Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
holska

Castle Warwick; ZENSOR 5 ;ZENSOR 7

Recommended Posts

Cześć.
Czy mieliście doświadczeania z tymi głośnikami jak w temacie.
Kupuję MCR 610 Melody.(2 x 60 W)
Mam tylko problem z porównaniem tych głośników-słuchałem tylko Dali Zensor 5.
Całość ma zagrać w 25m2 w pokoju ze schodami na górę, oraz otwartą kuchnią.
Czy ten zestaw ma sens.

Dane techniczne:
Castle Warwick: ZENSOR 5 ZENSOR 7
Pasmo przenoszenia: 50 Hz-20 kHz 43 - 26,500 40 - 26,500
Impedancja nominalna: 8 6 6
Skuteczność: 87 88.0 90
Rekomendowana moc wzmacniacza: 15-110 W 30 - 150 40-150


Proszę o sugestie.
Holska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć.

To wszystko zależy od Twoich preferencji brzmieniowych. W zakładce Pierwsze Posty jest zawarty wykaz informacji jakie powinieneś podać, aby uzyskać rzetelną odpowiedź. Proponuję tam zajrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczytaj trochę o tym marantzu, gra fajnie, ale to tylko średnio mocna mini wieża. Owszem dobre kolmny bardzo pomogą i za gra to dużo lepiej niż gotowe zestawy mini wież. Ale musisz uważać na wielkość i brzmienie kolumn . Bo zbyt dużych nie napędzi w pełni dobrze. Taka wieżyczka nie ma zbyt dobrej dynamiki i mocy więc kolumny muszą być właśnie tak grające, dobrze też jeśli mają dobrą efektywność ( dB , nie ciągną tyle prądu ze wzmacniacza, a grają głośno) Czy Dali zensor 5 takie są, chyba są lepsze , a zensory7 raczej zbyt duże do tego marantza. W cenie ich 2400-3500zł kupisz bardziej pasujace kolumny. Najlepiej włożyć marantza do torby i podjechac do salonu i zrobić test.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OK.
zieluwid - dołączam jeszcze ukłąd pokoju,
Preferencje-muzyka świata, elektro,jazz

Jacek75-to jest dobry trop- bo poszukiwania rozpocząłęm od KEF300 opcjonalnie B&W865, Castle Knight2-tylko,,,ostatnie moje głośniki to były Nasze Altusy 140:)
Obawiam się że te "mniejsze gabaryty" mogą nie napędzić tego pomieszczenia ( załącznik).
Zensory 7 -chyba masz racją...
Problem w tym ze ten Marantz jest jeszcze w sklepie:)- gdzie nie mają Castli..

Mc10- ok oczywiście zerknę , każda dobra rada zawsze prowadzi mnie w inne miejsce.

Moj początkowy wybór to był Piano CRAFT 840:).. A teraz po 4 miesiacach poszukiwan jestem TU..

pok_j_25m2.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo zle rozstawienie kolumn. Powinny stac w jednej lini. Pol metra zrobi juz roznice w brzmieniu. 4 metry do punktu odsluchowego rowniez jest duza odlegloscia. Dla uzyskanie dobrej sceny i stereofoni kolumny powinny byc odsuniete od siebie jakies 2.5 - 3 metry ( oczywiscie zalezy to od gabarytow kolumn ). Proponuje odsunac kanape od tylnej sciany o przynajmniej metr do przodu. Kolumny skrecic do srodka aby glosniki byly skierowane na uszy lub lekko za nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mc10- ok oczywiście zerknę , każda dobra rada zawsze prowadzi mnie w inne miejsce.


