-
Zawartość
2 796 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Wito76
-
Ale z drugiej strony zawsze robi się takie pewne ożywienie w wątku gdy pojawiają się kobiece metafory :.
-
Oki. To czekam na jakiś opis. Tak z ciekawości, bo kiedyś brałem pod uwagę tego cambridga ale nigdy w końcu nie udało mi się go posłuchać.
-
Mądrego miło posłuchać. Temat kobiet, własnych żon, czyichś żon jest dosyć delikatny i łatwo przekroczyć czyjąś wrażliwość. Czekamy więc na ciąg dalszy opisu Classic 5. P.S. Dosyć szczupło ta kolumna wygląda.
-
No i jak wypada porównanie? Jakieś istotne, uderzające od razu różnice we wzmacniaczach? Lepiej, gorzej ? Miałem kiedyś do swojego magnata na testach Signature s55e, około kwietnia opisywałem temat w tym wątku. Bardzo ostro mi to zagrało. Słuchałem najpierw w salonie i było ok. W domu inne kable głośnikowe, inna akustyka, inne źródło i krew z uszu. Autentycznie pierwszy raz poczułem co to znaczy ostrość i to taka, że można raka uszu dostać. Granie skrajami pasm z mało trochę detaliczną średnicą. W moim przypadku to było ewidentne z deszczu pod rynnę, wcześniej miałem klipsche i grały podobnie. Trochę salon już miał mi za złe, że kolejne kolumny biorę i oddaję, ale wszystko skończyło się pozytywnie. To nie oni a ja wtedy trochę nabroiłem. Nie za ostro miałeś Cambridge z Polkami?
-
Mi w takich sytuacjach zawsze przypomina się anegdota, gdy tak z 15 lat temu ciotka przyjechała ze swoim synem i jego narzeczoną prosić nas na wesele. I ta narzeczona delikatnie mówiąc była dosyć puszysta. I w którymś momencie - młodzi gdzieś sobie wyszli - ciotka jakby tłumacząc się powiedziała "może i nie jest jakaś szczupła, ale przynajmniej będą się zgadzać". Zapamiętałem to zdanie do dzisiaj. Że niby co, dziewczyna do końca życia będzie wdzięczna że ktoś "zlitował się" i nie będzie fisiować? Kurcze, żeby nie był to off-top, jak to przełożyć na audio, jaka analogia, jaka metafora ?
-
Temat rzeka. Dzisiaj mam którąś tam rocznicę ślubu więc swoje wiem. Zgadzam się z przedmówcą, nie wszystko złoto co się świeci. Faceci to wzrokowcy, zwłaszcza w kwestii kobiet, ale czy któryś z nas chciałby taką Dodę za żonę? Jak już zaczął się off-top to pociągnę go. Z moich obserwacji wynika, że najfajniejsze małżeństwa to takie, gdzie oboje mają to samo hobby: wspinaczka, fotografia, rowery, szydełkowanie. I teraz każdy pewnie sobie myśli, fajnie by było, gdyby moja też tak miała bakcyla audio. Nie byłoby kłopotów z zakupami, zaskórniakami, zakupami cichaczem, ściemnianiem że te kabelki to pożyczone od znajomego...
-
Dodam jeszcze, że priorytetem jest DAC na pokładzie.
-
No tej niższej, wiadomo. Domyślam się, że pole manewru pewnie jest prawie żadne i w takiej kwocie bić się o 50zł chyba mija się z celem.
-
Ja tak miałem kiedyś na odsłuchach QAcoustic 3050i. Taka bezpieczna, nie drażniąca, ale i nie zachwycająca kolumna. Niby nie było się do czego przyczepić, fajnie, spójnie, miękko ale jednocześnie bez pazura. Taka ani ładna ani brzydka, ani szczupła ani gruba dziewczyna na ulicy. Powiedzieć o niej "pasztet" będzie nadużyciem, ale i nie ma się zbytnio nad czym zachwycać. Ani obciachu ani opadu szczęki.
