-
Zawartość
1 341 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez il Dottore
-
Co zamiast fiio ka11 przenosne
topic odpisał il Dottore na mike8585 w Słuchawki i wzmacniacze słuchawkowe
Jak to co? Cayin RU-6! Tylko niestety przekracza założony budżet. https://kropka.audio/test/wzmacniacze/cayin-ru6-recenzja/ Test jest bzdurny. Cayin wcale nie jest przyjemny i ciepły. W porównaniu do mojego HiBy FC4 gra wręcz surowo i brutalnie. Jest rzetelny, akuratny, brzmi, jak należy! Te dongle na nowych Sabre są w porównaniu wręcz słodkie, ale słychać, że to jest dźwięk "zrobiony", nienaturalny, nieprawdziwy. Cayin wali prawdę prosto w twarz i nie bierze jeńców. Bardzo naturalne granie. Serdecznie polecam! Lepszego dongla w życiu nie miałem. Aaaaaaaaaa... i kolejna bzdura w teście: że niby tryb OS lepszy. Nie, nie jest lepszy. Słuchamy tylko w trybie NOS! Prawdę napisano w teście że dźwięk z Cayina w ogóle nie męczy i można słuchać godzinami. -
To jest Geely Starray EM-i. Zaraz do nabycia w Polsce. Początkowa sieć obejmie 15 salonów w całym kraju. Jest to hybryda PHEV, ponad 80km zrobi na samym prądzie, moc systemowa 263KM, spalanie 2,4l/100km. Długość 4,74m (Kodiaq ma 4.75) a więc spory samochód. Rozstaw osi 2,75m. Ot, kolejny generyczny Chińczyk. A czemu o nim wspominam? Bo u nas będzie po ok 150 tys a w Chinach jego cennik rozpoczyna się od... 50 tys zł. Tak. Tyle w temecie "dotowania" eksportu. Jeszcze raz: oni tam tylko elektryki dotują. Nie, żeby walczyć z klimatem, tylko dlatego, że smog mają w miastach tak potworny że nie ma innego wyjścia.
-
Serio. Nie zamierzam się modlić do Niemców. Jeżdżę trzecim Mercedesem z rzędu i mogę podejść do Wielkiej Trójki bez zbędnych emocji. I porównywać: nawet nie gufniane Audi (BTW - spróbuj dodać do Audi A3 wyposażenie Jaecoo, ciekawe czy dojedziesz do 250 czy może 300 tysiaków) tylko właśnie Mercedesa do w/wym Jaecoo. No to porównajmy: - ogrzewanie siedzeń: mam - ogrzewanie kierownicy i przedniej szyby oraz tylnej kanapy: nie mam - wentylacja foteli: wolne żarty - dach panoramiczny: mam - HUD: nie mam - ambient lightning: nie mam - nawigacja: nie mam - obsługa głosowa: nie mam - siedzenia ze skóry z plastikowej krowy: mam - elektryczna regulacja siedzeń - mam, ale tylko częściowa. Przód- tył muszę ręcznie. Mam za to (ręczną) kołyskę, czego Chinol nie ma. - regulacja odcinka lędźwiowego - nie mam - silnik: ja mam lepszy, trochę większa moc, podwójna turbosprężarka no i przede wszystkim DIESELEK, mocny, oszczędny i szybki. Ale już hybryda PHEV Jajco 7 ma lepsze przyspieszenie i pali mniej. - 4x4: nie mam - tryby jazdy: mam, ale tylko dwa - bezkluczykowe otwieranie i zamykanie: nie mam - odpalanie z guzika: nie mam - reflektory