Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. coś w tym jest
  3. Mam dokładnie takie same odczucia porównując R2R-y do moich poprzednich kilkunastu DS-ów. Wybitnie na R2R brzmią nie tylko strunowe ale i dęciaki
  4. Dlaczego użytkownicy K13 nie zamieszczają jakimi kablami jest spięty DAC !
  5. Jedna z płyt wzowionych przy okazji Expo 2025. Wydana w 2022 przez Ultra-Vybe w serii Modern Jazz Connection (nr kat CDSOL-46302), a w 2025 przez tę samą wytwórnię w serii Jazz Expo (nr kat UVJZ-40084) ale to dokladnie ta sama płyta. Nawet nie usuwali starego OBI tylko dołożyli nowe. Przynajmniej uczciwie. Ciekawe, że cena spadła....ale ponoć w Japonii deflacja 😆.
  6. Wiem, że nie chodziło Ci o robienie zdjęć, a propozycja otwierania szafy przy „krytycznym” odsłuchu jest całkiem sensowna. Mój wpis odnosił się do ogólnej tendencji widocznej na forum, gdy ktoś wrzuca zdjęcie swojego pokoju.
  7. Przejrzałem też tę część dyskusji, ciekawa tyle że algorytm nie zmyśla niczego między próbką 400 a 1000. To się owszem, często zdarza na fetyszyzowanych przez wielu płytach CD, jakoby o wiele lepszych od plików, gdzie z powodu rys, czy uszkodzeń samego nośnika (płyta CD jest o wiele wrażliwsza na uszkodzenie od strony napisów, nie od dołu, sam nośnik jest ułamki mm pod powierzchnią) trzeba uzupełniać relatywnie gigantyczne próbki. W ostateczności słychać trzask. Przy upsamplingu algorytm uzupełnia coś między próbką np. 22.345 a 22.346, które dzieli odległość 0,0000227 s czyli 22 mikrosekundy. To za mało, by w tym czasie zaszło jakieś zjawisko akustyczne, które może zostać przeoczone, czy utracone, zresztą w nagraniu 44 kHz i tak go tam nie ma, więc tym bardziej nic nie tracimy. Prawie dziewięciokrotna Interpolacja do 384kHz (tyle robi K13 - to zresztą wartość OS przyjmowana dla próbkowania 48kHz, wtedy jest to ośmiokrotność) rzeczywiście tylko więc "wygładza schodki", nic nie dodaje, niczego też nie ujmuje, ale za to w przypadku K13 i jego zasady działania pozwala pracować układowi DAC bardziej komfortowo, z mniejszą ilością niepożądanych artefaktów, jak aliasy i zakłócenia kwantyzacji powstające przy konwersji - są wtedy przesunięte daleko powyżej pasma słyszalnego. To pozwala zastosować łagodny filtr analogowy na wyjściu, zamiast ostrego filtra blisko 20 kHz, co zmniejsza zniekształcenia fazowe i amplitudowe w paśmie audio. A więc to nie służy i nia ma słuśzyć "dodawaniu fejkowych szczegółów" (bo oczywiście nie może), tylko lepszemu "czyszczeniu ze śmieci". Dlatego też chociaż tryb NOS jest dość charakterystyczny i może się podobać (jak dźwięk lampy, której pomiary doprowadzają Amira do depresji), to dla mnie tryb OS w tym urządzeniu brzmi po prostu równie naturalnie, ale precyzyjniej i raczej przy nim pozostaję.
  8. Jest.😉 Przeca w przemyśle też ta dziedzina jest wykorzystywana i ogarniana. Na pewno odizoluje od mikrodrgań szafki, a tą wzbudza ciśnienie akustyczne zwłaszcza przy basowych nagraniach. Najprościej to sprawdzić na własnym organizmie i sprzęcie 😉 Kiedyś tu pokazywałem na forum za pomocą aplikacji w telefonie z (wibrometrem, albo apką iDynamics), który kładłem na wzmacniacz i zapodałem utwór z basowymi wybrzmieniami. Czasem dotkniesz obudowy i czujesz, ale czasem tylko akcelerometr wykryje te drgania. No ale nie muszę mówić jak to się skończyło. Dlatego nie bardzo chcę wchodzić w takie dyskusje. Pzdr.
