Skocz do zawartości
S4Home

WYGRAJ!! Heco Aurora 700

Recommended Posts

POSŁUCHAJ,
NAPISZ OPINIĘ,
WYGRAJ !!!

Świetna wiadomość. Po pierwszej edycji naszego konkursu mieliśmy dużo zgłoszeń, ciekawych testów i zdjęć. Tym razem wraz z firmą Elco-Exim zapraszamy Was do drugiej edycji naszego konkursu. Tym razem do wygrania kolumny o których każdy mówi, wiele osób marzy a cześć już jest ich posiadaczem. Model Heco Aurora 700!! Zasady konkursu są na prawdę proste:

Zabierz kolumny na odsłuch, napisz opinię, a może to do Ciebie trafi nowa para Aurora 700. Dokładne informacje znajdziecie tutaj:

http://s4home.pl/konkurs/

W przypadku pytań zapraszamy do bezpośredniego kontaktu.

Konkurs_Aurora.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@S4Home poprawcie w regulaminie dzień odbioru kolumn przez kuriera od uczestnika konkursu w punkcie 12.

Zgodnie z punktem 9, podpunktem ( w tym przypadku myślnikiem ) drugim owy odbiór kolumn od uczestnika konkursu następuje we wtorek, a nie w czwartek.

Pozdrowienia ;)

Edytowano przez Steel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapisów było znacznie więcej niż się spodziewaliśmy.

Na chwilę obecną nie chce nic obiecywać ale walczymy aby można było poszerzyć jeszcze grono testerów.

10 godzin temu, Mariusz Ożga napisał:

I się spoźniłem no...

Jest dla Ciebie miejsce !!

Pisz szybko do nas!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Mariusz Ożga napisał:

Zrobione :)

Widzisz :)

4 godziny temu, Kubakk napisał:

Wiele osób nie wiedziało iż kolumny trzeba wypożyczyć ? :D 

Niestety taki jest zamysł konkursu, ale myślałem także o tych którzy już je mają. Albo testowali wcześniej. Jednak tak zostało to wymyślone aby ograniczyć "przekręty"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A już miałem do media markt lecieć zrobić selfi z aurorami , zrobić kopiuj wklej z jakiegoś testu i jakbym wygrał to bym Wam je zostawił na aukcję charytatywną , a tu takie akcje ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Kubakk napisał:

zrobić kopiuj wklej z jakiegoś testu

Wtedy na pewno byś nie wygrał. Od razu poznam wałek :D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapraszam. Zrób test Heco 700 na MA252 :) Zdjęcia wyjdą pięknie :) 

A jak wygrasz to się zaczniesz martwić co z nimi zrobić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mamy pierwszą recenzję:

HECO AURORA 700 – duży dźwięk z dużych kolumn.

 

Przeczytałem wiele recenzji kolumn głośnikowych na przestrzeni ostatnich kilku lat
i jakoś nigdy nie skłoniły mnie one do wymiany mojego, wysłużonego już zestawu.
Zastanawiam się dlaczego i dochodzę do wniosku, że powodem była obawa że wydam znaczącą dla mnie sumę a poprawa jakości dźwięku będzie niewielka. Miałem świadomość, że recenzje pisane przez specjalistów nie odpowiadają realiom, w którym funkcjonują ja, przeciętny „Kowalski”. Ich świat specjalnie przygotowanych akustycznie pomieszczeń, drogich kabli, wyrafinowanych wzmacniaczy nie jest moim światem. Do tego głosy pojawiąjące się na różnych forach mówiące, że pisma audio żyją z reklam owego sprzętu i nie można im do końca wierzyć były dodatkowym hamulcem. Stwierdzałem więc, że ostatecznie mój sprzęt jeszcze gra, nie psuje się i wcale nie jest aż taki zły – kiedyś jak padnie to go wymienię.

