Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Belfer54

THORENS - szwajcarska precyzja

Recommended Posts

Chciałbym powołać do życia klub marki Thorens. Zapraszam do wymiany zdań użytkowników sprzętu tej marki, szczególnie posiadających gramofony.

Jestem od kilku lat posiadaczem gramofonu TD 320 z ramieniem TP 16Mk. IV wyposażonym we wkładkę typu MC Bluenote Babele. Gramofon aktualnie podłączony jest do Sansui alpha 707 dr.

DSC01446.jpg



Większość z Was zapewne zna prezentowane poniżej strony, ale podaję link dla przypomnienia:
http://www.thorens-info.de/index.html
http://www.vinylengine.com/library/thorens/td318.shtml
http://www.analogue-classics.com/html/thor...__overview.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twój egzemplarz to ciekawy model – choć mniej doświadczonym miłośnikom winyli może sprawić problem prawidłowe ustawienie gramofonu z uwagi na „pływające zawieszenie” oraz dobór odpowiednich sprężyn.

W każdym razie TD 320 to już bardzo przyzwoity Thorens icon_razz.gif , a Twój egzemplarz jest w świetnym stanie i "dopieszczony".

Szkoda, że najtańsze sprzedawane obecnie modele tej firmy odstają od tego, do czego nas Thorens przyzwyczaił przez lata. Na szczęście nie poszli aż tak daleko w plastikową słabiznę jak inna znana i zacna firma gramofonowa (Dual – jakby ktoś nie skojarzył).

Pozdrawiam
PS. Na Forum jest paru Kolegów z gramofonami tej marki, mam nadzieję że niedługo tu się pojawią!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety z regulacją i prawidłowym ustawieniem "pływającej" plinty w 3xx jest trochę kłopotu. Gorzej jak szlag trafi naciąg łączący sprężynę z plintą.
Co do obecnych produktów firmy Thorens to mam mieszane uczucia.
Jak pamiętasz RoRo mieliśmy swego czasu u jednego z forumowych Kolegów kontakt z jednym z najtańszych gramofonów tej firmy produkowanych obecnie. Nie pamiętam czy to był TD170 czy 158. W mojej ocenie bardzo przeciętny gramofon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fakt-taki podstawowy gramofonik kosztował koło tysiąca, a dopiero po włożeniu kolejnego tysiąca (m.in. w wymianę okablowania wewnętrznego) jakoś zaczął grać. Ale i tak dużo gorzej od używanego za tysiąc czy półtora.
Niestety ostatnie najtańsze modele nie przekonują do siebie ani jakością i solidnością wykonania- ani tym jak grają.

A wydaje mi się, że to był model 158.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja 318 to efekt przebywania na naszym forum a przede wszystkim podatność na sugestie kolegi Zieluwida icon_smile.gif
Przez wiele lat obijałem się o polskie gramiaki i byłem zadowolony, samych "topowych" Adamów czy Danieli miałem pewnie ponad dziesięć icon_smile.gif
Co mnie zaskoczyło w 318 to brak regulacji obrotów. O, bosh, jak to możliwe? A jednak, całość jest tak przemyślana, że trzyma obroty i nie potrzeba niczego doregulować.
Do dziś niestety nie ogarnąłem zawieszenia, bo odbiega ono znacznie od wszystkiego co polskie icon_smile.gif i jest super.
Obecnie mam zamontowaną wkładkę Ortofona RED2, jednak, nie będę siał czarnego PR, gdyż na dniach wędruje ona jako reklamacja i wtedy okaże się czemu nie grało to tak jak należy.
Thorens zakupiony u zachodnich sąsiadów (w cenie bardzo przyzwoitej) i myślę, że to dobre źródło pochodzenia takiego sprzętu (choć nie było całkiem prosto icon_wink.gif.
Na dziś dzień całkowicie zdominował on moje granie i reszta musi czekać, aż najdzie mnie sentyment.
Dwa zdania w ramach podsumowania - estetyka dokładnie w moim guście, prosty i śliczny. Obsługa, jak typowy manual - lubię to icon_smile.gif. Muzycznie to dla mnie bajka i na nowo kocham vinyle. Wad nie dostrzegam.

