Skocz do zawartości

czubsi

Uczestnik
  • Zawartość

    869
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez czubsi

  1. K4m radzi bardzo dobrze - też zawsze powtarzam że przed wymianą pr-ek koniecznie trzeba sprawdzić wstępne ustawienie bo w innym razie w najlepszym wypadku wzmacniacz w ogóle nie załączy protektora ale w najgorszym (a bywało niestety dość często ...) potrafi się spalić .. Czasu na reakcję jest naprawdę niewiele dlatego gdy ustawienia skaczą z kilku milivolt na parę voltów to potrafi podskoczyć serducho ... Piotrze temat ułożenia mosfeta jest również dla mnie pewnym zaskoczeniem. Dzieje się to trochę inaczej niż w przypadku bipolara. W tym wypadku musimy wzmacniacz naprawdę długo potrzymać na prądzie bo tranzystory wymagają efektu stabilizacji temperatury pracy. Aby tak się stało tranzystory muszą najpierw rozgrzać się do naprawdę sporej temperatury nazwijmy to granicznej dla danego urządzenia (choć wcale nie maksymalnej dla tranzystorów ...) i gdy tak się stanie (co ciekawe temperatura w spoczynku potrafi być wyższa niż w stresie :-) ...) zaczynają powoli stygnąć i utrzymywać już stałą temperaturę ! Po kolejnym włączeniu wzmacniacz osiąga swoją ustabilizowaną temperaturę pracy o wiele szybciej co daje natychmiast odczucie niesamowitego efektu sonicznego. Ustawiony i właściwie ustabilizowany temperaturowo mosfet Sansui to gwarancja odsłuchu i wrażeń muzycznych z najwyższej półki ! Sam nie wiedziałem jak bardzo to ma potwierdzenie w realu ... Zawsze trochę po macoszemu podchodziłem do 907 limited (najdłużej z moich 3 zabawek leży w szafie ....) ale po zaaplikowaniu mu ponad doby na prądzie pokazał czym w istocie jest ... Na dzień dzisiejszy w zasadzie nie potrafię powiedzieć, który z tych moich trzech diamencików lubię najbardziej ... Zapewne wygrałaby końcówka ale ona z kolei nie ma startu pod względem wizualnym :-) poza tym - końcówka jest super ale dopiero z pre jest genialna ! Mając chociażby to na względzie nie wygrywa niejako z urzędu choć nie bacząc na to zapewne jest najlepsza ...
  2. Ja również uważam, że temat został wyczerpany . Zgadzam się także z Twoim poglądem na sprawę modyfikacji. Nie mam nic przeciwko rzeczowym próbom osiągnięcia "lepszego" efektu sonicznego poprzez takie działania. W odniesieniu do Sansui - szczególnie najwyższych modeli (chodzi np o serię alpha) jak pokazała nabyta praktyka - to zwykła dewastacja bardzo konkretnego zamysłu twórcy ... Jeśli ktoś lubi tą markę automatycznie będzie daleki od takich praktyk. Stąd ewentualna propozycja zastosowania drugiej drogi "modingu" a raczej odświeżenia sprzętu :-) Faktem jest, że model 901 czy 701 są bardzo "niewdzięczne " jeśli chodzi o osiągnięcie progresu w kwestii aspektów brzmienia. Wsadzanie w nie poważnych kwot pieniędzy mija się z celem gdyż efekt jest proporcjonalnie nikły do zastosowanych działań (ten typ tak ma ...) Sprawa wygląda nieco inaczej w przypadku modelu 911 ... ale o tym było już niemal setki razy ... Pozdrawiam !
  3. coś Ci powiem ... jesteś kolejnym z tym samym problemem (nie wiem - usilna potrzeba błyśnięcia ?) ... przez lata było paru takich najmądrzejszych co to rozumy pojedli - radzę byś naprawdę poczytał bo tu naprawdę nie jest miejsce na kolejne mądrzenie się a swoją wypowiedzią wręcz udowadniasz , że o Sansui chyba faktycznie nic nie wiesz ... wszystkim tu wystarczy tego typu wystąpień gdzie regularnie ktoś próbuje robić dokładnie to samo - podważać to czego już chyba wszyscy użytkownicy marki w 100 % doświadczyli ... i na tym proponuję skończyć ... Drogi kolego - od kilkunastu lat zajmujemy się problemami dotyczącymi tego sprzętu i wchodzenie tu z misją oświecenia nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem ... Nie podważam Twoich umiejętności ale apeluję o trochę powściągliwości w sądach bo to tutaj naprawdę procentuje. Wie o tym np kolega K4m(bumpalump z audiostereo), który miał odwagę przyznać po latach , że popełnił podobny błąd jaki Ty dziś też popełniasz ... On ma naprawdę duże doświadczenie w elektronice a jednak zyskał szacunek bo przyznał, że nie wszystko jest takie jak się wydawało a nawet zdawało się pewne ... P.s. Z kosmicznymi technologiami nie ma to nic wspólnego ale faktem jest, że nie brakuje wśród fanów marki przypadków spalenia wzmacniacza bo pan fachowiec elektronik miał 20 lat doświadczenia i nie dał sobie powiedzieć , że czasem istnieją wyjątki ...
