Skocz do zawartości

Marcin B.

Uczestnik
  • Zawartość

    168
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Marcin B.

  • Ranga
    Sympatyk
  • Urodziny 21.01.1973
  1. Od hi-fi do high-end

    @StaryWilk, w swoim poście poruszasz parę kwestii, nie wiem czy taki natłok wątpliwości służy wyklarowaniu definicji Hi-Endu. Dla mnie opisana przez Ciebie sytuacja firmy, która podmienia obudowę i wgrywa swoje logo do oprogramowania urządzenia, a potem sprzedaje je za cenę parokrotnie wyższą, to jest po prostu oszustwo i żerowanie na niewiedzy potencjalnego nabywcy. Sprawa różnej ceny za nowy wyrób w gospodarce rynkowej jest moim zdaniem czymś naturalnym. Natomiast kwestia wysokiej ceny za wyrób może składać się z wielu czynników, tj. wysoka marża sprzedawcy, popyt na dane urządzenie, lub chęć szybkiego zysku przez samego producenta niepoparta jakością wyrobu. To, że ceny niektórych marek za ten sam nowy model są bardzo zróżnicowane, moim skromnym zdaniem źle świadczy o samej firmie. Dla mnie takie zachowanie podważa wiarygodność firmy. Sprawa starzenia się urządzeń Hi-End jest dla mnie oczywista, Hi-End, to Hi-End, niezależnie czy jest do wyrób nowy czy ma 40 lat. To trochę jak z Rolls-Royce’m, niezależnie czy jest aktualnie wyprodukowany czy ma 80 lat, to nadal samochód, który w danym czasie spełniał/spełnia najwyższe normy luksusu. I tak według mnie należy podchodzić do urządzeń Hi-End z różnych lat produkcji, Hi-End z lat siedemdziesiątych może będzie brzmiał trochę inaczej, może będzie też inaczej wyglądał i jego rozwiązania techniczne będą inne, ale na tamte czasy to był Hi-End i aktualnie tak należy go odbierać. Można brzmieniowo porównywać i odnosić się do urządzeń Hi-End współczesnych i z minionych lat, ale według mnie nie nożna pomniejszać lub odbierać przymiotu Hi-End urządzeniu z przed lat tylko dlatego, że nie spełnia „dzisiejszych” standardów. One spełniały ale naście lat temu. Kwestia ceny używanych urządzeń zależy od wielu czynników, ale przecież w dużej mierze, to popyt kształtuje cenę i nie dotyczy to tylko urządzeń audio. Na koniec chciałbym dodać, że prawdziwy Hi-End moim zdaniem jest się w stanie obronić, ale żeby tak było, potrzeba rzetelnej informacji od osób które mają doświadczenie i wiedzę w tym temacie. Serdecznie pozdrawiam.
  2. Od hi-fi do high-end

