Skocz do zawartości

il Dottore

Uczestnik
  • Zawartość

    1 341
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez il Dottore

  1. Bardzo słuszna uwaga. Sposób słuchania muzyki bardzo się ostatnimi czasy zmienił. Większości wystarcza telefon i słuchawki BT. Głośnik BT to już luksus. A system muzyczny wysokiej jakości - czysta rozpusta! Czasy, gdy każdy miał "wieżę" w domu - to se ne vrati. Poniżej gość o tym mówi - bardzo ciekawie i bardzo mądrze. I słusznie zauważa, że wcale nie oznacza to spadku jakości odtwarzanej muzyki! Nic z tych rzeczy! Po prostu ten badziew Unitry/Altona, co mieliśmy w domach w latach 80-tych, grał dużo gorzej, niż dzisiejsza tania chińszczyzna. Czyli: tradycyjny sprzęt Hi-Fi zniknął ale samo Hi-Fi ma się doskonale! Ma facet rację.
  2. Bardzo Klipsch szanuję, jeśli chodzi o kino. Moim zdaniem to wymarzone kolumny na zestaw do KD. Do stereo natomiast... też. Jeśli to Klipsch LaScala!
  3. Oczywiście. Miałem na myśli konkretnie Unitrę. Przecież wielu ludzi ma polski sprzęt. Mało to producentów? Ja mam 2 Tomanki.
  4. A szwagier mieszkający w mieście, nie poluje, grzybów nie zbiera, ryb nie łowi, kupił teraz Rangera Raptora. Do miasta niemal półmilionowego!!! To jest głupota na poziomie św. Jurasa. Oczywiście nic mi do tego, na co bogaci ludzie wydają swoje własne pieniądze.
  5. No to Rotel. Obecnie tanie Chińczyki w klasie D grają bardzo zrównoważonym dźwiękiem. Więc Rotel. I poszukaj używanych B&W do tego. Krew z uszu gwarantowana.
  6. Audiofilskie forum. Drugie największe w Polsce. Kraj niemal 40 milionów luda. I żodyn nie posiada wzmacniacza od lokalnego producenta. Żodyn. Jakieś wnioski? To może na eksport ta produkcja idzie i cały świat się cieszy Unitrą, tylko nie my?
  7. To jak luksusowym dobrem musi być... papryka, jeśli w sklepie kilogram co najmniej 10 zeta a rolnikowi skup proponuje... 40 groszy(!!!) za kilo! Po co handlować narkotykami czy bronią, jeśli przebitka na papryce dużo większa? https://wydarzenia.interia.pl/swietokrzyskie/news-rolnicy-zalamani-nie-oplaca-sie-zbierac-tony-papryki-na-polu,nId,22427118 Tak nie działa handel. Uczciwa marża handlowa to jest 20%. Tak działa system złodziejski! Okradający i producenta i konsumenta.
  8. Generalnie się zgadzam, ale Jaecoo 5 mimo masywnej sylwetki, jest autem wielkości Hultaja Kony czy Yarisa Cross. Ale powiem Ci z punktu widzenia mojego ojca, który, zanim kupił Dustera to 20 lat jeździł Golfem. Z pozycji długoletniego kierowcy kompaktu wyglądało to tak: - wygodniejsze wsiadanie - wysoka pozycja za kierownicą z lepszą widocznością - większy bagażnik (można włożyć upolowanego zwierza ) - napęd 4x4: Duster faktycznie szedł po lesie jak czołg i ojciec jako grzybiarz i myśliwy bardzo to doceniał - przyzwoity prześwit 20cm, też przepaść w porównaniu z nisko zawieszonym Golfem Także z punktu widzenia osoby czasem (a nawet dość często) opuszczającej asfalt taki SUV 4x4 ma jak najbardziej sens. Natomiast zgadzam się z Tobą że pańcia wożąca dzieci do przedszkola Volvo XC90 (powszechny widok w IRL) czy Hultajem Santa Fe chyba trochę przestrzeliła. Choć największe zwyrodnienie to Dobroczyńca Ludzkości św. Juras wożący się SAM po Warszawie Defenderem wielkości kiosku Ruchu. No ale kto bogatemu zabroni? Tymczasem w Reichu: 13 tys. osób do zwolnienia z Boscha. 😍 Wiatraków do mielenia ptaków nikt normalny nie chce - no smuteczek! https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-bosch-tnie-etaty-w-niemczech-13-tys-osob-straci-prace-do-203,nId,22424314
  9. Bez szans. Przecież nikt tego nie kupi. Po co miałby kupić? Już pisałem w tym wątku, co można mieć w cenie tej Unitry. Łudzicie się, że ona może zagrać choć porównywalnie? Fosi za 150€ i grać! Czas NAD-a przeminął. W budżetówce rządzi chińska klasa D.
