Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Kostku

Regulacja głośności (beznadziejna)

Recommended Posts

Słuchajcie... Jakiś czas temu sprzedałem Myryada MI 120 i nabyłem Primare i21. Zmiana w moim odczuciu bardzo pozytywna - Primare gra energiczniej, bardziej szczegółowo, jest taki sprężysty (w porównaniu do Myryada, który był bardziej miękki) i wcale nie odbywa się to kosztem jakiegoś przykrego rozjaśnienia, wyostrzenia. Kolumny mam AE1 Series II, a odtwarzacz Rega Planet 2000. Ale ja nie o tym chciałem...

Denerwuje mnie regulacja głośności. Jest ona cyfrowa, 80 poziomów. Jest bardzo nieprecyzyjna, rośnie strasznie szybko. Większość nagrań na poziomie 5/80 już głośno ryczy, a nawet w tych najcichszych nigdy nie przekroczyłem ósmego poziomu (10% skali). Nie żeby mnie to martwiło, ale skoki są jednak straszne - tak za głośno, a tak za cicho, nic pomiędzy, jedzie równo...

Ale z Myryadem było podobnie - lekki ruch potencjometrem i już daje nieźle czadu. Tylko że tam była analogowa regulacja, można było delikatnie palcem pyknąć (pilot wymiękał, za szybki silniczek) i jakoś się to ustawiło.

Macie może jakieś ciekawsze pomysły niż kupno innego wzmacniacza? Szkoda by było... Aktualnie sobie testuję przetwornik C/A Matrix Mini-I, on ma regulowane wyjścia. W sieci chwalą tego Chińczyka, ale Rega gra od niego bez dwóch zdań lepiej - dziadyga mi górę wyostrzył i jakiś bałagan w scenie zrobił, ciasnotę. A Rega bardzo płynna, bez wyostrzeń, z ładnie oddychającą, uporządkowaną sceną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo wzmacniacze, albo nie daj Boże źródła, grają inaczej? icon_biggrin.gif Niech jedzą, smacznego.

Mi się wydaje, że 888 to dobrze nam już znany Suzana. Ile on ma tu kont?

A tymczasem... off-top stop!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć !
Wygląda na to , że regulacja głośności to pięta Achillesowa Primare`a. Ja mam i32 i też nie do konca mi się podoba rozwiązanie z regulacją. Czasem na "1" gra już na tyle głośno, że ciężko posłuchać muzyki wieczorem gdy inni domownicy idą spać i muszę kombinować. Jest co prawda funkcja SOURCE OFFSET czy jakoś tak ale ona niewiele wnosi pozytywnych zmian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż. Gdyby wzmacniacz miał wejście na końcówkę mocy mógłbyś zastosować inny przedwzmacniacz.

Być może rozwiązaniem byłoby zamontowanie dobrego, analogowego potencjometru głośności?
Ale taką przeróbkę musiałby zrobić dobrej klasy elektronik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Source offset allows you to adjust the relative volume of the source, between +10 and -10.

U mnie takiej funkcji nie ma. W przeróbki chyba nie chcę się wdawać, bo potem może być różnie przy odsprzedaży, a przecież nie kupiłem go dożywotnio. Wejścia na końcówkę mocy też nie ma. Nic nie ma. Muszę się pocieszać brzmieniem. W nocy słucham za cicho, w dzień za głośno. Nie lubię takich kompromisów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż. Jak piszesz Primare nie jest do Ciebie uwiązane. Trzeba niestety powoli się zastanawiać nad
lepszym nie tylko pod tym względem wzmacniaczem. Takie życie icon_wink.gif (audiofeela).

Można by co prawda zastosować odtwarzacz CD z cyfrową regulacją głośności, ale to raczej pogorszyłoby dźwięk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kostku a czy aby na pewno ta regulacja działa u Ciebie poprawnie? Jakoś dziwnie wygląda Twój opis , że są duże skoki głośności przy przejściu na poszczególne "poziomy". A jeszcze pytanie , czy próbowałeś podłączyć inne kolumny tzn. większe ?? Bo piszesz, że podobne wrażenie miałeś przy poprzednim wzmacniaczu. Może to kwestia kolumn choć brzmi to troszkę prowokacyjnie / dla niktórych icon_twisted.gif /.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaa, czyli sugerujesz np. że wysoka skuteczność kolumn, plus ew. dość łatwe wysterowanie może prowadzić
do takich efektów?

