audiowit Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu (edytowany) Mam zarowno na wtykach czerwonych, jak i bialych. Ale biale nie są białe tylko fioletowe, produkowane dla Acrolink. Troche inny materiał korpusu. Dla mnie furukawa to w tych przedzialach cenowych, mistrzostwo. Oczywiscie, o czym Jacek wie, przerobilem prawie wszystkie wtyczki Oyaide i przedkladam je nad Furu. Ale podobnie jak pewnie u wielu audiofili, temat kabli jest nieco dla mnie nudny, wiec po dobraniu odpowiedniego setu, temat zamknołem i nie za bardzo chce mi się testować inne. Edytowano 21 godzin temu przez audiowit 1 Odpisz, cytując
pairtick Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu 23 godziny temu, pairtick napisał: Sam, korzystam z sieciówek producenta. ⬆️ 4 godziny temu, mariol napisał: Po czy wnioskujesz, który kabel spełnia a który nie spełnia ścisłe normy bezpieczeństwa? Jw. Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu 1 godzinę temu, audiowit napisał: Wolę V1. Teraz wytłumacz szanownym kolegom, dlaczego 😉 Też wolę PC OCC A. Odpisz, cytując
audiowit Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu Zamiast tlumaczyć, lepirj posluchać. Te przewody to nie majatek. A jesli nie podpasują, latwo sprzedac w tej samej cenie, bo amatorow na nie wielu. 2 1 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu 27 minut temu, pairtick napisał: ⬆️ Jw. A te spełniają normy bezpieczeństwa, czy nie ? Odpisz, cytując
mariol Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu Sieciówka na bazarze też jest od producenta. Ba, nawet z paragonem. Więc zapewne spełnia normy bezpieczeństwa. Kurcze teraz sobie uświadomiłem, że te wszystkie sklepy elektryczne, które sprzedają same wtyczki i nie zarobione kable na metry klientom detalicznym (nie producentom) popełniają chyba przestępstwo. 2 Odpisz, cytując
pairtick Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu @mariol U mnie we wsi, standardem była kontrola instalacji elektrycznej co 10 lat. Ostatnio, zmienili na co 5 lat. Kontrola instalacji gazowej i alarmów przeciwpożarowych co roku. Odpisz, cytując
maciek72 Napisano 10 godzin temu Autor Napisano 10 godzin temu Tylko w czasie kontroli sprawdzają ,, O ,, w gniazdku . Nikt nie patrzy jaki masz przewód Odpisz, cytując
mariol Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu 10 godzin temu, pairtick napisał: @mariol U mnie we wsi, standardem była kontrola instalacji elektrycznej co 10 lat. Ostatnio, zmienili na co 5 lat. Kontrola instalacji gazowej i alarmów przeciwpożarowych co roku. Kurcze, ciężkie życie pod takim zaborem. Współczuję. Czyj to wymysł? Ubezpieczyciela czy dewelopera? Ubezpieczyciel sprawdza i to jest zrozumiałe, a deweloper chroni swoją żope. Może bank bo jest właścicielem? Rozumiem, że takie masz zewnętrzne wymogi. Z jednej strony dobrze, że sprawdzają ale bez prokuratorskiego nakazu to mogą jedynie całować klamki na zewnątrz drzwi. Tak było podobnie gdy ludzi straszyli kontrolami kto ma w domu RTV. Odbili się kilkanaście razy od drzwi i zrezygnowali. Ten wątek czyta więcej osób niż się wypowiada. Są tu elektrycy, elektronicy, automatycy itp. wielu z nich ma uprawnienia SEP. Wielu posiada wiedzę i umiejętności większe, że np "pseudo producenci". Więc nie mówmy, że musi to być kabel od producenta. Tylko wykonany zgodnie z normami. Może mało zbieżne porównanie ale to tak jakby wino można było pić jedynie kupione w sklepie a z własnej produkcji już nie. 1 Odpisz, cytując