  9. Stąd pytanie, czy np podstawy z płyt granitowych czy innych typowo "cmentarnych" 😁 na takich półkach w ogóle ma sens, czy właśnie przeciwnie - dopiero wtedy ma sens.
  10. Mebelki IKEA są zazwyczaj robione z płyty meblowej (wiórowej), to jest tragedia. W stolikach lub platformach masz kanapki MDFu ze sklejką i fornirowane, czasem też sam MDF fornirowany. Inaczej też wygasza drgania sklejka z drzew liściastych i sklejka z drzew iglastych. Czasem na zdjęciach systemów widać, że niektórzy stawiają urządzenia na blaty ze sklejki, albo deski rzeźnickie z bambusa notabene z IKEi 😁 Kiedyś @Rafał S zapytał chyba Chat GPT o rodzaje drewna i ich właściwości jeśli chodzi o mikrodrgania i ich wygaszanie, czy coś. Wyniki były ciekawe i generalnie pokrywały się z tym o czym nieraz pisałem z Rafałem, chyba na forum też. Ale wiadomo jakie były reakcje 😁 Wiesz jak jest, audiooodoo i takie tam...
  11. Today
  12. Myślę o tym i nawet zadałem tu pytanie ale chyba bez odpowiedzi. Czy takie podstawy antywibracyjne i inne podobne rozwiązania mają sens w przypadku, gdy elektronika stoi na takiej sobie zwykłej szafce ikea? A jeszcze dodam, że wibro- traktuje jako cześć akustyki stosowanej 😁. Ale racja, to ważny dział. Należałaby sie na uczelni odrębna katedra Wibroakustyki 👏.
  13. Testuję to urządzenie i na tle typowych Sabre itp. jest rzeczywiście bardziej miękkie mniej analityczne, ale ma kilka ciekawych cech. Widać to szczególnie, gdy słucham dobrych nagrań z udziałem instrumentów akustycznych. Np. Sonaty różańcowe Bibera (nie, nie Justina) z genialną Rachel Podger, które na Tidalu są 192/24. Na wielu DACach brzmienie skrzypiec ma taki „nalot”, trudno to opisać- takie jakby uwypuklenia niektórych alikwotów, „pogrubienia”, myślałem, że to kwestia nagrania, ale na K13 ten efekt znacząco zniknął. Chyba po raz pierwszy słyszę tylko wibrację struny, i tę charakterystyczną ziarnistość cząsteczek kalafonii na końskim włosiu pocieranym o baranie kiszki (Rachel gra na skrzypcach barokowych, oczywiście). Podobnie trąbka śp. Stańki na pięknie zrealizowanym albumie September Night, ostanim... – tam też wszelkie oddechowe faktury trąbki są idealnie czytelne, a instrument ma swoje b. konkretne miejsce i plastykę bryły. A więc mimo tej miękkości i lekkiego ocieplenia nie brakuje szczegółów. Bas z monitorów Ushera SD-500 chyba po raz pierwszy uznałem za „pełny”, wcześniej zdarzało mi się westchnąć do podłogówek, lub dopuścić zbrodniczą myśl o jakimś subie. Wśród wad wymieniłbym marnego pilota. Niby drugorzędny dodatek, ale używam często. Przyciski zmiany głośności działają z bardzo słyszalnym klikiem, a że zmienia się ją dość często, to jest to męczące i irytujące, trudno mi się do tego przyzwyczaić. Ale zupełnie fatalnym pomysłem jest umieszczenie na pilocie przycisku, który wyłącza preamp (skądinąd tu dobry, analogowy!) i daje od razu głośność