full LED: nie mam, tylko mijania LED a długie na żarówce jak w średniowieczu - tylne światła full LED: mam - czujniki parkowania przód/tył: mam - czujnik deszczu: mam - czujnik zmierzchu: mam - automatyczne światła drogowe: nie mam - nawigacja satelitarna: nie mam - podgrzewane dysze spryskiwaczy: nie mam - system audio: myślę, że mam lepszy. Zwykły, podstawowy ale ma subwoofer i gra na poziomie niedostępnym dla Jajco. - tempomat: ja mam zwykły, Jajco ma adaptacyjny - kamery 360 stopni: tia, jaaaaasne... a Chińczyk ma - czujniki martwego pola: nie mam - system ostrzegania przed otwarciem drzwi, gdy ktoś nadjeżdża: nie mam - milion wkurzających i zbędnych systemów: nie mam, i bardzo dobrze. Na szczęście w Jajco można je wyłączyć. - światła p/mgielne z przodu: nie mam, ale to już nie wina Mercedesa, LED w tym modelu świeci tak dobrze, że przednie światła p/mgielne uznano za zbędne (i słusznie). Potwierdzam rewelacyjną skuteczność w gęstej mgle. - przyciemniane szyby tylne: nie mam i nie potrzebuję - elektryczna klapa bagażnika: nie mam - bezprzewodowy Android Auto i Apple Car Play: nie mam. Przewodowego też nie. - radio z DAB: nie mam, mam zwykłe, za to działa a w Jaecoo nie działa. - zmieniarka na 6CD: mam a Chinol nie ma - schowki klimatyzowane: też mam - lusterko wsteczne fotochromatyczne: nie mam - ładowarka bezprzewodowa do telefonu 50W z chłodzeniem: nie mam I takie to porównanie samochodu niby luksusowego z tanim Chinolem w cenie Daćki Bigster. Warto porównywać. - Tak... Na pewno pomalowanie samochodu farbą A zamiast farbą B (warstwa grubości ok. 100 mikronów!!!) MUSI kosztować te kilka tysiaków wincyj. Jesteś poważny? Dymają Cię a Ty ich jeszcze usprawiedliwiasz. To jest kliniczny przypadek Syndromu Sztokholmskiego. Uważasz że firma złodziejska, rżnąca naiwniaków na bezczela, sprzedająca silniki z wadą fabryczną, rozpadające się po 40kkm i udająca, że nie ma problemu, zasługuje na istnienie?
-
Tak! Z punktu widzenia konsumenta - BRAWO! Zawsze zostawię swoje ciężko zapracowane pieniądze w firmie która oferuje mi więcej za niższą cenę. Może być chińska, może być marsjańska, dla mnie bez znaczenia. I los europejskich złodziejskich fabryk samochodów nic a nic mnie nie obchodzi - przeciwnie: życzę im wszystkiego najgorszego za ich chciwość i wyprowadzanie produkcji na zewnątrz (w tym do Chin). Najlepszy przykład to Stellantis - konglomerat najbardziej badziewnych marek na kontynencie. I twórca niesławnego Puretecha, teraz zwanego dla zmylenia przeciwnika 1.2 Turbo. Lata robienia MILIONÓW klientów w bambuko. Najgorszy silnik w historii motoryzacji i zero refleksji, zero chęci zadośćuczynienia za to megazłodziejstwo. Zasługują na upadek. I to rychły i z hukiem!