    Moim zdaniem Hi-End powinien charakteryzować się następującymi cechami: 1. Posiadać wysokie walory brzmieniowe. Co prawda każdy z nas ma swoje upodobania, ale wierność reprodukcji nagrania i najwierniejsza prezentacja instrumentów zapisanych na nośniku powinna być priorytetem; 2. Technologia, która poprzez swoje rozwiązania wpływa na walory brzmieniowe. To niekoniecznie muszą być bardzo skomplikowane rozwiązania; najważniejsze aby wpływały na ww. walory brzmieniowe; 3. Jakość materiałów/komponentów, które wpływają na trwałość i niezawodność konstrukcji, oraz jakość dźwięku; 4. Prestiż firmy poparty zaufaniem klientów (mogą być konstrukcje DIY); 5. Solidność konstrukcji która budzi zaufanie, a sam wygląd to już kwestia gustu. Powyższe składowe powinny przedkładać się na cenę, choć z tym może być różnie. Według mnie inną cenę (za produkt podobnej klasy) zażyczy sobie producent, który jest globalną korporacją i produkuje urządzenia w rodzimym kraju, inną korporacja która przeniosła produkcję do Chin, a inną firma rodzinna która rozpoczyna sprzedaż na rynku audio itp. Konstrukcje DIY z racji swojej wyjątkowości, nakładu pracy, wykorzystanej wiedzy i umiejętności, indywidualnego podejścia do każdego stworzonego egzemplarza zasługują na miano Hi-Endu, a cena takich wyrobów jest nierzadko o wiele bardziej atrakcyjna niż wyrobów znanych renomowanych marek. Pozdrawiam.
  3. Miałem możliwość testowania u siebie w domu dwóch modeli VDH, tj. Van den Hul, The Mainsstream BS Hybrid Halogen free VDH Reg. Nr. 7824 o długości 1,5 m. oryginalnie konfekcjonowany i Van den Hul, The Mainsstream Hybrid Halogen free VDH Reg. Nr. 7824 o długości 2 m. również oryginalnie konfekcjonowany. Wyżej wymienione kable dobierałem do mojego wzmacniacza Arcam A19, niestety nie odsłuchiwałem ich w innym systemie i nie sprawdzałem jak grają wetknięte w CD. W moim torze audio według mnie lepiej wypadł pierwszy z nich o długości 1,5 m (z filtrem), który sprawił, że dźwięk posiadał więcej powietrza, tj. separacja źródeł pozornych była większa i cała scena sprawiała wrażenie „poukładanej” i bardziej czytelnej. Równowaga tonalna w przekazie została zachowana. Jednakże zauważyłem również, że skróciły się wybrzmienia w prezentowanym dźwięku, przez co można było odnieść wrażenie, że dźwięk stał się trochę nazbyt techniczny i sterylny. Brakowało mi również większego wolumenu najniższych częstotliwości, które prezentował kabel dołączony do DC-Blocker DCB2 urządzenia Tomanek, który zresztą był punktem odniesienia. I taka końcowa konkluzja, że nie zawsze urządzenie/kabel/itp. droższe musi trafić w nasz gust muzyczny i przynieść zamierzony efekt. Pozdrawiam.
  4. Wzmacniacz do B&W CM5

    Wszystko zależy co kto lubi, więc końcowy odsłuch Marantz’a PM8005 i Atoll’a IN100 będzie najlepszym podejściem do sprawy. Osobiście słuchałem ww. wzmacniaczy w różnych konfiguracjach i sam wybrał bym Atoll’a IN100. Marantz PM8005 pewnie się sprawdzi z kolumnami B&W CM5, ale końcowy efekt zależy od pozostałych elementów systemu (źródło, okablowanie). W mojej ocenie Marantz jest dość „przezroczysty” i bardzo podatny na pozostałe elementy systemu, co może być dla niektórych wadą, a dla innych zaletą. Odsłuchiwałem go w różnej konfiguracji i czasami zagrał poprawnie, czasami bardzo dobrze, a czasami wybitnie, dlatego kupując ten wzmacniacz proponuję koniecznie odsłuch. Z Atoll’em jest trochę inaczej, ale też proponuję samemu sprawdzić. Pozdrawiam.
  5. Problem z pierwszym utworem na LP

    Dziękuję za odpowiedzi! Szczerze mówiąc wolałbym samodzielnie umyć te płyty, ale do czasu zakupu przeze mnie prostej myjki wstrzymam się z myciem płyt. Sprawdzę tylko, tak z ciekawości na jednym krążku (oddając do mycia), czy czyszczenie choć trochę poprawi odtwarzanie pierwszego utworu. Serdecznie pozdrawiam.
  6. wybór niedrogiego preampa

    @RoRo jest mi niezmiernie miło z powodu złożonej przez Ciebie propozycji. Z wielką przyjemnością z niej z korzystam i odezwę się do Ciebie w ww. terminie. Jeśli chodzi o wkładkę Denon 103, to sporo o niej dobrego przeczytałem i słyszałem, więc na pewno wezmę ją pod uwagę przy ewentualnej zmianie. Tak przy okazji zapytam, bo też dużo dobrego usłyszałem od sprzedawcy z salonu audio o wkładce Goldring 2200 (MM), i przeczytałem też pochlebne opinie o Audio-Technica AT440MLA (MM), czy miałeś może z tymi wkładkami jakąkolwiek styczność, tj. posiadałeś lub odsłuchiwałeś i możesz podzielić się wrażeniami? Serdecznie pozdrawiam.
  7. Problem z pierwszym utworem na LP

