Bo z moich doświadczeń wynika, że inne się tym raczej nie interesują.
Owszem lubią posłuchać muzyki, ale w sumie może być z radyjka kuchennego albo też z zestawu KD.
A słyszą jak się okazuje często lepiej niż mężczyźni.
To tak na marginesie.
Czyli co dalej zamierzasz robić z tym wszystkim? Zbierasz na wyższy model Sansui, czy kupujesz na razie niższy, albo jeszcze coś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co zamierzam zrobić, po tych wczorajszych doświadczeniach.

Mam koncepcję podejścia do tematu na zasadzie dwóch skoków. Teraz - zastąpić wieżę tańszym, ale jakoś akceptowalnym sprzętem. Muszę ją wymienić, chyba wyczuła, że ją krytykuję na forum publicznym, bo przestaje czytać płyty. Trzeba by albo wyczyścić laser, albo wymienić (był już parę razy czyszczony). Nie ma sensu wchodzić w te koszty.

Tańszy sprzęt - obecnie mam koncepcję wzmacniacza Sansui G77X albo X501. Ten drugi jest (chyba, nie wiem na pewno) słabszy, ale z kolei dużo lepiej wygląda. Tak, wiem, chodzi o dźwięk itp. Ale wśród moich zainteresowań leżą też sztuki wizualne i design. Te dwa aspekty: dźwięk/wygląd potrzebuję jakoś zbalansować.
Do tego wzmacniacza Sansui rozważam też dwie opcje CD - Sansui V1000 albo to Sony, które polecał RoRo. Za Sansui przemawia możliwość skompletowania, za Sony względy praktyczne - bardzo cenne jest to, co RoRo pisał na temat pilota. No i możliwość wymiany lasera, jakby co.
Podsumowując: skłaniam się ku Sansui X501 + Sony X229ES. Grające z Celestionami DL4.

Natomiast w tle chcę zbierać i rozglądać się za Sansui alpha 707, i połączyć to już też z analogicznym odtwarzaczem CD. Te alphy są podobno rzadkie, więc trochę może zejść, zanim jakąś znajdę w rozsądnej cenie. No ale mając jakiś sprzęt, już do tego mogę podejść spokojnie, bez presji. To będzie upgrade nr 2.

Jak złożę ten docelowy zestaw, to najprawdopodobniej ten niższy będzie backupem (na wypadek, gdyby mi się coś stało z tym wyższym).

Co myślisz o tej koncepcji? Coś byś skorygował?


Co do zainteresowań, ja mam takie jakieś szczęście, że w kilku przypadkach wchodzę w męskie światy. Nie przeszkadza mi to. Kwestia sprzętu nie przeszkadzała mi aż do teraz (15 lat na wieży JVC), bo nie słyszałam u nikogo dobrego sprzętu. Moi znajomi się tym nie interesują. Jak usłyszałam, pojawiła się wielka potrzeba słuchania muzyki na dobrym sprzęcie. Słuch mam bardzo dobry i jestem też bardzo osłuchana z różnymi gatunkami muzycznymi. Tylko jedna rzecz - obstawiam, że dla mnie sprzęt nie będzie zainteresowaniem samym w sobie. Ani dźwięk. Moją miłością jest muzyka, a sprzęt jest środkiem, nie celem. Na muzykę wydaję dużo i tak zostanie.

Ps. Przyszedł kabel, który mi polecałeś. Chyba będę musiała zdobyć maczetę, żeby go przeciąć, taki jest gruby. I pójść na szkolenie postępowania z kablami do znajomego elektronika, bo teraz boję się go skrobać icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale jest jeszcze inny egzemplarz SONY X229ES, w niższej cenie i z pilotem (a w każdym razie pilot jest w opisie, choć go nie widać na zdjęciach)...

Ja bardzo lubię tę linię Soniaków, poza tym mają możliwość podpięcia pod 2 wzmacniacze - jedno z wyjść ma poziom głośności sterowane pilotem od CDka i można wtedy podpiąć wzmacniacz który nie ma własnej regulacji głośności icon_cool.gif
A jeżeli kupisz wzmacniacz z pilotem, to podpinasz się pod wyjście CDka o stałej głośności (fixed).


RoRo --> jak podepnę pod to wzmacniacz nie będący sprzętem Sony, to też mi pilot zadziała?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jak podepnę pod to wzmacniacz nie będący sprzętem Sony, to też mi pilot zadziała?...

Tak!!!
Ta regulacja głośności jest w samym urządzeniu (czyli CDku) i działa z każdym podłączonym sprzętem (również np. ze wzmacniaczem lampowym).
To tak samo jak np. z regulacją głośności w telefonie: nieważne, jakie słuchawki podłączysz do telefonu- ściszanie i zgłaśnianie działa z każdymi słuchawkami icon_cool.gif

Podobnie zresztą jest z innymi CDkami które mają wyjście 2x cinch oznaczone jako "Variable" - też ta regulacja głośności będzie działała z każdym podłączonym sprzętem (wzmacniaczem).
Jeżeli CD ma wyjście słuchawkowe oraz wyjście z tyłu na 2x cinch oznaczone "Variable", to zazwyczaj (a może i zawsze - bo we wszystkich modelach różnych firm jakie miałem u siebie tak było) regulacja głośności działa równocześnie na słuchawki i na to wyjście cinch.

Pozdrawiam
PS. Swoją drogą - zdarzało mi się pod takie CDki podłączać od razu końcówkę mocy i grać w takim zestawieniu.
Dla wyjaśnienia: końcówka mocy to jak gdyby wzmacniacz z tylko jednym wejściem, pod który podłączam przedwzmacniacz (w przedwzmacniaczu mam regulację głośności oraz możliwość podłączenie wielu różnych źródeł jak CD, tuner, gramofon, deck kasetowy itp.). Bywają czasami końcówki mocy z wbudowanym regulatorem głośności, ale to dość rzadkie rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0