Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Cancel-sky

Denon DP300F i kabel sygnałowy

Recommended Posts

Witam,

Wymieniłem właśnie Tosca 303 na Luxmana L-410. Przy okazji planuję wymianę kabli sygnałowych/głośnikowych na coś bardziej profesjonalnego (ale też bez szaleństw) niż to, co mam.
I naszła mnie pewna myśl.

1)
Czy da mi coś, że kupię:
taki (PRZEWÓD 2 RCA 2xRCA CINCH AUDIO WireWay 3m)
lub
taki (PRZEWÓD 2 RCA 2RCA CINCH PROLINK FUTURA 3m)

kabel sygnałowy pomiędzy denonem a luxmanem, skoro w denonie fabryczny sygnałowy wygląda TAK - bardzo zwyczajnie?

(pomijamy tu kwestię, że wszystkie końcówki są męskie, a potrzebowałbym przynajmniej jedną parę żeńskich icon_wink.gif )

Bo wiadomo, że łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo.

2)
I tu druga kwestia.
Bo jeśli nie ma sensu kupować takich kabli, bo nie pokażą całych swoich możliwości, to może warto pobawić się w wymianę tego fabrycznego "sznurka" na coś właśnie takiego, jak powyższe kable?

Na kolejnych zdjęciach, pod trzecim linkiem są fotki płytki, do której przylutowany jest kabel. Podstawy elektroniki posiadam, lutować umiem. Tutaj, to raczej żadna filozofia, miejsca też jest sporo, więc małe ryzyko uszkodzenia/przegrzania innych części.
Gwarancja na niego kończy mi się dosłownie za kilka dni, więc nic tutaj nie tracę.

Może jakaś mądra głowa w tym temacie wie, czy będzie po tym jakakolwiek odczuwalna/słyszalna różnica.
Słoń na ucho mi nie nadepnął - słyszę różnicę po wymianie fabrycznej wkładki na Ortofon M2 Red, gdzie inni tej różnicy nie czuli. Więc może i tu coś odczuję.

Ten firmowy "sznurek" zupełnie wystarcza na bebechy denona (i ortofona), czy może jednak tłumi to, co mógłby więcej "przekazać"?

A może po prostu zamiast kabla z końcówkami zrobić mu jakieś dobre gniazda (jak to bywa w wyższych klasach sprzętu)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze to pomysł z długim, trzymetrowym kablem jak w Twoich linkach to nie za bardzo.
Kable gramofonowe stosuje się maks. 1.8 metra (lepiej 1-1,2metra).
A jeśli jeszcze chciałbyś stosować przedłużacz do kabli cinch to już porażka.

Poza tym - jak dajesz link do aukcji na allegro, to napisz czego dotyczy aukcja (będzie bardziej czytelnie, a poza tym za miesiąc czy dwa linki nie będą już aktualne).

Jeżeli chcesz się bawić w wymianę kabli - to już raczej iść w wyższą półkę i np. kupić kabel do gramofonu "z metra-czyli ze szpuli" i samemu zrobić konfekcję.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po pierwsze to pomysł z długim, trzymetrowym kablem jak w Twoich linkach to nie za bardzo.
Kable gramofonowe stosuje się maks. 1.8 metra (lepiej 1-1,2metra).



Muszę umieścić gramiaka wyżej, by chronić go przed za-chwilę-raczkującym, a potem za-chwilę-chodzącym synem, stąd długość kabla potrzebna ok. 3m. Choć prawdopodobnie Luxmana też będę musiał jakoś chronić (przez przeniesienie), więc może znajdą się blisko siebie.
Czyli w takim razie, coś takiego (INTERKONEKT MELODIKA PURPLE RAIN PHONO 2XRCA-2XRCA | 1,5M) byłoby ok?


Cytat

A jeśli jeszcze chciałbyś stosować przedłużacz do kabli cinch to już porażka.



Tutaj faktycznie wygląda to jakbym miał zastosować przedłużacz. Ale rozumiem, że chodzi Ci tutaj jedynie o same straty na długości kabla, a nie o straty na każdej złączce? Bo czy to będzie 10 cm kabelek wychodzący z gramiaka, czy też będą gniazda, to strat przez te "przejścia" i tak nie uniknę. Musiałbym zamontować te 1,5 m kabla bezpośrednio do płytki w bebechach - wg mnie słabe rozwiązanie.