    @Audio Autonomy wspomniałeś wcześniej o wkładce Shure'a, czy ta wkładka ma jakieś wyjątkowe właściwości, której nie posiadają inne marki? @Belfer54 spróbuję zastosować się do Twojej propozycji z umyciem płyt. Jednakże z racji tego, że do tej pory nigdy nie myłem żadnej z płyt, będę chciał trochę przestudiować temat. Ewentualnie jest jeszcze opcja taka na próbę, a mianowicie, oddać na mycie jedną z płyt do saliny audio, który się specjalizuje w takich usługach. Co o tym sądzisz? Serdecznie pozdrawiam.
  8. Problem z pierwszym utworem na LP

    @Audio Autonomy bardzo dziękuję za odpowiedź. Ja też dochodzę do wniosku, że to kwestia zniszczonych płyt, bo występuje tylko w egzemplarzach które mają 30 i więcej lat i nie znam ich dokładnej przeszłości użytkowania. Powrócę jednak do wcześniejszych ustawień pomimo tego, że niestety kilku utworów nie będę mógł słuchać, ale za to dźwięk będzie lepiej zrównoważony tonalnie, bez akcentowania na którekolwiek zakres częstotliwości. Jednak wskazana przez producenta wkładki rekomendowana wartość obciążenia u mnie sprawdza się bardzo dobrze. Pozdrawiam.
  9. wybór niedrogiego preampa

    Belfer54 dziękuję za miłe słowa. To prawda, trochę tych pre gramofonowych odsłuchałem, a to jeszcze nie koniec, ale Ty i inni koledzy z tego forum z pewnością posiadacie o wiele większe doświadczenie w tej kwestii. Moje zachowanie związane z odsłuchami wynika przede wszystkim z rozwagi przy doborze poszczególnych podzespołów audio, ale również i z przyczyn ekonomicznych, ponieważ dysponuje skromnymi środkami i nie chcę ich dodatkowo tracić na „nietrafione” zakupy. Ot i moja filozofia audio „małymi kroczkami do osiągnięcia celu” Serdecznie pozdrawiam.
  10. wybór niedrogiego preampa

    @Belfer54, przepraszam za to, że tak długo wstrzymywałem się z opisem wrażeń po odsłuchu LAR LPS 1, ale zastanawiałem się jak podsumować całość tematu związanego z moimi testami „budżetowych” przedwzmacniaczy gramofonowych. Postanowiłem, że odsłucham jeszcze parę urządzeń, między innymi : Haiku Audio SOL-MM, Vincent PHO-700, Arcam rPhono, Musical Fidelity LX-LPS, oraz Schiit Mani Phono Preamp i zrobię jakieś obszerniejsze bardziej profesjonalne podsumowanie. Jeśli chodzi o samego LAR’a LPS 1, to pokrótce dodam, że u mnie bardzo dobrze się spisał i spełnił wszystkie moje oczekiwania. Jest to bardzo uniwersalne urządzenie, tj. nadające się do każdego rodzaju muzyki, co jak dla mnie ma znaczenie kluczowe. Posiada świetną równowagę tonalną i jest stosunkowo tanie jak na możliwości które posiada. Ale, tak jak pisałem wcześniej chciałbym dla świętego spokoju odsłuchać ww. urządzenia i dopiero wtedy podjąć wiążącą decyzję co do zakupu. Pozdrawiam.
  11. Problem z pierwszym utworem na LP

    Antyskating po dociążeniu wkładki ustawiłem w położenie w którym zniknęły całkowicie przeskoki igły. Zupełnie w innym położeniu niż powinienem (pierwszy rowek), a nie jak podaje producent gramofonu drugi. Ale mimo wszystko pomogło. Pozdrawiam.
  12. Problem z pierwszym utworem na LP