No właśnie. A jaka jest skuteczność tych kolumn Kostku?
Bo coś mi świta.
Niedawno czytałem, że producent wzmacniaczy Shindo zaleca by docelowa głośność odsłuchu odbywała się
na takiej głośności, by gałka była na "godzinie" 11:00.
Tak trzeba dobrać kolumny do wzmacniacza albo wzmacniacz do kolumn.

I kolejne pytanie.
Czy myślałeś może nad wzmacniaczem w klasie A albo lampowym?
Bo widzę, że idziesz chyba w kierunku mocy a Tobie (Twoim kolumnom) w takim pomieszczeniu jak masz chyba tego nie potrzeba. Raczej postaw na rozdzielczość, "powietrze", przestrzenność, barwę dźwięku, mikrodetale/mikrodynamikę, naturalność, płynność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
f1angel
AE1 Series II mają skuteczność na poziomie 86dB więc do gigantów skuteczności nie należą ale być może z racji ich wielkości ławo się wysterowują. Może brzmi to jak herezja albo niedorzeczność ale nigdy nie miałem okazji usłyszeć czegoś takiego więc trudno mi z całą pewnością stwierdzić, że tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z wysterowaniem różnie bywa. Bo nie tylko skuteczność, ale także impedancja, wielkość kolumn/głośników,
ich "prądożerność" itd. powodują ich różne zachowanie się. Każdy wzmacniacz też zupełnie inaczej reaguje na różne kolumny. I odwrotnie. Nieraz pewne reguły czy wyliczenia zawodzą.

Ja ostatnio słucham na wzmacniaczu lampowym i kolumnach o skuteczności 88dB. 8 omowych.
Teoretycznie z tego co piszą inni zestaw nie powinien dobrze zagrać, wzmacniacz nie powinien odpowiednio wysterować kolumn a jednak robi to świetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może do nocnych, cichych odsłuchów pójść trochę w bok - czyli kupić za 200...300zł odtwarzacz z regulowanym wyjściem?
Nie będzie to klasa Regi - ale za to niezbyt drogie rozwiązanie icon_biggrin.gif

Albo jeszcze ambitniej - "zlampizować" go później kupując np. ONKYO 7511 (wdzięczne pole do manewru i chętnie modyfikowany odtwarzacz).
Inny kandydat to SONY CDP-X202/222/229ES

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie bardzo ciekawa propozycja. I nieingerencyjna. Poza tym gdyby odtwarzacz miał dodatkowo niższy poziom wyjściowy, mogłoby być nieźle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tutaj na ostatniej stronie jest specyfikacja:
http://media.wix.com/ugd/54e9d9_edd0720ca8...19a44cfce02.pdf
89dB
8 ohm


Głośność rośnie bardzo szybko, różnice między kolejnymi poziomami są tak duże, że aż się prosi o jeszcze jeden pomiędzy nimi. Innych kolumn nigdy nie podłączałem, ale może bym gdzieś coś pożyczył?

O wzmacniaczach lampowych myślałem, ale nie mam w nich zbytnio rozeznania, więc sam nic nie dobiorę. Budżet też raczej skromny, jakieś ~2000 mógłbym dać na inny wzmacniacz, po sprzedaży Primare.

Kiedyś miałem takie cedeki za dwie stówki, ale chyba nie mógłbym już z tego słuchać. icon_wink.gif Sam żadnej modyfikacji i tak nie wykonam, a zlecić komuś, to wygeneruje kolejne koszty i nie będzie już tak tanio. Zresztą, nie chcę kupować kolejnych (zbędnych?) sprzętów i jeszcze degradować sobie dźwięk tylko dlatego, że wzmacniacz jest nie-tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patrząc na parametry, kolumny wydają się konstrukcją niezbyt trudną do wysterowania.
No cóż, może jednak warto by się zastanowić nad lampiakiem.
Mam na oku bardzo fajną konstrukcję, grającą na poziomie i trochę podobnie do Lebena CS300.
Ale właściciel chciałby pewnie nie mniej niż 2700 zł.
W późniejszym doborze lamp pomógłbym Ci, bo siedzę już trochę w tym temacie.
Jeśli wzmacniacz Cię denerwuje a nie chcesz ingerować w jego konstrukcję, chyba już lepiej nie będzie.
Mnie tak długo coś (wiem co, nie będę tu opisywał) w brzmieniu McIntosha uwierało, aż go sprzedałem.
Choć był to wzmacniacz o którym marzyłem latami a mój kumpel był nim zachwycony. I pukał się w czoło, że chcę sprzedać tak świetnie grające urządzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż to za konstrukcja, o której piszesz?