na 100%! Mam mocną, 200-watową końcówkę na Purifi i przy dynamicznym utworze to jest patent na spalenie głośników, a nacisnąć to można całkiem przypadkiem. Wiele innych urządzeń ma tę funkcję minimalnie zabezpieczoną – trzeba potwierdzić drugim guzikiem, albo przytrzymać kilka sekund. Albo po prostu nie ma tego na pilocie bo i po co?! Zmiana konfiguracji ze integry na końcówkę lub odwrotnie to zazwyczaj rzecz jednorazowa raz na jakiś czas, można to ustawić w menu, kto wpadł na durrrrrny pomysł, by to dawać na pilota?? A tu nie – jedno dotknięcie i masz full głośność. Za to do przełączenia między OS/NOS trzeba padać na kolana i gmerać w menu mikrowyświetlacza. Fiio postarało się o apkę sterującą bluetooth, ale nawet w niej nie ma tej funkcji, mogę za to wybrać 100 idiotycznych ustawień kolorków gałek i górnej szybki (każdy inny, jak ktoś lubi choinki, oczywiście mam wyłączone na stałe).
  14. @Raf_raf kolega @BlaBla dobrze pisze,każdy robi co może,ludzie mają skosy,klitki,koty,małe dzieci... . Parę patentów i coś tam z gratów wyciśniesz, pewnie nie BBC, jak większość z nas.
  15. A wiesz, że to się wiąże z wibroakustyką, co też dotyczy klamotów z elektroniką, kiedyś spróbuj postawić na jakieś izolatory swoje urzadzenia, albo położyć coś ciężkiego na wzmak lub źródło. Dociążyć z góry można też kolumny i posłuchać akustycznych utworów, co się zadzieje np. z basem. W przeciwieństwie do izolatorów, które trzeba gdzieś wypożyczyć z dociążeniem nie ma problemu, każdy ma w domu książki, może jakieś krążki od hantli, kawałek granitu, albo co. Można zacząć od 2-5 kg, można też więcej 😉 Idąc twoim tokiem możnaby wyjść z hasłem: wibroakustyka głupcze 😉 Pzdr
  16. @Raf_raf do odsłuchu każdorazowo ustawiam standy w odpowiednim miejscu,przesuwam dywan,targam wielki fotel,a ONA dość często mi o standach przypomina,nawet gdy stoją w pozycji spoczynkowej blisko ściany,taki los😁 Pewnie tak,najpierw sypał,potem odsypuje,normalny?😁
  17. @Raf_raf ale to są oczywiste życiowe ograniczenia. U mnie jest nim np powierzchnia - na 10m nie upieram się żeby wstawić podłogówki... A chciałbym przecież. Chodzi tylko o to by zdać sobie sprawę z ograniczeń i się na to albo nastawić albo przygotować i coś zaradzić. A ludzie wstawiają czasem niesamowity sprzęt w gołe ściany i pytają jaki kabel poprawi bas....🙄. I nie to jest najgorsze, bo nie ma głupich pytań (😉), najgorsze, że trwa potem na ten temat długa dyskusja, jakby mogła do czegoś doprowadzić. To jak prowadzić burzliwy spór o to dokąd i którędy jechać samochodem, w którym nie ma kół albo kierownicy. Ty jak nie masz miejsca na standy, dajesz jakieś podstawy pod kolumny, czy szpilki i nie spodziewasz się raczej dźwięku jak w studiu BBC prawda 😃. O to właśnie chodzi. Przy okazji popatrz na dedykowane podstawy pod monitory bliskiego pola... zamiast standów, na które nie masz miejsca. Pozdrawiam.