-
Europejski samochód: - dopłata za... kolor lakieru!!! - wnętrze: plastikowa twarda skorupa - brak jakichkolwiek wygłuszeń, powyżej 120km/h nie da się tym jechać bo za głośno - brak jakiegokolwiek wyposażenia poza gufnianymi pikaczami, żeby wkurzać kierowcę i nie dać mu spokojnie prowadzić. - ogrzewane fotele, kierownica, przednia szyba - dopłata! - wentylowane fotele - zapomnij! - dach panoramiczny - kolosalna dopłata! - elektrycznie otwierana i zamykana tylna klapa - dopłata - maska bez teleskopów, na gufnianym patyku - tylko Dacia jest chlubnym wyjątkiem - fotele: regulowane ręcznie, za elektrykę - dopłata! - kierownica zawsze plastikowa w podstawowej wersji Bieda, bieda, bieda! I coraz niższa jakość z roku na rok, za to coraz wyższe ceny. I tu wchodzi Chińczyk - i okazuje się że można dobrze i tanio i że wszystkie udogodnienia cywilizacyjne plus nawet zbędne pierdoły typu Ambeint Light czy HUD mogą być w cenie. I że można zrobić wnętrze z miękkich materiałów i że można dobrze wygłuszyć tani samochód. I dać... 7 lat gwarancji. I ja mam kupować eurobadziew? I przepłacać za każdy element wyposażenia i za KOLOR LAKIERU? No nie wiem ,z kim bym się musiał na łby zamienić,żeby dać się tak bezczelnie dymać.
-
A może napisz np. o Audi gdzie w cenniku są chyba 3 albo 4 ceny na różne lakiery. Rozumiesz? Każdy lakier ma swoją cenę. Za ten dopłacisz 3000 a za ten 12000 cebulionów. Tymczasem Chińczyk po prostu maluje swoje samochody a klient wybiera sobie kolor bez żadnych dopłat. Przecież jest oczywiste, że przy masowej produkcji każda farba kosztuje tyle samo i nie trzeba rżnąć przy tej okazji klienta w tylny otwór. W Europie tylko Dacia ma dowolny lakier w cenie, ale w tym celu musisz już zamówić najwyższą wersję Dustera. W tańszych - dopłata za sraczkowaty kolor jak nie chcesz białego. Przecież to jest rozbój. I za ten rozbój europejskie firmy teraz zapłacą. I bardzo dobrze! Ależ dokładnie tak jest! O to właśnie toczą się wojny! O miejsce w łańcuchu dostaw! Kto w pocie czoła wytworzy komponent a kto zgarnie marżę za produkt gotowy. Przecież to jest ekonomiczne ABC. Może ci zwolnieni w końcu pojmą, że padli ofiarą właśnie beznadziejnych rządów? Bo od 1989 Polacy zdają się niczym nie przejmować. Ważne, że jest grill i piwko. Wystarczy, że jedna pani pokazała się w TV i oświadczyła nam, że oto właśnie skończył się w PL komunizm i już od teraz nagle jesteśmy wolni. I nikt się nie zorientował, że to pic na wodę. Bo jedyną walutą, za którą można kupić sobie wolność, jest krew. Nasza albo ich. A tu - proszę! Kropli krwi nie przelano a 40 milionów ludzi jest wolnych! No kto by pomyślał!
-
Nie tylko szyby. Fotele, wiązki elektryczne, elementy wnętrza, mnóstwo części. Bo zamiast produkować własne samochody zostaliśmy niemieckim poddostawcą. Czyli: Polak ciężko pracuje, produkuje a marżę zgarnia Niemiec. I bardzo dobrze, że te zakłady teraz bez niemieckiego odbiorcy splajtują. Może ktoś pójdzie po rozum do głowy i wreszcie skuma, że rola poddostawcy to za mało by budować stabilną gospodarkę. Nawet za komuny powstawały w Polsce własne konstrukcje: samoloty (w tym odrzutowe), helikoptery, statki pełnomorskie, broń ciężka, rakiety (Meteor), samochody, motocykle, sprzęt rolniczy... Prymitywne i toporne, ale były. Własne. Teraz niby od 1989 jest "wolny kraj" i szczytem ambicji tego kraju jest produkcja rury wydechowej do VW. Upadek. Nie sądzę - przykład Japonii i Korei pokazuje, że nie masz racji. Ależ mam pełną świadomość i bardzo się cieszę z tego faktu. Durnym Europejczykom upadek po prostu się należy jak psu micha. Dali rządzić lewactwu i teraz za to zapłacą. A było budować kapitalizm zamiast socjalizmu. I nie łudź się, że Chiny to kraj komunistyczny. Nie. Tam jest większy kapitalizm niż w Europie, tylko dla niepoznaki nałożyli czerwony kondom, bo fetysz demokratyczny i te sprawy. A prawda jest taka że tak ogromnym krajem nie da się rządzić łagodnie i demokratycznie, musi być silny monarcha. I wszystko jedno czy nazywa się cesarz, czy prezydent, czy pierwszy sekretarz. Mam świadomość. Pełną. Żeby modżyć i się podnieść, Europa musi najpierw upaść. Inaczej nikt tu nie zmądrzeje.
