czubsi
Uczestnik-
Zawartość
869 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez czubsi
-
...
-
Mariusz nie rozumiem trochę o co Ci chodzi ... Piszę niemal to samo co Ty tylko bez specjalnego promowania NRA a Ty trochę dodajesz znaczenia temu samemu ... Mam Ci wkleić jak wygląda ta Twoja frontowa kanapka - proszę bardzo !!! Naprawdę tak Ci zależy na tym żebym każde słowo udowadniał ??? Nie napisałem nigdzie, że to słaby wzmacniacz i nie zamierzam tego robić bo im dłużej mam NRA tym bardziej przekonuję się że jest to najbardziej uniwersalne Sansui jakie miałem. Prawdą jest jednak, że miał być modelem na export więc i z marketingiem polecieli na maxa ... Piszesz o grubości płyt , boczków itd ale jakbyś choć trochę skupił się na tym co piszę bez nastawienia autopromocyjnego wiedziałbyś, ze w NRA boczki to tłoczony mdf a w AU07 czyste drewno czereśni i do tego uzbrojone w miedziane szyny stabilizujące o bitumicie nie wspominając i- w NRA i tak zaszaleli pod tym kątem bo dali bitumit i wzmacniającą wytłoczkę pod spód. Boczki w AU07 montowane są przez dystansy z teflonu bezpośrednio do chassis a nie do jakiejś blachy ... Ty lubisz podpierać się kwiecistymi opisami a ja faktami dlatego na dole znajdziesz trochę interesujących zdjęć - taki stan rzeczy powoduje, że jestem wiarygodny nawet po wielu latach (myślę, ze z korzyścią dla tych co mi zaufali) .... NRA 907 jest idealnym rozwiązaniem dla tych co na dzień dobry chcą mieć gwarancję świetnego dźwięku - mało tego - to najlepsza 907 bo łączy cechy końcówki i integry w jednym !!!! Próżno szukać tego w XR czy MR ale jest też od nich o wiele droższa ! Co do różnych systemów , Miałem NRA (dwa egzemplarze) w zupełnie różnych miejscach i z kompletnie różnym towarzystwem ale w przeciwieństwie Mariusz do Ciebie wciąż mam kilkanaście wzmacniaczy u siebie dla porównania w tym AU07 i limited oraz kilka zupełnie różnych źródeł i wszędzie NRA pozostaje NRA - byłoby chyba coś nie tak z tym wzmacniaczem gdyby było inaczej ... Jak jjuż wspomniałem swego czasu - Mariuszu wiem, że ją lubisz ale nie dodawaj znaczenia swoim słowom skoro obaj mówimy to samo !!!! 907NRA nie trzeba pomagać by została doceniona bo od tej chwili obiema rękami będę za pośrednictwem klawiatury oddawał jej co należne !!!! Podsumowując - To niemal kopia B2301L tyle, że w formie integry a już to powinno być nie lada rekomendacją !!!! B2301L uważam za najpiękniej grający wzmacniacz Sansui a w zasadzie to i ogólnie najpiękniej grający wzmacniacz jaki dotąd słyszałem ! NRA wcale nie jest daleko za nim i zapewne będzie bezpieczniejszą opcją od modeli limitowanych bo tamte niestety wymagają bardzo starannego doboru toru żeby uzyskać ich potencjał a NRA zagra zawsze i wszędzie na dzień dobry ! Naprawdę szkoda, ze ten model nie dotarł docelowo tam gdzie powinien czyli na rynek europejski - skończyło by się mlaskanie właścicieli Accuphase przy takiej konkurencji - ale nic straconego ! Porównać z Accuphase można i dziś - co się odwlecze to nie uciecze choć znając życie , który z właścicieli wychuchanego cacka za kilkadziesiąt tysięcy stwierdzi, ze ponad dwudziestoletni Sansui gra bardzo podobnie i do tego z większym potencjałem ??? .... P.s. A tak poza forum to z chęcią zobaczyłbym jak Twój wzmacniacz Mariuszu jest ustawiony .... NRA ustawia się trochę inaczej niż inne 907 ale myślę, że nawet trochę łatwiej ... A teraz fotki - na początek płyta frontowa serii NRA (komentarz jest myślę zbędny ... )
-