  4. W sumie nie chodzi o to a raczej o "błędy" w wartościach elementów na schemacie oraz sposób podłączeniu miernika przy ustawianiu prądu na tranzystorach mocy ... Nikt w serwisówce nie wspomina by użyć pinów serwisowych a nie pomiaru z płyty - bardzo łatwo zrobić zwarcie a skutki są opłakane ....
  5. Jasne ... znasz trochę Sansui czy po prostu polegasz na swoich doświadczeniach ? Może poczytaj trochę a potem radź ? To nie kolejny Denon sony i inne farmazony tu nie ma dowolności w podmiankach ! Żeby Sansui pozostało Sansui to trzeba wiedzieć jakie kondensatory za jakie wymienić a w przypadku tej marki to jest niestety kluczowe ! Rozumiem, że model 701 nie jest jakimś tam najwyższym ale ma swój charakter i bardzo łatwo to utracić super modami z foliowcami włącznie .. Kondensatory w zasilaczu nie są przypadkowe (jak i nic w tym urządzeniu). Oba są różne bo oba się uzupełniają ! Nichicon daje podstawę , siłę i dynamikę a Hitacon dokładnie przeciwnie. Z reguły nie działa to w ten sposób, że cechy poszczególnych komponentów się uzupełniają ale tu właśnie tak jest i jest to w pełni przemyślane rozwiązanie przez konstruktorów ! W późniejszych konstrukcjach zamieniono Hitacony na Silmic (w najdroższych silmic super gold) ale chodziło dokładnie o to samo ! Z kolei Nippony to sygnatura zbieżna z Elną Silmic I (szczególnie brązowe czyli AWD , AWF czy AVG - te ostatnie z kolei są bardzo podobne do Silmic alpha Super gold) .. i to w zasadzie wszystko co trzeba widzieć w temacie podmianek ... Oczywiście jeśli przyjdzie nam na myśl coś tam podciągnąć to należy się trzymać rozwiązań stosowanych przez Sansui ! Można użyć foliowców jako boczniki - bo właśnie tak się dzieje w lepszych modelach ale nie wszędzie i tylko konkretne kondensatory (czyli nic innego jak u-con SA) Temat był wałkowany na obu forach przez wiele lat .. o ile rozumiem zainteresowanego - jak sam określił nie ma zbytnio sił witalnych by poszukiwać info po dziesiątkach stron o tyle koledze polecam poczytać dla wzbogacenia wiedzy o tej jednak trochę "innej" marce ... P.s. W schemacie tego urządzenia nie ma kondensatorów w torze ! a w ogóle jest ich tam jak na lekarstwo ... objawy o jakich napisał właściciel są typowe dla padniętych pr-ek oraz złego ustawienia ... Pozdrawiam !
  6. Tak chodzi o kondensatory filtrujące w zasilaczu - potocznie nazwane "filtracją główną"
  7. w modelach 701 i 901 są praktycznie w 80 % Nippony NSI lub SME oraz dosłownie parę AWD lub AWF ... w zasilaczu natomiast Nichicon oraz Hitacon. Zastępowanie jak leci Silmikami da coś na obraz tego co masz ale nie do końca. Te konstrukcje są w sumie bardzo mało podatne na zmiany i albo uzyskasz to co masz albo gorzej ... Zestrojenie tych wzmacniaczy też do łatwych nie należy i jeśli Twój znajomy targnie się na strojenie w myśl instrukcji serwisowej to ... trzymam za niego kciuki ... Najpierw niech ktoś Ci go ustawi a potem myśl o wymianie części.Jeśli się nawet na to zdecydujesz to nie ruszaj tych w filtracji głównej bo kompletnie ten wzmacniacz bezpowrotnie utracisz (a raczej to co w nim lubisz ...) Pozdrawiam !
  8. Super Darian ! Cieszę się, że jest kolejna 2105 w naszym kraju !!! Oczywiście czekam na opis wrażeń !!!! Fajnie, że dopadłeś czarny egzemplarz - wygląda mi to na kontakt z panem z Sankt Petersburga :-) ....
