Skocz do zawartości

Expat

Uczestnik
  • Zawartość

    63
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    EU

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Wszystkie nówki i na szczęście na gwarancji. Dzisiaj znajomy od zepsutego Roksana dostał telefon z serwisu że nie jest pewne czy wzmacniacz wróci przed świętami, bo części idą z Chin a wiadomo jak teraz wygląda logistyka. Mieszka 150 km od głownej siedziby firmy. Na wzmacniaczu stoi: Made in England...
  2. Do założenia tematu, skłoniła mnie plaga awarii . W ciągu 3 miesięcy padły po kolei 3 wzmacniacze zakupione w tym roku. Mój ( po naprawie znalazł nowego właściciela ) Cyrus One Cast, Roksan K3 znajomego oraz prawie nowy Cambridge EVO innego znajomego. Cyrus wykitował z powodu awarii sekcji zasilającej, która pociągnęła za sobą jakiś element na płycie głównej i z serwisu, po 2 miesiącach czekania dostałem w zasadzie wszystkie nowe bebechy w starej obudowie. Roksan jest już miesiąć w naprawie, ale objawy wskazywały na uszkodzenie zasilania końcówki mocy ( muzyka nie gra, ale da się np. wciąż sparować bluetooth. ) EVO od wczoraj nawet się nie włącza. Co ciekawe, wszystkie zasilały kolumny KEF-a. Kolejno: Q750, Q950 i LS50 Meta. Nie chcę tu psioczyć na jakość wykonania współczesnej elektroniki bo temat jest już wystarczająco obgadany.Jestem raczej ciekaw, jak wygląda sprawa awaryjności posiadanych przez was sprzętów. Często się to zdarza?. Jakie elementy lądują najczęściej w serwisie?
  3. Bardzo naukowe podejście do tematu, ale skoro brniemy w naukę i wykresy, to do pełni szczęścia potrzebujemy jeszcze wyników badania słuchu, wydającego opinię o Audiolabie. Serio. Jestem świeżo bo audiometrii i bardzo interesującej rozmowie z lekarzem podczas omawiania wynikow. Mimo że te są jeszcze całkiem dobre jak na 40+, to jednak perspektywy na przyszłość dość przygnębiające. Miałem pecha i trafiłem na melomana, więc było o czym rozmawiać. "Jak panu kiedyś zacznie w muzyce brakować wysokich tonów, to zanim zacznie pan grzebać w sprzęcie, proszę najpierw przyjść na badanie" Mimo że powszechną wiedzą jest, że stopniowa degradacja słuchu zaczyna się średnio już od 3 dekady życia, to mało kto bierze to w ogóle pod uwagę podczas odsłuchów jakiegokolwiek sprzętu audio. Nikt recenzenta nie pyta o wiek, mimo że po 40'tce leci wyraźnie w dół możliwość słyszenia wysokich tonów, a po 55 roku życia 80% ludzi ma już słuch wyraźnie upośledzony. Gramialnie ignorujemy to zjawisko i podświadomie udajemy że nas nie dotyczy, aż do momentu, kiedy zmiany są na tyle duże, że powoli zaczyna brakować skali przy podgłaszaniu telewizora . Oczywiście, żądanie za każdym razem od recenzenta czy opiniującego, przedstawienia wyników swojej audiometrii byłoby absurdem, ale po tym czego się nasłuchałem u speca od uszu, sugerowanie się czyjąś opinią w temacie audio, wydaje mi się jeszcze bardziej pozbawione sensu.
  4. PX'y Bowersa nie mają tak podbitego basu jak Sony czy Bose. Grają bardziej naturalnie. ANC na bardzo dobrym poziomie, choć ponoć Sony tu wygrywa. Z kolei komfort to domena Bose. W czasach przed-covidowych sporo podróżowałem i choć że dźwięk PX'ów odpowiadał mi najbardziej, to na dłuższe loty brałem Bose, mimo bułowatego brzmienia. Dalej niż Londynu nie dało się podróżówać z Bowersami przez ucisk na czaszkę .
  5. Nie chcę wsadzać kija w mrowisko, ale ja słyszę różnicę dość wyraźnie. Na korzyśc Tidala. Z 3 różnymi DAC'kami. Ale...usłyszałem ją dopiero po zakupie wyższej klasy sprzętu i to nie kolumn a słuchawek. W moim salonowym bieda-stereo ( Roksan K3 + KEF Q750 + Bluesound 2i) różnica jest wtedy, kiedy sam siebie staram się przekonać że jest.
