Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
DRP82

Focal Chorus 726v - dobór wzmacniacza

Recommended Posts

Witajcie koledzy.

Zakładam ten temat, gdyż potrzebuję Waszej pomocy i opinii w doborze wzmacniacza do kolumn Focal Chorus 726v.

Jestem można powiedzieć na początku swojej przygody z budowaniem przyzwoitego zestawu audio.
Czytam sporo artykułów branżowych i przeróżne fora o tematyce audio, co nie czyni mnie bynajmniej skarbnicą wiedzy ale można powiedzieć, że cokolwiek tematu "liznąłem".

Kolumny zakupiłem jako nowe początkiem stycznia 2016. Pojawiła się oferta, którą uznałem za atrakcyjną i jako, że akurat miałem możliwości finansowe dokonałem zakupu. W mojej ocenie piękne stylistycznie 3-drożne podłogówki z kolorze wenge, czy tam rosewood, z bassrefleksem z przodu. Ale do rzeczy...

Kolumny są dosyć wymagające pod kątem napędzenia ich. Impedancja minimalna sięga okolic 2,9ohma, co wskazuje, że trzeba do nich dobrać wydajny prądowo wzmacniacz. I tu zaczynają się schody...

Mój aktualny zestaw:
1) kolumny - Focal Chorus 726v (przegrały ze 100-150 godzin)
2) źródło - karta dźwiękowa Audio In Motion SC808 (opampy oryginalne, przebieg zbliżony do kolumn) lub DVD47 Harman Kardon z obsługą SACD
3) wzmacniacz - amplituner Harman Kardon AVR 347 (wiem, że mezalians icon_smile.gif )
4) kable - ciut lepsze od sznurówek i kabelków, jakie producenci dołączają do sprzętu marketowego (generalnie są do wymiany w najbliższym czasie)

Muzyki słucham głównie z komputera, za pośrednictwem foobara, pliki FLAC. Jest to szeroko pojęta klasyka rocka, hard rock, metal. Generalnie muzyka dynamiczna, gitarowe brzmienia, z drivem, często z konkretnym wykopem. A także klasyczny repertuar typu Led Zeppelin, Deep Purple, Pink Floyd, Dire Straits itd...
Gra to wszystko w salonie ok.21m2 (4,2x5m, wysokość 2,9m) średnio umeblowanym, z grubym dywanem.

Tak naprawdę nie wiem, czy informacje, które tu podaje pomogą w czymkolwiek ale staram się oddać możliwie najlepiej sytuację.

Przymierzam się do zakupu wzmacniacza, który poprawi brzmienie mojego zestawu w sposób znaczący, po zakupie oczekuję przeskoku jakościowego, a nie drobnej poprawy w takim, czy innym elemencie...

Od sprzętu oczekuję dynamiki, ma to zagrać bez zadyszki ale jednocześnie czysto i przejrzyście, ze sceną, z możliwością rozróżnienia instrumentów perkusyjnych ale bez kłucia po uszach. Ma być konkretny fundament basowy ale i ładnie podane wokale. Dodatkowo lubię kiedy sprzęt troszkę ociepla brzmienie ale nie zamula, kiedy uderzy stopa...

Także koncert życzeń icon_smile.gif

Rozmawiamy wyłącznie o wzmacniaczach tranzystorowych.

W rachubę wchodzi sprzęt zarówno nowy, jak i używany max. do kilku lat.

Jeśli chodzi o cenę to w przypadku sprzętu nowego max. to 4tyś., w przypadku używanego wolałbym wydać znacznie mniej i musi pochodzić z wiarygodnego źródła. Mogę przekroczyć zakładany budżet pod warunkiem, że naprawdę będzie warto to zrobić, natomiast na pewno nie wydam 10 tysięcy na wzmacniacz.

Proszę o sugestie informacje i pomoc w wyborze takiego wzmacniacza, który da radę z moimi podłogówkami, a jednocześnie zapewni spełnienie moich oczekiwań odnośnie charakteru brzmienia.

Jeśli pomogą jakieś inne informacje, to proszę pytajcie, a ja będę się starał odpowiedzieć w sposób rzetelny.