 

Dzięki firmie S4Home nadarzyła się jednak okazja, aby w warunkach domowych przetestować markowe i znacznie droższe od moich, podłogówki. Mówimy oczywiście o Heco Aurora 700 – korzystałem z nich intensywnie przez trzy dni i postanowiłem napisać recenzję, ale trochę inną, taką którą chciałbym sam przeczytać, czyli napisaną przez zwykłego użytkownika z akcentem na jego rozterki i obawy. No to zaczynamy:

 

Moje doświadczenia, preferencje muzyczne,  sposób korzystania ze sprzętu:

 

Od nastu lat posiadam zestaw 5.1 Koda 860 który, kiedyś grał z amplitunerem Yamacha RX-V440, obecnie z RX-V683. Muzyka to głównie pop, rock, trochę muzyki elektronicznej, czasami bardziej klimatyczne wykonania w typie Marii Jopek, Stinga czy też Katie Melua. Muzyka grana w większości ze  Spotify i YouTuba. No i oczywiście kino – wszelkiego rodzaju, od kinowych hitów po Netflixowe seriale.

 

Warunki odsłuchowe

 

         Mówiąc bez ogródek warunki mam słabe. Pokój 34m2, na podłodze panele, kanapy skórzane, kuchnia otwarta na pokój, z lakierowanymi meblami tworzącymi jedną gładką powierzchnię aż po sufit. Okna na całej szerokości pokoju bez firanek i zasłon. Jedna z kolumn ustawiona jest w rogu pomieszczenia, odległość tyłu kolumn od ściany ok 30 cm.

 

Wygląd (wersja kolorystyczna czarna)

 

            Pierwsze wrażenie. Kolumny są wysokie i ciężkie, prezentują się imponująco. Jednakże patrząc na nie od przodu, wygląd nie jest przytłaczający określiłbym go nawet jako smukły. Jakość materiałów nie budzi żadnych zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie. Front oraz góra kolumny jest pokryta matowym, solidnym tworzywem, które jest przyjemne w dotyku. Boki pokryto drewnopodobną, czarno-brązową okleiną wysokiej jakości, która łączy się z frontem i górą za pomocą szczeliny biegnącej przez całą wysokość kolumny. Z tyłu znajdziemy dwa otwory bass reflex oraz podwójne zaciski. Na uznanie zasługuje dbałość o różne detale. Na górze kolumn znajdziemy metalowe oznaczenie serii na froncie metalowy znak Heco. Podsumowując kolumny wykonane są bardzo porządnie, wygląd mają klasyczny, ale z nutką nowoczesności. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że będą pasowały do większości pomieszczeń teraz jak i za dziesięć lat. Co tu dużo mówić, podobają mi się.

 

Odsłuch – muzyka w stereo

 

            W Internecie trafiłem na informację, że portal www.whathifi.com opublikował zestawienie 10 utworów które pozwalają w 10 różnych kategoriach przetestować głośniki (niskie, wysokie tony, dynamika, detale itp.). Odsłuchałem je wszystkie i dzielę się poniżej wrażeniami.

 

Niskie tony – czytając wcześniej różne opinie na forach, spodziewałem się dużego, ciężkiego basu, który w moich warunkach odsłuchowych może stwarzać wiele problemów. Pozytywne zaskoczenie – bas jest dynamiczny i szybki, soczysty i przyjemny w odbiorze. Nie ma tendencji do bycia twardym i dominującym. Mimo tego, że potrafi zejść naprawdę nisko nie ma tendencji do rozlewania się męcząco po pokoju. Nie odnotowałem także żadnego dudnienia czy też pogłosów i to mimo tylnego bass reflexu umiejscowionego blisko ściany!

 

Średnie tony – tutaj poprawa jakości w stosunku do mojego zestawu jest kolosalna. Wokale są świeże, dobrze nasycone, bardzo wyraziste i z czytelną artykulacją. Barwę określiłbym jako naturalną bez tendencji do wpadania w niskie czy wysokie tony. Słuchanie muzyki, w której pierwsze skrzypce gra wokal to prawdziwa uczta!

 

Wysokie tony – lubię wysokie tony i tutaj Heco nie zawiodły. Dźwięki są jasne i czyste, mają przyjemną i nieprzesłodzoną barwę. Aurory 700 nie mają tendencji do przejaskrawiania wysokich dźwięków i cechują się dużą kulturą. Słuchając głośnej muzyki byłem przyzwyczajony do tego, że wysokie tony na górnych rejestrach mogą stać się momentami nieprzyjemne. Tutaj nic takiego nie miało miejsca – w chwilach w których mój stary zestaw przechodził w męczący pisk Aurory ciągnęły tony wysoko, świeżo i selektywnie.

