Skocz do zawartości

hlary

Uczestnik
  • Zawartość

    165
  • Dołączył

  • Ostatnio

O hlary

  • Urodziny 27.09.1960

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnio na profilu byli

505 wyświetleń profilu
  1. Swoją drogą ten DAC w Pier Audio MS680 jest dosyć słaby i o tym piszą. Wg mnie lepiej celuj w zewnętrznego DAC-a.
  2. Zależy od finansów. Ja używam Audiolaba M-DAC+ i powiem, że jest świetny. Piękny, ciepły dźwięk. Warto posłuchać. Z tańszych to np. polski Nostromo.
  3. Dziwne, bo u mnie z kolumnami Fyne Audio FS502SP basu jest dużo i jeszcze więcej może być. Bas jest potężny. To chyba problem kolumn. A te Fyne do małych nie należą i też mają przetworniki 20 cm. Mocy też jest dużo 120 W na 8 Ohm. Prawdopodobnie musi się jeszcze wygrzewać ? Te kolumny wymagają wzmacniacza "moc wzmacniacza 80 - 250 W". Czyli są raczej trudne do napędzenia.
  4. Dzisiaj na utworze Brian Bromberg „It’s Called Life (Intro)” z płyty "Thicker Than Water" sprawdziłem swoje kolumny Fyne Audio F502SP. Pierwszą część tego utworu, tzw. Intro, kolumny odtworzyły w sposób bardzo dobry. "Intro" to muzyka solówka tylko na bas i tylko bas. Warto sprawdzić "basowość" swoich kolumn. Tej wirtuozerii małe kolumny nie wyłapią i spłaszczą te solówki.
  5. Witam i zachęcam wszystkich posiadaczy i użytkowników Fyne Audio F502SP do podzielenia się informacjami na temat Waszych kolumn. Z jakim wzmacniaczem u Was grają, jak długo je wygrzewaliście, jaką muzykę na nich słuchacie, jak je oceniacie. Zacznę od siebie. Kupiłem je w miejsce Tannoy Revolution XT6F. Grają inaczej niż szkoła Tannoy-a, ale nie za daleko. Grają na 24m2. Moja preferowana muzyka to jazz, muzyka latynoska (flamenco, fado, itp.), Sade, Mariza, Cesaria Evora, czyli wokale, pop typu Dire Straits, Pink Floyd, muzyka elektroniczna i poważna. Raczej rock i hard rock omijam z daleka. Jeżeli rock to ten z lat osiemdziesiątych. Kolumny dopiero się wygrzewają. Grają u mnie z Pier Audio MS-680 SE i wydaje mi się, że dobrze się zgrały. Grają ciepło, basik daje bardzo dobry podkład do jazzu, a z muzyką klasyczną koncerty organowe też ładnie wybrzmiały. Mają więcej średnio-niskich i basów. Wydają się, że są mniej rozdzielcze niż małe Tannoy-ki. Chociaż także F501SP były na odsłuchu bardziej rozdzielcze. Zastanawiam się, bo słuchane przeze mnie Tannoy Definition DC10 Ti grały podobnie, dużą ścianą dźwięku (ale miały mniej basu). Wnioskuję, że większe kolumny bardziej prezentują tzw. ścianę dźwięku, a mniejsze szarżują rozdzielczością. Wysokie tony są mniej widoczne niż w Tannoy-kach, ale to chyba wynik tego, że tu jest więcej niskich średnio-niskich. Jestem na dzisiaj zadowolony, bo dźwięk dalej jest w tej szerokiej szkole "tannoyo-fynowskiej". Wiem, wiem, że kolumny się różnią, ale pochodzą z "jednego pnia" i to słychać.
  6. Taaak. W nich są małe mikrofony cały czas analizujące dźwięk. Jak nie jest odpowiedni to głowy wrzeszczą A ryby nabierają wody w usta ... A z gtyłu kwiatki rozpraszają nadmiar basu.