Mariusz bez przesady z tymi miesiącami ... Ona już gra tak jak powinna - objaw z basem faktycznie przypomina niedogrzanie ale daję mu z tydzień i będzie dźwięk docelowy. Mówisz tak jakbym Sansui od wczoraj miał :-) Plastyczność , przestrzeń itd - to co opisałeś jest już teraz - zresztą tego się spodziewałem ! Twój grał miesiącami na rozjechanych nastawach więc się nie dziwię , że potrzebował czasu na wyrównanie charakterystyki .... Musisz kiedyś posłuchać B2301L - ciekawe do jakich wniosków dojdziesz :-) Tak czy siak - warto się z nim skonfrontować - mam nadzieję , że ten bas docelowo nie będzie aż tak twardy jak w tamtym egzemplarzu - wszystko na to wskazuje, że aż tak nie będzie ... Trudno mi się też oprzeć wrażeniu, że jeśli Sansui szłoby tą drogą dalej to kolejna 907 byłaby totalnie plastikowa ... Wielowarstwowa płyta czołowa w zasadzie to jednowarstwowa aluminiowa blacha zdecydowanie lżejsza i cieńsza niż chociażby w XR ... Te boczki to małe wstawki - sugerują bardzo grubą kanapkę ale prawda jest zgoła inna ... Cale szczęście - jak już wspominałem - jakość, która faktycznie ma najistotniejsze znaczenie ZOSTAŁA ZACHOWANA !!! I dlatego ostatnia seryjna 907 jest i fajna i ciekawa i powinna być interesującą pozycją dla ludzi lubiących klasowe klimaty ! PS Mariuszu neutralności to akurat jej nieco brakuje (względem np AU07, która jest wybitnie prawdziwa) ale nie wiem co pod tym pojęciem rozumiesz ? Akurat oba egzemplarze NRA jakie miałem - jak już wspomniałem - grają tak jak sugeruje ich schemat czyli bardzo "malowniczo" - w sumie to zdziwiłbym się gdyby było inaczej ... (zbyt "malowniczo" żeby nazwać ją neutralną ...) Ta jej w sumie sympatyczna cecha wpływa na to, że nawet ostre źródła będą brzmiały łagodnie a to jest akurat mało neutralne
-
No jakoś mi z tymi zdjęciami nie idzie :-) Ale to przez to, że już trzecie źródło zmieniam bo głupio wygląda (do niczego nie pasuje ...) Co do wzmacniacza i jego dźwięku. Musze przyznać, że wiele gorzkich słów powiedzianych swego czasu nie było do końca zasadnych ! Owszem - specyfika dźwięku się zgadza ale kwestia basu jest dla mnie zagadką ... Stwierdzam, że jako całokształt w zasadzie przypomina mi końcówkę B2301 ! Grają bardzo podobnie a to tym samym powoduje że NRA jest jednym z "najpiękniej" grających Sansui z jakimi miałem styczność !!! W tym słowo najpiękniej nie jest przypadkowe ! Czuć charakter dawnej szkoły brzmienia i bardzo uderzającą plastyczność przekazu. Nie, nie jakieś tam tradycyjnie pojmowane lampowe ciepło tylko właśnie plastyczność - nie ma mowy o ostrych krawędziach i ogólnej ostrości , darciu ryja itp. Muzyka płynie, jest słodka i delikatna , niesamowicie przejrzysta i wyraźna a przy tym swobodna i lekka a jednak bez specjalnego krawędziowania i ostrości dźwięków ! Bas jest dla mnie zagadką bo po pierwszym doświadczeniu z 907NRA lata temu odebrałem go jako twardy i bardzo rytmiczny a tym razem znacznie bliżej mu było do tego co usłyszałem z 607NRA czyli obszerny lecz miękki i przyjemny - może to jeszcze wynik niedogrzania więc nie foruję tu ostatecznej opinii. Jak mam być szczery 907 NRA przypomina mi najlepsze konstrukcje Accuphase z nieco większą przejrzystością więc nie dziwię się doznaniom surbrothera :-) Może nie jest to moja bajka (wolę prawdę w muzyce a jednak 907NRA lubi się słuchaczowi przypodobać - do tego stopnia, że nawet Esoteric brzmi na niej słodko i delikatnie) ale wielbiciele Accu mają silną alternatywę za nieporównywalne pieniądze ! Świetny wzmacniacz choć póki co mało poznany. Fakt, że jego zestrojenie potwierdza moje dawne opinie połączenia dwóch światów starego brzmienia z nowym. Podwójne tranzystory dają efekt potęgi znany z końcówek przy jednoczesnej lekkości i przejrzystości najlepszych integr - ciekawa symbioza i nie mniej udana ! Warto się z tym urządzeniem zapoznać i samemu skonfrontować - jest wyraźnym ukłonem dla odbiorców spoza Japonii ! P.s. Foty wrzucę na bank - mam lekki problem techniczny bo na moim laptopie wskakuje mi okno serwisu AVT którego nie mogę w żaden sposób zamknąć ...
