Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
rafal735r

Trzeszczące CD

Recommended Posts

W moim CD Denona, ktore niedawno nabyłem czasami cos szfankuje. Wrzucam jakaś płytkę i najczęściej na pierwszych 3-4 utworach czasami dziwnie trzeszczy. Muzyka gra ale jest strasznie nie wyraźna. Słychać jakieś trzaski i szumy. A czasami jest normalnie. Nie ma znaczenia jaka jest płyta odtwarzana. Raz jest odtwarzana normalnie, a juz potem sa trzaski. Co z tym moze byc? Jakas regulacja lasera by cos dala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W moim CD Denona, ktore niedawno nabyłem czasami cos szfankuje. Wrzucam jakaś płytkę i najczęściej na pierwszych 3-4 utworach czasami dziwnie trzeszczy. Muzyka gra ale jest strasznie nie wyraźna. Słychać jakieś trzaski i szumy. A czasami jest normalnie. Nie ma znaczenia jaka jest płyta odtwarzana. Raz jest odtwarzana normalnie, a juz potem sa trzaski. Co z tym moze byc? Jakas regulacja lasera by cos dala?


Jeśli wykluczasz niedokładne połączenie kabli, a jednakowo traktowane są wszystkie płyty - nowe i stare, oryginały i kopie, to uszkodzony jest odtwarzacz.
Miałem kiedyś dziwne trzeszczące harce z płytami, które nagrywałem PO naklejeniu na nich naklejki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm. Ale sprzet stoi nie ruszany wiec jak moze byc tak ze raz gra dobrze, a raz nie. Chyba trzebabylo by zadzialac sila mechaniczna np przesunac wzmacniacz czy co i wtedy np kable by sie poluzowaly czy cos i wtedy cos by zczelo grac nie tak jak trzeba... Sam nie wiem. Wtyki ciasno siedza w gniazdach. Sprawdze to jak znow mi sie przytrafi taka sytuacja. Jak bedzie trzeszczalo to poruszam interkorektem w tym momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Muzyka gra ale jest strasznie nie wyraźna. Słychać jakieś trzaski i szumy.

Rafal735r
U mnie w Soniaku przy takich samych odgłosach i objawach coś się stało z przetwornikiem C/A - bo przy połączeniu kablem optycznym było już OK, natomiast po analogu było beee icon_rolleyes.gif Sprawdzałem na 3 różnych kablach i 2 wzmacniaczach - było to samo.
Tak właściwie to nawet nie wiem, czy czasami płyty CD były odtwarzane normalnie lub czy po kilku utworach było już dobrze... Po prostu podpiąłem tymi samymi kabelkami RCA innego CeDeka a ten zostawiłem na pewien czas "pod optycznym".
Czyszczenie lasera nic nie dało icon_sad.gif
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie trzeszczenie i inne niepokojące zachowania są oznaką zużycia głowicy. Można próbować jeszcze coś pokręcić w laserze, ale nie koniecznie to pomoże. Jedynie wymiana głowicy na nową może pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stanisława
U mnie oznaką zużycia głowic w CDkach było to, że przestawały czytać płyty!
Nie było żadnego trzeszczenia... A czyszczenie soczewki kilka razy pomagało, po kolejnym "padzie" zostawała już tylko wymiana.
W każdym razie tak było u mnie z różnymi modelami SONY - z innymi firmami nie miałem kontaktu na dłużej icon_cool.gif
A u Ciebie na jakim sprzęcie występowało to trzeszczenie?