  18. Szczerze na tą chwilę mam wytypowane właśnie aurory i fyne f502. Sądzę że już nic innego w tych pieniądzach się nie pojawi sensownego i sprawdzonego, aczkolwiek w dalszym ciągu szukam i czytam w sieci o innych markach. Tym bardziej że zależy mi na nowym sprzęcie niż używanym z racji ewentualnego zwrotu jesli to nie bedzie "to", w okolicy nie mam praktycznie nic godnego posłuchania a jeżdżenie set kilometrów też mi się nie uśmiecha.
  19. Wy to i tak macie szczęście, że możecie ze standami poeksperymentować, albo pojeździć kolumnami po pomieszczeniu. U mnie przy aktualnym układzie na standy nie ma miejsca (kiedyś może się to zmieni), a monitory stoją w jedynym miejscu w jakim mogą stać. Mogę pojeździć parę centymetrów w jedną albo w drugą stronę, dokręcić do środka, odkręcić, i tyle. Zmiany takie małe, że nawet mi się już nie chce zastanawiać, czy to coś zmienia czy nie.
  20. Patrzac na to wszystko wydaje sie to juz SPORE KOMBINOWANIE. Oby to nie wplywalo negatywnie na dzwiek. Moze to tylko tak wyglada jak sie czyta te przygody... Kable zasilajace to jest istotna sprawa. Przynajmniej dla mnie. Prztgladam setki a nawet tysiace postow i wypowiedzi na facebookach, forach itp i powiem tak. Ludzie łączą RELe ze swoimi systemami bez jakichkolwiek zwrotnic itp. To im gra, sa zadowoleni, nic im sie nie rozjezdza itp.... Ja oczywiscie sam daze do perfekcji i napewno pomierze i poustawiam suba. Poczytam i poszukam jak i gdzie to sprawdzic w REWie. Podpytam tutaj. Ale czy to juz nie robi sie sztuka dla sztuki? Walka z wiatrakami? Moze warto spróbować sie zatrzymac na chwile i zadac sobie pytanie czego wlasciwie sie oczekuje po wpieciu subow? Jak daleko sie posune w tych dzialaniach i jaki to bedzie mialo wplyw? Kolega dobrze to ujal w dwoch zdanaich.
  21. Samo sedno. Można by spopularyzwać hasło: "Akustyka głupcze!" Połowa tematów na forum by się skończyła od ręki....😉. Ja już nawet nie piszę jak co brzmi, bo to sensu nie ma, ludzie i tak wiedzą swoje - dywan, fotel, kwiatek i akustyka ogarnięta 🤨. Jestem regularnie na koncertach w Blunocie i mam w głowie jak powinien zabrzmieć np kontrabas albo trąbka. No i one tak mi teraz brzmią. Inaczej tego opisać się nie da. Jedyne co to przesadziłem chyba z piaskiem 😅, bo jest po korek! będzie wysypywane.... ale to za tydzień, jak się nasłucham.
  22. A widzisz. A ja wtedy to właśnie słucham tylko muzyki a nie sprzętu.
  23. Dlatego mówiłem, wyzerować najpierw ustawienia. Sprawdzić czy DRA nie grał na zasadzie +10 na basie. Bo różnica w głośności, w ustawieniach to na pewno będzie. Ale chodzi o to aby przy tej samej głośności dźwięk nie był pusty, a rozumiem, że autor tak go odbiera.