  10. Z moim talentem i doświadczeniem mogę zarabiać w dowolnej walucie. Ale wracajmy do tematu wątku: Jaecoo 5 to motoryzacyjny odpowiednik Fosi ZA-3!
  11. Dlatego takie burn-in ja sobie odpuściłem. Bo ja odpalam sprzęt może 2x w tygodniu, więc czas wygrzewania też mi wyszedł w latach, gdy zacząłem liczyć. Jedynym wyjście było pozostawienie systemu włączonego nonstop przez jakiś miesiąc. Ale jak to zrobić, mając wzmacniacz w klasie A? Przecież wzmak się spali, chałupa się spali a DAC i tak nie zdąży się wygrzać! Już pomijam rachunek za prąd po takim eksperymencie. Więc kupiłem Fosi ZA-3 i zrobiłem j.w. tylko wzmacniacz w klasie D. Zadziałało! Zużycie energii wzmacniacza z potencjometrem na zero wynosiło 8,1W (mam taką sprytną wtyczkę, która pokazuje zużycie). Sugden niezależnie od położenia potencjometru by ciągnął ok. 200W. Jedyny problem, że Fosi, które miałem sprzedać po zakończeniu wygrzewania przetwornika, okazało się tak fajnie grającym wzmacniaczem, że już zostało na drugi system do sypialni.
  12. Przedkładam interes Ojczyzny nad osobisty. Co w tym niezwykłego?
  13. Niemcy za Akwarelisty powórzyli wszystkie błędy kajzera. Oni chyba się nie uczą. Teraz też: przecież każdy normalny człowiek widzi, dokąd prowadzi klimatyczny obłęd, przecież nawet Donald Trump usiłuje głupków naprostować a oni brną dalej w to szambo. No i Bóg z nimi, wcale mi ich nie szkoda bo sami sobie zapracowali na śmierć swojego przemysłu. No OK... trochę im Wuj Sam pomógł, gdy wysadził Nordstream. Bo przecież plan był taki: Niemcy pozbawiają nas możliwości używania źródeł energii, które mamy (węgiel - mamy go na jakieś 800 lat) i każą nam używać źródeł energii, których nie mamy (wiatraki do mielenia ptaków, FV, atom, no i ruski gaz). Bo ruski gaz miał być początkowo 100% ekologiczny i czysty! Zeroemisyjny!!! I plan był taki że Niemcy kupują go tanio od Putlera i są obowiązkowym pośrednikiem dla całej UE. A Putler za niemiecką kasę kupuje sobie czołgi, których użyje potem do pozabijania swoich sąsiadów. Ale Wuj Sam zrobił BUM i plan się posypał. Niemcy zostali z wiatraczkami (bo atom sobie zlikwidowali wcześniej licząc na ruski gaz) i albo z prądem droższym 3-4x niż w USA albo w ogóle bez prądu. I teraz zamiast się wycofać z tego chytrego ale chorego planu, dalej w ten debilizm brną. A przy okazji wciągnęli w to bagno całą Europę. Więc wiadomości o zwolnieniach w Niemczech to dobre wiadomości - może masowe zwolnienia przyspieszą tam proces mądrzenia. Choć wątpię. Dla nas jedyna szansa to Polexit.
