Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Celdur

Wzmacniacz używany do Jazz'u & Klasyki ~ 600 zł

Recommended Posts

Witam,
Która marka najlepiej sprawdza się przy muzyce jazz'owej i muzyce klasycznej?
Chodzi mi mi o używane, starsze wzmacniacze NAD, Rotel, Cambridge Audio, ew. Yamaha?
Czy lepiej zostać przy zużytym już FA V3.
Kwota 600-700zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A w jakim sensie Twój Grundig jest "zużyty"?

Pasowało Ci jak grał te rodzaje muzyki, bo obracając się w tej samej kwocie niekoniecznie dostaniesz lepszy dźwięk niż w tym V3.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć,
Oczywiście że pasowało, jako że żadnego innego nigdy nie słyszałem.
Ani w rodzinie , ani u znajomych nie ma żadnego innego Hi-Fi. Tylko same plastikowe kina.
Ostatnio kupiłem DAC'a Cambridge Audio i jestem bardzo zadowolony z jakości oferowanego dźwięku.
Pomyślałem że może spróbuję z czymś właśnie tej marki. Widziałem ostatnio używanego Azur 540A v2.0
ale tutaj muszę się już Was pytać czy nie cofnę się do tyłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem to krok w bok a nie do przodu. W takim budżecie możesz jedynie zapoznać się z różnymi rodzajami brzmienia wzmacniaczy.
Lepszą klasę poznasz powyżej 1000 - 1200 zł.
Czy warto poznawać? Zdecydowanie tak. Ale trzeba prześledzić aukcje, popatrzeć na archiwum Allegro i kupić wzmacniacz, który będzie można sprzedać bez większych strat.

Jaki wzmacniacz kupić? Musiałbyś podać w jakim kierunku brzmieniowym chcesz podążać.
Bo tak, to możesz rzucić monetą i ... . icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ale Azur 540A nowy to 1600 zł. To nie lepszy myślisz będzie? Nad 316BEE to też 1300 zł nowy.
Tylko że szukam używanych. Ale pomijając co ile kosztuje.. Która marka lepsza do Jazz'u i muzyki klasycznej pod względem szczegółów i klarowności icon_smile.gif
Żeby było choć odrobinę lepiej niż na FA v3 ? Ile można siedzieć na 20 letnim wzmaku. Technika raczej poszła na przód w audio tak czy inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co to znaczy "lepiej"? Dla jednego lepiej będzie jasno i ostro i twardo, dla innego miękko, słodko i płynnie.

CA zagra dość wyraziście, krzykliwie. NAD cieplej, barwniej.
Czy lepiej od Fine Artsa?
Zdaj sobie sprawę z tego, że CA i NAD, to podstawowe modele. A FA był kiedyś najwyższym (nie licząc późniejszego V 4) modelem z tej serii.
Siła nabywcza pieniędzy była wówczas inna. Ale i tak mało nie kosztował.
To, że teraz kosztuje niewiele, nie oznacza, że jest gorszy. Zobaczysz ile za kilka lat będą kosztowały 540A i 316BEE.

Na Twoim miejscu jeśli ciekawi Cię jak grają CA i NAD, udałbym się z kolumnami do salonu na odsłuch.
Nawet jeśli zapłacisz 50 zł, to doświadczenie jest bezcenne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Lepiej" to np. więcej szczegółów w średnicy i górze, które może mi uciekają przy obecnym wzmacniaczu.
Gdybym miał pewność że niczego wzmacniacz inny nie zmieni to bym go nie wymieniał w ogóle i zmienił tylko kable na jakieś chociażby 70 zł/mb
Ale uważam że wzmacniacze młodsze o jakieś 10-15 lat mogą wnieść jakieś pozytywne zmiany (no może oprócz nówek za mniej niż 1000 zł)
Ale w sumie tyle samo kosztowal grundig w 1995r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć.
Tak z ciekawości to zapytam się , czy robiłeś może ostatnio przegląd swojego wzmacniacza gdzieś w dobrym serwisie? Jakby nie było ma on już swoje latka. Nieraz może wydawać się , że gra dobrze, a mogą gdzie niegdzie być wyschnięte elektrolity co może negatywnie wpływać na dźwięk, o czym nawet nie wiemy.

Cytat

... (no może oprócz nówek za mniej niż 1000 zł). Ale w sumie tyle samo kosztowal grundig w 1995r



Zgadza się , ale trzeba wziąć pod uwagę , że 1000zł czy 1500 zł w 95 roku to były inne wartości pieniężne niż dzisiejsze odpowiedniki. Wtedy to było parę wypłat najniższej krajowej, a dzisiaj jedna icon_wink.gif

Cytat

No ale Azur 540A nowy to 1600 zł. To nie lepszy myślisz będzie? Nad 316BEE to też 1300 zł nowy.



Z tych dwóch słyszałem prawie całą serię NAD'a tj. NAD 316, NAD 326, NAD 356, NAD 375.
Moim zdaniem jeżeli byś się zastanawiał nad modelem 316 to definitywnie lepiej dopłacić do modelu 326. W moim odczuciu zagrał on w każdym aspekcie lepiej. Większa moc, swoboda grania, dźwięk cieplejszy, bardziej neutralny, choć z lekko podbitymi wyższymi niskimi tonami , ale w sposób przyjemny, nie męczący. Słuchając modelu 316 "wyczułem" jakby lekką "ziarnistość" w dźwięku, wysunięte wysokie tony, jaśniejsze granie.
Jazzu nie słuchałem na nich , ale sądząc po opniach ludzi NAD 326 bardzo dobrze się do takiej muzyki nadaje. Używkę do 1000 zł wyrwiesz jakby co.

Ale jak zagra w stosunku do Twojego wzmacniacza to nie wiem, gdyż FA V3 nie miałem przjemności posłuchać. Byś musiał umówić się gdzieś na odsłuch i po prostu porównać. Każdy w dżwięku szuka czegoś innego więc ciężko wywnioskować ...

Pozdrawiam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×