Cytat

Jeżeli chcesz się bawić w wymianę kabli - to już raczej iść w wyższą półkę i np. kupić kabel do gramofonu "z metra-czyli ze szpuli" i samemu zrobić konfekcję.



No dobra, gdybym faktycznie chciał się pobawić w zrobienie takiego kabla ze szpuli, to jaki by to musiał być kabel (rodzaj, przekrój, izolacja, ekranowanie)? Bo po wynikach wyszukiwania widzę tylko gotowce, a jak trafiam na te ze szpuli, to do wyboru mam mikrofonowe, gitarowe, optyczne, głośnikowe itd. - tylko wymieniam, wiem że niektóre z nich się absolutnie do tego nie nadają. Ale które się nadają?

W takim razie najchętniej poszedłbym w gniazda. Niech będzie, że budżet na gniazda to 100 zł, a na kabel 200 zł - wiem, żaden szał, ale mam wrażenie, że pompowanie dużej kasy w akcesoria do gramofonu takiej klasy trochę mija się z celem, bo za chwile "otoczka" będzie znacznie lepszej jakości niż "środek". icon_wink.gif
Takie gniazda (GNIAZDO RCA CARDAS CTFA | KOMPLET 2SZT) ujdą? Do tego jakaś lepsza cyna (CYNA CARDAS SILVER QUAD EUTECTIC) - choć czytałem, że cyna daje znacznie gorsze efekty niż zwykłe zaciśnięcie miedzianych końcówek na żyłach.

Pozostaje przewód 1,5-2 m i końcówki w cenie 200 zł. Ktoś, coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozwiązanie polegające na zastosowaniu porządnych gniazd w gramofonie i wyrzuceniu kiepskich standardowych cinchy jest bardzo dobre. Pamiętaj jeszcze o wyprowadzenie masy w okolicy gniazd.

Spokojnie można od tego zacząć- a dzięki temu na razie możesz zastosować długi kabel (zgodnie z Twoimi potrzebami), a później wejść w docelowy.
W dodatku masz czas na kombinacje z rozmieszczeniem wzmacniacza i gramofonu.

Co do kabla -gotowa Melodika może być.
Kable mikrofonowe czy estradowe raczej sobie odpuść, bo trzeba się ukierunkować na gramofonowe. Są firmy z gramofonami gdzie możesz kupić ze szpuli taki kabel.
Nie wiem gdzie szukałeś kabli-gdzie mieszkasz? Czemu nie podałeś tej informacji w swoim avatarze, tak by się wyświetlała przy Twoim nicku?

Przy lutowaniu-cyna z dodatkiem srebra jest dobrym rozwiązaniem.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do kabla -gotowa Melodika może być.
Kable mikrofonowe czy estradowe raczej sobie odpuść, bo trzeba się ukierunkować na gramofonowe. Są firmy z gramofonami gdzie możesz kupić ze szpuli taki kabel.
Nie wiem gdzie szukałeś kabli-gdzie mieszkasz? Czemu nie podałeś tej informacji w swoim avatarze, tak by się wyświetlała przy Twoim nicku?

Przy lutowaniu-cyna z dodatkiem srebra jest dobrym rozwiązaniem.



Ok, załóżmy więc, że chcę zrobić W TYM MOMENCIE (może niekoniecznie docelowo) TAK:
- kupić gotowy, dobry kabel 3m 2RCA
- kupić i zamocować dwa dobre gniazda RCA w denonie

Jeśli gotowa Melodika może być, to ok. Gniazda niech będą takie, jak podałem (może ew. lepsze znajdę). To rodzi się pytanie, jakimi przewodami połączyć gniazda z płytką? Kupić właśnie coś ze szpuli? Potrzebuję dosłownie 10-15cm, a kupić mogę pewnie min. 0,5 m albo 1 m. Czy kupić też jakiegoś gotowca i opitolić końcówki? W drugim rozwiązaniu chyba niepotrzebne będę wtedy płacił za te końcówki, których i tak nie będę używałicon_smile.gif