  9. Na forum widzę totalna cisza ... No tak żeby trochę rozruszać towarzystwo ... Nie jest żadną tajemnicą, ze zawsze mimo posiadania topowych modeli miałem sentyment do 907XR ... A to gadali że te żółte boczki a że nie ma regulacji a że za bardzo minimalistyczna ... a ja Wam powiem , że mimo kilkunastu lat trwania przy Sansui dostałem egzemplarz 907XR do tego stopnia zaskakujący , że zarówno ja jaki mój kolega do teraz nie możemy zrozumieć dlaczego gra tak jak gra ... Zdziwienie moje osiągnęło apogeum gdy przytargałem 907 limited i porównałem 1 do 1 ... no i ... cóż ... jedyna różnica jaką mogę oficjalnie potwierdzić to to, ze 907XR gra po prostu z większym rozmachem ! Niech faktem potwierdzającym moją dekonsternację będzie to, że ... rozebrałem ten wzmacniacz na części szukając przyczyn takiego stanu rzeczy ! (to samo zresztą wcześniej zrobił mój kolega ... ) No i - nie znalazłem nic ! Wszystko zdaje się być takie jak w fabrycznej XR ! Jedyne co zostało zrobione to czyszczenie selektorów , przekaźników i bardzo dokładne strojenie a przyznać muszę, ze zestroił się wzorcowo ! a na koniec coś Wam pokażę .... Sami oceńcie czy lepiej ...
  10. Witamy kolegę ! P.s. Nie jesteśmy chorzy na Sansuiozę tylko na cudowny dźwięk - przypadek sprawił, że jedno zawiera się w drugim:-) ...
  11. Ja się pytam jak można na tak pięknych "oknach" w limited kłaść w ogóle cokolwiek ... :-) !!!
  12. Można go polubić - w końcu to rasowe Sansui , starsza szkoła dźwięku ale co kto lubi ...
  13. w 717-ce można wszystko wymienić bez szkody dla efektu :-) i to nie jest żaden żart ! Oczywiście lepiej trzymać się zgodnej sygnatury czyli Elna Silmic i w zasilaniu Nichicon , Hitacon itp. ale BG zawsze dodadzą szklistości i precyzji co w tej linii wzmacniaczy wyjdzie na korzyść (oczywiście nie należy z tym przesadzać bo wzmacniacz na samych BG będzie przesadnie dosłowny w prezentacji a przy tym nadnaturalnie przysadzisty ...
  14. łączyłem pre z integrami Sansui i wniosek jest taki, że z seryjnymi modelami faktycznie jest to korzystne rozwiązanie choćby przez przyrost masy dźwiękowej (pozwólcie, ze tak to sobie określę) Natomiast z limited czy AU-07 różnica jest tylko w przyroście wzmocnienia co jednemu się przyda a drugiemu zbywa ... tak czy siak zdecydowanie większy efekt dała różnica w doborze kolumn - najbardziej odczuwalna przy specjalnych modelach (takich jak w/w) to zupełnie inne wzmacniacze przy SF a inne przy np Jamo czy infinity ... Do tego stopnia, ze ciężko uwierzyć ,iż to te same wzmacniacze ... Wynika to z właściwego doboru obciążenia impedancją kolumn tych wzmacniaczy. Modele 907 limited i AU07 WYMAGAJĄ łatwego obciążenia - wtedy pokażą o co chodziło twórcom przy ich projektowaniu - wtedy pre nie ma aż takiego znaczenia - pamiętajmy, że najlepiej jest .... bez pre .... po bezpośrednim wyjściu końcówki - przynajmniej w/g sztuki high-end :-) Wysokie modele pre mają bardzo wyważoną specyfikę i w zasadzie próbują wyrównać poziom sprzętu do którego je dopinamy a w modelach specjalnych wyrónywać niczego nie trzeba stąd i znikome wrażenia z bytności zewnętrznego pre w systemie - co oczywiście nie przeszkadza snuć dywagacji nt tych urządzeń ... Zgodzę się natomiast, że obce pre z integrą Sansui spowoduje rewolucję ! Wynika to z tego, ze 95 % sprzętu innego niż Sansui ma mocno zaznaczony SWÓJ CHARAKTER (żeby tu nie pisać bezpośrednio co mam na myśli) i wtedy ten charakter chcemy czy nie chcemy słyszymy przepuszczone przez (neutralną jakby nie było) końcówkę integry Sansui na kolumny ...
