Skocz do zawartości

Rega

Uczestnik
  • Zawartość

    4 767
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Aarhus (Dania)

Ostatnio na profilu byli

17 194 wyświetleń profilu
  1. Pewnie i jest, ale skoro personalizacje potrafią przewyższyć cenę samej obudowy, to ogólny koszt takiej ,,budy'' dorównuje kosztowi niejednego wzmacniacza. Łącznie z zawartością. Lekka przesada. No, ale kto bogatemu zabroni😋
  2. A u mnie dziś troszeczkę Stinga.
  3. Uważaj, bo jak trafisz na sygnał WOW! ( znane zdarzenie w nasłuchach kosmosu) to dopiero się zacznie. U mnie sygnał WOW! w SE wprowadziły te lampki sterujące
  4. Pytanie, czy kolumny odpowiednie zarówno do jednego , jak i drugiego.
  5. Tak, tu zgadzam się z Kolegą @Wing0. Mam zarówno PP jak i SE w wersji triodowej. To różne rodzaje przekazu. Jednak, nie określiłbym, ze jeden lepszy od drugiego. I jeden i drugi mają swoje wady i zalety. To zależy czego oczekuje się w przekazie. Tranzystory są u mnie właczane, kiedy chcę czegoś posłuchać na szybko. Natomiast do delektowania się uzywam lamp. I to też nie jest takie oczywiste, bo np moje tranzystory grają od razy po włączeniu, jednakże optimum mozliwości brzmieniowych , dopiero po ok 2 godzinach. Z lampami odwrotnie, potrzebują kilkudziesięciu sekund na rozgrzanie lamp, ale optimum uzyskują już po ok godzinie.
  6. Z lampą to nie jest tak, że zawsze usłyszy się ok , podłączając pierwsze lepsze kolumny. Nawet jeśli są dobrej jakości i dobrze spisują się z tranzystorem. Kiedyś z moją pierwszą lampą uzywałem starych, tanich kolumn Coral 10 SA-5A. Z dużym niskotonowcem. Pomyslałęm sobie, ze lepeij zagrają Chario. Trzydrożne monitory, grające bardzo dobrze z tranzystorem. Niestety, z lampą pozostały emerytki Coral. Kolumny do lampy trzeba dobrać odpowiednie. I też nie będzie tak, żę jesli z jedną lampą jest dobrze , to z drugą będzie to samo. To zależy od kilku czynników. Np mocy wzmaka lampowego. Np małe wzmacniacze na lampie 2A3 będą wymagały kolumn o większej skuteczności. To jednak wiąże się z dokąłdniejszym odtwarzaniem. Również zbędnych szumów. Sam używam kolumn o skuteczności pow 90 dB. Zarówno z lampami, jak i tranzystorami. Z tranzystorami , na ogół kolumn 90dB, a z lampami o skuteczności 96dB i 104 dB. Wiem , nie każdy zaraz będzie mógł dopasować sobie kolumny o wysokiej skuteczności, ale na pewno trzeba próbować z różnymi, aby dopasowac odpowiedni, satysfakcjonujący rodzaj brzmienia. U mnie dopasowywanie zajęło 8 lat. Tak więc Koledzy, nie zrażajcie się pierwszymi testami i próbujcie. Czasem może okazać się, że wzmacniacz skazany na wymianę z innymi kolumnami zagra Wam tak, że wymiana szybko wywietrzeje z głowy.
  7. Dlaczego koniec balu - chińskie lampy są coraz lepszej jakości. Oczywiście, nie piszę o budżetowych. A wracając do NOS - tak , częściowo masz rację. M in zakaz używania niektórych materiałów. ale nie tylko. Poza tym, po co się w to pakowac, skoro większość i tak nie słyszy różnic .
  8. A jednak coś usłyszałeś🤣. A podobno wszystkie grają tak samo. Czyżby tylko sugestia?
  9. Poszukaj lepeij Philipsów. Brzmienie podobne do Mullardów, a i prawdopodobieństwo wtopy mniejsze. No i cenowo trochę taniej. Jeśli będą z dobrymi parametrami to ... przezyją wzmacniacz. A jeśli znajdziesz SQ to już na pewno będą lepsze niż Mullardy. PS A Clear Top to produkcja RCA. Niedawno miałem jedną parę.