Tu test zrobiony przez jak by tu powiedzieć portal który nie czerpie pieniędzy z tego że testuje czyli przynajmniej teoretycznie jest neutralny a więc wiarygodny w porównaniu do kolorowych pisemek. http://stereoikolorowo.blogspot.com/2012/0...ebe-iii_13.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak podny link jest jednym z pomocniejszch z cyklu "reduktor szumu" i wyjaśniających dobrze pewne krążące ciągle stereotypy. Gdzie jeszcze wciąż najważniejszym jest tylko magiczna moc kolumn, a jeszcze ważniejsze ich pasmo.
Wierz mi np. górne pasmo cytowanych zensorów 5/7 aż do 25kHz niewiele mówi o ich brzmieniu i tak słyszysz do około 17-19kHz, jest masa kolumn która ma pasmo powyżej 25kHz i gra delikatnie i nie tnie ostrymi tonami po uszach, podczas gdy takie z pasmem 18-20kHz świszczą i piszczą głosnymi tonami ( np. wspomnainy stary altus). To samo można napisać ws. niskich tonów.
Piszesz o sklepie internetowym gdzie kupujesz tego marantza i kolumny, czy sklepie gdzie będziesz osobiście i czegoś już słuchałeś ?
Wymienione kolumny Audio Academy phoebe są bardzo ciekawe, faktycznie żywo i detalicznie grające, może pewnym minusem( ale w zestawieniu z tym marantzem) jest ich nienajwyższa skuteczność i to że są 4 ohmowe. Gdyby jednak nie okazało się to przeszkodą to byłyby super duet. "Podobne techniczne obawy z marantzem" ma Monitor audio bx5, gra również detalicznie, ze sprężystym basem, jest na tyle popularny że może uda Ci się trafić w jakimś salonie. Dobrym w tych klimatach muzycznych byłby elac 67.2, lub oferowany w promocji wyższy model z wstęgowym JETem elac fs147. Niektórzy łączą marantza z Tannoyem jednak dla mnie mogłoby być nieco za sterylnie, chłodno, ale może Tobie by pasowało.
Pocieszajace jest to że od starego altusa większość nawet sporo tańszych kolumn zagra dużo lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Holska, szkoda, że nie możesz inaczej ustawić kolumn. Oprócz nierównej odległości i miejsca odsłuchowego zbyt blisko tylnej ściany, błędem jest także postawienie kolumn bardzo blisko mebli i ścian, A postawienie kolumny w rogu pokoju jest błędem podwójnym.
Co do siedziska odsłuchowego, to można postawić, powiesić za głową otwartą półkę z książkami (są dobrymi dyfuzorami, trochę pochłaniają) albo obraz na płótnie (bez szkła) za którym będzie ukryta gruba gęsta gąbka albo lepiej pianka Isover PT80.
Możesz też do "poważniejszego" słuchania umieszczać jakiś fotel albo wygodne krzesło trochę bliżej kolumn a dalej od tylnej ściany.

Akustyka jest bardzo ważnym i niestety lekceważonym, zaniedbywanym elementem toru audio. A zasady ustawienia kolumn gwałcone częściej niż kobiety w Indiach.
Bez tych ważnych elementów nawet najlepszy zestaw nie zagra dobrze. Tradycyjnie na tym forum polecę Ci zestaw artykułów o tej tematyce. Warto poczytać, może sam coś wymyślisz na podstawie wskazówek tam zawartych.

Kolega Zieluwid pytał Cię o preferencje dźwiękowe, czyli brzmieniowe a nie muzyczne. chodzi o to, czy wolisz dźwięk bardziej miękki, cieplejszy, pełniejszy, słodszy, nierozjaśniony, czy twardszy, chłodniejszy, bardziej konturowy, jaśniejszy, może bardziej ofensywny?
Pisałeś wcześniej o Castle i Dali, więc może ich słuchałeś? Jeśli tak i podobały Ci się, to wolisz dźwięk miększy, ocieplony, pełniejszy.

Jacek75, może dla zupełnie początkującego, zielonego słuchacza, miłośnika muzyki wywody panów z "Reduktora Szumu" będą do pewnego stopnia pomocne. Owszem pokazują jak dobrać kolumny do wzmacniacza i pomieszczenia. Robią to w bardzo techniczny sposób. I te ich pomiary z użyciem sztucznego obciążenia (przemilczę).
Choć nie przemilczę archaicznego nazywania głośnika wysokotonowego "gwizdkiem" icon_mrgreen.gif . A myślałem, że gwizdki przeminęły wraz z pochodami pierwszomajowymi? icon_wink.gif Jeden "gwizdek" oczywiście był, ale spalili go podczas demonstracji.
Jednak jak być może wiesz, panowie wielokrotnie (w innych odcinkach "Reduktora...") pod podszewką elokwencji i profesjonalizmu przemycali wiele mitów z którymi rzekomo walczą. Potrafili wrzucić do jednego wora rzeczywiste voo doo i rzeczy o których nie mają pojęcia. Bo pomimo podpierania się pseudo fachowym słownictwem ich typowo techniczne podejście podobne jest raczej do tego jakie prezentują userzy z "Elektrody" a nie do naszego, forumowego.
A ja się od tego zdecydowanie odcinam. Panowie znają się na technice, markach sprzętu, znają podstawowe zasady tego i owego w tej dziedzinie, ale nie czuję tam duszy audioluba czy melomana. Nie słychać, nie widać w ich sposobie prezentacji potwierdzenia tego, że są osłuchani, że to kochają. Widzę tylko paradydaktyczne zacięcie.
Do pewnego stopnia dobrze, ale jak pisałem daleko mi do utożsamiania się z ich podejściem.
Czyli pewne praktyczne, pomocne porady - tak.
Chłodne, techniczne i nie do końca jednak rzetelne, poparte odsłuchami podejście do niektórych spraw (vide np. kable zasilające) - nie.