I co zrobić w sytuacji, gdy u Rafal735r to nie jest wina lasera??? Kupi nową, zamontuje.... nic się nie poprawi... wymieni znowu na starą i sprzeda jako używaną? icon_confused.gif
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałem CD Denona DCD-625 i w pewnym momencie zaczął oprócz muzyki wydawać z sygnałem zakłócenia. Były to takie nieregularne trzeszczenia i krótkie trzaski jakby wyładowania elektryczne. Czyszczenie głowicy oraz przegląd jej nic nie pomagało. Oddałem więc do serwisu gdzie wymieniono ją na inną. Takie informacje otrzymałem przy odbiorze z serwisu. Po naprawie sprzedałem go.
Naprawę można zlecić do serwisu i tam dokonają prawidłowej diagnozy usterki i naprawią co trzeba, więc ryzyka niema że poniesie nieuzasadnione koszty samodzielnej naprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzaski w moim przypadku sa takie rytmiczne w rownych odstepach czasu. Wiecie jak trzeszczy czasami mocno porysowana plyta jak laser nie daje se z nia rady. Sa takie rytmicze trzaski. U mnie jest podobnie tylko wiele mocniej i zdarza sie to tylko czasami. Moze przeczyszcze laser w przyszlosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal735r
Faktycznie znajdź jak najszybciej parę wolnych minut na zdjęcie górnej obudowy - z czyszczeniem powinno pójść Ci błyskawicznie. Bez kosztów no i już coś będzie wiadomo - zresztą zobaczysz przynajmniej ile kurzu jest w środku Twojego nowego nabytku icon_rolleyes.gif
A objawy trzeszczenia masz na każdym rodzaju płyty (CD-R, oryginały oraz ....)? Mejson wspomniał tu o swoim wcześniejszym wątku z dziwnymi objawami na CD-R z nalepką icon_confused.gif
Powodzenia - pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oryginalow mam malo wiec nie wiem za bardzo jakie sa na nich objawy. A juz je rozbieralem wczeniej bo czyscilem ten pasek. CD jest praktycznie w stanie idealnym wizualnym z zewenatrz jak i wewnatrz, ale widac ze bylo wiele dluzej uzywane niz moj amp, praktycznie z tych samych lat produkcji, ktory juz gorzej wyglada wizualnie. Z czego to wywnioskowalem? Wyswietlacz w ampie jest bardzo bialy, taki tez powinien byc w CD, a jest juz taki żółtawy... Widac ktos o nie bardzo dbał ale niestety długo użytkował. A z amplitunerem bylo odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdybym był złośliwy to bym napisał, że czas do huty albo iż dobre stare, to są wino i skrzypce. No i napisałem, ale tak na prawdę trzeszczenie nie wynika z żadnych wymienionych wcześniej przyczyn, to nie gramofon, laser i głowica są prawdopodobnie ok., to może być przetwornik D/A lub gdzieś w sekcji analogowej, za przetwornikiem lub sekcji zasilania. Jeżeli masz wątpliwości, zrób kopię jednej z oryginalnych płyt przy której nie ma takich objaw i powinno być wszystko jasne. Niektóre starsze CD nie "trawią" CD-R, a tym bardziej płyt powiedzmy gorszych, nie firmowych. Laser w tym modelu powinien już być dwu lub nawet trój-promieniowy co raczej wyklucza "przeskoki". Trochę się dziwię Tobie, ponad dwudziestoletni kompakt nie byłby dla mnie okazją nawet za 100 zł, koszty ewentualnej naprawy przekroczą kilkukrotnie jego obecną wartość, wzmak to inna bajka tam mechaniki jest mało, co najwyżej potencjometr głośności co jakiś czas do przeczyszczenia lub wymiany. Sam miałem amplituner Marantza 2226 z 1977 r., bajka sprzęt grał jak marzenie http://www.classic-audio.com/marantz/pics/...mb/2226.jpg.jpg, i problemem był właśnie tylko potencjometr
Powodzenia!
http://www.pixmania.com/pl/pl/1627/xx/xx/14/4/criteresn.html
http://www.maxaudio.pl/sklep/artykul/id/19243

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wole sluchac muzyki z 15letniego CD niz z nowego DVD. A kupilem je bo pasuje linia pod amplituner. Narazie spisuje sie ok. Zadko mu sie zdarza te trzeszczenie. Jak padnie poszukam czegos innego, ale napewno nie nowszego bo za ta kase co kupie nowsze CD moge miec starsze z wyzszej polki. A z tego co czytalem CD Denona sa bardzo wytrzymale. A akurat ten jest w bardzo dobrym stanie wizualnym. Wiekszosc cd na allegro nawet tych nowszych to ruiny, a ja nie wydam 300 czy 500zl na CD skoro te se dobrze jeszcze radzi i dzwiek mi z niego pasuje. Twoje propozycje sa smieszne. Myslisz ze kupie CD za 700zl gdzie sama wartosc kolumn to 800zl? Nie jestem tak wymagajacym audiofilem jak ty i nie wydaje krocie na sprzet bo nie mam tyle kasy. Co dla ciebie jest tanie dla mnie moze byc drogie. Pomysl. Zebym mial kase nie kupil bym DCD-560 icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldek
Poza pierwszym zdaniem ...
to ciekawe spostrzeżenia odnośnie przyczyn i miejsca usterki z pierwszej części Twojego postu icon_smile.gif

Rafal735r
Popieram i trzymam kciuki za jak najmniejszą usterkowość Twojego Denona!
Na rynku jest sporo porządnych, używanych CDków w cenie 100-200zł i jak miałbym wydać 500zł na nowe CD to wolałbym już 100-200 zł dołożyć i kupić odtwarzacz (chociażby nowe SONY SCD-XE597) SACD lub DVD z SACD i DVD-Audio (np. Pioneera DV-696 czy DV-600) icon_cool.gif

Pozdrawiam
PS. Jest to mój prywatny pogląd, chociaż na razie nie mam potrzeby kupować kolejnego CD czy DVD z SACD/A-DVD, no chyba że się trafi wyższy model za bezcen icon_wink.gif
i nie ma co odnosić tego postu do odtwarzaczy CD z wysokiej półki za parę... naście... dziesiąt tysięcy zł icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałem nosa w sprawie tych trzeszczących CD-ków......................ale w moim własnym przypadku.
Mam DVD Samsunga podłączone pod KD ale czasem mam ochotę posłuchać SACD-a /2-chanel/w trochę
lepszym systemie i podłączam go pod moje stereo i po podłączeniu .........................zaczęło mi trzeszczeć.
Samsung do wzmaka podłączony był kabelkami Qed Silver Spiral ,po zmianie na Sterovoxa trzaski
pojawiały się sporadycznie tylko w jednym kanale.
Po dogłębnej diagnozie okazało się ,że : jeden z kabelków Qed-a ma lekko "obluzowany" lut we wtyczce
/prawdopodobnie ekran/ a dodatkowo wyjście na kanał prawy z DVD też lekko się rusza i czasem
nie "kontaktuje".
Tak ,że jak widać przyczyna prozoiczna ,mechaniczna i nie obejdzie się bez wizyty w "servisie" / u kolegi
w domu/ po Świętach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

... Niektóre starsze CD nie "trawią" CD-R, a tym bardziej płyt powiedzmy gorszych, nie firmowych. ...