Mieszkam w Swarzędzu, k. Poznania. Czy w "zwykłym" Speckable znajdę odpowiedni "sznurek" do połączenia płytki z gniazdami, czy potrzebuję jakiegoś super-hiper audio sklepu?
Bardziej nastawiałem się na zakup w necie (wygoda).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem warto byłoby wewnątrz zastosować trochę lepszy kabel, choćby Proel HPC305, ew. Melodikę. Taki właśnie kabel, czyli Proel HPC305 kolega Ahaja z sąsiedniego forum proponował do wykonania interkonektu gramofonowego. Ja przykładowo robiąc IC do gramofonu używałem kabla MIT z metra, który kupowałem w AudioForte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O, dzięki bardzo, już wiem coś więcej icon_wink.gif
Ale rodzi się kolejne pytanie.
Fabrycznie w denonie, w dwużyłowym przewodzie jest jeszcze trzeci (czarny) jako GND - przylutowany bezpośrednio do płytki. Tzn. że wykonując kabel tak, jak opisał Ahaja, będę musiał w ten sposób przylutować do płytki to ekranowanie kabla? A z drugiej strony (przy gniazdach) np. przykręcić do miejsca, gdzie są zbierane inne GND?

8 zł za metr tego kabla? Szczerze mówiąc, spodziewałem się kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych icon_wink.gif Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post bezpośrednio pod nim - nie ma sensu cytowac go w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kabel cięte ze szpuli wychodzi taniej niż gotowy, a ten co sugerował Ahaja i Belfer54 jest po prostu tani...
MIT będzie już zdecydowanie droższy.

Kabel wewnątrz gramofonu zastosuj taki sam z jakiego będziesz robił interkonekt.
A na wtyki nie musisz wydawać jakiś strasznych pieniędzy, bo w każdej chwili wtyki możesz sobie zmienić...ważne, by były solidne.
Zaś jeśli chodzi o zero (grunt) i wyprowadzenie na obudowę to masz rację.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to jeszcze masz zagwozdkę z kablami - ceny za metr są zróżnicowane...

Jeżeli chciałbyś pójść w droższe rozwiązania to po prostu zadzwoń do AudioForte i podpytaj się o ceny i możliwość wysyłki tych kabli.
http://www.audioforte.com.pl/kontakt
http://www.audioforte.com.pl/oferta?prod=4...p;s=2&d=asc

Ale jeżeli zakładasz jednak ten dłuższy kabel (3m) to pewnie możesz poprzestać na tych tanich, szczególnie że są sprawdzone i polecane.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jeszcze może tylko podpytam, jakie kable głośnikowe byście polecali do tego zestawu. Gram na dwóch Mildtonach 80 (oczywiście po renowacji). Mam podać więcej szczegółów icon_smile.gif?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam podać więcej szczegółów icon_smile.gif ?


Raczej nie..
A nie myślałeś o tym że lepiej będzie jak pierw wymienisz kolumny na lepsze...
No chyba że zmiany były tak duże, że ze starych Mildtonów została jedynie nalepka.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przechodziły renowację dobre 10 lat temu dzięki kumplowi, który się na tym dobrze znał. Głośniki są (niestety) oryginalne. Elektryka/elektronika pamięta czasy montażu w fabryce, z tym że w połączeniach ominięte są te śmieszne potencjometry na froncie - tzn. one w ogóle nie są podłączone do obwodu.

Tutaj jakby nie twierdzę, że moje kolumny to coś co może dać super czyste brzmienie. Liczę się z tym, że renowacja mogła całkowicie zmienić charakterystyki głośników i mogą one brzmieć teraz zupełnie inaczej niż oryginały (np. buczący bass). Zapewne i na nie przyjdzie kiedyś czas (pudła pewnie zostaną, tylko głośniki się zmienią), ale póki co muszę jechać na nich.

A może zwyczajnie zainwestuję w profesjonalną regenerację u producenta? icon_smile.gif

I jakieś kabelki bym chciał lepsze niż moje zwykłe miedziaki icon_smile.gif

Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post bezpośrednio pod nim - nie ma sensu cytowac go w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma co regenerować-bo nie są to kolumny wysokich (a nawet średnich) lotów.
Renowacja nie poprawi ich grania (albo poprawi w minimalnym stopniu), więc to będą wyrzucone pieniądze.

