Skocz do zawartości

zieluwid

Uczestnik
  • Zawartość

    4 783
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez zieluwid

  1. Ciekawy, poruszający różne tematy. Całkiem fajny.
  2. http://forum.audio.com.pl/index.php?s=&...ost&p=93107 Masz tutaj link. Napisz do Madasa. Będziesz miał relację z pierwszej ręki, odnośnie kolumn i połączenia ich z MF E100.
  3. Alicjag3, ten zakup nie ma sensu. Gdyby to był oryginał to można sobie pozwolić na delikatne podniesienie ceny wzmacniacza. Nie wiem, czy to jest celem Twoich poszukiwań pilota ? Jeżeli tak, to po co sobie zawracać głowę., skoro i tak sprzedajesz wzmacniacz, a nie posiadasz pilota oryginalnego. Decyzję co do wyboru takowego, pozostaw przyszłemu użytkownikowi sprzętu. Może będzie chciał kupić inny, lepszy, droższy. A może będzie mu zbędny.
  4. Płaciłem ok. 30 funtów za 25 kg z Anglii do Polski. Kiedy kupiłem gramofon z Niemiec, facet wysyłał mi go do Anglii i zażyczył sobie też ok. 30-35 funtów. Za Eposy zapłaciłem 380 funtów, czyli to ok. 1800 zł z delikatną górką. Ale były jak nowe w kolorze czarnym. Myślisz o zakupie Eposów ?
  5. Majtek2013 tutaj są ładne : http://www.ebay.co.uk/itm/Stunning-Epos-ES...131086892157%26 [ Epos ES12 Niestety cena przesyłki, to żart.
  6. To jest pilot uniwersalny, zamiennik do oryginału. Skoro Kolega poleca bo używa, przynajniej masz gwarancję, że spełnia swoją rolę. Inny, innej firmy, to jaki ? Przecież nie kupisz Sony do Pioneera. A jeżeli nie chcesz ponieść za dużych kosztów, to ten jest całkiem przyzwoity. Możesz kupić tańszy, np. jakiegoś Fergusona, ale czy na dłuższą metę to się będzie opłacać ? Lepiej dołożyć i kupić lepszy, dłużej posłuży. Proponuję poobserwować te dwie aukcje. Może kupisz jeden z nich w granicach 100 zł.
  7. Andrev80 tak właśnie się zastanawiałem, czy się nie zdenerwujesz, że toczymy tu dyskusję w Twoim temacie . Mam nadzieję, że nie. Często tak bywa, ale zazwyczaj może to pomóc i poszerzyć horyzont. Tak więc, 1. Zagrają, tylko obawiam się czy ten Harman jest wystarczająco mocny do tych kolumn. Jeżeli masz możliwość odsłuchu, to się nie zastanawiaj. Co masz do stracenia ? Najlepsza opcja to zabrać swoje klocki i jechać posłuchać przed zakupem. Będziesz miał jasność w temacie. Albo Ci się spodoba, albo nie. Ja myślę, że powinieneś być zadowolony. Przede wszystkim, będziesz miał porównanie z tym na czym słuchasz obecnie. A różnice będą. 2. Wiesz ciężko zagwarantować, że są w 100 % ok. Pojedziesz to się sam przekonasz. Jeżeli mają oryginalne głośniki i są w ładnym stanie wizualnym, to uważam że warto w takie kolumny zainwestować. Posłuchaj, obejrzyj dokładnie każdą kolumnę. Jeżeli pytasz o cenę, to jeżeli są oryginalne, niekombinowane i w ładnym stanie, to cena znośna. Zawsze możesz się potargować. W cztery oczy zawsze inaczej, niż mailowo, czy przez telefon. A Audiolab i Dynaudio, to już jak z resztą napisałeś inna półka cenowa . P.S. Majtek2013, ja Eposy kupiłem za niewiele powyżej 1500 zł, ale byłem wtedy w Anglii i nie poniosłem tak wysokich kosztów przesyłki. Tym bardziej, że odebrałem osobiście. A u nas rzadko widuję.
  8. Infinity, sa dynamiczne z odpowiednio dobranym mocnym wzmacniaczem pokażą tzw. pazura. Jednocześnie nie brak im kultury i naturalności przy spokojnych kompozycjach. Mają wykop, ale potrafią też ugłaskać ucho. Krótko mówiąc Infinity to piękna scena, nienachalna góra, naturalna średnica i mocne niskie (nawet w konstrukcjach zamkniętych). Będę z Tobą szczery, Tych Avonów nie słyszałem. Nie napiszę więc jak grają. Jednak Castle polecano mi do MF. Z wiedzy ogólnej, zasłyszanej, wyczytanej to kolumny dla melomanów z wyśmienicie grającymi wysokimi i średnimi. Niskie nie będą tutaj na pewno tak mocne jak w Reference 60. Nie jestem pewien czy np. nadadzą się do rocka. O ile pamiętam to są tutaj użytkownicy tych kolumn, lub mieli takowe, więc niech oni się wypowiedzą. Chemikost, fajnie że się pojawiłeś i zaoferowałeś Koledze odsłuch Byłeś u Jacka, czy On u Ciebie ze wzmacniaczem ? Słuchałeś Jego Renaissance 90 ?. Pozdrawiam.