  14. Jeżeli obecny popyt (a właściwie jego brak) na pseudosamochody elektryczne się utrzyma, to Grupa VW (włączając Porsche) ma do zwolnienia 100 tysięcy osób! 😄❤️
  15. Zaczynałem od Queen, Pink Floyd, AC/DC... to pamiętam najwcześniej. Potem polskie kapele z lat 80-tych i polski punk. Obecnie: polski punk, polskie kapele z lat 80-tych, Queen, Pink Floyd, AC/DC... A co doszło w międzyczasie? Uwielbienie dla Claptona, w ogóle bluesa białego i czarnego, no i jazz. Najważniejsza dla mnie kapela, jaka pojawiła się po drodze to Dire Straits.
  16. Wielki Tomasz Stańko czasem gościnnie towarzyszył w nagraniach wykonawcom rockowym. Ale że Boski Miles też przygrywał na trąbce w piosenkach innych wykonawców to nie miałem pojęcia. Mało tego! Sam się zgłosił do Zucchero, że chce dograć partię trąbki! Pierwotnie bowiem w tej piosence Milesa nie było. Kiedy Boski Miles występował we Włoszech przypadkowo usłyszał ten kawałek w radiu. I tak go to nakręciło, że skontaktował się z Zucchero, że chce nagrać go w duecie. Doszło do spotkania muzyków w Nowym Jorku a potem do nagrania. Przy czym Miles naciskał, żeby piosenka pozostała w języku włoskim. Znacie jeszcze jakieś piosenki z udziałem Milesa?
  17. Bardzo nie lubię Moona. I sam nie wiem za co, bo nigdy nie słyszałem Moona grającego źle. A kiedyś miałem okazję posłuchać full stack Moona plus głośniki Acapella i było naprawdę bardzo dobrze. Nie wiedziałem, do czego się przyczepić. A uwielbiam się czepiać, szczególnie gdy drogi produkt gra słabo. Dla tanich mogę być litościwy. A i tak Moona bym nie kupił. Jakieś głupie uprzedzenie i tyle. Mój Miecio był tańszy niż Tannoye kolegi. Nawet 80 tys cebulionów nie kosztował w przeliczeniu. Pięcioletni, 80kkm przebiegu wtedy miał. To było tuż przed kowidiozą i używane auta były w IRL tanie. A mi akurat poszły wtryski w C-klasie i mechanik doradził sprzedaż bo nowe wtryskiwacze to by była prawie połowa wartości auta. Inwestycja bez sensu. Więc pojechałem do salonu Mietka i znalazłem sobie ładne coupe a C-klasę oddałem w rozliczeniu. Po paru latach sprawdziłem z ciekawości cenę za mój rocznik i nawet nie drgnęła! Gdybym poszedł do sklepu i płacił za swój system sklepowe ceny to by mnie kosztowało ok. 60 tys zł. To więcej niż samochód mojego ojca. Ale mamy przecież rynek second hand i opękałem się połową tej kwoty. A gra świetnie. Mój kolega maniak audio bywały w salonach, na wystawach, sam posiadający zabawki za ok. 100 tys € zawsze mi powtarza, że ludzie bez pojęcia, żeby mieć takie granie, jak ja mam w domu, musieliby wydać w przeliczeniu na złotówki ok. 200 tysiaków. Ale ja doskonaliłem ten system prawie 30 lat. Oczywiście z jego pierwotnych elementów nic nie zostało. Zmierzam do tego, że nie trzeba wydawać 100 tys żeby dobrze grało. Nie jest trudno oczywiście wydać takie pieniądze na sprzęt, ale jeśli ktoś nie umie dobierać elementów, nie rozumie, co to synergia i nie wie, czego chce od swojego systemu, to wyda nawet więcej a i tak mu nie zagra.