Dla księgowych dodam, że dużym plusem jest fakt, iż nie traci on na wartości a wręcz przeciwnie. Dziś trudno kupić taki w dobrym stanie (dla mnie musi być bardzo dobry) do 1K ,a to dzisiejsze realia nowych plastików.


Foto słabe, bo wieczorne światło nie pozwala się "czaruchowi" dobrze zaprezentować.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I u mnie Thorens 318 .Kupiony na aukcji ze słabymi zdjęciami okazał się w stanie tak dobrym że wyglądał jak nowy.W tej chwili gra z wkładką Ortofona 510 typ dwa na zmianę z wkładką Audio Technika AT 120 E typ II Miałem na nim założyć wkładkę Goldring Elite ale z wrodzonego lenistwa nie spróbowałem i jest założona na drugim gramofonie icon_lol.gif .Co w nim cenie ponadczasowy wygląd no i to że ma auto stop .Zdarza mi się przysnąć przy słuchaniu muzy icon_wink.gif Mój egzemplarz ma zamiast kabla gniazdka .Czy to lepiej czy gorzej trudno zgadnąć.Dokupiłem do połączenia ze wzmacniaczem VAN DEN HUL M.C. D-502 Hybrid Tonearm-Phonocable.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki Koledzy za wpisy. Czyżby tylko nas trzech miało gramofony tej firmy na forum.



Oj, dobrze wiemy, że nie icon_smile.gif
Niektórzy potrzebują troszkę więcej czasu, by się otworzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla osób wracających po latach do winyla, a którzy chcieliby mieć gramofon pewny i od razu gotowy do użytku polecam Thorens TD 203:
http://audio.com.pl/testy/stereo/gramofony...2-thorens-td203
Cena może niezbyt niska, ale biorąc pod uwagę ceny tandetnych gramofonów niektórych firm warto rozważyć zakup tego gramofonu.
Warto też zwrócić uwagę na ciekawą konstrukcję ramienia w tym modelu Thorensa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy możecie napisać parę słów o zawieszeniu w Thorensach serii 3xx?
Jeżeli kupię taki gramofon,to czy konieczna jest jego (zawieszenia) regulacja,np. w celu wypoziomowania sprzętu po ustawieniu go w docelowym miejscu,czy jeżeli poprzedni właściciel miał wszystko ustawione tip-top to zawieszenia nie ruszam?
Co tam można zerwać/uszkodzić? Czy są w obrocie zamienniki takich części,czy pozostaje sztukowanie w stylu pomysłowo-prowizorycznym?
Wreszcie,czy w pomieszczeniu o typowych starych drewnianych podłogach,bardzo pracujących,generujących duże wstrząsy,gramofon o miękkim zawieszeniu to dobry trop,czy przeciwnie? Naturalnie zdaję sobie sprawę z tego,że jak cały gramofon będzie tańczył,to żadne zawieszenie nie pomoże,ale załóżmy,iż wstępnie opanuję większe wstrząsy...

Proszę użytkowników Thorensów o przedstawienie własnych spostrzeżeń.

Pozdrawiam,Miles

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miles może ja zacznę. icon_smile.gif