Na jakie wzmacniacze (lampy i tranzystory) warto zwrócić uwagę w przedziale cenowym 2-3 tysiące? Mowa oczywiście o sprzęcie używanym. Interesuje mnie przyjemne ciepełko, nieagresywne brzmienie, łagodna góra, średnica gęsta, szczegółowa i dobrze kontrolowany dół (może być mocny, ale krótki, nie żadne kluchy). A także, jak sam zauważyłeś:
Cytat

idziesz chyba w kierunku mocy a Tobie (Twoim kolumnom) w takim pomieszczeniu jak masz chyba tego nie potrzeba. Raczej postaw na rozdzielczość, "powietrze", przestrzenność, barwę dźwięku, mikrodetale/mikrodynamikę, naturalność, płynność.



Rozumiecie, AE1 potrafią zagrać dość jasno, więc trzeba uważać. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiedź właśnie poszła do Ciebie na PW. Zrobiłem tak ze względów, które Ci tam podałem.
Ale jak chcesz, to możesz o tym tu pisać.
Ja wiem jedno. Jeśli ktoś szuka takich rzeczy w dźwięku, o których pisałem powyżej, to powinien się
zapoznać z tym jak gra dobry wzmacniacz lampowy.
Normalnie w budżecie 2 - 3 kzł odradzałbym rozglądanie się za takim wzmacniaczem.
Chyba, że byłaby to wybitna konstrukcja chińska (MingDa, Yaquin, czy nie chińska ale chińska Jolida icon_biggrin.gif )
Ewentualnie dobre konstrukcje DIY. Na ogół za te pieniądze są to jednak kilkuwatowe wzmacniacze.
I owszem da się na nich grać, ale trzeba z uwagą dobrać do nich kolumny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chciałem zakładać nowego tematu, bo w tym już sporo zostało powiedziane o moich preferencjach, kolumnach i w ogóle. Primare został sprzedany dobry miesiąc temu, a ja nadal bez wzmacniacza.

Mogę rozszerzyć budżet do 4 tysięcy. Nie pogardzę oczywiście sprzętem używanym.

Ostatnio wypożyczyłem na odsłuchy wzmacniacz MingDa MC34-A. Cztery małe lampki miał wymienione na Tungsole, EL34 były fabryczne. Grało to naprawdę przyjemnie, mógłbym spokojnie pójść w tym kierunku, ale odesłałem piecyk z uwagi na denerwujący mankament (transformator buczał jak traktor, z miejsca odsłuchu go słyszałem).

Macie może jakieś ciekawe propozycje? Ostatnio na rynku wtórnym straszna posucha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy tej kwocie to mógłbyś sprawdzić wzmacniacz Cyrusa. Ale raczej nowsze serie- z wyświetlaczem, jest tam bardzo dokładna, wielostopniowa regulacja głośności i spokojnie można uzyskać taki poziom jakiego oczekujesz.

Może masz jakiś salon w pobliżu z Cyrusem? Uzupełnij informacje gdzie mieszkasz, bo trudno zgadnąć...

PozdrawiamPS. Dobrze, że nie zakładałeś nowego wątku-lepiej tu kontynuować..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kostku
Straszny jest wygląd Cyrusa-czy jego cena?

Mnie tam Cyrus się podoba ...wygląd i granie, bo cena nowych elementów faktycznie zwala z nóg ;-(
Używaną "8" trafisz za pól ceny, natomiast seria "6" jest słabsza.
Są różne warianty 8a - np. 8PD z wbudowanym DACem.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wygląd jest straszny. icon_surprised.gif Nowego w ogóle nie biorę pod uwagę, używany za pół ceny to jedyna sensowna opcja. Funkcje typu wbudowany DAC nie są mi potrzebne, a tylko niepotrzebnie mogą podnosić cenę. Moim jedynym źródłem jest odtwarzacz CD, nic innego nie potrzebuję podłączać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwykły 8a to koszt dochodzący do 3tysięcy, za 4 kupisz komplet wzmacniacz + dodatkowy zewnętrzny zasilacz PSX-R
Jeżeli to Ci pomoże, to są w 2kolorach: oprócz złocistopodobnego (nie pamiętam w tej chwili jako się prawidłowo nazywa u Cyrusa) oraz czarny,
Można też wejść w końcówkę mocy oraz preamp.