    Cześć Pomogło. Zwiększenie obciążenia wkładki i ponowna regulacja antyskatingu rozwiązała problem. Przy okazji balans tonalny przesunął się w stronę niskich rejestrów, co zaowocowało zmianą barwy dźwięku na ciemniejszy. Obciążenie zwiększyłem o około 0,06 g. I teraz mam dylemat, a mianowicie, producent wkładki (Ortofon 2M Red) podaje przedział obciążenia dla niej w granicach 1,6 – 2,0 g, w tym rekomendowane 1,8 g, natomiast producent gramofonu zaleca ustawienie obciążenia dla tego samego modelu 1,75 g. Czy zastosować się do zaleceń producenta wkładki (do 2,0 g), czy do producenta gramofonu? Pytanie jest dla mnie dość istotne, ponieważ po dociążeniu wkładki ,które usunęło problem, obciążenie jej wynosi około 1,88 grama. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam.
  13. Problem z pierwszym utworem na LP

    @Belfer54 jeśli chodzi o osadzenie na główce ramienia, to od nowości nie zmieniałem żadnych ustawień wkładki igły. Jest taka jak ustawił producent. A czy te ustawienia odbiegają od normy, tego nie wiem, ponieważ nie sprawdzałem. Zresztą nigdy tego nie robiłem i żeby dokonać ewentualnej korekty musiałbym nabrać praktycznych umiejętności. Na razie przyswajam teorię w tej kwestii . Nadchodzi weekend więc będzie trochę czasu na eksperymenty ze zwiększeniem nacisku igły i korektą antyskatingu. Na szczęście mam elektroniczną wagę jubilerską, która kupiłem za grosze w internecie, więc jakby co, to ewentualnie powrócę do wcześniejszych ustawień nacisku. Pozdrawiam.
  14. Problem z pierwszym utworem na LP

    Sprawdzałem przed chwilą czy nie słychać jakiś odgłosów z łożyska i czy nie ma jakiś luzów/przeskoków, ale nic takiego nie występuje, zresztą gramofon mam od nowości, ma raptem parę miesięcy. Co do zmiany nacisku igły, to nigdy tego nie próbowałem robić. Boję się tylko, że przy jej zmianie zmieni się również charakter brzmienia, chociaż prędzej czy później i tak to mnie czeka, więc chyba to sprawdzę w pierwszej kolejności. Pozdrawiam.
  15. Zakup pierwszego zestawu audio

    Cześć janek-86 Z tego co napisałeś odnośnie rozłożenia budżetu na poszczególne elementy, to osobiście bym przeznaczył większe kwoty na dobre kolumny i wzmacniacz jako tzw. „bazę systemu”. Z kolumn podstawkowych które bym polecił, a które odsłuchiwałem i uważam je za uniwersalne to: Dynaudio DM 2/6, Dynaudio DM 2/7, Bowers & Wilkins CM1 lub może coś z marki KEF… Jeśli chodzi o wzmacniacze zintegrowane, to w Twoim przypadku polecam np. modele i marki: Atoll IN100, Music Hall a35.2, Creek Evolution 50A. Uważam, że najlepiej zdecydować się na sprzęt używany. W kwocie którą dysponujesz kupując używany sprzęt, masz pewność, że będzie on lepszej klasy, niż w przypadku zakupu nowego z salonu. Zresztą sam sprawdź ceny tych samych modeli nowych i używanych. Z przedwzmacniaczy gramofonowych które uważam za uniwersalne mogę polecić Cambridge Audio CP2 niedrogi i bardzo dobry, Heed Questar, oraz numer jeden LAR LPS 1 (najdroższy ale bardzo, bardzo dobry). W przypadku gramofonu, to może coś ciekawego, używanego polecą koledzy z forum. Fajnie by było abyś przed zakupem poszczególnych urządzeń mógł je odsłuchać, co przyczyni się do uniknięcia ewentualnego rozczarowania z tego jak zagra finalnie zestaw. Pozdrawiam.
×