A tak w ogóle, to o jakich Tannoyach myślałeś, że miałyby zagrać chłodno i sterylnie? Chyba nie o serii M?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
f1angel
Kolega Zieluwid pytał Cię o preferencje dźwiękowe, czyli brzmieniowe a nie muzyczne. chodzi o to, czy wolisz dźwięk bardziej miękki, cieplejszy, pełniejszy, słodszy, nierozjaśniony, czy twardszy, chłodniejszy, bardziej konturowy, jaśniejszy, może bardziej ofensywny?
Pisałeś wcześniej o Castle i Dali, więc może ich słuchałeś? Jeśli tak i podobały Ci się, to wolisz dźwięk miększy, ocieplony, pełniejszy.



TAK, TAK, TAK

Powiem szczerze, przez ok 20lat nie wchodziłęm do sklepu ze sprzętem muzycznym.
Po takim okresie ponowne wejscie do tej "wody" -spowodowało "zachłyśnięcie ".
Mówię o sprzecie oraz nowych technologiach. Choć w kwestii głośników to chyba nic juz nowego wymyślić się nie da(przełomowego).Może się mylę.

Wejscie do Waszego towarzystwa (forum) jest tylko uzupełnieniem, potwierdzeniem.Muzyka to temat rzekaaa.
Bardzo dziękuję za pouczające i cenne informację.

Temat chyba trzeba zamknąć.

Po sprawdzeniu głośników Tanoy.

Typ na dziś-MCR610 ,Castle.

Typ wcześniejszy to był HK3770-przegrał z Marantzem ze wzgledów praktycznych. Ma troszkę wiecej funkicj , ktore wykorzystam.
Choć wiem że stracę na mocy.
W życiu zawsze trzeba dokonywać wyborów.icon_smile.gif

Pozdrawiam i dziękuję za cenne rady koleżeństwu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jacek75, może dla zupełnie początkującego, zielonego słuchacza, miłośnika muzyki wywody panów z "Reduktora Szumu" będą do pewnego stopnia pomocne. Robią to w bardzo techniczny sposób. I te ich pomiary z użyciem sztucznego obciążenia (przemilczę).


f1angel Zgadza się dlatego napisałem że "ten link", odcinek jest jednym z pomocniejszych z całego tego cyklu. W pozostałych odcinkach jest już conajmniej subjektywnie np. dobieranie kolumn do wzmacniacza, a faktycznie niemal wszystko jest porównywane i oceniane w aspekcie technicznych parametrów i pomiarów. Brakuje czasem słów typu: zdajcie się słuchacze na siebie, sprawdzajcie , eksperymntujcie itd. No ale mają swojego bloga, to mają prawo mówić co chcą.
Co do Tannoy to miałem na myśli tannoy V4 ( mieszczą się w budżęcie, a wręcz są tańsze) ale odbieram je tak jak napisałem, w kontekscie ich cenowej konkurencji.

holska jak posłuchasz zestwienia Marantz plus jakieś kolumny to wypunktuj co byłe ok , a co do zmiany, łatwiej bedzie potem trafniej wybrać coś odpowiedniejszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek75,Tannoy'e z serii V rzeczywiście grają już inaczej niż wcześniejsze. I tu racja.

Holska, ja jak najbardziej optowałbym za Castle. Rzecz jasna mocniejszy, czy po prostu lepszy jakościowo wzmacniacz pokazałby
na co stać takie kolumny, ale ten Marantz na początek może być jeśli już go kupiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz rację. Ale bardziej obawiałbym się o moc/dynamikę wzmacniacza.
Jeśli kolega nie pragnie poczuć koncertowych poziomów głośności, to powinno wystarczyć.
A barwę dźwięku trudno będzie uzyskać lepsza za takie pieniądze. Kwestia gustu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak tylko zapas dynamiki czy to we wzmacniaczu czy w kolumnach niestety musi być. dlatego nigdy nie byłem za kupowaniem kolumn czy elektroniki z której do końca nie byłem zadowolony. lepiej poczekać i odłożyć więcej pieniędzy i kupić coś dobrego, niż potem mówic sobie, że mogło być lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Racja. Ja zawsze jak "zaoszczędziłem", to bardzo szybko żałowałem. Gdy kupiłem coś najlepszego, na co mnie było stać, albo właśnie
dozbierałem pieniądze (nawet pożyczałem), to wiedziałem przynajmniej, że to jak na razie kres moich możliwości i gra najlepiej
jak może za takie pieniądze.

