PoJohnDny
Uczestnik-
Zawartość
51 -
Dołączył
Informacje osobiste
-
Lokalizacja
Podkarpacie
Ostatnio na profilu byli
Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.
-
Sam nie brałem na początku lampy pod uwagę, ale coś mnie urzekło i jestem zadowolony, koszty eksploatacji lamp jeszcze mnie nie dopadły więc może dlatego Natomiast chyba większy ze mnie meloman niż audiofil bo wiem, że nawet z tanim tranzystorem cieszyłbym się muzyką. Intrada Lili
-
Jeśli o mnie chodzi nie musisz się hamować, po mnie spłynie, a komuś kto poszukuje lampowca może Twoja opinia się przyda
-
Ze mną leci mu trzeci rok, kupiony jako nowy. W żarówki się nie bawię i mam na to kilka argumentów, po pierwsze nie wsiąkłem w to aż tak żeby inwestować równowartość wzmacniacza w lampy i obawiam się, że mógłbym nie usłyszeć różnicy (jako przykład: teraz bym nie zgadł czy wzmacniacz jest w trybie triody czy pentody), druga sprawa to nie bardzo wiem czego bym w tych lampach miał szukać - detalu, basu, a może średnicy? Dla mnie obecny zestaw gra przyjemnie, szerokość i głębia mnie zadowala, nie męczą mnie długie odsłuchy i wciąż potrafią mnie zaskoczyć przydźwięki i wybrzmienia więc po co na siłę coś zmieniać? Jakbym miał wydać pieniądze to raczej pokusiłbym się o dozbieranie na wyższy model kolumn tego samego producenta, może na innego Unisona - Sinfonia piekielnie mi się podoba wizualnie, zbudowanie systemu biurkowego lub rozbudowę ubogiego na ten moment toru słuchawkowego.
-
Leci trzeci bezproblemowy rok z Unisonem, po tym krakaniu mam nadzieję, że nie ostatni 😀
-
Ja też, ja też! Melduje się z Triode 25 🫡
-
Z czystej ciekawości, co Ci się tak bardzo nie podobało w samym wzmacniaczu?
-
Podstawowe Lili, jeśli ktoś szuka kolumn w takim budżecie to polecam chociaż posłuchać.
-
Po latach ciszy na forum też się przyłączę do zabawy Preamp- brak Power Amplifier - brak Integra czyli wzmacniacz - Unison, Rotel DAC/Streamer - Primare CD - brak Gramofon - brak kolumny - Intrada
-
Niskośredniotonówka to na pewno Morel, co do AMT nie dam sobie ręki uciąć, ale wygląda na Mundorf. Konkretnych modeli nie jestem w stanie podać
-
Akurat od 2 tygodni jestem posiadaczem planarów ze stajni Hifiman. Zakupione z myślą o głośniejszych nocnych odsłuchach i tutaj lampa kusi niesamowicie przez swój klimatyczny blask, ale z drugiej strony chce coś przenośnego do wędrówek między salonem, a sypialnią. Masz rację, że to inne doświadczenie obcowania z dźwiękiem, jednak po kilku odsłuchach zdecydowanie szczęśliwszy jestem słuchając dźwięku kolumnowego. Administracjo przepraszam za offtop, zaraz przejdę do pytania bardziej nawiązującego do tematu Gdzieś wyczytałem, że różnice między wzmacniaczami są bardziej odczuwalne w przypadku torów słuchawkowych (źródła nie podam bo nie pamiętam, może to czysta bujda). Czy Waszym zdaniem, ten mityczny "lampowy charakter" jest mocniej zaznaczony i łatwiej go dostrzec w słuchawkach? Na różnych zagranicznych forach i grupach widzę, że mnóstwo ludzi korzysta z lampowych wzmacniaczy słuchawkowych między innymi polskiej firmy Feliks Audio, więc może to jest obszar gdzie lampa mocno się zaznacza i "wraca do łask"?
-
Również używam T25 z kolumnami o skuteczności 86dB i po ponad roku wciąż jestem zadowolony z tego jak to gra, jednak znalazłem jeden duży mankament tego zestawu - kiepską salonowo-jadalnianą akustykę Ogólnie moja przygoda z tym zestawem ma swoje etapy, w których początkowo była fascynacja, potem zaczął przeszkadzać mi bas, który zaczął mi się wydawać rozlany i jednolity, a potem ustawiłem kolumny na kolcach, kolejny raz pojeździłem po kilka centymetrów i problem się znacznie zmniejszył, a fascynacja wróciła. Czuje, że mój odbiór dźwięku dojrzewa z każdą kolejną godziną słuchanej muzyki i niestety zaczynam dostrzegać pewne niuanse, które chciałoby się wyrzucić z brzmienia, moim zdaniem główną przyczyną jest moja niechęć do zaklejania ścian piankami, a więc poprawa akustyki. Więc czy wymieniłbym lampę na tranzystor? Pewnie tak, ale nie z potrzeby, tylko z czystej chęci postawienia nowocześniej wyglądającego sprzętu, który mógłbym włączyć i wyłączyć bez podnoszenia 4liter z kanapy
-
Cena w dół: 1000zł. Dla zdecydowanych jeszcze do małej negocjacji.