Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Belfer54

Wstępniak

Recommended Posts

Z zainteresowaniem przeczytałem podsunięty przez jednego z Kolegów audiofili (z reguły nie czytam tego magazynu) wstępniak zamieszczony w czerwcowym numerze miesięcznika „Audio Video” i nasunęły mi się w związku z tym następujące refleksje również osobiste.

Mam praktycznie dwa zawody: technik elektronik plus kilka innych związanych z tą profesją specjalności, oraz wyższe wykształcenie pedagogiczne. Do tego bogate doświadczenie związane z organizacją dużych masowych imprez z udziałem środków audio-wizualnych, doświadczenie w zakresie techniki komputerowej w różnych instytucjach. Ponadto jestem miłośnikiem techniki audio i melomanem od przeszło 45 lat. Czy to uprawnia mnie do nominowania na specjalistę ?
Poza tym zawsze żyłem w takim dziwnym przekonaniu, pewnie mylnym, że fora są dla normalnych, tzw. „przeciętnych Kowalskich” aby mogli wymieniać poglądy na tematy związane z ich zainteresowaniami i nurtującymi ich problemami. Nie przeczę, że z satysfakcją czytam wynurzenia tzw. specjalistów od techniki audio i video, ale czy forum przeznaczone zwykle do wymiany poglądów powinno przeobrazić się w forum specjalistów i czy tylko specjaliści mają prawo do wygłaszania poglądów na ten temat. To pachnie jakąś segregacją.
Niżej zamieszczam tekst wstępniaka.

DSC01446.jpg


Co Wy na to Koledzy audiofile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zacytuję fragment tego "wstępniaka"
"Z oczywistych względów ograniczę się do tematyki nas interesującej: audio i wideo.
Mam wrażenie, że w dziedzinach specjalistycznych, związanych z techniką, średnia „zawartość nieprawdy” przekracza średnią krajową. Światową – tym bardziej. Dlaczego? Dziś każdy może być autorem. Nie musi skończyć studiów (tych na wysokim poziomie) ani się specjalnie szkolić. Wystarczy, że ma kompa, szybkie łącze i ... jazda. Jest ekspertem.”

No i cóż - dla mnie jest to tylko wrażenie Red.Nacza pisma AV.
Nie da się ukryć, że na Forum mogą się znaleźć opinie dziwne bądź kontrowersyjne, niektóre pytania i odpowiedzi potrafią być zaskakujące/bulwersujące a czasami nawet hm... głupie. Ale nie dla każdego. Bo każdy ma prawo błądzić, nie wiedzieć czegoś na dany temat.
Natomiast na Forum mamy prawo oczekiwać kultury wypowiedzi i przynajmniej odrobiny zainteresowania i zaangażowania się (choćby tego, by skorzystać z wyszukiwarki na Forum i zapoznać się z paroma ostatnimi tematami).
Ale większość odpowiedzi jest przemyślana i opiera się na znajomości faktów, na wielu godzinach odsłuchów i testów (i to w różnych warunkach) i latach praktyki audiofilskiej.
Więc takie uogólnianie jest "lekko" przesadzone i krzywdzące - przynajmniej dla wielu Kolegów z tego Forum (i innych audiofilskich też). icon_evil.gif
A bardzo dużym plusem naszego Forum jest również dbałość o cenzuralne odpowiedzi i brak chamstwa, co niestety zdarza się na innych forach.

PS. Podziękowania dla autora wątku za przesłanie treści - Waldka
Początek tematu był zasygnalizowany 2 miesiące temu w "Dostało Nam się...."
http://forum.audio.com.pl/index.php?showtopic=5715
a wczoraj dostałem od Kolegi jego treść. No i wreszcie możemy w szerszym gronie porozmawiać na ten temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma za co dziękować. Człowiek czasami nie myśli. Przy okazji "Dostało nam się.." przecież sam mogłem zamieścić ten skan, ale wyszedłem z założenia że być może tylko ja jestem przewrażliwiony na punkcie tego miesięcznika i jego Red.Nacza, i że nikogo to zbytnio nie zainteresuje. Czytam (przeglądam) ten periodyk raczej z obowiązku niż z chęci (niestety, jeżeli chodzi o "wizję" mają trochę więcej danych). Nie toleruję języka "Faktu", a w takim dla mnie jest pisane"AV". Dużo za dużo wołaczy (O!), gwiazdek, rekomendacji, superów i niepotrzebnego podniecania i różnych proroctw. Źle to wpływa na mój układ nerwowy. No ale teraz, jak już uzewnętrzniłem moje wewnętrzne problemy przed Wami, to będzie mi się przynajmniej dobrze spało. Zawsze do usług, Panowie i Panie!
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Przeczytałem, zamieszczony "wstępniak" parokrotnie i jeśli pozwolicie kilka refleksji na jego temat.