-
Nic nie musieli kraść. Pazerne koncerny zachodnie chciały się dostać na ogromny rynek chiński. Wtedy Partia postawiła warunek - wchodzicie, ale TYLKO jako joint venture i udostępniacie nam technologię. Z czystej pazerności oddali Chinolom wszystko za free, byle tylko dostać się na ich rynek. Rezultat jest taki, że te technologie Chinole ulepszyli i w Państwie Środka już nikt nie kupuje europejskich samochodów, gdyż są droższe, mniej zaawansowane technicznie i jakościowo gorsze od chińskich. To irlandzki. A może i nawet polski. Znaczy - tam Dell w EU składa. Komponenty są oczywiście chińskie. Nie. O ten zlewaczały grajdoł już nie warto walczyć. Cywilizacja Białego Człowieka umarła jakieś 20 lat temu, tylko jeszcze tego nie zauważyłeś. Jeden Trump jeszcze się miota, ale jak długo?
-
Napisałeś to z chińskiego telefonu czy z chińskiego kompa lub tabletu? Tylko elektryki. Podobnie w Europie są dopłaty rządowe do elektryków a i tak nikt tego badziewia nie chce kupować. Jak słyszę te bajki o rzekomych "dopłatach" do samochodów w Chinach to zawsze pytam, dlaczego samochód bez dopłaty w Chinach kosztuje 80 tys zł w przeliczeniu a "z dopłatą" w Europie ten sam model już 120 tys?
-
Ja jestem normalnym człowiekiem. Wolę kupić Chińczyka, bo ma wszystkie części oryginalne. Poza tym Chińczyk jest tańszy, lepiej wyposażony i nowocześniejszy, niż europejska konkurencja, wypchana po kokardy chińskimi częściami za to z o wiele wyższą ceną. Nie ma alternatywy. A przemysł europejski? A niech zdycha! Skoro nie potrafią zrobić lepiej i taniej, niż Chińczyk robi. Naprawdę los pazernych koncernów moto z Europy wisi mi serdecznie i powiewa. Oszukiwali nas tyle lat - to niech ich szlag trafi.
-
wiim amp ultra vs fosi v3 + fiio k11 r2r + wiim mini/pro
topic odpisał il Dottore na młodymeloman w Stereo
Nie ma. Bardzo rozsądny. Dzisiaj za niewielką kasę można mieć naprawdę satysfakcjonujące granie. Dawniej jeszcze bym powybrzydzał i poujadał na Klasę D - dziś już nie. Nie z tym dźwiękiem i nie w tych pieniądzach. To jest nokaut. -
A ja pamiętam czasy gdy B&W Zeppelin był uważany za drogi. Przy czym Zeppelin dużo ładniejszy. Trochę drogo jak za głośnik BT. A skoro już jesteśmy przy drogich głośnikach BT... Ale cena w porównaniu z tym Primare okazyjna.