Lepiej je sprzedaj i dołóż kilkaset złotych, to spokojnie kupisz dużo lepiej grające kolumny.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przechodziły renowację dobre 10 lat temu dzięki kumplowi, który się na tym dobrze znał. Głośniki są (niestety) oryginalne.


To że oryginalne dobrze świadczy o właścicielu. Wstawianie głośnika nawet droższego to duża loteria, a efekt czasem zerowy i może przypominać agrotuning przerabiania w szopie poloneza na bmw. To jak gra to w dużej mierze dobrze zaprojektoeana zwrotnica, solidna i dopasowana litrażem obudowa, a nie tylko sam głośnik niskotonowy.
Zamiast wyminiać w ciemno głośnik, tańszy i lepszy efekt może dać eksperyment z lepszym wytłuminiem wewnątrz, jakimś wewnętrznym wzmocnieniem ścianek.

Cytat

Zapewne i na nie przyjdzie kiedyś czas (pudła pewnie zostaną, tylko głośniki się zmienią), ale póki co muszę jechać na nich.

A może zwyczajnie zainwestuję w profesjonalną regenerację u producenta? icon_smile.gif

I jakieś kabelki bym chciał lepsze niż moje zwykłe miedziaki icon_smile.gif


A jak to właśnie pudło jest słabe?
Co do renowacji w serwisie, zakładzie,( o ile się w to bawią) to koszt wysyłki i takiego hand made'u z wymianą elementów mógłby być wyższy niż przyzwoitych nowych kolumn ze sklepu, a grałyby dalej jak gra ten model;) Kolumna z wiekiem nie gra gorzej, nie zaczyna dudnić, czy matowo grać.
Jak zwykłe miedziaki cię znudziły to co zwykłe tanie srebrzaki icon_wink.gif? Szkoda tu jednak chyba kasy.
Myślę że nie ma sensu odgrzewać 3 razy i tak nieudanego starego kotleta, tylko zaczekać i odłożyć kasę na coś lepszego, co nie będzie szczególnie trudne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisałem "niestety", ponieważ wiem że niestety nie są to kolumny/głośniki wysokich lotów - nie żebym ubolewał, że ich nie zmodyfikowałem. Wiem, że nie wystarczy kupić sobie nowy, pasujący rozmiarem głośnik i cacy - tyle zdążyłem się dowiedziećicon_wink.gif

Koszt regeneracji głośników z OBU kolumn, wraz z przesyłką zwrotną, to... 250 zł. Niby profeska, bo wszystko wstawiają fachowcy, a głośniki zaliczają także rozmagnesowanie i ponowne namagnesowanie. Jaki jest efekt końcowy oraz czy faktycznie brzmią jak oryginały 30-40 lat temu - tego nie wiem i w żaden sposób nie porównam.

Ale rozumiem, że nawet po najlepszej regeneracji, nie zbliżą się choćby do współczesnej średniej półki.

Stąd moje pytanie, w CO i ILE zainwestować, by zestaw Luxman L-410 oraz Denon DP300F brzmiał "czytelnie", miło i przyjemnie? (jak na tę klasę cenową/jakościową)

Tu należałoby pewnie podać preferowany najczęściej gatunek muzyczny. Z tym jest problem, bo słucham muzyki wszelakiej, a nie gatunków... ale niech będzie, że głównie muzyka gitarowa (od lekkiego Indie, przez wszelkie odmiany Rocka, kończąc na growlującym Death/Black Metalu), poważna/klasyka i sporo elektronicznej.

