Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Chciałbym przy okazji tego tematu trochę uporządkować kwestię "kondycjonerów". Może (pewnie) temat już był ale po pierwsze czas leci, pojawiają się nowe rozwiązania, po drugie ludzie na forum się zmieniają wiec czasem warto jakies tematy powałkować od nowa. 

Piszę o "kondycjonerze" w cudzysłowie, bo sam tak naprawdę nie wiem o co pytać, na stronach producentów wszystko jest wspaniałe i służy do wszystkiego, na stronach recenzentów jeszcze nie widziałem słowa krytyki, chyba że dotyczy ceny albo wyglądu...., na forach jest kompletny bałagan, często ludzie nie wiedzą czego oczekują tak naprawdę, a i tak dostają odpowiedzi od tych co z kolei guzik wiedzą... Niestety wiele forumowych wpisów to bełkot, powtórzenie czegoś, przepisanie bezmyślnie i bez własnej wiedzy ani doświadczenia. Mnoży to tylko nieporozumienia, powiela mity, a konkretów brak.🤨

Generalnie dominuje taki przekaz - ma być drogo, nikt nie umie zrobić czegoś co ma sens za ludzkie pieniądze, najlepiej weź kabel i lutownicę i zrób sobie takie coś, tu jest schemat...., nie bądź frajer nie płać albo przeciwnie - chłopie odpuść i tak cię nie stać.... itd itp. 

O jakim urządzeniu mowa?🤔

Takim, które po pierwsze da bezpieczeństwo sprzętowi. Bo może wystarczy poprawnie wykonana instalacja elektryczna i po temacie? Po co jakieś systemy antyprzepięciowe czy jakieś tam (sorry - laik🤭), skoro to już jest w domu i jak działa na pralkę czy czajnik to i na wzmacniacz zadziała...? Więc to po pierwsze. U każdego z nas trochę sprzętu się uzbierało, często wielkim wysiłkiem finansowym, więc taki audio bodyguard by się przydał. 

Po drugie, filtr.... czegoś? 🙄 Nie wiem czego, lecz zupełnie nie zgadzam się z teorią, że skoro kilometry syfnego kabla w ziemi z elektrowni, to co da metr kabla, czy mała skrzyneczka w domu. Jakoś nikogo nie dziwi filtr wody w domu, a przecież kilometry syfnych rur i woda z Warty, czy Odry.... No ale każdy rozsądny wie, że to działa, więc z prądem zapewne też. To istota filtra - oczyszcza na wylocie i tyle wystarczy. Przy czym z góry zastrzegam - nie chodzi tu o poprawę brzmienia systemu tylko zapewnienie mu optymanych warunków, choćby po to by był sprawny przez lata.

Po trzecie ergonomia i synergia. W pokoju mam 3 gniazdka, a kabli do podłączenia (audio, lampka, komputer, mesh, ledy, drukarka....) duuużo. Trzeba to z jednej strony połączyć ale i rozdzielić zarazem, żeby nie było zaklóceń. Jednocześnie sprzęty różne - od delikatnych, zasilanych impulsowo, po prądożerne końcówki mocy wiszące na kablach grubych jak ręka drwala, od takich co to są ciągle on lub off po takie, które na wiecznym czuwaniu.... Jakoś to musi wspólnie działać.

 

Czego szukać zatem, na co zwrócić uwagę? Ale nie pytam, co tam powinno się zadziać i jaki transformator czy kabel ma być w środku, bo się nie znam i to mnie w ogóle nie obchodzi. Konkretnie, co ma być w opisie urządzenia, jakie konkretnie parametry i liczby. Co jest zbędne i tylko jest marketingowym lepem, a co musi być i za to trzeba zapłacić, bez czego takie urządzenie traci sens. Może jakies porównanie rzetelne : np. tu w sprzęcie budzetowym jest takie rozwiązanie, a tu w hajendzie takie, różnica polega na tym i na tym.

Nie podaję celowo budżetu, narazie temat jest dla rozeznania. Natomiast po to m.in. jest opis sprzętu w stopce, żeby dać rozmówcy jako taką orientację, więc na pewno nie myślę o urządzeniu, które stanie się najdroższym elementem systemu (a może powinno...?)

Jak zawsze na forum najbardziej cenne są osobiste doświadczenia i wlasne przemyślenia....

 

Napisano

Trzeba być dociekliwym, konsekwentnym i dużo wiedzy można zdobyć, własna zawsze bezcenna.