-
Z pierwszych chwil spędzonych przy 907NRA wiem, że ją sobie zostawię na dłuższy czas. Rozpoznaję w niej te cechy, które zwróciły moją uwagę w 607NRA ! Po drugie trzeba czasu by zaczęła grać bo leżała ponad 15 lat bez prądu ... Pyknę dziś parę fotek żeby pokazać produkt finalny.
-
W końcu udało mi się zakończyć nierówną walkę z 907NRA ! Dziś go wsadzę do systemu . Po pierwszych analizach porównawczych widzę , że w NRA mocno poszli na skróty w kwestii samej budowy w szczególności pre , przełączników itd - ciężko to odebrać jako rozwój a raczej jawne oszczędności. Widać to chociażby w wykonaniu samych gałek ... Muszę jednak oddać, że tam gdzie ma to bardzo istotne znaczenie - nie ma kompromisów i poziom wykonania jest taki jak być powinien ! Mało tego - rzadko jest tak że poprzez ograniczanie uzyskuje się lepszy efekt a tutaj właśnie tak jest ! Budowa jest prostsza ale działa to na plus , przełączniki są zintegrowane i przez to możliwe do zastosowania w formie paskowej - mniej awaryjnej (!). Pozostał w zasadzie tylko jeden tradycyjny selektor (!) Dostęp do modułów jest nieporównywalnie swobodniejszy niż np w 907MR czy XR. Mając taką możliwość porównałem sobie budowę poszczególnych modeli od 907 poprzez 707 , 607 aż po 507 no i dochodzę do wniosków , że nie ma tu prezentów za darmo ! 507 względem 607 ma pojedynczy desymetryzator , jedną a nie dwie pętle kondensatorów odsprzęgających w desymetryzatorze , wszystkie kondensatory to już nie Silmic a Nippon AWD a tranzystory to już seryjne Sankeny a nie selekcjonowane LAPTY2 , również mamy tu do czynienia z pojedynczą pętlą przy tranzystorach końcowych ale to ma miejsce także w 607 i 707 no i w 507 nie ma mowy o Rikenach , których w 607 jest po 4 na kanał ... Model 707 do 607 to w zasadzie podniesienie mocy poprzez zastosowanie silniejszych tranzystorów LAPT3 w tej pierwszej , reszta jest bardzo zbliżona no i w 707 jest po 9 sztuk Rikenów na kanał. 907 względem 707 to dalsze zwiększenie mocy na podwójnych tranzystorach LAPT 23 co wymusiło dostosowanie reszty schematu do tego faktu , oczywiście mamy tu już do czynienia z dwiema pętlami kondensatorów odsprzęgających w końcówce mocy opartych na Silmic alpha , oprócz tego oczywiście mnóstwo polipropylenów bocznikujących czego próżno szukać w niższych modelach. Oczywiście 907 ma zdecydowanie więcej audiofilskich rozwiązań jak wszechobecny teflon , bitumit , miedź (również w stopach -czego w 707 czy 607 próżno szukać) Tak więc podsumowując - główne różnice to zastosowane części !!!! .....