  24. No trochę Ci to zajęło, ja już mam nowe cielenie, ale miło że wróciłeś do swojego oryginalnego wątku. 60% kinowego zastosowania to faktycznie dźwięk jaśniejszy, bardziej żywy, kinowy do Ciebie przemówi. Dlatego Klipsch zagrał lepiej. Natomiast jest bardzo duża różnica w cenie miedzy serią R a RP. I nie schodź na te modele R600. Bo to znowu kłuje. Nawet w zastosowaniach kinowych. Rozwiązania są dwa. Albo Klipsch z niemiec bo jest tam taniej albo poluj na Monitor Audio Bronze 500, które zagrają nawet ciekawiej od RP6000 z zmieścisz się w budżecie. Do dostania za około 2700-2800 zł myślę. https://pl.homecinesolutions.fr/p/24958-klipsch-rp-8000f-ii-orzech-edycja-2022 https://pl.homecinesolutions.fr/p/24968-klipsch-rp-6000f-ii-orzech-edycja-2022 https://nautilus2.pl/podlogowe/24406-monitor-audio-bronze-6g-500-czarny-5060565772960.html W cenie 2K lepiej polować na Yamahę v6a z Amazon, regularnie tam trafią. W cenie 3K lekko powyżej na Pioneera LX505
  25. No nie wiem. Gra pełniej i mocniej niż niejedne Japończyki, które mają deklarowaną moc na znacznie wyższym poziomie.
  26. Q950 graja większą masą na dole ,ale fakt to może nie być tego co szukasz. W ceni Pylon Diamond 28, które osobiście bardzo lubię można już dostać Focal Vestia N4. Które lubią basowe granie. Faktycznie Oberony 9 jest nim mocno nasączony. Momentami aż przesadnie. Myślę, że aurora 1000 jako taki tańszy odpowiednik może Cie zaskoczyć.
  1. Załaduj więcej aktywności


  • Dzisiejsze posty

    • Mam dokładnie takie same odczucia porównując R2R-y do moich poprzednich kilkunastu DS-ów. Wybitnie na R2R brzmią nie tylko strunowe ale i dęciaki
    • Dlaczego użytkownicy K13 nie zamieszczają jakimi kablami jest spięty DAC !
    • Jedna z płyt wzowionych przy okazji Expo 2025. Wydana w 2022 przez Ultra-Vybe w serii Modern Jazz Connection (nr kat CDSOL-46302), a w 2025 przez tę samą wytwórnię w serii Jazz Expo (nr kat UVJZ-40084) ale to dokladnie ta sama płyta. Nawet nie usuwali starego OBI tylko dołożyli nowe. Przynajmniej uczciwie.  Ciekawe, że cena spadła....ale ponoć w Japonii deflacja 😆. 
    • Wiem, że nie chodziło Ci o robienie zdjęć, a propozycja otwierania szafy przy „krytycznym” odsłuchu jest całkiem sensowna.  Mój wpis odnosił się do ogólnej tendencji widocznej na forum, gdy ktoś wrzuca zdjęcie swojego pokoju.
    • Przejrzałem też tę część dyskusji, ciekawa   tyle że algorytm nie zmyśla niczego między próbką 400 a 1000. To się owszem, często zdarza na fetyszyzowanych przez wielu płytach CD, jakoby o wiele lepszych od plików, gdzie z powodu rys, czy uszkodzeń samego nośnika (płyta CD jest o wiele wrażliwsza na uszkodzenie od strony napisów, nie od dołu, sam nośnik jest ułamki mm pod powierzchnią) trzeba uzupełniać relatywnie gigantyczne próbki. W ostateczności słychać trzask.  Przy upsamplingu algorytm uzupełnia coś między próbką np. 22.345 a 22.346, które dzieli odległość 0,0000227 s czyli 22 mikrosekundy. To za mało, by w tym czasie zaszło jakieś zjawisko akustyczne, które może zostać przeoczone, czy utracone, zresztą w nagraniu 44 kHz i tak go tam nie ma, więc tym bardziej nic nie tracimy. Prawie dziewięciokrotna Interpolacja do 384kHz (tyle robi K13 - to zresztą wartość OS przyjmowana dla próbkowania 48kHz, wtedy jest to ośmiokrotność) rzeczywiście tylko więc "wygładza schodki", nic nie dodaje, niczego też nie ujmuje, ale za to w przypadku K13 i jego zasady działania pozwala pracować układowi DAC bardziej komfortowo, z mniejszą ilością niepożądanych artefaktów, jak aliasy i zakłócenia kwantyzacji powstające przy konwersji - są wtedy przesunięte daleko powyżej pasma słyszalnego. To pozwala zastosować łagodny filtr analogowy na wyjściu, zamiast ostrego filtra blisko 20 kHz, co zmniejsza zniekształcenia fazowe i amplitudowe w paśmie audio. A więc to nie służy i nia ma słuśzyć "dodawaniu fejkowych szczegółów" (bo oczywiście nie może), tylko lepszemu "czyszczeniu ze śmieci". Dlatego też chociaż tryb NOS jest dość charakterystyczny i może się podobać (jak dźwięk lampy, której pomiary doprowadzają Amira do depresji), to dla mnie tryb OS w tym urządzeniu brzmi po prostu równie naturalnie, ale precyzyjniej i raczej przy nim pozostaję. 