Keces-Audio-IQRP-800.png.2d866060d9151ed08945125f64ddf80e.png

Mając dobrze zrobioną instalację i ograniczoną ilość urządzeń na linii co w efekcie daje brak brumienia traf, takie ulepszenia są dobre, czy mogą coś negatywnie ingerować ?

Napisano

Na jednej linii od tablicy mam audio, tv, dekoder, router, zegar cyfrowy. U mnie najlepiej sprawdziło się odseparowanie urządzeń analogowych od cyfrowych. Wszystkie "śmieciarze" na zasilaczach impulsowych są na osobnej listwie filtrującej z dala od pasywnej listwy z audio, odtwarzacz strumieniowy na iFi iPower Elite plus izolator Gigabit LAN 4 kV.

Napisano (edytowany)

@Rafał S pisałeś kiedyś przy innej okazji o kondycjonerze Kecesa, tak mi się kojarzy z tego co przeglądałem wpisy. Jeżeli miałeś/masz to czy możesz napisać parę zdań na temat kryteriów doboru takiego, a nie innego urządzenia.

Edytowano przez BlaBla
Napisano
3 minuty temu, cymes napisał:

Z ciekawych urządzeń jest jeszcze NuPrime Pure AC-4.

To są urządzenia, z którymi mam problem, właśnie ten Nuprime, najdroższa Taga (PC 9000?), czy np Isotek Aquarius i pewnie wiele innych w cenie ok 5k plus minus tysiąc lub dwa. Czy to są tylko po prostu mniej wydajne wersje, takie bez "wodotrysków', czy może jednak są to urządzenia technicznie "upośledzone", niekompletne, nie tyle gorsze parametrami, co pozbawione istotnych jakichś funkcji, które daje sprzęt np 2, 3, 4 x droższy. Nie znam się stąd ten temat. Gdy wybieram cedeka, to wiem, że ten za tysiąc i ten za 20k potrafi zasadniczo to samo - cel w jakim kupuje urządzenie zostanie tak czy inaczej zrealizowany, lepiej lub gorzej ale zasadnicze zamierzenie zostanie osiągnięte. W przypadku tzw. kondycjonerów nie wiem. Powstaje obawa, czy wydając np 5k, nie kupuję po prostu szpanersko wyglądającej, takiej trochę lepszej listwy, czy jednak jest to pełnoprawne urządzenie, tyle, że o gorszych parametrach, czy z gorszych podzespołów. 

Napisano

Myślę że nik nie da Ci definitywnej odpowiedzi, trzeba kupić, sprawdzić i ewentualnie można odesłać. Co prawda żadnego kondycjonera u siebie nie miałem tylko listwę zasilającą reklamującą sie jako nieinwazyjne filtrowanie nie sprawdziło się na żadnym urządzeniu. Końcówka mocy tak w ogóle to nie wrażliwa i zawsze się zaleca niefiltrowany prąd. Na pre źle zadziałało na dac minimalnie ale też. Dla tego nie widzę sensu wydawać tyle pieniędzy na czyszczenie cyfrowych urządzeń. Są nie audiofilskie produkty przemysłowe skuteczne i znacznie tańsze.

Napisano
2 godziny temu, BlaBla napisał:

@Rafał S pisałeś kiedyś przy innej okazji o kondycjonerze Kecesa, (...). Jeżeli miałeś/masz to czy możesz napisać parę zdań na temat kryteriów doboru takiego, a nie innego urządzenia.

Tak, korzystam z Kecesa BP 5000 (modelu już nieprodukowanego).

https://www.kecesaudio.com/BP-5000.html

Kupiłem go (używany), bo kondycjonery pasywne przestały się już u mnie sprawdzać od czasu zainstalowania fotowoltaiki w bloku. Słyszałem naprawdę silne zakłócenia / szum - takie, które wyraźnie przebijały się przez muzykę i degradowały całość dźwięku - jakby sprzęt był zepsuty. Częściowo za radą kilku osób postanowiłem spróbować kondycjonera z transformatorem separującym. Keces stosuje tu dodatkowo rozwiązanie zbalansowane (common mode rejection) - w rezultacie w jego gniazdkach są dwa piny gorące. Dlaczego akurat Keces i ten konkretny model? Konkurencyjne produkty były na ogół droższe. Np. Musical Fidelity ma, czy też miał w ofercie bardzo podobny model (wnętrze), być może nawet zrobiony dla nich przez Kecesa. Dodali DC Blocker i cena razy półtora czy nawet razy dwa. ;) Druga sprawa: nie wiem, jaką dokładnie moc wyjściową powinien oferować kondycjoner z trafem separującym (poza tym, że oczywiście znacząco większą od poboru samego sprzętu). W każdym razie, w przypadku modeli Kecesa o niższej mocy, ludzie (nawet recenzenci) narzekali, że dusiły dynamikę / "muliły" w przypadku podpinania do nich wzmacniaczy / końcówek mocy. I że nadawały się w praktyce tylko do źródeł / daków i pre. A ponieważ mam integrę to odpada opcja z wpinaniem samej końcówki do ściany - kondycjoner musiał być dość mocny żeby udźwignąć całość.

