AudioTube Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Ale nie zawsze chce się, jest okazja, czy jest dokąd, by posłuchać muzyki tak jak należy/live. Kameralnie, 5-8 metrów od ensemble. 5 tys złotych mniej na „lepszy” transport, bańki szklane, igła do patefonu a w to miejsce x razy z lub bez posłuchać „Nenada” na Live. Ktoś jest przeciw? Odpisz, cytując
marcinmarcin Napisano 53 minuty temu Napisano 53 minuty temu 1 godzinę temu, pairtick napisał: TRANSPORT, czy może jednak, combo z DAC? Transport. U mnie słychać. Podpiąłem kiedyś Toppinga E30 II z Sotmem, a Qutesta z maliną po USB (dla mnie to jeden z gorszych transportów). Było kilku znajomych, przełączaliśmy w trakcie grania - każdemu z nas bardziej się podobało granie z Toppinga z Sotm. Po zamianie maliny na Sotma, Qutest dopiero zaczał przyzwoicie grać. Odpisz, cytując
pairtick Napisano 18 minut temu Napisano 18 minut temu 33 minuty temu, marcinmarcin napisał: Transport. U mnie słychać. Smutne to, bo cóż innego mógłbym powiedzieć, niestety. Odpisz, cytując
misiekx Napisano 7 minut temu Napisano 7 minut temu 1 godzinę temu, michaudio napisał: Adam, już używam sprzętu do słuchania muzyki. Nie bawią mnie płyty pełne wirtuozerskich popisów, bo zazwyczaj niewiele w nich muzyki. Dokładnie, zgadzam się. Nigdy, chyba nigdy nie kupiłem płyty ze względu na jej jakość nagrania czy jakieś wirtuozerskie popisy lub np. bardzo gobry bas, jeżeli nie byłem zainteresowany, nie lubiłem danego wykonawcy, gatunku itp. Kupuję tylko muzykę i wykonawców których lubię. Wiem że realizację czasami pozostawiają wiele do życzenia, ale ja słucham tego co lubię, nie skupiam i nie słucham czegoś co bardzo dobrze jest nagrane, dle samej realizacji. Chyba meloman nie audiofil. 😉. Wolałbym słuchać z mini wieży moich ulubionych wykonawców niż na systemie za worek kasy muzyki której nie lubię a jest nagrana zjawiskowo a której nie trawię. 1 godzinę temu, michaudio napisał: Adam, już używam sprzętu do słuchania muzyki. Nie bawią mnie płyty pełne wirtuozerskich popisów, bo zazwyczaj niewiele w nich muzyki. Dokładnie, zgadzam się. Nigdy, chyba nigdy nie kupiłem płyty ze względu na jej jakość nagrania czy jakieś wirtuozerskie popisy lub np. bardzo gobry bas, jeżeli nie byłem zainteresowany, nie lubiłem danego wykonawcy, gatunku itp. Kupuję tylko muzykę i wykonawców których lubię. Wiem że realizację czasami pozostawiają wiele do życzenia, ale ja słucham tego co lubię, nie skupiam i nie słucham czegoś co bardzo dobrze jest nagrane, dle samej realizacji. Chyba meloman nie audiofil. 😉. Wolałbym słuchać z mini wieży moich ulubionych wykonawców niż na systemie za worek kasy muzyki której nie lubię a jest nagrana zjawiskowo a której nie trawię. Odpisz, cytując
marcinmarcin Napisano 4 minuty temu Napisano 4 minuty temu 13 minut temu, pairtick napisał: Smutne to, bo cóż innego mógłbym powiedzieć, niestety. W serdecznym poważaniu mam co sobie o tym myślisz Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.