  9. No to zależy od tego jakie brzmienie lubisz, jak pisałem wcześniej. Jeżeli kupisz MF E100, to myślę że lepiej do niego będą pasować Castle. Pomyślałbym także o Rogers, a przede wszystkim o Epos. Jak kupiłem MF E10, to nie mogłem się powstrzymać i kupiłem Eposy ES 12 ze świadomością, że na długo ich nie zatrzymam. Było warto posłuchać tego połączenia. Niestety kolumny sprzedałem, ale wzmacniacz został.
  10. Rozumiem. Powiem więc tak. I Infinity Reference 60 i Musical Fidelity (szczególnie E100), to już elementy do budowy w miarę niezłego zestawu stereo. Tyle, że nie jestem pewien co do połączenia tych kolumn, z tym właśnie wzmacniaczem. Widzisz, ja mam i kolumny Infinity i wzmacniacz Musical Fidelity (niższy model E10), ale nie grają razem. Gdybym miał mocniejszy, wydajniejszy E100 to może, ale do tego wzmacniacza lepiej zagrają inne kolumny, o czym się też przekonałem sam. Infinity znów najlepiej ponoć się zgrywa z Nakamichi, co słyszałem u Kolegi Zukzukzuka. On zawsze poleca ten napęd do tych kolumn. U mnie znów gra z Sansui 717. Może nie pogania tej Kappy jak powinien (w osądach innych osób), póki co mi odpowiada. Słyszałem je jeszcze z inną końcówką mocy i jeszcze na monoblokach Nada. Jeżeli zmienię na wyższy model, z pewnością wezmę pod uwagę takie rozwiązanie. Tak więc jeżeli nie masz ani kolumn, ani wzmacniacza, należy się na coś zdecydować. Najlepiej byłoby kupić kolumny jako pierwszy element, następnie dobrać do nich wzmacniacz. Ale niestety nie wiem czego oczekujesz od brzmienia i czego słuchasz.
  11. A masz właśnie ten wzmacniacz ?
  12. Dodatkowo polecam ten temat : http://forum.audio.com.pl/index.php?showtopic=32567 Tutaj Kolega Chemikost postanowił zamienić swoje kolumny, właśnie na Infinity Reference 60. Przeczytaj jego post po zakupie i odsłuchu tych kolumn.
  13. Średniaczki ? Myślę że dążysz uparcie do zakupu jakichś nowych kolumn, najpewniej tych MR6. Odnośnie Infinity, to jeszcze istnieje na forum wyszukiwarka. Poczytaj trochę zanim zaczniesz pisać takie pierdoły. Jest dużo o tej marce. Jeżeli myślisz poważnie o zakupie, poszukaj w Klubie Infinity Classics na Audiostereo i poczytaj wpisy Zukzukzuka i innych użytkowników. http://www.audiostereo.pl/klub-infinity-classics_29527.html Ja jestem posiadaczem Infinity Kappa 7.2i i też polecałem Ci Kappy wcześniej (tylko 6.2). Miałem wcześniej kilka innych kolumn, ale te są rewelacyjne. To inna kultura brzmienia. Nie słyszałem jak gra Reference 60 z HK który masz. Ale te MA wypadną przy nich bladziutko, z resztą jak inne które wymieniłeś.
  14. Proponuję Ci zastanowić się nad tymi Infinity. Sprzedający już jakiś czas wystawia je na aukcję, więc może warto się potargować. To naprawdę dobre kolumny.
  15. Może coś z Monster Cable poszukaj. Do 100 zł powinieneś kupić fajny kabelek.
  16. Hahahaha, ostatni filmik git. Prezentacja rozkłada na łopatki : ,, bas reflexy z tyłu ... i tak w ogóle tam cycki,, . Nie no, mistrzem DIY jest ten kolega. Szacunek!
  17. Ja pewnie namówiłbym moją żonę na taką pomoc, ale obawiam się że efekt byłby daleki od oczekiwanego. A tak swoją drogą, to jestem bardzo ciekaw takiego oczekiwanego efektu. To naprawdę niesamowite, że można naprawić coś tak delikatnego.