Mój Thorens przyjechał do mnie z drugiego końca Polski. Oczywiście poprzedni właściciel używał go do czasu odsprzedaży. Zatem ramię i wkładka były odpowiednio skalibrowane. Co do zawieszenia plinty dla bezpieczeństwa to mój znajomy zablokował plintę, "skrócił lekko" zawieszenie plinty. Siłą rzeczy musiał ten element w gramofonie sam ustawiać
Zresztą teraz też, gdy wykonuje przy gramofonie jakieś czynności, np. przestawianie, sprawdzam, czy plinta - jej zawieszenie jest prawidłowo wypoziomowane.
Pamiętam, że w początkowym okresie użytkowania, nie wiem czy z mojej winy, czy w wyniku zużycia, jedna ze stalowych linek naciągających jedną ze sprężyn po prostu pękła. Z braku takiego elementu - linki - początkowo zastosowałem dosyć solidny, odpowiednio wygięty spinacz biurowy. icon_lol.gif
Oczywiście chwilowo. Nową linkę otrzymałem od kolegi - poprzedniego właściciela, który miał jedną w zapasie.
Z tego co widzę można jeszcze dostać na rynku wtórnym, głównie eBay części do starych Thorensów. Linek natomiast nie widziałem. Z drugiej strony ten element raczej rzadko trzeba wymieniać. Ja miałem wyjątkowego pecha. Widocznie poprzedni właściciele musieli często ustawiać - poziomować zawieszenie plinty.
W swoim gramofonie wymieniałem tez po jakimś czasie, chyba po roku, od czasu zakupienia pasek. Z tym nie ma problemu. Oryginalny zakupiłem w salonie AudioForte w Warszawie. Zresztą jest mnóstwo pasujących zamienników.
Co do wstrząsów, to ja nie mam z tym problemu. Mieszkam przy jednej z głównych ulic i to się czuje i słyszy. icon_cry.gif
Gramofon stoi na szafce typu Ostoja. Na blat szklany położyłem deskę o grubości ok. 2 cm, która ma podklejone gumowe podkładki. Na niej stoi gramofon. Podłogę w pokoju mam z drewnianych klepek, które niestety miejscami rezonują - zresztą podłoga w przyszłości do wymiany. Jak dotychczas nie zaobserwowałem, aby gramofon "tańczył", lub przeskakiwała igła na płycie.

Tak nawiasem mówiąc nigdy nie pisałem do producenta w sprawie części zamiennych, ale może warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To i ja dodam. Mój przyjechał z Germani i po ustawieniu go w miejscu przeznaczenia poziomiczka była idealnie w punkt, więc niczego nie ruszałem i tak nadal stoi. Na czas transportu, trzeba tylko dobrze zabezpieczyć zwieszenie by "było na stałe". W moim przypadku wystarczyła gazeta i taśma klejąca, choć z tą ostatnio mocno umordowałem się by doczyścić gramofon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy możecie napisać parę słów o zawieszeniu w Thorensach serii 3xx?
...
Proszę użytkowników Thorensów o przedstawienie własnych spostrzeżeń.

Miles.
Jak zapewne zauważyłeś już dwaj Koledzy Ci odpisali -chyba w sposób wystarczający? Bo jeśli nie, to jeszcze kilka osób ma Thorensy... więc w razie czego można kontynuować icon_smile.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo,oczywiście przeczytałem wszystko z uwagą. Dziękuję za cenne wypowiedzi.
Dopytam jeszcze o modele typu TD 160,TD 166. Wyceniane są przez sprzedających równie wysoko jak seria 3xx. Jak tutaj rozwiązane jest zawieszenie? Większość z Was wybrała TD 3xx,ma to konkretne uzasadnienie wynikające z porównania 160 do 318 czy po prostu "bo tak wyszło"?

Poważnie myślę o Thorensie. Czasem mówiłem sobie: "Weź jakąś Regę albo Pro-Jecta i spokój". Jednak jak patrzę na to jak są wykonane,to mimo doskonałych recenzji tych nowszych konstrukcji wolę raczej starszego Thorensa, choć też paździerz to jednak solidniej to wygląda icon_surprised.gif

Gdyby nie to,że ostatnio miałem ogromne wydatki i księgowa przykręciła śrubę wziął bym bez dwóch zdań ten "ahajowy" egzemplarz 318, o którym była mowa w innych forumowych wątkach. Dużo kosztuje ale stan "bezstresowy".
Tak to może zdążę na niego zarobić nim się sprzeda,a może jakiś kompromis podejmę. Pojawił się tani,ale handlarski egzemplarz 318. Dają gwarancję,ale wiadomo,stan to loteria. Kto zaryzykuje może wygra. Widzę niedaleko mnie 166j. Myślałem że cena częściowo jest wynikiem być może wypasionej wkładki,ale wygląda na to,że to tylko moje pobożne życzenie. Tak czy siak te 16x też wyglądają ciekawie. Oglądam oferty i rozmyślam,w międzyczasie przygotowując księgową na wydatek.