  7. No i dzisiaj pojawiły się "pięknisie" F502 SP. Nie okazały się za duże do 24m2. Nawet jeszcze bez wygrzania grają ciepło, pełnym zakresem. Bas nie dominuje, ale jest fajnym podkładem jak chciałem. Jednak te F501 SP bardziej brzęczały. Tego tu nie ma. Mogę powiedzieć, że dobrze zgrały się z Pier Audio MS-680 SE. Czy ja mam drewniane uszy, bo dźwięk podobny do Tannoy-ów, ale z pewnością na wyższym poziomie niż Tannoy Revolution XT6F. Ale to już inna liga więc się nie dziwię. Taki dźwięk lubię, szczegółowy, ale nie za szczegółowy, tak aby nie zgubić muzykalności. Bo w tych F501SP miałem wrażenie, że ta szczegółowość doszła do granicy możliwości. Każdy instrument było słuchać, ale kolumny grały bardziej jak "zbieranina" poszczególnych instrumentów. Gdzieś się gubiła cała muzykalność i spójność. W tym względzie te 502SP są ZDECYDOWANIE lepsze. Pierwsze wrażenia są bardzo OK.
  8. To jest znane w agd. Pralki, lodówki zmywarki Siemens i Bosch też są robione przez jedną firmę. Różnią się tylko kosmetycznie. To trzeba szukać producentów naprawdę robiących swoje sprzęty. Nawet jeżeli zlecają je komuśw Chinach to jednak jest to tylko ich produkcja. Ja mam Pier Audio i nawet jeżeli jest dorobione w Chinach toi tak jest to tylko ich sprzęt.
  9. Wow, a ja dopiero teraz go zobaczyłem. Ale warto było.
  10. To tak jakby kupować Daewoo zamiast Opla Kadeta
  11. I wystarczy jeden taki "przekręt", aby wszystko stracić. Czy naprawdę nie myśleli, że wcześniej czy później wyjdzie ten szwindel. A myślałem kiedyś o tej marce. Założyciel to Victor Sima. https://audiolifestyle.pl/nowosci/maa-firma-duzy-szwinde/?fbclid=IwAR2kv2AarjNs75kuGL_Jgw_DB-BluIrlXZlmLFh-u24LiSQOEt2rWZOKCrs
  12. Kolega nic nie oczekuje tylko chciał się pokazać ze swoim sprzętem. W każdym razie głośniki "wysokich lotów". Bo ten dźwięk odbija się od sufitu, spada na słuchacza i robi za budżetowe Dolby Atmos
  13. W każdym nrazie w Na Temat Audio mają bardzo fachową obsługę oraz bardzo dobre warunki odsłuchu. Ceny też mają bardzo dobre i są elastyczni. Warto u nich kupić.
  14. Dziękuję za odsłuch. Po rozważeniu wielu aspektów zamówiłem jednak F502SP. Wg mnie (to jest subiektywna ocena) wielkość pomieszczenia jest względna. Bo słuchając muzyki na full głośności musimy mieć większe pomieszczenie. Ale jak słuchamy cicho lub średnio-cicho to większe kolumny lepiej zagrają niż małe kolumny. Ze względu na wielkość przetworników. Zatem uważam, że przy moich 24 m2 kolumny F502SP powinny się bardziej spisać z uwagi na głośność słuchanej przeze mnie muzyki. Nie zamierzam sąsiadów ani pół okolicy raczyć swoją muzyką. Także większa ilość basu w połączeniu z górnym i średnim pasmem, przy średnio-niskiej głośności , da większą spójność i w ostateczności muzykalność. I takie też było nasze wrażenie. Uważam, że zbyt mały bas w F501SP powodował "wybicie się" górnych i średnich pasm kosztem całości muzykalności. F501SP wg mnie mogą pasować do pomieszczenia ok. 15 m2, ale na 24 m2 będą już trochę za małe przy moim słuchaniu. Trzeba byłoby je słuchać z większą głośnością, co zaburzy całość pasma. I do tego trzeba dodać akustykę pomieszczenia. Wg angielskiej opinii F502SP nadają się, gdy długość pomieszczenia wynosi ok. 16 stóp. U mnie ta długość ściany to 4,60 m to jest ok. 15,1 stopy. Przy dobrym wytłumieniu (z tyłu jest kanapa narożna z miękkiego materiału oraz story na oknie i dywan) to akustyka powinna dopełnić dobrego odsłuchu.
  15. Potwierdzam, bo czekam na dostawę
×
×
  • Utwórz nowe...