    • Jest.😉 Przeca w przemyśle też ta dziedzina jest wykorzystywana i ogarniana.   Na pewno odizoluje od mikrodrgań szafki, a tą wzbudza ciśnienie akustyczne zwłaszcza przy basowych nagraniach. Najprościej to sprawdzić na własnym organizmie i sprzęcie 😉 Kiedyś tu pokazywałem na forum za pomocą aplikacji w telefonie z (wibrometrem, albo apką iDynamics), który kładłem na wzmacniacz i zapodałem utwór z basowymi wybrzmieniami.  Czasem dotkniesz obudowy i czujesz, ale czasem tylko akcelerometr wykryje te drgania. No ale nie muszę mówić jak to się skończyło. Dlatego nie bardzo chcę wchodzić w takie dyskusje. Pzdr.      
    • Stąd pytanie, czy np podstawy z płyt granitowych czy innych typowo "cmentarnych" 😁 na takich półkach w ogóle ma sens, czy właśnie przeciwnie - dopiero wtedy ma sens.
    • Mebelki IKEA są zazwyczaj robione z płyty meblowej (wiórowej), to jest tragedia. W stolikach lub platformach masz kanapki MDFu ze sklejką i fornirowane, czasem też sam MDF fornirowany. Inaczej też wygasza drgania sklejka z drzew liściastych i sklejka z drzew iglastych. Czasem na zdjęciach systemów widać, że niektórzy stawiają urządzenia na blaty ze sklejki, albo deski rzeźnickie z bambusa notabene z IKEi 😁 Kiedyś @Rafał S zapytał chyba Chat GPT o rodzaje drewna i ich właściwości jeśli chodzi o mikrodrgania i ich wygaszanie, czy coś.  Wyniki były ciekawe i generalnie pokrywały się z tym o czym nieraz pisałem z Rafałem, chyba na forum też. Ale wiadomo jakie były reakcje 😁 Wiesz jak jest, audiooodoo i takie tam...    
    • Myślę o tym i nawet zadałem tu pytanie ale chyba bez odpowiedzi. Czy takie podstawy antywibracyjne i inne podobne rozwiązania mają sens w przypadku, gdy elektronika stoi na takiej sobie zwykłej szafce ikea? A jeszcze dodam, że wibro- traktuje jako cześć akustyki stosowanej 😁. Ale racja, to ważny dział. Należałaby sie na uczelni odrębna katedra Wibroakustyki 👏.