Wracając do Castle, to w takim rozumieniu, że wzmacniacz może nie dać rady, one mogą być za mało dynamiczne.
Ale to będzie wina wzmacniacza a nie kolumn.
Jasne, można by pomyśleć o takich wysokoskutecznych, ale jak dla mnie większość takich gra raczej jaśniej, ostrzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Jacek75
Cytat

holska jak posłuchasz zestwienia Marantz plus jakieś kolumny to wypunktuj co byłe ok , a co do zmiany, łatwiej bedzie potem trafniej wybrać coś odpowiedniejszego.



Oczywiście. Na tyle na ile się będę znał...
Jeszcze nic nie jest kupione.
Sprawa jest otwarta...
Mnie do tych Castle ciągnie najbardziej- ale zobaczymy. Może odejdą inne.

A zadam jeszcze inne pytanie.
Czy jest coś zbliżone do MCR-610. Czyli all in one. Ale z mocniejszym wzmocnieniem?
MCR-610 mam mozliwość za 2400 bez kolumn. Normalnie to 3000pln.
Wtedy bez zastanowiena bym dobrał Castle i problem byłby rozwiązany.

Tylko czy jezeli układ pokoju jest do bani to jest sens pakowć kasę skoro "efekt" moze być lipny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie układ pokoju jest do bani, tylko to jak i gdzie zamierzasz ustawić kolumny icon_rolleyes.gif
A czemu tak się uparłeś na mini? Kup porządny wzmacniacz, który dobrze Ci wysteruje Castle i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


1.Jak to zwykle bywa-proza życia-Ten mcr610 ma to co potrzebowałem w tej cenie.
2.Miałem na mysli wczesniej HK3770-tyle ze musiałbym osobno poskłądac resztę-wychpdzac z budzetem.
To juz lepiej kupic ciut lepsze głośniki do 610-ki.
No fakt -to nie układ:) Tylko realia.icon_smile.gif
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaa, no chyba, że tak icon_biggrin.gif

Jasne, że zawsze może być lepiej. Ale myślę, że w nieidealnych warunkach nie ma co rezygnować z lepszych kolumn. Warto spróbować.

I jeszcze jedno. O którą wersję Castle Warwick Ci chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli Ci się podobały te B&W, to możesz się zastanowić. Ja nigdy nie przepadałem za kolumnami tej marki. Ale te nowsze nie grają już tak sucho w średnicy jak wcześniejsze modele. Nie jest to jednak nadal "mój dźwięk". Ale przecież tu chodzi, by on był Twój.
Castle zagrają z lepszym wypełnieniem średnicy, bardziej płynnie. Zresztą są to kolumny wyższej klasy, wiec i dźwięk będzie bardziej wyrafinowany. Oczywiście pełnię ich możliwości pokaże dopiero dużo lepszy wzmacniacz jeśli się kiedyś na niego zdecydujesz.
Pewnie B&W będą miały mocniej wyeksponowane niskie tony, choć nie wiem, czy przy obecnym ustawieniu blisko ścian i mebli, to zaleta. Może trochę buczeć. Tym bardziej, że wzmacniacz nie jakiś mocarz i nie będzie trzymał niskich tonów "za mordę".
Tak czy inaczej oczywiście jedne i drugie kolumny będą potrzebowały odpowiedniej wysokości jak najcięższych w miarę możliwości standów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Castle Knight 3 będą na pewno w tej sytuacji lepsze cenowo ale nie jakościowo w porównaniu do Castle Warwick 3. Bo te drugie to wyższa półka, lepsza jakość dźwięku. A większe niskie tony w takim jak Twoje ustawieniu wcale Ci nie są potrzebne a mogą się okazać wręcz dokuczliwe. Choć z drugiej strony Knight 3 wyposażone w linię transmisyjną są znacznie mniej wrażliwe (jeśli chodzi o niskie tony) na ustawienie niż konstrukcje z bass-reflexem.

AA Phoebe III są 4 omowe. Niby efektywność jest średnia a głośniki niezbyt duże i niedużo ich, a podobno można je dość łatwo napędzić, ale nie byłbym takim optymistą. Moim zdaniem potrzebują trochę lepszego wzmacniacza niż Twoje mini, by uzyskać pełnię brzmienia, dobrą dynamikę Są to na pewno trochę inaczej (choć daleko stylistycznie nie odbiegają) grające kolumny niż ich pierwsza wersja i niż Castle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×