-
Zawartość
5 165 -
Dołączył
-
Jasne, ale i tak wielkie dzięki.
-
Będzie jeszcze większa, jeśli Iga kiedyś oderwie od siebie tę blond pijawkę...
-
Jeśli dźwięk Ci się podoba i słuchasz regularnie, to się nie marnują. Im mniejsze kolumny, tym głośniej muszą grać, żeby wypełnić dźwiękiem pomieszczenie. Duże robią to łatwiej. Rzecz w tym, żeby się nie dusiły w pokoju i żeby przekroczyć próg głośności, przy którym ich dźwięk się otwiera (zależny od konkretnego modelu kolumn i wzmacniacza). Ale rozumiem, że nie masz z tym problemu. Kolegi nie ma co słuchać - chyba, że zechce zafundować Ci nowy zestaw stereo. Dużo radości z muzyki, Wesołych Świąt i dobranoc.
-
A pamiętasz, czym Cię rozczarował?
-
@pairtick Dzięki za przypomnienie Witoldowych komentarzy do zdjęcia wnętrza. Świetne.
-
Żeby potem wzdychać do 300-tki? Chyba jednak odpuszczę. Choć - nie powiem - kusiło mnie to tej zimy.
-
W ciemno z tych 3 wziąłbym Tucanę. A co do napowietrzenia góry, to przyznaj się: pewnie słuchałeś jej z tymi feralnymi kablami Cardasa za 18k? Audiofile...
-
Spokojniejsza Leema Tucana 2 Ann. czy też bardziej wyrafinowana wersja Twojego ulubionego Cyrusa?
-
Potrafimy! Więcej wiary w Adama i... Quady.
-
Ale jak pięknie siedzą w gniazdach po dokręceniu.
-
A mnie się skojarzyło z Jastrunem: "Są świerki, dzieci, sanek dzwoneczki, śnieg nocą świeci jaśniej od świeczki. Piękna jest zima w Polsce."
-
@muda44 Mam za mało doświadczenia, jeśli chodzi o drogie kable, żeby cokolwiek polecać. Poza tym, słynę z tego, że u mnie nic nigdy dobrze nie brzmi. Ale podobały mi się dosyć Skyline od p. Marka Brożka (M&B Audio Cable). Jednak to znów masywne brzmienie, trochę jaśniejsze od Cardasów, ale raczej za sprawą innej barwy średnicy. Fajne wtyki po stronie kolumn - banany FURUTECH FP 202R. Zachwyciłem się wtedy tym patentem. Można wypożyczyć za rozsądną kaucją.
-
Pamiętam. Mówiłeś mi to przy okazji tamtych wypożyczonych interkonektów. Dlatego nawet nie chciałem rozpakowywać Nordostów, które dołożyłeś do paczuszki - bo wiedziałem, że to nie ten kierunek - dopiero co sprzedałem wtedy Silver II jako zbyt jasne i lekkie na średnicy.
-
Roman, TQ Black II miałem na testach, a Silver II na własność. Grały u mnie w różnych systemach, ale każdy z nich porównywałem z Equilibrium Cello. Black II - nie wiem, czy mulił, ale wszystko brzmiało z nim jakoś szaro i matowo, nie chciało się słuchać. EQ Cello miały znacznie więcej życia i blasku i zostały na dłużej. Wyparły je właśnie TQ Silver II - o zbliżonej sygnaturze, ale bardziej precyzyjne i chyba jeszcze "lżejsze". Na podstawie Twoich opisów myślę, że po Silver II mógłbyś spodziewać się charakteru podobnego do Nordostów, które kiedyś posiadałeś. Osobna sprawa to jakość w ramach tego ogólnego charakteru. Silver II są ze 2 razy droższe, a czy lepsze, to musiałbyś sprawdzić.