    • Testuję to urządzenie i na tle typowych Sabre itp. jest rzeczywiście bardziej miękkie mniej analityczne, ale ma kilka ciekawych cech. Widać to szczególnie, gdy słucham dobrych nagrań z udziałem instrumentów akustycznych. Np. Sonaty różańcowe Bibera (nie, nie Justina) z genialną Rachel Podger, które na Tidalu są 192/24. Na wielu DACach brzmienie skrzypiec ma taki „nalot”, trudno to opisać- takie jakby uwypuklenia niektórych alikwotów, „pogrubienia”, myślałem, że to kwestia nagrania, ale na K13 ten efekt znacząco zniknął. Chyba po raz pierwszy słyszę tylko wibrację struny, i tę charakterystyczną ziarnistość cząsteczek kalafonii na końskim włosiu pocieranym o baranie kiszki (Rachel gra na skrzypcach barokowych, oczywiście). Podobnie trąbka śp. Stańki na pięknie zrealizowanym albumie September Night, ostanim... – tam też wszelkie oddechowe faktury trąbki są idealnie czytelne, a instrument ma swoje b. konkretne miejsce i plastykę bryły. A więc mimo tej miękkości i lekkiego ocieplenia nie brakuje szczegółów. Bas z monitorów Ushera SD-500 chyba po raz pierwszy uznałem za „pełny”, wcześniej zdarzało mi się westchnąć do podłogówek, lub dopuścić zbrodniczą myśl o jakimś subie. Wśród wad wymieniłbym marnego pilota. Niby drugorzędny dodatek, ale używam często. Przyciski zmiany głośności działają z bardzo słyszalnym klikiem, a że zmienia się ją dość często, to jest to męczące i irytujące, trudno mi się do tego przyzwyczaić. Ale zupełnie fatalnym pomysłem jest umieszczenie na pilocie przycisku, który wyłącza preamp (skądinąd tu dobry, analogowy!) i daje od razu głośność na 100%! Mam mocną, 200-watową końcówkę na Purifi i przy dynamicznym utworze to jest patent na spalenie głośników, a nacisnąć to można całkiem przypadkiem. Wiele innych urządzeń ma tę funkcję minimalnie zabezpieczoną – trzeba potwierdzić drugim guzikiem, albo przytrzymać kilka sekund. Albo po prostu nie ma tego na pilocie bo i po co?! Zmiana konfiguracji ze integry na końcówkę lub odwrotnie to zazwyczaj rzecz jednorazowa raz na jakiś czas, można to ustawić w menu, kto wpadł na durrrrrny pomysł, by to dawać na pilota?? A tu nie – jedno dotknięcie i masz full głośność. Za to do przełączenia między OS/NOS trzeba padać na kolana i gmerać w menu mikrowyświetlacza. Fiio postarało się o apkę sterującą bluetooth, ale nawet w niej nie ma tej funkcji, mogę za to wybrać 100 idiotycznych ustawień kolorków gałek i górnej szybki (każdy inny, jak ktoś lubi choinki, oczywiście mam wyłączone na stałe).        
    • @Raf_raf kolega @BlaBla dobrze pisze,każdy robi co może,ludzie mają skosy,klitki,koty,małe dzieci... . Parę patentów i coś tam z gratów wyciśniesz, pewnie nie BBC, jak większość z nas. 
    • A wiesz, że to się wiąże z wibroakustyką, co też dotyczy klamotów z elektroniką, kiedyś spróbuj postawić na jakieś izolatory swoje urzadzenia, albo położyć coś ciężkiego na wzmak lub źródło. Dociążyć z góry można też kolumny i posłuchać akustycznych utworów, co się zadzieje np. z basem. W przeciwieństwie do izolatorów, które trzeba gdzieś wypożyczyć z dociążeniem nie ma problemu, każdy ma w domu książki, może jakieś krążki od hantli, kawałek granitu, albo co. Można zacząć od 2-5 kg, można też więcej 😉 Idąc twoim tokiem możnaby wyjść z hasłem: wibroakustyka głupcze 😉 Pzdr
    • @Raf_raf do odsłuchu każdorazowo ustawiam standy w odpowiednim  miejscu,przesuwam dywan,targam wielki fotel,a ONA dość często mi o standach przypomina,nawet gdy stoją w pozycji spoczynkowej blisko ściany,taki los😁 Pewnie tak,najpierw sypał,potem odsypuje,normalny?😁
  • Dzisiejsze tematy

×
×
  • Utwórz nowe...