-
A ja też mogę wycenę na priva? Jeszcze powiedz, że będzie lepiej niż black friday na Ali i mam fajny prezent na imieniny i rocznicę ślubu.
-
Czyli jednak magnat. Pamiętam, różne pomysły były typu Taga, Vincent itd. Zakup w ciemno czy porównywałeś z innymi? Do jakich kolumn?
-
To ja włożę kij w mrowisko. Czy w tym budżecie jest coś lepszego niż Q5 pro? Może jakiś inny smsl, albo topping, fx audio? Może coś z jeszcze lepszym stosunkiem jakości, możliwości do ceny?
-
Poczytaj sobie o skali logarytmicznej. Tak jednym zdaniem, bardzo różni się od skali liniowej. -20db a - 40db to nie jest 2 razy głośniej
-
Aha, no właśnie trochę kupy mi się to nie trzymało. Oki.
-
Hmm, że tak powiem... to niedobrze. Mam już transformator, organizuje obudowę i czekam na dostawę reszty i za jakiś tydzień będę miał złożony zasilacz liniowy. Liczę, że jednak będzie różnica. Piotr z S4h pisał że jest. Będzie to zasilacz na stabilizatorze Lt1083, trafo 6 amperowe więc z zapasem. Jak nie teraz to później przyda się do zasilenia signature jak sobie w przyszłości kupię. A teraz będzie zasilać moją malinę i chromecasta żony. @Pasibzuh Nie wiem czy dobrze się zrozumieliśmy. Chodzi o odsłuch raspberry z kartą DigiOne raz na zasilaczu liniowym, raz na ładowarce takiej od telefonu. Takie próby robiłeś?
-
[mention=51654]Pasibzuh[/mention] Weiliang audio - masz na myśli zasilacz? Było już o tym trochę czasu temu, ale temat zawsze na czasie. Niektórzy już się wypowiadali ale jak możesz też dodaj od siebie. Widzisz różnicę między zasilaczem typu ładowarka a liniowym Weiliang? Pytam bo mam taki sam malinowy zestaw. Jeśli Ci się chce zrób test, porównanie ładowarka vs zasilacz liniowy. Ciekaw jestem wyniku. @Bombalina Dawno Cię tu nie było. A Ty czasem nie dołożyłeś zasilacza do swojego zestawu?
-
Też miałem klipsche i jest dokładnie jak piszesz. Energetycznie, skrajami pasm i robi wrażenie. Może nie porównałbym ze stereotypem BMW, ale mają łupnąć i łupią. Ale jeśli już chciałbyś doszukać się szurania miotełek o talerze w utworze to niestety, ale te kolumny nie są od tego. Słabo w średnicy. Niby fajne granie, ale mocno kompromisowe, coś za coś. Kupisz neutralne kolumny i jest niby wszystko, ale znowu jak sobie przypomnisz klipsche to te nowe grają jakoś bezpłciowo, anorektycznie. Lepiej nigdy nie mieć klipschów bo potem czegoś brakuje. Ja bardziej myślę o bliźniaku twoich XT6 czyli Fyne 501. Trochę więcej w nich dołu i energii no i z ciekawą średnicą. Tak trochę z sentymentu do klipschów. Ale to melodia przyszłości.
-
Zadowolony jesteś z tego Vincenta? Z czym porównywałeś podczas zakupu? Słuchałeś innych wzmacniaczy lub hybryd typu Magnat MR780 ?
-
Mam model wyżej BDP 4500 i z netowych funkcji korzystałem póki co z Yotube i Netflixa. Ale generalnie widzę tego Sony w otoczeniu sieciowym, lecz nigdy nie przyszło mi do głowy by użyć go jako streamer przez DLNA. Z ciekawości jutro sprawdzę sobie.
-
@S4Home Do kogo była skierowana ta wypowiedź? Trochę ciężko wywnioskować