Z góry dziękuję za cenne rady i pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Teoretycznie wszystko jasne. Prawie.
Chcę tylko zapytać czy kolumny kupiłeś tylko, bo miałeś akurat pieniądze, się trafiły i wyglądały ładnie?
Czy jednak słuchałeś ich przed zakupem, albo choć poczytałeś opinii i recenzji jak grają i do czego się nadają?
Bo o ile amplituner HK zamaskował w dużym stopniu "wyczynowe" możliwości (szczególnie na górze) tych kolumn i słabo kontrolując dół pokazał go bardziej wypełnionym niż jest w rzeczywistości, to dobrej klasy wzmacniacz wypunktuje wszystko dokładnie.

Używany wzmacniacz w budżecie jaki masz można kupić oczywiście co najmniej bardzo dobry.
Ale nie wiem na ile lubisz zadziorny, rozjaśniony, ofensywny i jednak ostry charakter grania kolumn, oraz ich dość szybkie, energiczne, choć raczej nie mięsiste niskie tony. Łagodności, ocieplenia, nasycenia, wypełnienia tam jak na lekarstwo.
Napisz więcej o dźwięku jakiego oczekujesz. Bo dla mnie te kolumny grają na tyle drażniąco, że po kilku minutach wyrzuciłbym je przez okno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie trafiłeś w samo sedno. Kolumny grają dźwiękiem bardzo bardzo ofensywnym i jasnym, góra jest detaliczna ale potrafi przykłuć w uszy. Kupując wiedziałem, czego należy się po nich spodziewać i dokładnie się to sprawdza. Brzmieniu brakuje tego ciepełka, którego jednak chciałbym troszkę dołożyc.
Powiem więcej, po pierwszym uruchomieniu z przekrojowym repertuarem (nie koniecznie słucham takiej muzyki na co dzień), wyższy środek i góra były tak wyostrzone i podane w tak agresywny sposób, że zwyczajnie drażniły, sprawiając jednocześnie wrażenie, że dominują nad pozostałymi częściami pasma, wyrywają się do przodu. Uspokoiło się to w sposób znaczący w trakcie użytkowania i tu mam na myśli, że jakby wszystko się wyrównało i poukładało. Nie chcę konfabulować i wymyślać powodów tych odczuć, bo w tym czasie nie robiłem żadnych zmian w systemie, a zmiany w brzmieniu są i to spore.

A wzmacniacz... Potrzebuję taki wzmacniacz, który będzie grał w sposób odmienny od natywnego charakteru grania tych kolumn, będzie tonował ich agresywne zapędy, doda od siebie trochę ciepła, dorzuci mięsa na dole, przyciemni brzmienie itd... Ogólnie chciałbym, żeby skierował brzmienie na ciemną stronę mocy. A jednocześnie nie zamuli perkusyjnej stopy i kopnie w klatę kiedy potrzeba...

Jednak poza wszystkim, o czym piszę powyżej kolumny te grać potrafią całkiem nieźle, mają potencjał i żeby go wykorzystać będzie mi potrzebny konkretny wzmacniacz z dużą ilością prądu i właśnie takim ciemniejszym brzmieniem.

Jeszcze zdanie na temat amplitunera. Nie mówię absolutnie, że takie zestawienie powinno mieć miejsce ale jednak ma coś takiego jak rezerwa wielkoprądowa, parę Sankenów na kanał i na tle innych amplitunerów radzi sobie jako wzmacniacz stereo (tak - usprawiedliwiam popełniony zestaw).

Potrzebuję go wymienić na coś, co zagra w zupełnie innej lidze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz spróbować podłączyć jakis mocniejszy model Advance Acoustic - np. MAP-406(już nie jest produkowany).
W tej chwili nowe modele to np. X120-ale nie słuchałem go jeszcze z tego typu kolumnami jak Twoje-więc jak zwykle odsłuch byłby konieczny.


Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnośnie Advance Acoustic, to chyba firma młoda, zbudowana na pozostałościach po nieistniejącym już francuskim Carat. To, co mi się nie podoba w tym wzmaku to masakryczna ilość kompletnie zbędnych dla mnie bajerów od sekcji cyfrowej zaczynając, na wycieraczkach kończąc... Taki sposób budowania elektroniki wymusza oszczędności na najważniejszym elemencie, czyli torze wzmocnienia sygnału audio. Krótko mówiąc dostajesz za 4,5k pln wzmak za 50% ceny i resztę bajerów za drugie 50% (albo gorzej bo 30% vs. 70% np.). Być może mój sposób myślenia jest błędny, jeśli się nie z nim nie zgadzasz to chętnie zapoznam się z argumentami.
Trochę się obawiam, że to trochę taki nie tani chińczyk, że może być "plastik fantastic" ale zobaczyć, dotknąć i posłuchać z pewnością warto, bo to w końcu ma grać. a jeśli dobrze gra, to z bajerów nie muszę korzystać.
Gdyby jeszcze udało się coś bardziej klasycznego wzorniczo polecić, to chętnie dopiszę, bo właśnie lista produktów do odsłuchu została otwarta.