  18. To stara zasada frajerów. Płać za realną wartość, nie za wydmuszkę. "Ile kosztował twój pies?" "2 miliony" "Jezuuuuuuuuu! 2 miliony za psa dałeś?" "Nie. Dałem 2 koty, każdy wart milion".
  19. Wracając do pytania Założyciela Wątku: czy to się nada do elektroniki? ZDECYDOWANIE TAK! Ale dobrze mieć sub. Dziś słuchałem instrumentalnych kawałków Kombi z płyty "The Singles" na tych najładniejszych maluchach z testu porównawczego. No i oczywiście - nagrania z komuny, jakość nagrań bardzo niska. Ale mimo wszystko - analogowe syntezatory Łosowskiego... Dobry Boże! Co za brzmienie! Balsam na uszy. Jeszcze Łysy z Kombi włosy miał! Jak już kupisz te Chińczyki to zarzuć sobie "Taniec w Słońcu" koniecznie!
  20. Widziałem test grupowy maluchów BBC na YT i te chińskie wynalazki zdaniem testującego wypadły lepiej od moich głośników. Nawet jeśli to bzdura, nawet jeśli są tylko porównywalne, to i tak kupując je możesz mówić, że wygrałeś na loterii. Za 500€??? Zdecydowanie!
  21. Mało, że wygląda wewnątrz nader skromnie, to topologia w zasadzie bez zmian od 1967. Jedyne zmiany polegają na wymianie komponentów na coraz wytrzymalsze termicznie. Teraz podobno w wersji Signature wprowadzili jakieś ulepszenia (coś z zasilaniem). Mogę potwierdzić, że Signature gra lepiej, ale nie znam szczegółów zmian. I tak, masz rację. Cały świat chwali. I (ludzie!!!) nie kosztuje to 20 tysięcy. Ja zapłaciłem 8500, ale to był głupi fart. Tylko pół roku trzeba poczekać na realizację zamówienia, bo firma się nie wyrabia.
  22. Ale cena już mocno powyżej średniej. Dajcie spokój - za 20 tys. zeta przecież każdy wie, co można mieć i jak to zagra... Bądźmy poważni.
  23. Ale które?
  24. Z czym do ludzi? Schludne płytki? A płytka z chińskiego Eversolo tak wygląda: To mi imponuje a nie technologia z lat 80-tych.
  25. A czemu niby mamy się cieszyć, że to polska firma? Bo z tradycjami? Jakimi tracycjami? Produkowania elektronicznej tandety za komuny? Przecież każdy tego komunistycznego shitu słuchał i wie doskonale, że to koło porządnych sprzętów nigdy nawet nie stało. Więc do jakiej niby tradycji ta kupiona przez nowych właścicieli nazwa ma nawiązywać? Dajcie spokój... Przecież to jest projekt skazany z góry na porażkę. Dobre chęci nie wystarczą a oferowanie za 3000€ przetwornika, który Chińczyk wyprodukuje i sprzeda 3x taniej to nie jest dobry sposób na przyciągnięcie rzeszy wiernych klientów. Gdybym ja miał coś im radzić - to pójść drogą LG i Samsunga. Zacząć od elektronicznej tandety z niską ceną. A gdy miliony ludzi to kupią, wtedy dopiero inwestować w technologię, park maszynowy, R&D i stopniowo piąć się w górę. Ja pamiętam, gdy LG (wtedy Goldstar) startowało - przecież to był najtańszy chłam z plastiku. Ale sięsprzedawał ponieważ był najtańszy i wyglądał atrakcyjnie, miał dużo różnokolowych światełek. A dzisiaj? Światowy lider technologiczny, potęga! Ale od czegoś trzeba zacząć.
×
×
  • Utwórz nowe...