Jeśli chodzi o budżet. Nie chciałbym, by dwie kolumny były droższe niż gramiak i wzmak razem wzięte (czyli ok. 2k zł), a chętnie pozostałbym przy granicy 1000 zł.
Da się w tej cenie znaleźć coś... sympatycznego (choćby używanego)..., co nie będzie wyglądało (i brzmiało) jak komputerowe pierdziawki przy moich obecnych Mildtonach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za 1k kupisz dobre zadbane używane kolumny. np. Dali 450, 505, Elac fs57, Elac 105, Mission m74, m34i, Tannoy mx4, Acoustic energy ae109, Quadrale, Jbl, Canton i masę mniej popularnych rodzynków, tak, tak ( poszukaj po widełkach ceny 800-1100zł).
Owszem każde zagrają nieco inaczej od siebie, musisz poczytać testy i popytać, niemniej każde będą lepsze od obecnych.
Pozostaje kwestia upodobań brzmieniowych, metrażu, jednak dudnić nie będą, czytelniejsza góra też będzie, a w niektórych przypadkach będzie nie tylko lepiej, ale spektakularnie lepiej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję bardzo, myślę że Twoja lista propozycji jest wystarczająca, abym mógł się na coś zdecydować icon_smile.gif
Jeśli chodzi o metraż, to ok. 26 m dosyć otwartej przestrzeni (salon z aneksem) - niestety nie posiadam "indywidualnego pokoju muzycznego" icon_biggrin.gif

Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post bezpośrednio pod nim - nie ma sensu cytowac go w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spory metraż, jednak myślę że kolumny stoją na "mniejszym" obszarze. Poczytaj o tych, poszukaj innych w tej cenie, jak pisałem nie ma co się męczyć z mild. czy ich reanimować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Spory metraż, jednak myślę że kolumny stoją na "mniejszym" obszarze. Poczytaj o tych, poszukaj innych w tej cenie, jak pisałem nie ma co się męczyć z mild. czy ich reanimować.




Z tych, które podałeś (te konkretne modele, nie tylko marki), najwięcej ofert znalazłem na Dali 505 - wręcz zatrzęsienie w porównaniu z innymi.
Jak mam to odczytywać?
Są tak popularne, że ogrom ludzi je kupił i teraz po prostu sprzedają, wymieniając na inne/droższe-lepsze?
Czy może jednak nie są tak dobre, jak by się mogło wydawać, stąd tyle osób się ich pozbywa? icon_smile.gif

Dodam jeszcze, że przy okazji trafiłem na opinie o Gale 3040, które można dostać za ok. połowę mojego budżetu. Nie żebym nie chciał wydać tysiaka na kolumny, ale o dziwo kolumny mają dobre opinie, a cena jest naprawdę kusząca. Jak Ty, Jacku, zapatrujesz się na ten model?

P.S. Tylko czy nie będzie "zgrzytu" przy podłączeniu tych 4 Ohmowych kolumn do 8 Ohmowego Luxmana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będzie zgrzyt. Nie wolno podłączać 4 pod 8 Ohmowy wzmacniacz bo go ugotujesz. Odwrotnie można by się bawić, głośniki po prostu grałyby trochę ciszej.

Dali 505 to całkiem fajne kolumny, choć zapewne znajdziesz lepsze. Patrząc jednak na ich obecne ceny (od 700zł) to warte są uwagi. Patrząc tak na szybko to znalazłem kilka ofert ale zatrzęsienie? icon_wink.gif

Co do Mildtonów to niczego nie zmieniaj, tylko je sprzedaj, im mniej zmian tym lepiej. Regeneracja w Tonsilu ładnie wygląda na papierze, w rzeczywistości to szukanie jelenia, który ma zbyt ciężką kieszeń. Nie wiem czy wymieniane miałeś tylko zawieszenia, czy też całe membrany ale jak poprawnie działają to daj im dalej żyć w oryginale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będzie zgrzyt. Nie wolno podłączać 4 pod 8 Ohmowy wzmacniacz bo go ugotujesz. Odwrotnie można by się bawić, głośniki po prostu grałyby trochę ciszej.



Ale patrząc na tył Luxmana (i opis pod terminalem):



Można by wnioskować, że podłączając JEDNĄ parę głośników do terminala A LUB B, może ta para być 4 Ohmowa. Czy ja to źle rozumiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze to rozumiesz-i spokojnie możesz podłączyć jedną parę czteroomowych kolumn.

Pozdrawiam
PS. I proszę: przestań wreszcie cytować post poprzednika, bo moderatorzy mają przez Ciebie niepotrzebną robotę icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×