-
Mariusz czemu nic nie mówi AuAg to dwa dobrze znane kruszce - tyle ze szkoły chyba każdy wyniósł :-) ...
-
A u mnie wszystkie druty to AuAg :-) i to od wielu wielu lat ...
-
Ptaszki ćwierkały, że masz 907NRA :-) Czekałem aż się ujawnisz !
-
Był u mnie kolega , który uczestniczył w wylutowaniu , rozebraniu selektora , czyszczeniu i ponownym wlutowaniu i wierzcie mi , że po tym był w niemałym szoku jak łatwo zrobić nieodwracalny błąd ... Zasada jest taka - wszyscy mogą wszystko ale nie wszyscy powinni ... Nie każdy ma te same umiejętności manualne tak jak nie każdy może być astronautą ... Co do 907 NRA byłem o krok od błędu krytycznego ... Warto czasem wziąć głęboki oddech i sprawdzić samego siebie - rutyna jest naszym największym wrogiem !!! w serii NRA moduły są wsadzone odwrotnie niż w pozostałych seriach !!!! Jesli tego nie zauważymy połączymy plus do minusa ... Warto robić fotki ... Coś mi nie pasowało z tym ułożeniem radiatorów ... no i kontrola zdjęć otworzyła mi oczy ... A tak poza tym powiem Wam, że ten egzemplarz wyglądał fatalnie a jest prawdziwym leżakiem ! To dosłownie cukiereczek !!! Nie miałem żadnego tak stabilnego wzmacniacza - stroi się cudownie i w punkt !!! W końcu kurdę jakiś bonus !!! Zapewne po trzęsieniu osunął się z regału i go odstawili na 18 lat ...
-
Hehehe ... no ale czy nie warto ???? :-) Zrobię takie porównanie 507 , 607 i 907 oczywiście ze zdjęciami żeby pokazać i opisać różnice w budowie ze wskazaniem wpływu na dźwięk i co za to odpowiada - myślę, że to będzie ciekawe spektrum informacji w tym wątku.
-
Widzę, że tu nudą wieje ... Ja intensywnie pracuję nad 907NRA ... Na razie nie daję fotek bo gdybyście zobaczyli w jakim była stanie to łzy niejednemu by pociekły .... W tej chwili jestem już na dobrej drodze a w zasadzie na ostatniej prostej :-) Muszę jeszcze poczekać na części z drugiego wzmacniacza bo potrzebuję wymienić gniazdo słuchawek , potencjometr balansu , selektor procesora ... Cóż egzemplarz po trzęsieniu ziemi najwyraźniej ale przynajmniej żaden as się do niego nie dobrał ... bo nie umiał ściągnąć pokrętła wzmocnienia - co skutkowało oczywiście oderwaniem ozdobnego pierścienia od frontu ... Nieważne - zobaczycie jak wyglądał przed (oczywiście nie wszystko pokażę bo naprawdę się załamiecie ...) i po - zobaczycie ile wymaga pracy doprowadzenie takiego wzmacniacza do stanu w jakim mam wszystkie swoje urządzenia ... o koszty nie pytajcie bo dwa wzmacniacze + ogrom pracy zarówno przy czyszczeniu , naprawie i regulacji jest ciężki do ogarnięcia .... ale - raz się żyje bo jak nie ja to kto ? :-) ... Ważne jest to, że dzięki zakupowi 507NRA, z której pozyskam parę elementów przywrócę 907NRA do pełnego oryginału no a 507 pozostanie na części (wiele z nich jest takich samych we wszystkich modelach serii alfa jak np tranzystory sterujące , podwójne mosfety desymetryzatora , rezystory , tranzystory końcowe ...) a jeżeli się uda to ją uruchomię i będzie do oddania za niewielkie pieniądze a pamiętajmy że 507 NRA to jest to samo co 607NRA tyle , że bez selektora bezpośrednich wejść !!! Będzie można mieć brzmienie 607 NRA za bezcen - jeżeli komuś nie przeszkadzają braki w gałkach (które sobie jakoś można dobrać) i parę drobnych ułomności !!! Myślę , ze jest to temat dla tych co chcą wydać o wiele mniejsze kwoty niż na 911-kę a mieć o wiele lepsze brzmienie ... No dobra ... chociaż tak na zachętę fotki z telefonu ...