Otóż, z jednym postulatem w nim zawartym się zgadzam. Mianowicie w pełni popieram apel o ostrożność i postulowaną "korekcję błędów" w przyjmowaniu opinii, rad z forum (i nie tylko), zwłaszcza jeśli wpadliśmy tylko na chwilę z szybkim pytanie jaki sprzęt za XXX złotych. Gdy nie znamy danego forum, nie zorientowaliśmy czyim radom ufać, a czyim raczej nie, przyjmowanie wszystkiego jako prawdę objawioną jest ryzykowne - tym bardziej że rady mogą być wzajemnie sprzeczne.
Tu małe zastrzeżenie, zaufanie do opinii lub jego brak wynika tu w znaczej mierze z podobnych/bądź nie gustów i oczekiwań, a nie wyłącznie z wiedzy.
Wystrzegać się należy również wszelkiej maści "proroków" co to już z niejednego pieca chleb jedli, mają "właściwe" wykształcenie i patent na nieomylność - dotyczy to nie tylko forów internetowych, ale i innych mediów również.

I tu płaszczyzna porozumienia się kończy.
Obrana forma ataku i krzywdzących uogólnień w żaden sposób nie koresponduje z zawartością naszego forum i poziomem niektórych jego urzytkowników.
Jakoś nie spotkałem się nigdy z "prawdą objawioną" u nas. Zawsze na zadane pytanie otrzymywałem kilka sugestii wskazujących kierunek i powtarzane za każdym razem "...ale sam posłuchaj i oceń co Ci odpowiada"
Pozwolę zadać sobie pytanie. Gdzie znajdę bardziej wiarygodną opinię w czasopiśmie gdzie wspólnie oceniających było góra dwóch, czy na forum gdzie NIEZALEŻNIE oceniających było wielu? Oczywiście ja wiem, że "profesjonalni testerzy" mają odpowiednie wykształcenie i wiedzę nie to co "miełka swołocz" na forum. Tyle, że forum w znacznej mierze jest dla tej "swołoczy" właśnie. Co mi po profesjonalnej analizie widma, wykresów i opisie których nie rozumiem, jeśli zależy mi wyłącznie na tym aby zagrało tak żeby mi się podobało? Czy profesjonalna ocena - przekona moje uszy - że to co słyszą jest fantasyczne, jeśli czuję, że mi się nie podoba i vice versa, że coś jest denne, jeśli wewnętrznie czuję, że to dźwięk którego szukam?. Jak ma się profesjonalna, empiryczna ocena do czegoś tak ulotnego jak doznania które odczuwamy słuchając muzyki?

Pewnie postawione pytania są głupie. Nie jestem profesjonalnym, zawodowym audiofilem, a jedynie gościem z doktoratem, potrójnym inżynierem, z jakimś tam doświadczeniem dydaktycznym - więc pewnie nie powinienem się odzywać

Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie przychylam się do Waszych słów, ale takie słowa chyba najpierw powinny być wystosowane do redakcji, oficjalnie, ładnie i po ludzku
Druga sprawa forum jak każde inne pytania odpowiedzi.. nie możemy również udzielać każdej jednoznacznej odp
A jak już padają pytanie czy model TV taki i taki i taki i taki i taki mi wystarczą i który będzie lepszy..to samo tyczy się amplitunerów, wzmacniaczy, kolumn, zestawów i wszelkiej maści innego ustrojstwa...
Masa ludzi wpada zadają to samo pytanie na inny kilku forach..w sumie czemu ma to im służyć..? nie wiem..
Często ludzie zabierają się brzydko ujmując od dupy strony...
Mam taką zasadę jeżeli chcę zająć się takim tematem kupna czegoś lub wyboru zaczynam o tym czytać na internecie..analizować i myśleć drążyć.. niestety część ludzi robi inaczej... nic nie wiem jestem początkujący..i dajcie mi tu szybko złoty środek grający na poziomie Focala w zagraconym pokoju..najlepiej za 300zł
to przykład.. nie ujmując nikomu braku kasy..bo z tego częściowo nasze społeczeństwo nigdy się nie wykopie..ale na boga..litości uważam, że pozyskiwanie wiedzy z gazet, czasopism testów własnych odsłuchów (u kolegów..koleżanek icon_mrgreen.gif ) daje lesze efekty...
Jeżeli nie mamy takiej możliwości starajmy się zapytać ew w jaką stronę dążyć aby wybrać dobrze..a nie zadawać pytanie czy amplituner taki jest lepszy od tego...zwykle cena sprowadza sprzęt do b.podobnego pułapu grania...z jakimiś tam wyjątkami..jak zawsze temat rzeka.. a, że ktoś nie jest zadowolony.... no cóż .. nikt nikomu nie każe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Panowie przychylam się do Waszych słów, ale takie słowa chyba najpierw powinny być wystosowane do redakcji, oficjalnie, ładnie i po ludzku
Druga sprawa forum jak każde inne pytania odpowiedzi.. nie możemy również udzielać każdej jednoznacznej odp