Zatem koledzy, śmiało wrzucajcie swoje propozycje biorąc pod uwagę wymagania jakie stawiają Focale i w jakim kierunku chciałbym skierować ich charakter brzmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tak wogóle, to w pierwszej kolejności dziękuję f1angel oraz RoRo za zainteresowanie tematem i odpowiedzi.

Obawiam się, że nie będzie łatwo (tanio) zrobić z tą moją namiastką systemu tego, czego bym oczekiwał i droga będzie żmudna i pojawi się element ryzyka icon_smile.gif. Wiem, że zalecane są odsłuchy sprzętu ze sobą ale przy mojej pracy i stylu życia targanie ze sobą delikatnych kolumn po 25kg, jeżdżenie po świecie i próby odsłuchiwania ich z poszczególnymi klockami może okazać się wręcz niemożliwe...

Dlatego też Wasze doświadczenie i pomoc jest mi tak potrzebna.

Na koniec może się okazać, że zakupię coś w ciemno, jedynie po analizie opinii, testów itp. informacji na temat produktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ciemno lepiej nie kupuj...

Co do firmy AA to ma już co najmniej kilkanaście lat i sporo udanych modeli. To, że Ci się niezbyt podobają spowodowało kolejność dalszych poszukiwań (chociaż o ile pamiętam to w niektórych modelach jak np. MAP-406 jest możliwość wyłączenia "wycieraczek" i nie ma tam DACa na pokładzie).Niezależnie od tego-poczytaj trochę testów wzmacniaczy tej firmy by wyrobić sobie jakieś zdanie na ich temat (grania-nie wyglądu).

Z form bardziej klasycznych-popatrz np. na Xindaka, mają parę fajnych modeli oraz kilka hybryd (wzmacniacz tranzystorowy z wbudowanym lampowym preampem). Ale też wymagają odsłuchu i w niektórych modelach podobno występuje problem ze zbyt małą ilością poziomów głośności przy cichych odsłuchach.
Nasz ulubiony miesięcznik testował kilka modeli Xindaka i znajdziesz w necie te testy-nie musisz się ruszać z Forum icon_smile.gif
Dystrybutorem firmy jest Polpaku w Regułach pod Wwą, ale te modele powinny być dostępne w wielu salonach w kraju.

Pozdrawiam
PS. W swoim profilu (rubryka "skąd") napisz gdzie mieszkasz-może nie będzie konieczności jeżdżenia po świecie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyżby tylko tyle forumowicze mieli do przekazania?

Żadnych innych sugestii?

Żadnej dyskusji?