W sieci są recenzje (np. Soundrebels) mojego BP 5000. Co się zgadza: rzeczywiście odcina zakłócenia lepiej niż kondycjonery pasywne, które miałem w domu (choć wciąż nie idealnie). Nie podcina przy tym skrzydeł sprzętowi i nie nakłada koca na soprany ani nie odbiera dźwiękowi masy (typowe przypadłości kondycjonerów). Recenzenci zauważyli też zgodnie, że przybliża scenę. I teraz punkt podziału: dalej możemy przeczytać, że to przybliżenie nie jest natarczywe i że nie towarzyszy mu utwardzenie dźwięku ani słyszalne skrócenie wybrzmień. Niestety, z tym się już nie zgadzam, zresztą nie ja jeden, bo na Audiostereo można znaleźć wpis w podobnym duchu. Z Kecesem zrobiło się nieco bardziej twardo, natarczywie i płasko. Może niektórzy nie zwróciliby na to uwagi, ale mnie to drażniło i pociągnęło za sobą wymianę części kabli, żeby przywrócić bardziej zrelaksowany charakter i "muzykalność" (w moim rozumieniu). I to się z grubsza udało.

Co do kondycjonerów pasywnych / listew: uważam, że tutaj wybór będzie mocno zależał od tego, na ile doskwierają nam  zakłócenia z sieci. Jeśli nie mamy z nimi problemów (a nie da się ich przeoczyć), to lepiej wziąć urządzenie, które ingeruje w dźwięk w jak najmniejszym stopniu - coś w rodzaju rozgałęźnika zrobionego z wystarczająco dobrych komponentów, żeby nie degradował brzmienia. A jeśli potrzebujemy czegoś więcej, to zaczynają się schody. Tańsze listwy (Tomanek itp., a nawet Audioquest Niagara 1200) słabo filtrują i do tego trochę duszą dźwięk. Droższe radzą sobie z tym lepiej, ale wciąż na zasadzie "coś za coś" - lepsza filtracja idzie w parze z osuszeniem. Dopiero od pewnego poziomu trafiają się (bo wciąż różnie bywa) takie, które niczego nie psują i do tego słyszalnie "czyszczą". Dobrym kompromisem jest tu moim zdaniem ISOL-8 MiniSub Axis, którego miałem przez jakiś czas. Niestety nie poradził sobie wystarczająco z silnymi zakłóceniami wprowadzonymi przez fotowoltaikę. Ma go (i bardzo sobie chwali) Jacek (@DiBatonio). Używany (ok. 3 tys.) jest sensowną opcją i większości pewnie spokojnie wystarczy. Dodam, że po tym ISOL-u testowałem jeszcze ze 2 sporo droższe pasywne i też odpadły w moich warunkach. Dopiero Keces się sprawdził, choć nawet on nie do końca (ale to już mój indywidualny przypadek).

Napisano

@Rafał S dziękuję za obszerne wyjaśnienie. Wynika już z niego dla mnie pierwsza praktyczna kwestia - ta mianowicie, że końcówkę mocy i tak mam zasilaną ze ściany, bo stoi w pobliżu kolumn, więc mocową wydajność takiego urządzenia (to też nowość dla mnie) mogę chyba traktować jako kwestię drugorzędną (a nie przypuszczam, żeby pozostawała bez wpływu na cenę). Druga sprawa to właśnie fotowoltaika. Nie mam ale nie wykluczam jej w bliskiej przyszłości, co budzi również obawy dotyczące zakłóceń. Dobrze, że zwracasz uwagę na istnienie pasywnych kondycjonerów, bo może i patrzyłem na takie (jak zdaje się ten pokazany przez Cymesa powyżej Keces 800) ale widzę, że nie jest ta informacja zawsze w opisie, więc laikowi, nie znającemu nawet podstaw budowy urządzenia, trudno zgadnąć, że coś takiego w ogóle istnieje.

Na razie zbieram właśnie takie informacje. Dziękuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...