Przyznam się,że myśl o próbie wejścia do winylowego świata nie daje się odrzucić,albowiem zarówno w muzyce jak i w brzmieniu szukam zawsze czegoś więcej,tego co nazywamy magią. Tak więc zamarzyłem o torze gramofon plus lampa. Wzmak jest,został do kupienia gramofon i pre lampowe.
Taką mam koncepcję icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Modele 160, 166, czy przykładowo 125, 145 mają zastosowane podobne pływające subchassis – z możliwościa regulowania/blokowania za pomocą śrub -, jednak jest ono konstrukcyjnie nieco odmienne od zastosowanego w serii 3xx. Jednak generalnie filozofia tzn. podwieszanego subchassi jest taka sama.

Jak można się domyślać seria 3xx jest nowsza od 1xx. Mnie marzył się TD 520, 521, ale są one nieosiągalne, a cena przprawia o zawrót głowy.
Dodam, że obudowy/chassis gramofonów Thorens w latach 80 były konstruowane nie z płyty wiórowej, lecz MDF.
Swój TD 320 nabyłem o znajomego i to był też jeden z powodów, że akurat ten model. Ponadto w tamtym czasie trudno było kupić Thorensa z serii 1xx w dobrym stanie.
Co do Regi, to należy pamiętać, że w późniejszym okresie wyposażano gramofony Thorens w ramiona tej firmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Wszystkim !

Ja mam 318-tkę, stan idealny. Jeżeli chodzi o markę Thorens, to jest to mój pierwszy gramofon tej firmy. Kiedy byłem na etapie poszukiwań gramofonu myślałem nad Thorensem TD190 (nowym).
Dzięki radom Kolegów z forum kupiłem TD318. Gramofon przyjechał do mnie z Niemiec. Mam go już kilka lat i jestem pewien, że raczej się z nim nie rozstanę, szkoda sprzedawać. Gramofon pracuje wzorowo i dość często, nie dostrzegam minusów mojej decyzji.
Co do 160, czy 166 nie posiadałem. Czytałem o nich, wiem że jak 318 mają podobne rozwiązanie. Wybór 318-tki u mnie to kwestia okazji jak się nadarzyła oraz to że bardzo mi się podoba.
Jeżeli chodzi o mnie, to jako użytkownik i miłośnik klasycznego stylu szczerze polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zieluwidzie,czekałem aż się odezwiesz icon_smile.gif
Czy nadal korzystasz z przedwzmacniacza w swoim Sansui AU-717? Pytam,bo jak nabędę wymarzony gramofon to ww. przedwzmacniacz jest jednym z tych które będę próbował - jak wiesz w swoim czasie także nabyłem ten wzmacniacz,jak dotąd żal mi się go pozbywać.

Chili ,czy już wyjaśniło się czy to wada wkładki Ortofona 2M Red była winowajcą problemów z brzmieniem Twojego Thorensa?

Belfrze,masz w swoim Thorensie wkładkę MC. Twój Sansui obsługuje ten typ wkładek? Wczoraj tak spojrzałem po swoich Sansujach i zastanowiłem się czy moje by grały z MC. Wiem że w starym Harmanie który stoi na szafie mam selektor MM/MC,ale w Sansui nic takiego nie zauważyłem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miles jak wspomniałem wcześniej mam zamontowaną wkładkę MC Bluenote Babele. Moja alpha 707 obsługuje MC i MM - jest przełącznik. Pre w Sansui ma tylko te dwa tryby. Jak wiadomo nie ma możliwości ustawiania napięcia wyjściowego i impedancji dla konkretnej wkładki. Mimo tego przedwzmacniacz spisuje się znakomicie. Porównywałem pre w 707 z przedwzmacniaczem Simaudio Moon LP3 (kosztował 2500 zł) + dedykowany zasilacz Tomanka. Przedwzmacniacz w Sansui nie ma się czego wstydzić. W mojej ocenie jest równorzędny.
Dodam, że wspomniana wkładka jest podstawowym modelem MC firmy Bluenote, ma wysoki poziom wyjściowy - praktycznie można ją stosować w pre do wkładek MM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie jeszcze dumam nad różnicami pomiędzy TD 318 a TD 320.

