Dziś rozmawiałęm ze znajomym. Chłop 56 lat. Służba wojskowa , czynna, zaliczone 2 lata - teraz powołany do ćwiczeń rezerwy. Na miesiąc. Siedzą w lesie w namiotach i NIC nie robią. A 20, 30 i 40 latkowie, nie mający zielonego pojęcia jak używać zwykłego kałacha, na takich ćwiczeniach rezerwy , to ewenementy. Lepiej wezwac starych dziadów, bo ci, przynajmniej wiedzą jak się zachować w razie W. Faktycznie farsa za którą płacą podatnicy. A Kosiniak płacze, ze kasy mu nie dają.