  10. Płacić grubą kasę po to, aby nie usłyszeć różnicy? Mnie Mullardy zawiodły. Prawdziwe. Zbyt ciepłe i basowe brzmienie. Nie używam od dawna , choć w zapasie leża. Moim zdaniem Mullardy są przereklamowane. No, ale to TYLKO moja opinia. Zobacz ile teraz kosztują prawdziwe Mullardy i to uzywane. Dopasowane NOS to cena razy dwa Dla obliczeń - 1DKK to średnio 0,57 zł. https://www.dba.dk/14632684
  11. Czyli ECC 83.
  12. @T Z6 Jeszcze niedawno oryginalne lampy NOS zdarzały się czasem w sklepach oferujących sprzedaż lamp. Jednakże ich cena przyprawiała o zawrót głowy. Np para TFK ECC88 była z ceną ponad 2000 zł, podobnie Mullardy czy Sięmensy lub Philipsy. A jesli w dodatku miałaby to być dobrana para to już zupełny odlot cenowy. O kwadrach raczej zapomnij w sklepach. Ja zaopatruję się u znajomych lampiarzy w Danii, gdzie czasem jeszcze mogę liczyć na coś dobrego z tzw epoki. Jeszcze 2-3 lata wstecz było to dużo łatwiejsze. Obecnie wszędzie ceny lamp NOS poszybowały bardzo. Prosty powód - ich więcej nie będzie. Stare zapasy na wyczerpaniu. Pozostają prywatne i PEWNE źródła. Nie polecam zakupu na e-bay. Szczególnie w USA, Ukrainie , Bułgarii i Wietnamie. Niemieckie NOSy są bardzo często mocno wyeksploatowane ( co już na samym początku wyklucza nazwę NOS, co oznacza nieużywane), choć czasem zdarzają się perełki, natomiast w GB, coraz więcej podrobionych lub np Mullardów z napisem made in Great Britain lub British made, jednakże wyprodukowanych w Rosji. Te są za cenę od kilkunastu do kilkudziesięciu funtów za sztuke. Nie zazdroszcze Kolegom ,,wchodzącym w lampy" i szukającym dobrych NOSów. To coraz trudniejsze. I dlatego coraz więcej wpisów typu ,,nie słyszę różnicy''. A jak ma byś słychać te różnicę, skoro zamienia się byle jakie na byle jakie. Np budżetową chińszczyznę na JJ. A lampy mające lepszą opinie w/g sprzedających, niewiele różnią się od tych montowanych fabrycznie. Nawet uznane firmy, obecnie firmują swoim logo, lampy mało interesujące brzmieniowo. I potem okazuje się, ze lampy np McIntosh grają średnio, bo w rzeczywistości to są lampy JJ. Już uczciwsze jest zachowanie oryginalnej nazwy. Nawet zachwalane przez sprzedawców lampy Gold Lion czy EH to zaledwie najniższa częsc średniej półki, Choć na początek są o niebo lepsze niż montowane fabrycznie słowackie JJ, czy budżetowa chińszczyzna po 30-50 zł. Warto też zainteresować się lampami z dopiskiem JAN - to są lampy, najczęściej amerykańskie ( cześto Sylvania, RCA, GE lub Philips), produkowane dla celów militarnych. Są dokładniej wykonane i o znacząco dłuższej żywotności. Niestety coś za coś - czasem (choć nie zawsze i nmie wszystkie) sa trochę słąbsze brzmieniowo, ale nie na tyle, aby je odpuszczać. PS Szanowni Koledzy lampowcy - zwracajcie większą uwagę na lampy sterujące. To one , w głównej mierze, odpowiadają za brzmienie. Nie sugerujcie wymyślnym kształtami lamp stopnia końcowego i ich ładnym i czasem bardzo efektownym sposobem świecenia. To raczej jedynie ozdoba. Choć , jak wszędzie , są wyjątki. Jak wszędzie - ważne jest to co małe i słabo widoczne.
  13. No, pewnie - mam gitarę. A poważnie mam agregat i zapas paliwa. Mogę grać.
  14. To jej zdanie, ale widocznie sama cierpiała na niedosłuch lub też słuchała wyłacznie taniej chińszczyzny lub JJ.
  15. Tung Sole ( amerykańskie, bo są też rosyjskie) są dużo lepsze od Tesli.
×
×
  • Utwórz nowe...