Rafał S Napisano 13 września 2025 Napisano 13 września 2025 3 godziny temu, pairtick napisał: https://en.m.wikipedia.org/wiki/BBM_(band) Wiemy, wiemy. 1 Odpisz, cytując
Mprezi Napisano 13 września 2025 Napisano 13 września 2025 3 godziny temu, pairtick napisał: https://en.m.wikipedia.org/wiki/BBM_(band) Cala trojka już nie żyje. Kupiłem CD w 1994. 1 Odpisz, cytując
Gość Napisano 13 września 2025 Napisano 13 września 2025 (edytowany) Edytowano 13 września 2025 przez fp74 Odpisz, cytując
rafau Napisano 13 września 2025 Napisano 13 września 2025 To, czy oryginał? Przyznaję szczerze, że ta aranżacja do mnie przemawia. Odpisz, cytując
Gość Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 Jakoś nie bylo nam po drodze wcześniej, aż tu pewnej niedzieli... Odpisz, cytując
Grzesiek202 Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 Deszcz pada i mocno dziś już jesiennie. Trzeba posłuchać czegoś adekwatnego. Trzej artyści powiązani ze sobą twórczością, no i z Krakowem. Przy okazji: "Dni ktorych nie znamy" nie jest - jeśli tak można to ująć, piosenką tylko M.Grechuty. Muzykę wymyślił Jan Kanty Pawluśkiewicz. 1 Odpisz, cytując
Jarek Ch. Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 (edytowany) To jest ta grupa grająca cumbe, która wydała chyba ponad 80 płyt? Edytowano 15 września 2025 przez RoRo Odpowiadając na post bezpośrednio pod nim nie ma sensu cytować go w całości Odpisz, cytując
Gość Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 Nie wiem, dzisiaj w radiu słyszałem kawałek Se Va El Caiman o kajmanie co chodzi po barach obrzera się i pije do tego ma ludzką twarz. Tą płytę znalazłem na Tidal, bardzo radosne brzmienie @kaczadupa cały czas wracam do tego albumu i nie mogę się nasycić. Odpisz, cytując
Rega Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 Na deszczowe, późne popołudnie Odpisz, cytując
kaczadupa Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 Jak się wejdzie w ten album to właśnie tak to się kończy Rajdek. Nagle dużo piękna wyłania się z tej muzyki. Odpisz, cytując
Gość Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 (edytowany) Wiem, że to nic nowego dla wielu z Was ale dla mnie to zupełnie nowy ląd !!! A jak wyświetla mi Roon, w zasobach 138 (sic!) albumów głównych...😲. Oczywiście większość to jakaś pośmiertna chała, same składanki, które dla mnie z definicji trafiają do kosza. No ale i tak - poza tym - jest w czym wybierać. A jeszcze jak artysta okupił twórczość udręką swego losu.... Edytowano 14 września 2025 przez fp74 Odpisz, cytując
soberowy Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 U mnie ciąg dalszy dyskografii Supertramp. 1 Odpisz, cytując
Gość Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 A u mnie dzień Cheta Bakera... Odpisz, cytując
Mprezi Napisano 14 września 2025 Napisano 14 września 2025 48 minut temu, soberowy napisał: U mnie ciąg dalszy dyskografii Supertramp. Oj kocham ta płytę 1 Odpisz, cytując
Gość Napisano 15 września 2025 Napisano 15 września 2025 Raz na kilka miesięcy odsłuchuję sobie wszystko to, co zapisane jest w kolejce do zakupu. Mimo iż zasadą jest przesłuchać dwa razy zanim coś tam trafi, to po jakimś czasie okazuje się, że zachwyt minął albo po prostu coś było zwyczajnym błędem, a czasem nawet okazuje się, że w ogóle nie ma tego na CD. Tej płyty akurat to nie dotyczy i utrzymała się w kolejce 😂 ale jej koleżanka od tego samego artysty poleciała do kosza 🥱... Nie wszystko złoto, co się świeci. Odpisz, cytując
Rafał S Napisano 15 września 2025 Napisano 15 września 2025 1 godzinę temu, fp74 napisał: Tej płyty akurat to nie dotyczy i utrzymała się w kolejce A DR sensowny? Blue Note mocno obniżyło loty pod tym względem. Coraz głośniej i bardziej płasko. Odpisz, cytując
Gość Napisano 15 września 2025 Napisano 15 września 2025 37 minut temu, Rafał S napisał: A DR sensowny? Blue Note mocno obniżyło loty pod tym względem. Coraz głośniej i bardziej płasko. Słucham jej na razie ze streamingu więc DR i tak bez znaczenia. Jeżeli rzeczywiście jest głośniej i bardziej płasko, to zapewne na streamingu jest najwyżej tak jak na płycie, a nie odwrotnie. Jest też wydanie SHM-CD, które oczywiście nie musi (ale z reguły jest) lepsze, choć na pewno nie robiono na jej potrzeby innego masteringu, niż ten blunotowski. Nie wiem też, czy DR-em warto się ekscytować, jak wszystkimi zresztą cyframi w audio... Jestem tu coraz bardziej sceptyczny. Ta akurat płyta przemawia do mnie zresztą raczej aranżacjami, a nie samym brzmieniem. Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.