Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Hoo-Lec

Przyjemność z muzyki a nasze wlasne ciało

Recommended Posts

Szanowni koledzy aby poruszyć  ten temat,sklonilo mnie kilka zdarzeń.

Pierwsze primo.

Każdy z nas wie że z wiekiem słuch nasz się "otepia" Ale co to tak naprawdę znaczy?

 Drugie primo:)

Ojciec mój lat 72 karci mnie za głośne sluchanie tv jeśli się tylko spotkamy. Ale dobrze pamietam jak był prawie głuchy o a było to wynikiem ubicia i zalegania wydzieliny w uszach. 

Kolejne primo:)

Sam ostatnio byłem na czyszczeniu uszu z moja mała córka i czopek jaki Pani wyciągnęła z tak  małego uszka był imponujący 

Sam jestem umówiony na taki zabieg.

Podzielę się wrażeniami po zabiegu.

Tak sobie myślę że tracimy czas i środki na sprzęt a tu na końcu tego łańcucha znajduje się ograniczony odbiorca :)

Edytowano przez Hoo-Lec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak tam, jesteś już po zabiegu? Duże czopki były? Czekam z niecierpliwością na relację.

Ja słuch mam w normie, jakiś czas temu badałem i było OK. Ale nigdy nie byłem na takim fachowym czyszczeniu. Może mógłbym mieć jeszcze lepszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Samodzielnie można porządnie oczyścić uszy świecując je regularnie tzw. świecami hopi. Zabieg jest bezbolesny, wręcz przyjemny i relaksujący.

Przy zalegającej woskowinie powodującej odczuwalne osłabienie słuchu niezawodnie pomaga duża strzykawka wypełniona ciepłym roztworem wody z niewielką ilością mydła. Wstrzykiwanie (naturalnie bez użycia igły!) do ucha strumienia ciepłej wody, choć niektórych może przeprawić o dreszcz jest kompletnie bezbolesne i bezpieczne.

 

Cała moja rodzina regularnie stosuje oba zabiegi.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie czasami kupuję jakieś krople do rozpuszczania woskowiny. Po prostu jestem ciekaw, czy laryngolog wydobyłby coś więcej z mych przewodów. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też wczoraj odwiedziłem laryngologa i zrobiłem sobie płukankę uszu ,za bardzo nie było co wypłukiwać

ale miałem wcześniej zapalenie ucha ,były jakieś kropelki więc profilaktycznie zrobiłem.

Robię to regularnie minimum raz na 1-2 lata bo ostatnio słucham dużo na słuchawkach a tutaj nie ma

to tamto ,jak jedno ucho niedomaga to nie ma przyjemności ze słuchania .

Może wygłoszę teraz truizm ale do prawidłowego odbioru muzyki  najważniejsza jest "czysta głowa" ?

w sensie oczyszczony umysł .

Wczoraj jak słuchałem to nie odnotowałem większych różnic między przed i po zabiegu a dzisiaj jak zaorynowałem

sobie 10 kilometrowy spacer z psem ,pomimo problemów ,słabego prądu ,fatalnego biometu wszystko brzmi świetnie.

Słuch się wyostrzył i nawet moje słuchawki Audeze ,które nie grzeszą zbyt obfitą górą ,śmigają w tym zakresie aż miło.

Koncert Jethro Tull ,zrealizowany raczej średnio brzmi nadspodziewanie dobrze.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...