Talerz w 320 cięższy o 400 gramów - dużo,zwłaszcza na dzisiejsze standardy gdy cały talerz w nowym gramofonie tyle waży.
Ramiona TP 21 w 318 (najczęściej) oraz TP 16/TP 90 w 320. Jako laikowi niewiele mi to mówi. Zakładam że te ramiona to krok do przodu,ale pytanie brzmi,czy dla brzmienia w amatorskim systemie zrobi to realną różnicę ,czy lepiej skupić się na wkładce oraz nauce poprawnej jej kalibracji ,bo tu można uzyskać o wiele więcej niż samą dopłatą do wyższego modelu "bazy". No pewnie,że najlepiej było by mieć i lepsze ramię,i doskonałą dobrze ustawioną wkładkę. Niestety TD 320 na ebay.de to aktualnie okolice 500 euro,a waluta droga,oj droga...

Wiem że to dywagacje z dziedziny tych ogólnych,ale wygadać się trzeba,a małżonka nie chce tego słuchać icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ramiona stosowane w 318 i 320 różnią się konstrukcyjnie, m.in. sposobem regulacji VTA, antyskatingu, nieznacznie ciężarem. Natomiast nie ma to bardzo dużego przełożenia na jakość dźwięku. Dlatego tak jak piszesz warto skupić się tutaj na doborze odpowiedniej wkładki. No chyba, że TD 320 wyposażona będzie w ramię SME 3009. Jest to decydowany krok do przodu.
Niestety ceny 320 są nadal wysokie. Bywa jednak, że można upolować 320 poniżej 2000 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgłaszam akces do klubu Thorensa z kolejną 318-tką w tym gronie.
Proszę o przyjęcie w poczet klubowiczów, jednocześnie zaznaczając, że trochę wody upłynie nim mój nowy nabytek zagra u mnie systemie.
Załączam marną jakościowo - bo z komórki - fotkę gramofonu.


DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratuluję zakupu i cieszę się, że kolejny Kolega wstąpił do klubu thorensa. icon_smile.gif
To teraz zakup wkładki, bo jak widzę nie masz jej i zaczyna się zabawa. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

i zaczyna się zabawa. icon_smile.gif



Tak właśnie do tego teraz podchodzę - to ma być początek wieloletniej przygody,więc nigdzie się nie śpieszę: chcę zbudować solidne fundamenty pod mój związek z winylem.
W przeszłości próbowałem wrócić do winylu na łapu capu i tylko się zniechęciłem. Zwichrowany gramofon,porysowane płyty itp. Takich nabyłem doświadczeń.
Teraz ma być wszystko jak należy. Zatem szykuje się prawdziwa epopeja - czuję się jakbym otwierał przewód doktorski,bo zagadnień przede mną do opanowania masa.
Stopniowo będę przelewał ten gramofonowy epos na strony Forum. Zagadnienia które chcę poruszyć to zakup i transport (wysyłka), posadowienie gramofonu w pomieszczeniu odsłuchowo-mieszkalnym (stare tańczące podłogi itp.),dobór wkładki (brzmieniowo,wagowo,podatnościowo tzw.compilance?) kalibracja wkładki oraz gramofonu (no tutaj przede mną dużo czytania),zakup przedwzmacniacza lampowego (moje marzenie - tor gramofonowo - lampowy),kwestie impedancji w pre (czarna magia) oraz zagadnienia związane z zakupem winyli (głównie kiedy winyl jest w pełni analogowy a kiedy to po prostu wydruk cyfrowych nagrań) a także pielęgnacja płyt. Uff. Oczywiście postaram się podzielić zagadnienia tematycznie i omawiać je w należytych wątkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×