Skocz do zawartości

majkel74

Uczestnik
  • Zawartość

    1 363
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

4 845 wyświetleń profilu
  1. Nie no dawaj, takie spostrzeżenia osób „postronnych” są czasem bezcenne 😊
  2. Bebechy w sumie fajne … Aczkolwiek bez szału … … bo hajend to tak wygląda
  3. Jak mu się osłuchają JBLe to przestawia fotel dalej w stronę okna i ma drugi system. Gorzej gdy ten drugi jest żony i słuchają czasem jednocześnie.
  4. Tylko krótko na Audio Show, pamiętam że grały bardzo dobrze, no ale wiadomo, wystawa itd. …
  5. To wygląda na dobrą ofertę: https://m.olx.pl/d/oferta/graham-audio-chartwell-ls6-dab-CID99-ID17z9tO.html?reason=hp|observed Tylko basu jest sporo, bez suba się obędzie.
  6. Co nie zmienia faktu, że „to samo” było 20 lat temu sprzedawane w cenie odpowiadającej średniemu wynagrodzeniu brutto w sektorze przedsiębiorstw, a obecnie jest to jakieś 20-30% tego wynagrodzenia (w zależności od promocji).
  7. Biorąc pod uwagę inflację, to obecnie sprzęt popularnych marek jest tańszy niż 10 czy 20 lat temu. Kto ma archiwalne świerszczyki audio może sprawdzić np. ile kosztował kiedyś odpowiednik Rotela A10 vs jego obecna cena. W środku praktycznie to samo.
  8. A Unitra za 20 koła to jest ok cena? Bo w jej przypadku to obowiązuje póki co doktryna, że skoro się nie słuchało, to nie można się o cenie wypowiadać.
  9. W sumie to nawet niech ktoś takie Rockpoty zaprojektuje i wykona w liczbie np. 100 czy 200 par i niech sprzedaje w tej samej, a najlepiej niższej cenie…
  10. Ten monitor drugi od lewej, co najwyraźniej robi za centralny w tym systemie (dwa wielkie ATC to L i R, Q Acoustic to przednie-górne w Atmosie).
  11. Tylko te mniejsze ATC nabył w trakcie trwania związku 😉
  12. Dynaudio Focus 110. Sporo mniejsze niż S40, do tego mają niższa skuteczność. Brio bardzo ładnie je prowadzi, mocniejszy Elex już nie. Dla odmiany S40 lepiej grały z Elexem.
  13. Miałem Harbethy 30.2 i słuchałem ich w czterech różnych pomieszczeniach. Za każdym razem brzmiały bardzo podobnie, żeby nie powiedzieć: identycznie. Owszem, akustyka za każdym razem odciskała swoje piętno, ale zasadniczo nie zmieniała tego, co z nich słyszałem. Podlaczam inne kolumny - i od razu zmiana. W tej samej akustyce… chciałbym usłyszeć te herbatniki grające w pomieszczeniu zaadaptowanym „pod nie”, ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że nagle zaczną grać szybko, z rytmicznym, mocnym basem i wyrazistymi wysokimi tonami.
  14. Słucham sobie w moim drugim systemie relatywnie tanich monitorów z niedrogim wzmacniaczem Regi i przetwornikiem IFI. Czy można tego słuchać z przyjemnością? Zdecydowanie. W sumie to niczego tu nie brakuje. Jest energia, barwa, nawet basik fajny jest. Czego nie ma w porównaniu z moim drugim systemem? Najprościej rzecz ujmując: słychać mniej wszystkiego. Jest mniej szczegółów, wokale mają uproszczoną (choć przyjemną) barwę, mniej mikrodynamicznych smaczków, oczywiście jest też mniejsza skala dźwięku. W niedługim czasie postaram się posłuchać tych Dynaudio w moim drugim systemie z „absurdalnie” drogim (w relacji do ceny tych monitorów) Markiem Levinsonem 585. Zobaczymy co wyjdzie z takiego mezaliansu :).
×
×
  • Utwórz nowe...