-
wiim amp ultra vs fosi v3 + fiio k11 r2r + wiim mini/pro
topic odpisał il Dottore na młodymeloman w Stereo
Dzisiejsze przetworniki D/A zintegrowane w urządzeniach chińskich producentów jak streamery czy amp/DAC to jest poziom highendu sprzed 10 lat. A więc bardzo dobre. -
wiim amp ultra vs fosi v3 + fiio k11 r2r + wiim mini/pro
topic odpisał il Dottore na młodymeloman w Stereo
Nie wiem. Nigdy nawet nie stałem koło V3. Kolega miał V3 ale zwrócił bo mu się grzały. -
Ktoś już miał okazję wypróbować słuchawki Fosi? https://fosiaudio.com/pages/fosi-audio-i5-planar-magnetic-headphones
-
Trzeci sezon "Gangs of London" wjechał z wykopem i przytupem! Coś jak "Gomorra" ale dużo więcej akcji i dużo bardziej krwawy i brutalny. Z przyjemnością wróciłem do starych bohaterów w kolejnym sezonie, niektórzy długo nie pożyli. Aktorzy świetni ale mimo wszystko nie ma takiej więzi z bohaterami, jak we włoskim serialu. Tak czy owak - jest oglądane z przyjemnością. Dobrych filmów gangsterskich mało a to jest górna półka.
-
DAC – przetworniki dla zaawansowanych, w cenie powyżej 2 tysięcy zł
topic odpisał il Dottore na RoRo w Stereo
A ktoś kogoś zmusza tego używać?- 1 653 odpowiedzi
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
DAC – przetworniki dla zaawansowanych, w cenie powyżej 2 tysięcy zł
topic odpisał il Dottore na RoRo w Stereo
Ale ja nie mam cyfrowej regulacji głośności. I odradzam ją z przyczyn jak wyżej. Choć powiadają że dla 16-bitowego pliku sztuczne podwyższenie rozdzielczości do 24 bit i wykorzystanie bitów nadmiarowych do regulacji głośności nie spowoduje utraty jakości. Nie wiem, nigdy się w to nie bawiłem. Dla mnie to ingerencja w oryginalny plik. To przecież podstawowa sprawa dla każdego kto bawił się w PC Audio - omijamy regulację głośności Windows. Podobnie omijamy wszelkie sztuczne wyrównywanie głośności utworów. Głośność najlepiej regulować potencjometrem Alpsa. Analogowo. Choć i tutaj już zaszedł postęp i zamiast potencjometrów są już drabinki rezystorowe lub zintegrowane w chipach. Nie mówimy tu o DAC - mówimy o ANALOGOWEJ regulacji głośności.- 1 653 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Ciekawe, że w UK, Irlandii, Holandii taka instytucja jak marketing widać nie istnieje. Wszędzie podają cenę za parę kolumn. Tylko nie w Polsce. Bo w Polsce jest cebulacki marketing. Nie jesteś na czasie. W ramach tegorocznych "paragonów grozy" pokazywali już osobno wyszczególnione... przyprawy na rachunku z jakiejś cebulackiej "restauracji". https://www.money.pl/gospodarka/zaplacili-1200-zl-za-obiad-w-sarbinowie-lokal-nie-wygladal-na-luksusowy-7195147238304672a.html?utm_term=post&utm_campaign=fbmoney&utm_medium=Social&utm_content=moneyEBX&utm_source=Facebook#Echobox=1756629174 W przyszłym roku już na bank, gdy będziesz zamawiać schabowego, to panierka będzie osobną pozycją. Plus VAT.
-
DAC – przetworniki dla zaawansowanych, w cenie powyżej 2 tysięcy zł
topic odpisał il Dottore na RoRo w Stereo
A winylu 70 w porywach 75dB. Czy to znaczy że ludzie zaraz przestaną słuchać winylu bo z CD jest lepsza dynamika? No bez żartów. Nawet nie przypuszczam, że im te "niedostatki dynamiki" sen z oczu spędzają. Mało tego! Osobiście znam takich co słuchają tylko z kaset, choć tam dynamika 55dB to już święto lasu. Tak jest! Tyle w temacie. Przyszedł leśniczy i wyp*** wszystkich z lasu.- 1 653 odpowiedzi
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi: