soberowy Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu 56 minut temu, kaczadupa napisał: Z internetu czytam, że to specjalista od gramofonów. Od razu pomyślałem o Technicsie ale to byłoby zbyt łatwe. Wracając do Regi, od mojego wpisu minęło dobrych kilka dni, miałem testować, a ja ani razu nie wpiąłem Creeka i nie jest mi z tego powodu przykro 😀 1 Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu 2 minuty temu, soberowy napisał: Od razu pomyślałem o Technicsie ale to byłoby zbyt łatwe. Wracając do Regi, od mojego wpisu minęło dobrych kilka dni, miałem testować, a ja ani razu nie wpiąłem Creeka i nie jest mi z tego powodu przykro 😀 W sensie, że taki dobry ten Elex i może zastąpić Creeka? Odpisz, cytując
soberowy Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu U mnie jest jego gorsza wersja, Elicit 😉 Odpisz, cytując
kaczadupa Napisano 6 godzin temu Autor Napisano 6 godzin temu (edytowany) 13 minut temu, soberowy napisał: U mnie jest jego gorsza wersja, Elicit 😉 Fakt, soundtrack (genialny) z Conan the Barbarian czy płyty Dżem (genialne) to popis Elicit mk5 (w połączeniu z ATC) więc tak, jest to „gorsza” wersja Elexa mk4. Do tego Elicit mk5 brakuje firmowej specjalności - analogowego sznytu w postaci trzeszczącego potencjometru czy stałego buczenia w lewym kanale, przy tym modelu Rega „oszczędzała” na analogowym klimacie. Edytowano 6 godzin temu przez kaczadupa Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu @kaczadupa A Twój Elex to egzemplarz "w pełni Regowy", z tymi jej wszystkimi atrakcjami? Elicity są mniej od Elexów awaryjne? Chodzi o te regowe atrakcje. Odpisz, cytując
kaczadupa Napisano 5 godzin temu Autor Napisano 5 godzin temu (edytowany) Zależy kto słucha - ja słyszę trzeszczenie potka ale już w Q21 zdania są podzielone i Pan Szymon też słyszy ( i to wyraźnie ) a Pan Paweł nic nie słyszy. Co do buczenia w lewym kanale to zmora Aethosa (od początku jego producji do teraz) i ostatnio doszedł do tego Elex mk4 ( mój jest tej wady pozbawiony). Do tego stopnia stało się to normą, że obecnie dystrybutor nie jest w stanie sprzedać Elexa mk4 bez tego buczenia w lewym kanale - znalezienie takiego egzemplarza graniczy z cudem. Mój egzemplarz jest cudowny. 11 minut temu, Vectorinni napisał: Elicity Z tych co ja miałem wszystko było OK. W klubach Regi na fejsie też ludzie psioczą tylko na Aethosa i Elexa oraz Brio. Edytowano 5 godzin temu przez kaczadupa 1 Odpisz, cytując
Grzesiek202 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 3 godziny temu, kaczadupa napisał: Zależy kto słucha - ja słyszę 3 godziny temu, kaczadupa napisał: Co do buczenia w lewym kanale to zmora Aethosa (od początku jego producji do teraz) i ostatnio doszedł do tego Elex mk4 ( mój jest tej wady pozbawiony). Do tego stopnia stało się to normą, że obecnie dystrybutor nie jest w stanie sprzedać Elexa mk4 bez tego buczenia Serio!? Panowie, jak, po co? Dlaczego akceptujecie: trzask w kolumnach przy włączeniu, nierówno działający potencjometr, szum w jednej z kolumn, czy buczenie transformatora?! Choć ta ostatnia przypadłość akurat ma sporo wspólnego z jakością napięcia. Ale... serio? We wzmacniaczach za kilka lub kilkanaście tysięcy? Przecież Wy or jest przeogromny. Mój zapewne chiński niemiec, i to z lampkami jest wzorem jakości przy "Rega made in England". Im dłużej siedzę w audio, tym mniej rozumiem 🥴. Odpisz, cytując
kaczadupa Napisano 1 godzinę temu Autor Napisano 1 godzinę temu (edytowany) 50 minut temu, Grzesiek202 napisał: Mój zapewne chiński niemiec, i to z lampkami jest wzorem jakości przy "Rega made in England". Im dłużej siedzę w audio, tym mniej rozumiem 🥴. Akurat Rega to producent, który ma gdzieś, że dystrybutor zgłasza mu problemy związane z jakością jego produktów. Zero reakcji. Dystrybutor wysyła mi nowy!, oryginalnie zamknięty sprzęt, ze swojej strony robi wszystko, żebym był zadowolony i niestety… potwierdza się to o czym wie i otwarcie mówi - trafienie na egzemplarz wzmacniacza Regi bez wad graniczy z cudem. Nic z tym nie idzie zrobić. Te defekty co chwilę pojawiają się w dyskusjach na różnych zagranicznych forach (również w zawodowych recenzjach niektórych magazynów audio z Niemiec czy nawet What HiFi…) i nic się nie zmienia. Mamy prawo oddać sprzęt - zakup na odległość - albo zaakceptować wady konstrukcyjne. Wkurza mnie to, jestem wielkim fanem brzmienia wzmacniaczy Regi (zwłaszcza Elexa). Nie zdziwię się ani trochę jak subiektywnie za samo brzmienie nadal zostanie u mnie Elex mk4 a dwa dużo droższe, konkurencyjne wzmacniacze, które będę miał na testach w mojej ocenie okażą się mniej ciekawe, angażujące, trafiające w moje oczekiwania. Brzmienie Elexa mk4 super, innych modeli Regi bardzo fajne, bardzo angażujące ale i … szkoda gadać. Edytowano 1 godzinę temu przez kaczadupa 1 Odpisz, cytując
Grzesiek202 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 9 minut temu, kaczadupa napisał: Akurat Rega to producent, który ma gdzieś, że dystrybutor zgłasza mu problemy związane z jakością jego produktów. Zero reakcji. To nawet pozostawiłbym bez komentarza. Ale 11 minut temu, kaczadupa napisał: Dystrybutor wysyła mi nowy!, oryginalnie zamknięty sprzęt, ze swojej strony robi wszystko, żebym był zadowolony i niestety… potwierdza się to o czym wie i otwarcie mówi - trafienie na egzemplarz wzmacniacza Regi bez wad graniczy z cudem. Przecież to plucie w twarz. Miałem przez kilka dni Elexa 4. Brzmi dobrze. Podobał mi się. W niektórych aspektach lepiej, w innych gorzej niż MA1000 i kurdę, zostawiłby go. Ale - patrz mój wpis. Ciągle nie rozumiem. Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 42 minuty temu Napisano 42 minuty temu To jest jakaś masakra! Mam w planie niedługo kupić drugi wzmacniacz i poważnie pod uwagę brałem jako top 3 Elexa 4. Powiem szczerze, że po tym co czytam, to chyba nawet nie wezmę go na testy. Nie jestem jakiś mega wymagający od sprzętu i mam pełną świadomość, że to tylko maszyny które się psują. Po tym co tu i gdzieś jeszcze czytałem, wychodzi na to że producent ma totalnie w doopie to, że sprzedaje buble i nic sobie z tego nie robi. Ma gdzieś tak klientów, jak i dystrybutorów, którzy muszą się tłumaczyć i świecić przed klientami oczami. Fatalnie to wygląda. Powiem tak, nie mam serca zbyt blisko doopy, ale gdybym miał z tą wiedzą kupić nową Regę, to czułbym się jak frajer. Jest taki wybór sprzętu na rynku, że naprawdę nie trzeba napychać portfela takim olewusom jak Ci z Regi. Mam nadzieję, że jednak pójdą po rozum do głowy, bo z tego co też czytam, to świetnie brzmiące wzmacniacze, przez co min. sam brałem je poważnie pod rozwagę. Brałem... Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.