Muzyczny_Gość
No cóż – chyba nie zamierzam/zamierzamy pisać do Redakcji AV, bo to raczej strata czasu... Niezależnie od tego, czy to będzie oficjalnie, ładnie i po ludzku – czy wręcz przeciwnie. icon_eek.gif
Natomiast zaczynamy lekko odchodzić od tematu – bo chodzi chyba głównie o to, kto może i ma prawo się wypowiadać na Forum. A przede wszystkim o "nieomylnych redaktorach", o ich metodach testowania (i nietestowania - bo zdarzają sie nierzetelne testy icon_evil.gif ).
Poza tym - to sporo z nas jest nieźle obeznanych w konkretnych modelach czy ofertach firm, spędzając ładnych parę godzin na różnych własnych testach!

A jak już napisał wcześniej Kolega Kaczor - to sami najlepiej wiemy, co nam się podoba, a co nie. Jakie granie nam leży, a jaki styl jest beee.
Jeżeli np. potrzebuję 6 wejść RCA i 2 wyjść w przedwzmacniaczu, to nikt mnie nie przekona że model z 4 wejściami i 1 wyjściem spełni moje potrzeby. To samo odnosi się do tego, że korzystam z jakiejś funkcji w telewizorze a ktoś mi „wciska” że to jest niepotrzebne!

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Przypuszczam że ten wstępniak nie wziął się znikąd. Spotkałem się parę lat temu na innym forum traktującym w materii audio, z niezbyt pochlebnymi opiniami na temat periodyku "AV", całej jego redakcji i oczywiście samego Naczelnego. Myślę że sprawa się jeszcze nie zakończyła, a i uraz pozostał.
Na naszym forum, jeżeli wolno mi się tak wyrazić (bo chyba jest nasze?), zauważyłem wykruszanie tzw. szybkich uczestników. Zapisują się, zadają pytanie (z sensem lub bez, obojętnie), nikt nie odpowiada pada krótki post np. "... To forum jest do bani, zmywam się!...". My wiemy że nie jest, On się nigdy nie dowie, bo zabrakło cierpliwości.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Waldek to meteory tak ich nazwał Kaczor i tak już pozostanie

Ta nazwa już "trochę" wcześniej była używana w stosunku do takich przelotnych gości ... icon_lol.gif Ale to akurat nic nie zmienia w meritum sprawy.

A że zazwyczaj są to mocno niecierpliwi goście, więc nic dziwnego, że od razu piszą na wszystkich możliwych Forach audiofilskich...

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż fora, szczególnie te tematyczne maja taka właściwość, że pojawiają się i znikają na nich ludzie, którzy myślą, że dostaną szybką i zdecydowanie ostateczna odpowiedź. Nie otrzymując odpowiedzi na jednym forum skaczą jak pszczółka z kwiatka na kwiatek na następne i tak dalej. A jak trafią na podatny grunt, gdzie właśnie zebrała się niezła kompania trolli to się wówczas zaczyna skakanie do oczu i tym podobne. A później w prasie tzw. fachowej pojawiają się takie a nie inne opinie o braku fachowości. Dobrze "prowadzone" forum charakteryzuje się tym, że przeważnie wyrażane opinie są wyważone, przemyślane stąd następują one z pewna zwłoką czasową, bo piszący przeważnie biorą odpowiedzialność za to co piszą. I taki delikwent typu "pistolet" znika tak szybko jak się pojawił.

Ja osobiście traktuje podobnie jak Waldek jako swoje i nie chciałbym aby ktoś bez zastanowienia wydawał o nim złe opinie uogólniając tak jak zostało to poczynione we wspomnianym artykule.
Zaczynam się ostatnio coraz częściej zastanawiać, czy potrzebnie wywołałem ten temat. Może należało olać ten artykuł i przejść do porządku dziennego? Psy szczekają karawana jedzie dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma co się użalać nad poziomem profesjonalizmu na forach. To są miejsca dla wszystkich, gdzie amatorzy mogą czegoś sie nauczyć od doświadczonych w temacie lub zawodowców. Dopiero tragicznie to wygląda w wielu pismach branżowych. AUDIO jest w porządku. Natomiast razi brak profesjonalizmu w pismach dodyczących wykonastwa, nagłaśniania i nagrywania muzyki. To jest tym bardziej przykro, bo my potem mamy na naszym wspaniałym sprzęcie słuchać co oni wykonują i nagrywają. Z całą odpowiedzilnością powiem że nie brakuje wśród autorów tekstów i artystów przypadków klasyfikujących się do zaburzeń umysłowych. Brak wykształcenia i amatorstwo jest obok żetelnej fachowości, a nie każdy potrafi odróżnić gdzie są brednie, a gdze normalny tekst. Nierzadko amatorzy i idioci są przedstawiani jako wybini specjaliści lub wykonawcy. A to że na forach mało fachowców - to małe piwko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×