Skocz do zawartości

kaczadupa

Uczestnik
  • Zawartość

    6 490
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez kaczadupa

  1. Bardzo dobrze Cię rozumiem, mam to samo z Bowersem. Powiem więcej, nawet nic mi do głowy nie przychodzi na co teraz mógłbym je zamienić, żeby być chociaż w połowie szczęśliwy jak jestem teraz. A wszystko, tak jak w Twoim przypadku, zapoczątkował dobry człowiek, który pozwolił mi zasmakować to ostateczne, kończące drogę, brzmienie (oraz wyborną pizzę ze Słupska). @MMarek zawróciłeś już z drogi na Szczecinek?
  2. Moim zdaniem tego Eposa nie da się niczym zmusić do ostrości czy krzykliwości.
  3. Wczoraj ostatecznie pogodziłem się z tym, że tak bliskiej średnicy jak z ATC SCM 7 nie znalazłem i nie znajdę w żadnym innym monitorze, to jest ta wyjątkowość ATC za co się je ceni lub się od nich odbija. Ekstremalnie bliski, ciepły, mocno nasycony środek pasma.
  4. Oświadczam dobrowolnie, że B&W 607s3 gra wybitnie i każdy model B&W, który słyszałem grał wybitnie. I jeszcze dodam, że jestem dumny z posiadania B&W.
  5. Jak napisałeś, że z Naimem to sobie przypomniałem
  6. Wojtek a którą wersję ProAc (tweeter) słuchałeś?
  7. Zostaję z Wami, za wiele uzębienia mi już nie zostało, w sumie tylko te do herbaty się ostały
  8. To mnie zaskoczyłeś z tym kolorem.
  9. Spodziewałem się innego opisu ProAc D2R ale nie słuchałem (może kiedyś jak mnie coś najdzie to wypożyczę z Top-a). Hegel sam ostrości nie doda, jedynie precyzja i brak dodanego przez wzmacniacz ciepła może komuś przeszkadzać i to w sumie zgadza się z Twoim opisem ale ta krew z uszu to musi być głośnik a nie Hegel. No ale najważniejsze, że wybrałeś optymalnie dla siebie. I z pewnością wybrałeś bardzo dobre brzmienie. Jeszcze raz gratki. A kolor głośników jaki wybrałeś? Strzelam, że biały
  10. W jakim metrażu? Oczywiście gratki super monitorków.
  11. Bowersiarze jacyś normalnie…, nic złego nie możesz powiedzieć bo zaraz wpierdziel i po matkę.
  12. Dobra, chociaż szybko dookoła jeziora na zachód słońca, śmigam.
  13. Pewnie trudniej złapać na takim równowagę, to już nie dla mnie... Byłem ostatnio w rowerowych i jak zobaczyłem nowe rowerki w cenie 3-5kzł to prawie kartę wyjąłem ale potem patrzę na te różne zębatki przednie, w jednych rowerach małe a w innych takie jak w moim i w końcu nie wiedząc co będzie dla mnie dobre wyszedłem ze swoim starym rumakiem. Ale w głowie siedzą te nowiutkie maszyny.
  14. Łoo Panie, toż to moje upragnione bo białe ATC. Wzmacniacz jakiś lichy, jakby ATC nie miało swoich wzmacniaczy...
  15. Roman wśród karłów. Nieznany obraz Rembrandta.
  16. To jednak dobrze, że jestem w dwóch miejscach ubezpieczony. Pomyślałem o wszystkim
  17. Wygląda, że jest cudowna pogoda ale to zmyłka.
  18. W sumie powinienem zaliczyć odpowiedź... Konstruktor ATC postawił na to, gdzie bije serce muzyki, na namacalną średnicę. Zachowując przy tym wystarczające technikalia. Czy komuś daje przyjemność słuchanie wydmuchiwanego z płuc solistki powietrza w źle zabezpieczony czy za blisko ustawiony (nie znam się) mikrofon. Czy ten wyeksponowany efekt ma budować emocje w słuchaczu ? Dla mnie nie. A mimo braku tego efektu na ATC ich średnica jest bardziej angażująca, poruszająca i namacalna! jak z Bowersa czy Dynaudio. Postawić na to co piękne z małego monitora a nie śrubować i popisywać się tym czego raczej nikt nie chce słyszeć. Moim zdaniem.
  19. Bezpośrednio po sobie słucham Dynaudio X14, ATC SCM7 i B&W 607s3. Na Dynaudio (absolutnie najbardziej dźwięczna góra pasma- to tak na marginesie) jest taki myk, że chociaż wyraźnie słychać „s” w słowach mojej ulubionej piosenki „Słońce wStanie, Słowa ” to są one tak oddane, że brzmią przyjemnie, zero przenikliwości, jest też słodycz w głosie, barwie wokalistki ale czegoś brakuje, że nie porusza tak jak przy ATC. ATC SCM7 jakby lekko na tle pozostałych konkurentów cofa te fragmenty pasma odpowiedzialne za S i C przez co ponownie na tym samym utworze kompletnie nie zwracają na siebie uwagi a do tego głośniki robią chyba „medżik” z przestrzenią, że najbardziej głos wokalistki jest poruszający, rozedrgany od emocji, nie wiem jak to opisać ale kure…nie mocno działa… Do tego ta sama słodycz w barwie wokalistki jak przy Dynaudio. B&W 607S3 - ta sama słodycz i barwa w głosie wokalistki (absolutnie nie brakuje tu tzw. barwy, więc nie jest sucho czy jednostajnie szaro) ale głoski syczące są mocno podane na tle pozostałych monitorów a do tego dostajemy coś jeszcze czego na obu pozostałych monitorach praktycznie nie słychać, słyszymy wyraźnie każde wypuszczenie czy nabranie powietrza przez wokalistkę. Jednak sam wokal podobnie jak przy Dynaudio nie powoduje takiego wyrzutu emocji i wejścia w muzykę jak w przypadku ATC. Skupiłem się głównie na głosie solistki i ogólnie średnicy. Najbardziej podkreśla głoski syczące Bowers, dużo delikatniej pokazuje je Dynaudio a najbardziej cofa je ATC. Gdyby patrzeć przez pryzmat jakości niskich tonów to Dynaudio jest na szarym końcu za dwoma konkurentami (to tak dla równowagi za to, że wyżej pochwaliłem wysokie tony Dynek za dźwięczność).
  20. Fakt, w droższych Bowersach ten efekt też potrafił „przyk-ł-uć” uwagę.
  21. Chciałbym się niezgodzić bo ponieważ albowiem słucham z tego samego wzmacniacza (Rega) na słuchawkach Oppo PM3 i sybilanty pokazane są z takim samym natężeniem jak w ATC SCM 7 czyli są ale kompletnie nie zwracają na siebie uwagi a na Bowersach wyraźnie mocniej i trochę dokuczliwie skwierczą. Czy to jest oznaka czystości czy może właśnie zniekształceń tweetera? Od razu dodam, że nawet zwiększenie głośności na ATC czy słuchawkach nie powoduje dojścia do poziomu podkreślenia głosek syczących z Bowersa. Jednak faktem jest, że Bowers 607S3 jest dwukrotnie tańszy od ATC SCM7 i kosztuje tyle samo co Oppo PM3, gdy pozostawały w produkcji więc nie jest to sprawiedliwe porównanie. Cały czas porównuję monitor za 2kzł z monitorami dużo i duuuużo droższymi.
  22. Chyba większość z nas to przechodziła, również na kasetach VHS, to były czasy…
×
×
  • Utwórz nowe...