-
Mariusz wiem, że ją lubisz i się nie dziwię ale skoro tak ją wypieścili to czemu tak przyoszczędzili na częściach ???? Czyżby stwierdzili, że one nie mają znaczenia ... ???? L extra gra właśnie tak otwarcie i rześko jak piszesz i wynika to z podwójnej stabilizacji - żywcem zerżniętej w NRA ... Ten sam efekt jest słyszalny w AU-X1111 MOS ... Wiem - ideologię można dorabiać w nieskończoność i wszystko nią udowadniać ale ja np sentyment odkładam na bok jak coś oceniam ... Mariusz najpierw musiałbyś faktycznie posłuchać takiej AU07 na bardzo dobrze zgranym systemie . Nie znaczy to że NRA jest słaba - wręcz przeciwnie ale stawianie jej na piedestale przez pryzmat własnych preferencji i sympatii płynącej z godzin spędzonych na autodopieszczaniu urządzenia nie może stanowić wykładni jakości a tym bardziej podważać zamysłu samych twórców Sansui, którzy raptem modelem NRA strzeliliby sobie w kolano tworząc go lepszym niż modele limitowane nie prawdaż ???? Nie odbieraj Mariusz moich słów osobiście ale NRA gra dokładnie tak jak schemat i fizyka się tu nie ugnie ... Tak jak pisałem - gra bardzo podobnie do B2301L a wielu uważa ją (w tym i ja ! ) za o WIELE lepszą niż "przesadzoną" B2302 ... Uważam, że lekko podrasowana B2301L jest NAJPIĘKNIEJ grającym modelem Sansui co nie oznacza najlepszym jakościowo ! Całkiem podobnie jest z NRA ... Ps. Kupiłem NRA i rozsądek nakazywałby pisanie o niej w sposób podobny do Twojej opinii ale jak widzisz tak nie jest .... Ja po prostu oceniam ją w skali bezwzględnej i w szerokim kontekście - nie jestem na nią zdany i to właśnie pozwala mi być do bólu obiektywnym i chyba właśnie o to chodzi w opinii dla szerszego grona odbiorców - przynajmniej ja tak myślę :-). Prawdą jest, że kupiłem ją - tak jak wspomniałem - celem bezpośrednich porównań i ewentualnej weryfikacji mojej oceny więc może dojść do jakiejś korekty opinii - nie wykluczam tego ! To przecież ostatnia 907 w produkcji i choćby z tej racji jej cena jest bardzo wysoka a fakt niewielkiej ich ilości na rynku jeszcze ją sukcesywnie podnosi ... Zresztą spójrzcie - cena NRA taka jak limited 220 tys. jenów ... a MR 180 tys. .... https://page.auctions.yahoo.co.jp/jp/auction/o236649987 https://page.auctions.yahoo.co.jp/jp/auction/s580510977 Pozdrawiam !
-
Piotrek XR mod nie jest w kierunku NRA ! NRA gra bardzo podobnie do .... B2301L !!!! Ta druga ma jednak odrobinkę cieplejszy bas ale są niemal nie do odróżnienia . B2301L pokazała, że można jej jeszcze dokonać szlifu i to faktycznie w dobrym kierunku ... XR MOD to projekt kontynuujący główny zamysł konstrukcji Sansui. MR,2105 cy AU-07 to tak trochę równolegle szło ... nie nazwałbym tego kontynuacją a raczej nowym projektem bo skręcono w stronę emocji nieco kosztem super analityczności. W NRA dokonano kolejnego zakrętu tym razem w stronę koniunkcji starego schematu (L extra) z ostatnim znanym z MR. Dodatkowo dodano podwójne tranzystory mocy no i .... otrzymali coś na wzór B2301l w formie integry. AU07 i B2105 MOS zyskują dzięki rewelacyjnym częściom cechy, które są tak ważne w ocenie urządzenia pod kątem zbliżenia się do realnego przekazu. Lampowy nalot i ciepło MR są świetnie w nich zrekompensowane !
-
Ja tam nie bez powodu mam 907 limited i Mieć można wszystko ale 907 limited mieć trzeba ! Jak to stwierdziła moja kuzynka - to milion dolarów w dźwięku i wyglądzie ... To samo tyczy się AU07 ... Fakt niezaprzeczalny jest taki, że schemat XR idealnie nadaje się pod MOS Fety i to słychać !!!! Wuwuzela ma bardzo dużo racji dlatego tworząc swój ranking wspomniałem o tym, że wiele sprzętów Sansui z najwyższej półki jest tak samo rewelacyjna tylko troszkę inna i zasługują na takie same miejsce w hierarchii. AU07 lubi się natychmiast a 907 kocha na całe życie :-) A tak z innej beczki ... Z racji tego, że w Japonii ceny poszybowały o około 30-40 % do góry postanowiłem (póki jeszcze się da) zakupić 907NRA. W związku z tym , że zawsze do tego modelu podchodziłem jak pies do jeża chcę go rzetelnie odnieść do pozostałych swoich wzmacniaczy. To pierwszy model 907 jaki u siebie miałem ale nie był mój i nie był ustawiany i w kontekście pozostałych urządzeń wydał mi się na owy czas trochę zbyt "amerykański" gdzie przeważała strona techniczna nad duszą urządzenia. Jednak po paru latach dostałem 607 NRA i muszę stwierdzić, że była to najlepsza 607 jaką słuchałem ... Wiem, że 907 to zupełnie inne tranzystory i na pewno ten dźwięk będzie mniej finezyjny niż w 607 (tak też to pamiętam tyle, że miałem je u siebie z przerwą kilku lat ...) ale czas pokaże. Teraz to ja go sobie ustawię i przy okazji porobię fotki modułów bo nigdzie ich nie ma ....
-
Jasny szlag ... Nie piszcie dobrze o modowanej XR bo znów mnie będą posądzać , że podkręcam temat modowania ... Jest tylko jedna i więcej nie będzie więc nie ma sensu o niej pisać ... Traktujmy to trochę jak ciekawostka . Jak dla mnie wszystkie 3 konstrukcje B/C 2105 , AU07 oraz 907 limited stoją na tej samej półce jakościowej. Dzielony oczywiście ma przewagę bo łączy cechy obu pozostałych no i ma zdecydowanie większą moc.
-
To dzięki właśnie temu egzemplarzowi zacząłem chorować na 907 limited ... :-)
-
No cóż ... parę rzeczy muszę sprostować :-) W tej chwili to ja mam dwa egzemplarze :-) jeden na samych Silmic alpha super gold a drugi na samych Silmic II alpha super gold Pierwsza sprawa to ocena urządzeń nazwijmy to słabo zestrojonych ... Wielu kolegów jak do mnie przyjeżdża to nie rozumie dlaczego słyszy to co słyszy .... Jeden mówi, że 907 limited wcześniej nie rzuciła go na kolana ale u mnie się w niej zakochał .... Jeszcze inny po włączeniu AU07 mimo że słyszał ją gdzieś tam wcześniej nie chciał kurde zakończyć wizyty bo ciągle prosił żeby mu coś tam jeszcze włączyć ... Ciężko zatem cokolwiek porównywać jeśli się ze sprzętem nie ma styczności w dłuższym czasie i co już wspomniałem poprawnie zestrojonym (a jak wiemy w Sansui to oznacza wszystko). Nie można też przyjąć tezy że wzmacniacz z dużo skromniejszymi jakościowo częściami i jedynie zwiększonym zasilaniem oraz aplikacją mos fetów (czyli 607 limited) ma w ogóle szansę w tych samych warunkach stawać obok czegoś tak wysublimowanego jak AU07 ... Nie umniejszam broń Boże klasy 607ltd ale fakty są jakie są a to że 607 limited zagrała tak bajecznie dowodzi jedynie tego, że Au07 spowoduje w tym systemie extazę ! AU07 jest projektem jak dla mnie kontrowersyjnym bo powstała w momencie gdy już było wiadomo, że firma nie wytrzyma zbyt długo ... Niejako rzutem na taśmę podjęto decyzję by stworzyć coś co będzie kwintesencją Sansui bez żadnych ograniczeń. Z początku fakt iż zdarzały się modele z różnymi częściami powodował moje opinie nt składania tego modelu na chybił trafił z zasobów magazynowych które jeszcze były pod ręką i trochę w tym prawdy jest ale czas pokazał i długi okres obcowania z 07 że to jednak bardzo świadomie stworzone urządzenie. Wszystko w niej jest wyjątkowe i to nie jest przesada ! Na idealnie dobranym systemie AU07 pozamiata wszystkie Sansui i jestem tego w pełni świadomy bo i inaczej być nie może - no chyba, że komuś akurat coś tam się po prostu bardziej podoba co nie znaczy, że jest bliżej poszukiwanego przez wszystkich wzorca realnego przekazu. Przez wszystkie lata analiz i porównań uzyskałem 100% pewności, że zawartość wnętrza jest wprost proporcjonalna w przypadku Sansui do tego jakie miejsce w hierarchii zajmuje. W AU07 zrobili jeszcze dziwniejsze rzeczy np mimo budowy zbieżnej z modelami 907 zastosowano transformator o mniejszej mocy jednak jeszcze lepiej izolowany wewnątrz , obniżono moc aby elementy elektroniczne pracowały bez jakiegokolwiek wymuszenia stanów dla nich niekorzystnych. wszystkie łączenia konstrukcji są izolowane taśmami teflonowymi a wszelkie miejsca stwarzające zagrożenia mikrowibracjami pokryto matami bitumicznymi oraz ekranami miedzianymi. Często te wytłumienia stanowiły wielowarstwowe kanapki jak np w sektorze transformatora ... Możnaby tak w nieskończoność ale skupmy się na pytaniu Witka - otóż w pierwszych egzemplarzach stosowano Silmic alfa super gold a późniejszych mieszano z Silmic II alfa super gold a na koniec stosowano same Silmic II alfa super gold. Wynikało to akurat z narzuconych standardów produkcji kondensatorów i Elna chcąc nie chcąc musiała zmodyfikować swoje flagowe produkty aby w ich wnętrzu nie znalazł się ołów - zbiegło się to w czasie z produkcją AU07 ... Kolejny temat to terminale głośnikowe ... Na początku stosowano wtyki bez nacięć na "widełki" a później już z nacięciami. Pierwsze modele miały w sektorze desymetryzatora boczniki u-con a potem przestano je stosować (w zasadzie to nie wiem do dziś dlaczego) Czarne egzemplarze początkowo miały powstać tylko jako modele prezencyjne niedopuszczone do obrotu ale jak wiadomo firma ogłosiła zamknięcie projektu "alfa" i wszystko w często dziwnych okolicznościach gdzieś się po rynku rozeszło (np nie wiadomo skąd w Wielkiej Brytanii w jednym z magazynów dystrybucyjnych (bodaj Sony) znalazło się 8 dziewiczych sztuk 907MR z transformatorami na 220 V, które to potem trafiły do Serbii ... A tak na koniec Witku bardzo się cieszę , że ta 607 jest w naszym kraju bo nie wiem czy wiesz ten egzemplarz miał u siebie "kompletnie rozstrojony" na testach niejaki palton i w jego opinii jest to sprzęt nietuzinkowy i co najmniej bardzo ciekawy (nie mógł zbytnio chwalić bo by go kolesie z audiostereo zjedli ...) a w kontekście tego z czym go porównywał daje naprawdę do myślenia ...
-
Nie zupełnie :-) ... To był pierwszy raz gdy usłyszałem stare MOS-y Toshiby w akcji i odtąd raczej rozgraniczam obie grupy Sansui. Fakt, że 607 MOS limited jak dla mnie w towarzystwie B2105MOS czy 907 limited raczej nie zabłyszczy ale to fajny sprzęt i dobrze, że powstał bo to tańsza alternatywa Mosfetowej przygody !
-
......... i to wszystko przez jednego takiego co 8 lat temu narobił zamieszania z jakimś Sansui ........... a tak z innej beczki swego czasu miałem ten egzemplarz 607MOS u siebie i bezpośrednio z AU07 sobie pogrywały ... :-)
-
Dzięki Witku za zaproszenie ! Fakty są takie, że będąc w Krakowie i chcąc odwiedzić znajomych potrzebowałbym z tydzień ... a na Ślasku czy Pomorzu to i miesiąc byłoby mało ... :-) Kiedyś się targnę na objazdówkę po przyjaciołach z Klubu "S" bo osobiście zawsze to co innego niż na Forum. Przez te wszystkie lata poznałem wielu kolegów osobiście i w zasadzie z wszystkimi nadal mam kontakt (!) To chyba najlepsza rekomendacja, że warto iść drogą którą sobie wybraliśmy a w dodatku nikt nam nie odbierze satysfakcji gdy siadamy kolejny raz przy naszych cudeńkach aby choć na chwilę poczuć muzykę a nie tylko ją usłyszeć ...
-
Witku do kompletu rewelacyjnie wygląda CD16 Marantza - ta sama struktura materiału i odcień !!! Wygląda to imponująco ale .... nie gra najlepiej tzn w kontekście porównawczym do Esoterica DV50s który to dosłownie robi z Marantza miazgę ... Ale wystarczy nieco Marantzowi przyśpieszyć rytmikę polistyrenami na paru elektrolitach i sprawa diametralnie się zmienia .... (pisałem o tym kiedyś - tak czy siak polecam Marantza CD 16 bo to świetne i ponadczasowe urządzenia ale najlepiej spasuje się z 907DR! do AU07 natomiast bardzo dobrze jest podpiąć Kenwooda 8020 , który też jest czarny ...)
-
Samcro sam wiesz, że ostatnio miałem u siebie 3 sztuki AU07 i 2 sztuki 907 limited w jednym czasie i jak ustawiłem je przed sobą stwierdziłem, że stoi przede mną ... nowa Toyota Corolla ... Stwierdziłem wtenczas, że nie tędy droga i zostawiłem sobie tylko to co lubię na tą chwilę najbardziej :-) ... A co do 907 limited to sam już wiesz dlaczego lubię XR no i zarazem limited (to nie przypadek, że oba modele są w tej samej service manual ...) Nie można mieć wszystkiego ale 907 limited i AU07 razem - owszem :-) ... Pamiętaj także, że nie każda limited tak gra .... ale to już chyba sam wiesz ...
-
Witek no to może lepiej nie słuchaj 907 limited .... :-) 607mos limited to w zasadzie hybryda nieco słabszej 707MR na mosach - niemal kropka w kropkę. 607 MOS premium wydaje mi się osobiście bliżej uniwersalnego przekazu niż 607 MOS limited ale ta druga to w końcu schemat MR na MOS-ach a wielu już wie co to daje chociażby po modelu 2105 MOS Vintage ...
-
K4m ja też lubię czarne brać na warsztat tylko nieco inny kaliber .... Niektórzy uważają, że nie istniała w realu czarna AU07 no to teraz się zdziwią :-) Jeśli chodzi o ciekawostkę to AU07 w planach zakładano w ilości 1000 sztuk. Już 4 razy spotkałem się na Japońskich stronach z informacją że wyprodukowano łącznie ok. 430 sztuk z czego niecałe 40 czarnych .... Jak dodamy do tego fakt, że opuściły Japonię może ze 3 to fakt iż jedna jest w Polsce i to w stanie niemal idealnym stawia to urządzenie na szczycie hierarchii pożądanych egzemplarzy Sansui :-) O cenę nie pytajcie bo jeżeli srebrne są tak pożądane z racji zarówno rzadkości jak i wyjątkowej jakości dźwięku to czarne są przy nich perłą w koronie ...