To może Abrahamsen (Electocompanient w innym wydaniu), bo wyrobisz się w cenie z preampem+końcówka...
To już są normalne wymiary sprzętu.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja na razie znalazłem takie propozycje. Oczywiście zaczynam od wzmacniaczy lampowych. Taki jak Unison Research nie powinien buczeć.
Produkty tej firmy mają swoich gorących zwolenników i niektórzy zaczynając od najniższych modeli idą konsekwentnie w górę.
Wzmacniacze grające pięknie, muzykalnie, magicznie. Oczywiście bardzo dużo zależy tu od lamp jakie włożysz do wzmacniacza.
http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/40/202650.php (Unison Research Simply Two)
Możesz zwrócić także uwagę na bardzo dobre, swego czasu naprawdę popularne konstrukcje takich polskich firm jak Black Horse czy Delta Studio
http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/37/201011.php (Black Horse Scorpion)
http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/33/198933.php (Delta Studio EL 34)
http://allegro.pl/delta-studio-el-34-i5697879186.html
Dawniej można było w okolicach 4 kzł kupić także bardzo ciekawy wzmacniacz Manley Stingray. Słuchałem go kiedyś u siebie już na dobrych lampach i zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nawet chciałem go później kupić, ale trafiłem na Ayona Spirita w dobrej cenie. Też polecam.
Mówią, zę gra mało lampowo. Tak. Z oryginalnymi Electro-Harmonixami, szczególnie w sekcji przedwzmacniacza. Ale wystarczy włożyć dobre, barwne, ciepło grające lampy jak Mullardy i mamy inny dźwięk.
Co do Black Horse I Delta Studio nie wiem jak z brumieniem. Trzeba by popytać, poczytać a najlepiej posłuchać. Ale chyba nie jest źle.
W ogóle, to mało jest bardzo cichych czy niemal bezgłośnych wzmacniaczy. Jak się przysłuchasz każdy trochę buczy albo szumi.
A jak nie buczy i nie szumi, to nie zawsze dobrze gra. Tak to bywa.

Możesz zwrócić również uwagę na wzmacniacze hybrydowe. Tu jak w lampowych masz dobrą (no, może nie taką) barwę, możliwość częściowego kształtowania brzmienia lampami a często większa moc i dynamikę.
http://allegro.pl/opera-consonanse-referen...5658059999.html
Możesz szukać także innej hybrydy np. firmy Jolida JD 1501RC

No i znalazłem takie najciekawsze według mnie wzmacniacze tranzystorowe w tej cenie
http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/40/202902.php (NVA AP 80)
http://allegro.pl/nva-ap50-brytyjski-hi-en...5694431612.html
NVA nie grają jakoś ciepło i przymilnie ale za to bardzo czysto, rozdzielczo, naturalnie, dynamicznie. Są super. A odrobinę ciepła mógłbyś uzyskać poprzez odpowiednie okablowanie albo inne źródło. Wiem, może to wzmacniacze niekoniecznie w tym kierunku jaki chcesz, ale musiałem o nich wspomnieć.
Dużo bardziej miękko z ociepleniem, ale dość dynamicznie i mocna zagra Atoll.
http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/40/202670.php (Atoll IN 100SE)
Z miękko, z ociepleniem grających wzmacniaczy mógłbym polecić jeszcze Sugden A21A (lub wyższe modele, ale chyba będą poza zasięgiem)
A także Densen DM 10. No i wzmacniacze Musical Fidelity, Audio Analogue, Xindak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdaje się że koledze zależy na bardzo dokładnej (wielostopniowej) regulacji głośności na niskich poziomach.
Nie jestem przekonany, czy tak właśnie jest w sprzętach które były tu ostatnio polecane... icon_eek.gif
Narzekania są choćby na Xindaka (hybryda 6950)

Kostku
jak Twoje przemyślenia?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×