  18. Nie tylko takie, to przykre, ale coż ... Ale dobra strona jest taka, że będzie nowy materiał, mocniejszy i świeżej wyglądający. Poza tym takie operacje własnym sumptem, zawsze cieszą inaczej . Powodzenia.
  19. Chyba ten pierwszy sposób będzie najlepszy. Zrobiłbym podobnie. Cerowanie pozostawi ślady, to pewne. Na tak cienkim i delikatnym materiale nie ma szans. Pamiętam jak moja Babcia cerowała mi skarpetki, kiedy byłem dzieckiem. Była w tym naprawdę fachowcem. Niestety, po ściągnięciu buta na zajęciach fizycznych, oczom kolegów jednak nie umknęło .
  20. Racja. Czytałem ten materiał. Mógłby być dostępny do wglądu dla osób wahających się pomiędzy kd, a stereo. Zwięźle i rzeczowo napisany. http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1043839.html
  21. Nie jest tego aż tak dużo, aby nie dać rady zapoznać się z zawartością. Również uważam, że wątek jest bardzo uporządkowany i czytelny. Ogólne przesłanie jest jasne i sensowne. Widać, że poświęciłeś temu dużo czasu i uwagi. Nie ma tam nic, co nie byłoby istotne dla dobra i ogólnego porządku na Forum. Stąd też uważam za nietakt niestosowanie się do reguł, na które razem tutaj pracujemy. Jak pisałem wcześniej. Nie jest nadzwyczajnym to, że ludzie nie czytają tego wątku, skoro nie interesuje ich zawartość Forum. A nakłanianie ich do tego w wielu tematach jest nagminne.
  22. Ja osobiście uważam że jest ok. I kolorystycznie i pod kątem umieszczenia zakładki. Nie twierdzę, że zmiana koloru jest złym pomysłem. Inną sprawą jest, że jestem przyzwyczajony do Forum i świadomość jej istnienia jest dla mnie oczywista. Zaglądam tutaj średnio w każdej wolnej chwili. Wiem, że taka zakładka jest i pamiętam jak powstała, tzn. pojawiła się na stronie. Czy jest ona widoczna dla nowych użytkowników odwiedzających stronę ? Gdybym to ja się znów rejestrował, pierwszą rzeczą byłoby uważne przejrzenie strony głównej i jej zawartości. Tak więc, przeoczenie takiej zakładki dla mnie graniczy z cudem. Myślę, że problemem nie jest jej niewidoczność. Ale to moje zdanie. Poprosiłem więc żonę o pomoc. Powiedziała, że faktycznie na pierwszy rzut oka, strona jest dość jednolita i dodatkowe wyróżnienie zakładki mogłoby być pomocne (mówiąc o zmianie w kolorystyce). Tak powiedziała, ja nie do końca się z tym zgadzam. Uważam, że strona główna jest przejrzysta i sensownie uporządkowana. Dla przykładu zaprezentowałem żonie, inną stronę główną forum o podobnej tematyce (nie chcę wymieniać nazwy). Moim zdaniem dzieje się tam tyle, że w efekcie finalnym mnie ona zniechęca. Wracając do tematu. Moja propozycja : Pulsujący kwadracik z kredeczką, a kolor zostawić bez zmian. Myślę, że takie rozwiązanie będzie dobrze widoczne, a z pewnością będzie przyciągało uwagę. Musimy mieć jednak świadomość jednego istotnego faktu. Zakładka nie tonie w kolorach i układzie graficznym do tego stopnia, że staje się kompletnie niewidoczną. Myślę, że wielu ludzi po kliknięciu nie ma ochoty zapoznać się z treścią. Zawartość, choć nie jest zniewalająco obszerna, może zniechęcać lub nudzić leniwców. Na to raczej nie mamy wpływu. Nie będą tego czytać, jeżeli nawet zmienicie kolor na migający żółto-seledynowy. Dlatego uważam mój skromny pomysł za całkiem niezły. Rozwiązanie to pozwoli na osiągnięcie zamierzonego efektu, przy zachowaniu oryginalnego charakteru strony. Pozdrawiam.
  23. Ale strucel. Jak ktoś się emocjonuje przy takich sprzętach, to ciężko byłoby mu wytłumaczyć jak głęboko błądzi we mgle. A że jeszcze korektor to zbędna sprawa, to już mogłoby dojść do rękoczynów . W sieci jest mnóstwo takich filmików, ten jeszcze nie jest zły, trafiają się znacznie lepsze. Jeżeli jeszcze kiedyś znajdę filmik fascynata Technicsa i Altusów, który biega po mieszkaniu i kręci telefonem jak się w suficie oświetlenie trzęsie, to Wam wkleję link. To jest dopiero ostre .
×
×
  • Utwórz nowe...