  15. jest dokładnie tak jak mówicie tyle, że trzeba pamiętać iż obie końcówki są na mosfetach a to powoduje wygładzenie krawędzi i pogłębienie sceny - w obu końcówkach bardzo na plus dodatkowo wspomnieć należy że części użyte w obu końcówkach to pełen wypas (w końcu to modele budowane jako specjalne) a w seryjnych 907 tak nie jest ... Mamy więc zachowany pewien sposób prezentacji ale na zupełnie innym poziomie niż regularne modele ... Końcówki wymagają naprawdę dobrego towarzystwa boi dopiero wtedy to co napisałem stanie się mocno widoczne !!! B2103MOS oraz B2105MOS mają olbrzymi potencjał więc jeśli coś nam nie gra to szukajmy wytrwale dobrego towarzystwa a gwarantuję, że będą to sprzęty docelowe za - jakby nie patrzeć - atrakcyjne pieniądze zważywszy na poziom na jakim sprawę traktujemy ... Dobra robota Piotrze ! Zawsze inaczej jak ktoś napisze to samo co ja od lat trąbię ... :-) To stawia w innym świetle wszystkie moje uwagi i opinie z przeszłości ...
  16. Ja z kolei w dniu wczorajszym miałem okazję porozmawiać z kolegą z Tychów , który to od wielu lat skutecznie pielęgnuje sansujową przypadłość czego skutkiem było nabycie kompletu B\C 2105 MOS Vintage :-) Zestaw ten cieszy jego uszy mimo tego, że posiada już 907XR , 907DR oraz 607XR nie wspominając o cd917XR ... Cóż ktoś kto ma alfę rozumie jak to działa - na jednej się nie kończy :-) ... Ja również witam Kolegę Mietka na naszym forum ! Wartość Sansui odkryjesz z czasem , wtedy gdy zdasz sobie sprawę, że słyszysz tylko prawdę a nie efekty specjalne.... Docenisz to na dłuższym dystansie a oprócz tego jak już słyszałeś a teraz sam się przekonujesz - Sansui potrzebuje zgrania się s systemem !
  17. W sumie miło usłyszeć,po tylu latach od bezstronnych osób, że moje "dzieła" faktycznie potrafią docenić inni a nie tylko ja - to dodaje wiarygodności moim dawnym słowom za , które tyle swego czasu oberwałem .. Oba wzmacniacze Pygara (AU-X911DG MOD oraz 907 XR MOS MOD) , MR Tomka oraz XR Piotra pokazują w jakim kierunku rozwinęliby projekt inżynierowie Sansui gdyby nadal działali ... Nie jest to jakaś magiczna wiedza a jedynie łączenie faktów no i niestety masa drogich części ....
  18. Powiem szczerze, że dość karkołomne zadanie porównać te trzy wzmacniacze ... Myślę, że kolegom udało się ująć sedno tematu ! Ja osobiście również wybrałbym wersję MOD (w końcu po to była zrobiona by być najlepszą ...) Ma wszystko co AU07 a przy tym zachowała potencjał fabrycznej wersji ! AU07 to wysublimowany produkt ... Wiem coś o tym ... Trzeba bardzo długo i starannie szukać mu właściwego towarzystwa a pokaże jaki był zamysł jego stworzenia - nie bez powodu ciągle tyle kosztuje .... Jego obniżona moc jest dokonana z rozmysłem. To jest ten sam schemat jednak z jeszcze bardziej dopracowanym transformatorem - Jego budowa i rozwiązania tłumiące wibracje są jeszcze bardzie wysublimowane niż w modelach seryjnych. Konstrukcja wzmacniacza jest tak przemyślana by wszystkie elementy pracowały w swoich optymalnych warunkach - nie ma mowy o tym by tranzystor pracował w warunkach skrajnych temperatur czy poza zakresem swoich optymalnych parametrów ... Jednak to powoduje, że trzeba dobrać idealnie spasowaną rezystancję obciążenia kolumnami przy tym wysokiej klasy .... Wtedy dopiero zrozumiemy co mamy ... Przekonał się o tym kolega z B2105 gdy podpiął ją do kosmicznie drogiego źródła z DAC-em na lampach za dziesiątki tys. zł... Wtedy mijają wszelkie rozterki i pytania czy warto .... Pamiętajcie, że każdy Sansui to w sobie ma !!! Te najwyższe modele są już na skraju doskonałości ale tym "seryjnym" wcale niewiele brakuje - co dowiodło porównanie !!! Te "drobne różnice" o których koledzy pisali na dłuższą metę stanowią o tym jak dany sprzęt odbieramy , tworzą znany nam obraz muzyczny i to właśnie wtedy okazuje się, że te troszkę to bardzo duże troszkę choćby dlatego, że mamy je ciągle .... To że te różnice nie są duże świadczy też o tym jak doskonałe są już wersje seryjne !!! nie zapominajcie o tym. 907 MR MOD ma jeszcze jedną fajną cechę - łatwiej dobrać jej optymalne towarzystwo niż AU07 a jak już wspomniałem - niczego w bezpośrednim porównaniu jej nie brakuje Cieszę się, ze ktoś docenił potencjał tego egzemplarza, zwłaszcza, że w jego tworzeniu nie ma niczego czego nie robili konstruktorzy Sansui - jest tego po prostu nieco więcej :no i jest jedyna -) ...
  19. jestem zaciekawiony tymże starciem ... liczę na opinię wszystkich zainteresowanych uczestników tego wydarzenia !
  20. z trzech wymienionych ja ułożyłbym : SL-P2000 L1000D CD-X711 jednak mając Denona ... chyba bym go zostawił SL-P2000 jest fajny ale w japońskim wydaniu bo europejski czarny to kastrat niewiele mający wspólnego ze srebrnym japończykiem poza wyglądem - również środka ... L1000D jest dziwnym CD którego potencjał zabił ... przetwornik Sonego ... AU-X711 to CD-ek mocno podbarwiony w górnych rejestrach a raczej chyba nie chodzi Ci o to by się cofać ???? P.S. Z Kenwooda to szukaj LD1 bo w sumie możesz mieć szczęście i kupić w rozsądnych pieniądzach wyjątkowe klasowe CD ...
  21. Czas pokazał, że wszyscy właściciele sprzętu opisują to samo ale właściciele Sansui nie muszą fantazjować bo piszą to co faktycznie słyszą ... Myślę, że właśnie to tak boli zazdrośników ... Fakt faktem - nikt nigdy oprócz nich nie użył do budowy urządzenia audio tylu rozwiązań tak bardzo pożądanych w wysublimowanym światku high-end ... Pokażcie mi drugi sprzęt, w którym wsadzono tyle tak drogich i klasowych komponentów , tyle teflonu, mat bitumicznych , miedzi , złota ... a przy tym tyle autorskich rozwiązań konstrukcyjnych - nie wspominając o tym o czym już chyba powoli zapominamy a stanowiącym sedno tematu - genialnym schemacie !!! Wymaga bardzo dokładnego zestrojenia ale odwdzięcza się walorami dla których warto otoczyć ten sprzęt należną uwagą ! O trafie w zasadzie było już napisane wszystko ... Właśnie te aspekty powodują, że mamy sprzęt wyjątkowy i ponadczasowy - taki właśnie zamysł towarzyszył jego konstruktorom co słychać , widać i czuć ... ! Pozdrawiam ! czubsi
  22. to jak słuchać samej końcówki bez pre - jest tego wzmacniacza jakaś część ale niecały ... Zrozumie się to gdy posłuchamy sobie C+B a nie samo B - okaże się, że dotąd grała tylko część urządzenia ... co nie znaczy źle (!) ...
  23. Koledzy ... można nie wiedzieć wielu rzeczy ale żeby ale żeby nie kojarzyć podstaw ???? .... To jak uczyć magistra mówić dzień dobry ... Jak sama nazwa wskazuje wzmacniacz zintegrowany to wzmacniacz łączący dwa inne w jednej konstrukcji : czyli przedwzmacniacz pełniący rolę selektora oraz "sterownika" oraz drugiej części zwanej końcówką mocy lub też wzmacniaczem mocy (końcowym) Wejście normal (czyli tzw bezpośrednie) to nic innego jak ominięcie przedwzmacniacza i podłączenie źródła bezpośrednio do końcówki mocy ... A teraz sami się domyślcie dlaczego jest ciszej czy delikatniej - jak zwał tak zwał ... Oczywiście sygnał i tak idzie przez pasywną część potencjometru wzmocnienia (stąd tyle sekcji w nim ...) więc można regulować głośność - czego z reguły nie ma w typowych suwerennych końcówkach mocy ... Ot i cała historia - zapewne za jakiś czas znów ktoś poruszy ten temat ... i tak w kółko ... oczywiście z rozwinięciem tematu jak gra lepiej .... no a wystarczyłoby faktycznie poczytać wątek a nie powielać wciąż to samo ... To tak na marginesie ... Pozdrawiam ! czubsi
  24. A gdy przyjdzie dzień i przyjdzie chwila ...
  25. Mam serwisówki Pamięć to wiesz ... z czasem ulotna ... A tak dla rozluźnienia - lubię stereo ....
×
×
  • Utwórz nowe...