Witam
Tu sie zgodzę. Pierwszy mój cd (jakiś niemiecki ESS) miał podobny problem z niektórymi CDRami albo nie czytał a jak czytał to nie wyraźnie. Nie pamiętam już dokładnie ale chyba najwięcej problemów miał z nosnikami niebieskimi albo zielonymi. Problem po części udawało sie rozwiazać nagrywajac CDR na jasnej płytce i nie szybciej niż 4X.
Czym szybciej nagrywamy tym bardziej jest "rozchwiana" ścieżka z danymi, a starsze cd maja słabszą korekcje błedów co powoduje że sobie nie radzą.

pozdrawiam arti.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę późno, ale odpowiem Rafał 735r cokolwiek by to miało oznaczać. Tu nie ma się o cokolwiek obrażać, ty zgłosiłeś się z problemem. Sam sobie zaprzeczasz i starasz się sobie udowodnić że nie popełniłeś hm..błędu? Dla mnie to możesz słuchać swoich płyt przy pomocy gwoździa, nie jestem audiofilem lubię muzykę i tyle, kupiłem to co mam i uważam że zrobiłem dobrze mój sprzęt jest bezawaryjny, a jedyną osobą która naraziła się na śmieszność jesteś ty pisząc rzadko przez ż http://pl.wiktionary.org/wiki/rzadko. W dzisiejszych czasach istnieją raty, i takie inne sprawy. Próbujesz nie robić z siebie snoba, nie masz pieniędzy, to rozumiem i szanuje a mówisz o kupowaniu sprzętu z wyższej półki, jakiej wyższej półki? Jeżeli była ona wysoka naście lat temu to i teraz jest wysoka, twój sprzęt nigdy na niej nie leżał.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Próbujesz nie robić z siebie snoba, nie masz pieniędzy, to rozumiem i szanuje a mówisz o kupowaniu sprzętu z wyższej półki, jakiej wyższej półki? Jeżeli była ona wysoka naście lat temu to i teraz jest wysoka, twój sprzęt nigdy na niej nie leżał.
Pozdrawiam


Lol. Jak dla mnie ta "półka" jaką mam mi wystarczy. DRA-735R nie jest tak niskim modelem. Podobnie DCD-560 - to klasa srednia. Bynajmniej tak twierdza ludzie ktorzy znaja Denona. Niestety to stare klocki ktore maja po 15lat. Lecz wole DRA-735R, ktory teraz kreci sie w cenach ok 600zl (a jeszcze nie dawno, jakies 2 lata temu byl wart ok 1000zl) niz NOWY amplituner w tej cenie. Tym bardziej ze juz ciezko go dostac gdziekolwiek. Przez 3 lata na allegro pojawily sie tylko 2 sztuki DRA-735R. Sam powiedz jaki bym mogl kupic amplituner 2 lata temu za 1000zl? Jakies plastikowe badziewie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Mam mniej więcej ten sam problem co założyciel wątku. Mniej więcej to znaczy: też występuję u mnie trzeszczenie zwykle przy początku. Wkładam płytę, pierwsze co sie pojawia nienaturalnego to dosc głośny dzwięk rozruchu płyty, właczam play i płyta zaczyna kręcic się dosc głośno (jest to dosc mocno słyszalne, przypomina buczenie), zwykle w 1 albo 2 kawałku, za kazdym razem mniej wiecej w tym samym momencie, zaczyna trzeszczec, dzwięk jest zniekształcony. W dalszych kawałkach odgłos obracania sie płyty staje sie normalny,cichy, muzyka również wraca do normy. W przeciągu ostatniego tygodnia miałem 2 razy taki przypadek, jedna płyta na czytniku w komputerze tez miała zakłócenia (udało mi sie ją wymienic, choc juz na czytniku w sklepie grała bez zarzutu), natomiast płyta którą kupiłem wczoraj działa poprawnie na czytniku w komputerze i na dvd, nie wystepują zadne objawy o których napisałem wyżej. Raz nawet mi się ja udało odtworzyc dobrze na wieży, tylko co z tego skoro dziś znowu od 3:14 w 2 kawałku zaczynały sie trzaski? Mój sprzęt to 4-letnia Sony MHC - RG330, laser przeczysciłem płytą czyszczącą ale nie pomogło. Najważniejsze pytanie czy to raczej wina wieży czy płyty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×