Skocz do zawartości

TomekN

Uczestnik
  • Zawartość

    1 405
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Myślisz że wzmacniacz ze skandynawskiej szkoły grania dogada się z KEFami, które jak wiadomo reprezentują brytyjską szkołę grania? Może lepiej sparować Hegla np. XTZ Spirit 4 - będą mówić tym samym językiem, więc harmonia soniczna jest niemal gwarantowana! Sorry, robię sobie jaja. Personifikowanie sprzętu i nadawanie mu narodowości zawsze mnie rozśmiesza.
  2. Hehe. Znam kilku posiadaczy pozwoleń i prawie wszyscy mają lekkiego pierdolca na punkcie broni. Potrafią je zabrać w najmniej potrzebne miejsca, srsly. Choć może nie aż w taki ostentacyjny sposób...
  3. Heh. Butelka lepszej whisky to ok 300-400 zł. To mógł być dość niski koszt ochrony wizerunku marki S4Home na tym forum. A teraz koszt odbudowy tego wizerunku w kolejnych miesiącach, z pewnością będzie wieeeelokrotnie większy.
  4. Może masz "specyficznych" znajomych. Po tym co wypisujesz na forum, wcale mnie to nie dziwi.
  5. Jednego Kowalskiego może nie, ale 20 innych Wiśniewskich tak. Przykładowo: KEFy R3. Zawsze się znajdzie osoba, której ich brzmienie nie przypasuje, ale realia są takie, że przeważające większość ludzi uważa je za b. udane kolumny. Przypadkowo kolumny te wypadają bardzo dobrze w pomiarach.
  6. Obejrzałem zdjęcia, fajna ekipa!! Zupełnie nie tak sobie wyobrażałem zlot audiofilski Jedna osoba widzę mocno próbowała wprowadzić swoim stylem nerdowski klimat , ale była w przeważającej mniejszości!
  7. To jest forum zwidów??? Kurczę, to faktycznie coś mi się pomyliło. Bo myślałem, że to forum o sprzęcie audio.
  8. Zarówno Amir, jak i Erin używają do pomiarów kolumn Klippel Near Field Scanner, który kosztuje ok. 90.000 USD i który eliminuje wpływ akustyki pomieszczenia. Fajnie, aby osoby zabierające głos w dyskusji najpierw się doedukowały. https://www.youtube.com/watch?v=6j-hg_hRUDM
  9. Czyli wszystkie recenzje odsłuchowe są trochę bez sensu, a ich wartość poznawcza dla kolejnych osób - niemal zerowa. Jestem w stanie przychylić się do tej opinii. Ale czy to znaczy, że nie istnieją żadne obiektywne metody recenzji i opisu sprzętu? Oczywiście, że istnieją, np. pomiary. Np. w przypadku kolumn np. metodą Klippela. Czy takie pomiary powiedzą nam wszystko o brzmieniu i czy głośnik nam "podejdzie"? Nie, pewnie nie. Ale powiedzą o nim dużo, przekazując szereg precyzyjnych i konkretnych informacji. Moim zdaniem powiedzą dużo więcej, niż jakiekolwiek indywidualne odsłuchy, które - jak sam napisałeś - są indywidualną interpretacją zwidów. Mikrofon Klippela nie ma zwidów. A Ciebie kolego nadal nie uważam za partnera do dyskusji, więc możesz sobie komentować do woli, ale nie licz na odpowiedź.
  10. Jest to pewne uproszczenie, ale OK - można tak w dużym skrócie myślowym napisać. I właśnie stąd mój postulat, aby nie przekładać Waszych zwidów, ich interpretacji oraz "wzorców pamięciowych tego co sprawiło Wam największa frajdę" na uniwersalną ocenę komponentów audio i na zasady, którymi się rządzą. To symptom dobrych zmian na forum, ale niestety odbywających się wyłącznie pod presją obiektywistów, którzy mają odwagę wyrażać swoje zdanie i argumentować je wiarygodnymi informacjami. Audiofile rzeczywiście trochę ukrócili wtykanie dogmatów w porady (o co zabiegałem od samego początku), ale ich mentalność się niewiele zmieniła. Oni słyszą i już. I nie chcą rozumieć co słyszą i dlaczego. Ich sprawa, mi to nie przeszkadza. Dopóki nie zaczynają używać tego w dyskusjach i nie formułują na tej podstawie uniwersalnych wniosków. Psychoakustyka. Nowe = inne = lepsze. Znajome = nadal dobre. To mam dla Ciebie genialną poradę. Powtórz ten proces tak z 5-10 razy. Za każdym razem będziesz miał progres (powiedzmy o 10%). Więc po 10 razach poprawisz brzmienie swojego systemu o 100%! Czyli dwukrotnie! I to całkowicie za darmo. Zawsze mówiłem, że dobry system nie musi dużo kosztować
  11. Zjedz sobie parówkę czy kiełbasę i przeczytaj później na spokojnie jeszcze raz ostatnie 3 strony tego wątku. Jeśli w końcu zrozumiesz na czym polega różnica pomiędzy odsłuchem w ślepej próbie i zwykłym odsłuchem, oraz że obie te metody wykorzystują to samo "podstawowe narzędzie w tym hobby" czyli "ucho", to możemy wrócić do tej dyskusji. Jeśli zaś nie wykażesz się zrozumieniem tych absolutnych podstaw, to niestety nie będę mógł dłużej traktować Cię jako partnera do dyskusji.
×
×
  • Utwórz nowe...