  6. Z tych DT 880 to basu się nie wyciągnie. Niczym . Dołóż 40 zł do budżetu i bierz HiFiMan Sundara. Progres będzie bardzo duży, przy jednoczesnym zachowaniu detaliczności. Dostaniesz też więcej dołu, choć nie spodziewaj się jakichś mięsistych basów, urywających głowę. W dodatku grają całkiem dobrze podłączone nawet do telefonu. Oczywiście jakaś amplifikacja im nie zaszkodzi. Najlepiej żebyś sam odsłuchał przed zakupem, ale Sundary polecę w ciemno każdemu kto lubi detaliczne granie Alternatywnym rozwiązaniem są nieco tańsze ale ( nie bójmy się użyć tego słowa ) - legendarne już Sennheisery HD600. One jednak potrzebują porządnego wzmacniacza
  7. Nie mogę przemóc swojej ciekawości i spytam: czemu chcesz wypatroszyć do reszty te Beyery ? . One przecież i tak grają dość "wrzaskliwie". Wywalenie z nich tej białej wkładki ( o ile to w ogóle możliwe ) potencjalnie wzmocni ten efekt. No i potwierdzam - to są słuchawki w pełni otwarte. Z tego co pamiętam to dt880 pro są konstrukcją półotwartą, a już napewno T1 jeśli chodzi o produkty Beyedynamic
  8. Hmm... przyjrzałem się bliżej tej lampce Aune i faktycznie nie powinna mieć problemów z twoimi słuchawkami. Rozumiem że bawiłeś się zworkami gain ? Jak długo używasz tego wzmacniacza? Lampy potrzebują trochę czasu na wygrzanie żeby osiagnąć maksimum swoich możłiwości.
  9. Te Beyery potrzebują sporo prądu, żeby rozwinąć skrzydła. Sprzęty, które wymieniłeś, tego prądu po prostu nie są w stanie dostarczyć tyle, żeby wykorzystać potencjał słuchawek. Sugeruję dokupienie wzmacniacza odpowiedniej mocy lub zmianę słuchawek na takie o mniejszej rezystancji.
  10. Będę niedługo przenosił swoje graty do mniejszego pomieszczenia ( ok 15m2), w związku z czym czeka mnie wymiana podłogówek na podstawki. Interesują mnie tylko nowe kolumny i chcę iść trochę pod prąd, wybierająć coś innego niż MA, Tannoy, Kef, B&W, Dali itd...czyli klasyki które polecane są w niemal każdym tego typu temacie. Budżet to max 7-8 tys za parę. No i wpadły mi w oko wspomniane w temacie Buchardt'y, które zbierają bardzo dobre recenzje a jednak tu na forum o nich cicho. Ostatecznego wyboru i tak dokonam po odsłuchu ( o ile sklep zgodzi się na wypożyczenie ), ale chcialbym zasięgnąć opinii kogoś, kto zna te kolumny,. Czy w ogóle warto iść w tym kierunku?. Czy warto dopłacać do 400s ?. Odniesienie ich brzmienia do tego jak gra KEF Q750 będzie mile widziane. Wzmacniacz to Roksan K3.
  11. Ze wzmacniaczy mogę szczerze polecić Monolith THX AAA. Napędzi w zasadzie każde słuchawki, do tego nie podbarwia dźwięku, nie zniekształca sygnału i produkuje 0 szumu. Czyli kupisz raz i masz święty spokój. Jeśli źródłem będzie PC, to przydałby ci się jeszcze DAC, czyli coś co zastąpi nędznej jakości przetwornik analogowo-cyfrowy, znany bardziej jako "zintegrowana karta dźwiękowa", montowany na płytach głównych komputerów i laptopów. Na początek możesz obejść się bez niego i podłączać słuchawki bezpośrednio pod "jack'a" w twoim PC. Sam ocenisz jak to się sprawuje. Co do słuchawek, to tu już powinieneś wybrać się do jakiegoś salonu, poprosić o wypróbowanie kilku modeli i wybrać ten, który najbardziej przypadnie ci do gustu brzmieniowo. Z słuchawek, które znam w twoim budżecie, poleciłbym posłuchać: - HiFiMan Sundara - Sennheiser HD 660S - Focal Elegia ( znajadziesz je jeszcze w obniżonej cenie w sklepach Denona ) No i słuchawki, które mnie ostatnio ujęły - Audeze LCD2-C. Ale tu już niestety przekroczyłbyś budżet o kilkaset pln. Tak czy inaczej, zanim zdecydujesz się na zakup, znajdź czas na odsłuch w salonie. Nie ma nic gorszego niż rozczarowanie świeżo kupionym sprzętem.
  12. Ja pamiętam Cobalta jako dość szczegółowo i przestrzennie grający DAC. Przypomina mi DAC'ki Toppinga trochę, czyli bez podbarwiania żadnego pasma, dość analitycznie. Aha, tutaj bonus: Cobalt + Meze99
  13. Red'a nigdy nie słyszałem ale widzę że w środku ma ten sam chip co Cobalt. Ja bym wziął słuchawki do jakiegoś salonu i przetestował na własne uszy. Albo sprzedał tego Shanlinga, kupił Cobalta i jeszcze by mi reszta została ;).
×
×
  • Utwórz nowe...