Czekam i proszę o więcej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dostałeś kilka dobrych typów. Można by jeszcze zapolować (bo nie zawsze są w zasięgu Twojego budżetu) na wzmacniacze Musical Fidelity.
Co najmniej A 300 lub a 308. Albo dość uniwersalny Roksan Caspian, lub jakiś wzmacniacz NAIM. Na pewno jeśli NAIT, to 3 a nie 5 (i).
W budżecie ok. 4 kzł rozglądałbym się także (ja przede wszystkim icon_biggrin.gif ) za wzmacniaczami lampowymi. Kolumny mimo, ze nie najmniejsze są dość skuteczne. W 21 metrach lampowiec powinien dać spokojnie radę a za to dźwięk może być pełny, soczysty a przy tym nośny.
Co do wzmacniaczy AA, to niesłusznie je lekceważysz. Może i "choinkowo" wyglądają, ale grają bardzo dobrze.
To samo Xindaki.
Ewentualnie Atoll IN 200.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może coś typu Vincent 226, 226mk, 227, 237 to mocne piecyki z mocnym basem i plastycznym brzmieniem. Pojawia się też w niektórych wejście usb A, alternatywa dla oddzielnego daca z muzyki z pc.
Z tymi "dodatkami" (wejście słuchawkowe, dioda, wycieraczki, dodatkowe rca itd), we wzmacniaczu, jakoby poszła na nie większość budżetu, kosztem bardziej istotnych, trzeba raczej ostrożnie i patrzeć na całość wzmacniacza. Większość takich "dodatków" kosztuje w hurcie niewiele i chyba bardziej chodzi tutaj o uproszczenie konstrukcji.
Każdy wzmacniacz gra, tak jak gra, jednym wzmacniaczom w dobrym brzmieniu nie przeszkadzają "dodatki", a innym brak dodatków chluby z automatu nie przynosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To fakt, kolumny są dość skuteczne, powiedziałbym nawet, że więcej niż dość, więc lampa mogłaby być ciekawym rozwiązaniem. Na pewno dałaby ciepły dźwięk, gorzej mogłoby być z basem. Obawiam się tylko o bezobsługowość wszelkich lamp, regulacją biasu i inne czynności, o których nie mam pojęcia.
Jeszcze zdanie wyjaśnienia w kwestii AA - to nie jest tak, że lekceważę tą markę - natomiast, to, że wizualnie nie wpasowuje się ani w mój gust, ani w ogólny wystrój salonu nie podlega dyskusji. To trochę tak jakbym Ci powiedział, że nie lubię dresów, bo to nie mój styl, a Ty na to, że ubierz, spróbuj, są wygodne i fajnie się w nich biega. Więc sam rozumiesz...
Wzmaka poszukuję już od pewnego czasu i jestem na bieżąco w kwestii pojawiających się ofert. Musical Fidelity M3i sprzęt nowy jest do wyjęcia poniżej 3k, są ciekawe monobloki Vincenta za w miarę rozsądne pieniądze, są Audiolaby ale z tego co czytałem dosyć analityczne i to może nie zadziałać z Focalem. Chodzi mi po głowie jeszcze Accuphase (E-211, E-212, E-213), tyle, że tu już budżet przekroczyłbym znacznie i opinie są różne na ich temat, np. że są przereklamowane i za te pieniądze można lepiej grający sprzęt kupić.
Jest też Primare I30, jest Sudgen w klasie A, a także elektrownia NADa S300...

Kryzys dobrobytu się zrobił... Jest tych sprzętów tak wiele, że powoduje to problem z podjęciem decyzji. Tym bardziej, że nie do końca wiem, czego się należy spodziewać po podłączeniu (bazuję głównie na testach prasowych, komentarzach użytkowników i dlatego założyłem ten temat).

Ma brzmieć przyjemniej, cieplej, lepszy bas i mieć dynamikę i moc...

Czego kompletnie nie brać pod uwagę, a nad czym warto się zastanowić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to może zastanów się nad monoblokami Vincenta? Na razie kup jakiś niedrogi preamp (jeśli nie masz na odpowiednio dobry - bo powinien być nie tańszy niż te monobloki a pewnie i droższy), coś może NADa (starszego) albo innej nieagresywnie grającej marki.
Co to za monobloki, tego Vicka? Jaki model?
A za pewien czas polecam (wówczas podyskutujemy o konkretach) jakiś dobry preamp lampowy. W takich już nie musisz się bać o "obsługowość". bo średnio co trzy - cztery lata wyjmujesz stare bańki a na ich miejsce wkładasz nowe. No może niezupełnie nowe, bo najlepiej grają właśnie stare, ale nieużywane, popularne NOSy. Masz tu dodatkowo możliwość poeksperymentowania z barwą dźwięku. Wymiana lamp może dać dużo większe zmiany niż wymiana kabli.

Audiolab rzeczywiście nieszczególnie nadaje się do Focala. Musical Fidelity jak najbardziej, choć lepszy, bardziej wyrafinowany dźwięk masz szansę uzyskać z kombinacji pre/power o której pisałem na początku tego postu.
Sugden w klasie A, to też równie dobre jak Musical Fidelity rozwiązanie. Może słabsze mocowo, ale raczej lepsze barwowo.
Accuphase, o których wspominasz, to podstawowe modele i nie ma co sobie nimi zawracać głowy. Dobre, ale d.... nie urywają icon_mrgreen.gif
NAD z serii S gra dość przejrzyście, więc chyba znów nie do Focala.
Primare? Trudno powiedzieć. Zależy od gustu, wrażliwości na natężenie niektórych podpasm dźwięku. Musiałbyś posłuchać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×