Slawko69 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu Takie kontrole instalacji elektrycznej , gazowej , wentylacji w budynkach wielorodzinnych nakazuje prawo budowlane. O ile wiem podobnie powinno być w domach jednorodzinnych , ale tam właściciele często o tym zapominają. Problem zaczyna się gdy dojdzie do wypadku np. zatrucie czadem. Pierwsze czego zażąda firma ubezpieczeniowa to kwit z przeglądu pieca i wentylacji Odpisz, cytując
pairtick Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 6 godzin temu, maciek72 napisał: Tylko w czasie kontroli sprawdzają ,, O ,, w gniazdku . Nikt nie patrzy jaki masz przewód Jak mam sprawną instalację, to przecież nie będę drutował bezpieczników. 3 godziny temu, mariol napisał: Więc nie mówmy, że musi to być kabel od producenta. Tylko wykonany zgodnie z normami. Może mało zbieżne porównanie ale to tak jakby wino można było pić jedynie kupione w sklepie a z własnej produkcji już nie. Możesz nawet to przesączyć przez chleb i pić szybciej, bo się ściemnia 😉 1 godzinę temu, Slawko69 napisał: O ile wiem podobnie powinno być w domach jednorodzinnych , ale tam właściciele często o tym zapominają. Problem zaczyna się gdy dojdzie do wypadku np. zatrucie czadem. Pierwsze czego zażąda firma ubezpieczeniowa to kwit z przeglądu pieca i wentylacji I dlatego fajnie, że ubezpieczyciel o to dba. A ja się czuję bezpiecznie. Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 2 godziny temu, pairtick napisał: Jak mam sprawną instalację, to przecież nie będę drutował bezpieczników. Przy niesprawnej instalacji tym bardziej nie powinno się "drutować" bezpieczników, tylko kto jeszcze ma bezpieczniki topikowe/wkręcane, żeby wpadać na takie pomysły? 17 godzin temu, mariol napisał: Kurcze teraz sobie uświadomiłem, że te wszystkie sklepy elektryczne, które sprzedają same wtyczki i nie zarobione kable na metry klientom detalicznym (nie producentom) popełniają chyba przestępstwo. Mistrzowskie zaoranie argumentacji, że tylko kabelki z kartonu producentów spełniają normy bezpieczeństwa 👍 5 godzin temu, mariol napisał: Ten wątek czyta więcej osób niż się wypowiada. Są tu elektrycy, elektronicy, automatycy itp. wielu z nich ma uprawnienia SEP. Wielu posiada wiedzę i umiejętności większe, że np "pseudo producenci". Więc nie mówmy, że musi to być kabel od producenta. Tylko wykonany zgodnie z normami. Otóż to 👍 Odpisz, cytując
KrólKiczu Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Ja mam uprawnienia SEP i słabe pojęcie o kablach 🤪. 1 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu (edytowany) Hmmm... Kupiłeś te uprawnienia? 😁 Chyba, że to robione na potrzeby firmy, pewna firma przeszkoliła szybko swoich pracowników, którzy też takie potrzebowali, widziałem to szkolenie (on line) pokazali mi je. Później pytałem chłopaków o kilka rzeczy, nikt nie zrozumiał tych szkoleń i pojęcia nie miał o czym była mowa, ale papierek potrzebny w razie czego mają. Większośc pracowników nie ma wykształcenia elektrotechnicznego, nawet ci którzy pełnią funkcję "elektryka liniowego" bo wymieniają uszkodzone kostki i piny w gniazdkach samochodowych. MISTRZOSTWO ŚWIATA.😁😁😁 Edytowano 1 godzinę temu przez DiBatonio Odpisz, cytując
KrólKiczu Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 36 minut temu, DiBatonio napisał: Chyba, że to robione na potrzeby firmy Dokładnie tak. Nawet nie wiem po co🥴. Ale ktoś tak wymyślił, firma zapłaciła i uprawnienia mam. 1 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.