Słyszałem i widziałem go rok temu w Blunocie. To geniusz. Facet był 3 razy wybierany Najlepszym Perkusistą Roku , zdobył 4 Grammy i Złoty Glob, a nagrywa dla niedużej i dość młodej wytwórni włoskiej CAM Jazz. Sympatyczny gościu.
Jeśli zestawisz je bezpośrednio z naprawdę neutralnymi monitorami typu RLS Nereida II, to Callas robią wrażenie właśnie podbarwionych i ocieplonych, szczególnie od górnego środka wzwyż. Powiem więcej: nawet moje obecne Dynaudio mają chyba trochę chłodniejszą / bardziej suchą górę niż Opery. Druga sprawa, to że trudno przy ocenie kolumn uciec od brzmienia całego zestawu. Trzecia: design automatycznie budzi skojarzenia z Sonusem faberem, co rzutuje na odbiór.
Ale dość o Callas. Czekamy na wrażenia Maćka z odsłuchu Epiconów.
Tak czy tak, to przerost formy nad treścią. Nie przesłucha tego do końca życia, a do grobu też nie zabierze.
Nie rozumiem po co?
Chorobliwe zbieractwo?
Marek Niedźwiecki wspominał ostatnio goszcząc w Trójce, że odkąd uświadomił sobie że ma już z górki, to zaczął rozdawać swoje płyty.
Bo jak się wyraził, szkoda żeby po jego śmierci zabrała je śmieciarka.
Nie ukrywam, że dał mi tym do myślenia...
Co prawda mam zainteresowanych muzyką i sprzętem spadkobierców, ale będę teraz bardziej przesiewał płyty z długiej listy zakupów.