 

Równowaga – jeżeli miałbym określić ogólną charakterystykę Auror 700 to stwierdzam, że w połączeniu z Yamachą RX-V685 przy moich warunkach odsłuchowych grają one bardzo zrównoważonym, ciepłym a zarazem świeżym i jasnym dźwiękiem. Wszystkich tonów jest tyle ile być powinno – pasma grają spójnie i nie konkurują ze sobą. Bas mimo tego, że jest wyraźnie zaznaczony, potrafiący pokazać pazurki i bez dwóch zdań mocy mu nie brakuje to nie ma tendencji do dominowania nad całością.

 

Stereofonia – przestrzeń dźwięku – tutaj będzie krótko. Dźwięk oceniam jako bardzo przestrzenny.  Bardzo dobrze obrazuje to utwór Michaela Jacksona „Stranger in Moscow” w którym dźwięki przechodzą z jednej strony na drugą i po prostu doświadczamy całej rozpiętości sceny. Słuchając koncertu Mari Jopek „Farat” miałem dużą przyjemność w lokalizowaniu w przestrzeni różnych instrumentów – ten rodzaj muzyki na Aurorach 700 brzmi po prostu genialnie.

 

Odsłuch – kino i telewizja

 

Udało mi się w trakcie testowania Heco obejrzeć dwa filmy i to o całkowicie odmiennym charakterze tj. Matrix oraz Między Słowami. Filmy odtworzone zostały z Netflixa a kolumny grały razem z resztą mojego starego zestawu (satelity, subwoofer i głośnik centralny).

 

 

 

 

Matrix wypadł naprawdę świetnie – kolumny wygenerowały lawinę dźwięków wspaniale oddających sceny walki, ataki maszyn na statek bohaterów czy też ryk spadającego helikoptera, który ociera się o ściany wieżowca. Momentami można było nawet poczuć podmuch basu na swoim ciele a jednocześnie generowane dźwięki zachowywały czystość i czytelność. Jak w kinie.

Miedzy Słowami – to melodramat, w którym podkład muzyczny jest tłem, które pomaga budować lekko melancholijny i ciepły nastrój. Aurory 700 wykonały swoją pracę doskonale – muzyka naprawdę uwodziła świeżością dźwięków, wprowadzała piękny, delikatny klimat stanowiąc wspaniałe dopełnienie filmu.

Telewizja – temat w recenzjach zazwyczaj pomijany. Dla mnie jednak istotny, lubię oglądać programy informacyjne i dokumentalne i zazwyczaj nie dzieje się to w warunkach ciszy (otwarte okno, piorąca zmywarka… różne rozpraszacze). To na co natychmiast zwróciłem uwagę to duża poprawa czytelności wypowiadanych dialogów. Komfort zwykłego, codziennego oglądania TV zdecydowanie się poprawił. Kolejnym odkryciem był dla mnie program Voice Of Poland – muzyka magicznie ożyła i nie chciałem zmieniać kanału! Stwierdzam, że muzyczne programy rozrywkowe dzięki głośnikom tej jakości potrafią pochłonąć słuchacza niemal jak prawdziwy koncert. 

 

Podsumowanie

 

Jeżeli czytelniku przebrnąłeś przez mój wywód to chciałbym abyś zwrócił uwagę na dwie kwestie:

 

Warunki odsłuchowe - wielokrotnie, mówiono mi, że bez ich poprawy nie będzie efektu i szkoda moich pieniędzy na lepszy sprzęt – nieprawda!  Mimo tego, że warunki odsłuchu mają zapewne znaczenie to Aurory 700 bardzo poprawiły jakość dźwięku w moim „trudnym” mieszkaniu. Skok jakościowy jest naprawdę ogromny - muzyka stała się dużą przyjemnością

 

Yamacha RX-V683  + Heco Aurora 700 – ten zestaw sprawdził się doskonale. Między bajki można włożyć twierdzenie, że potrzeba wzmacniacza stereo za tysiące złotych aby poczuć różnicę w jakości dźwięku. Jeżeli masz przeciętny zestaw 5.1 to moja rada, zostaw amplituner, wymień na początek fronty. Będziesz zaskoczony różnicą.

 

            Na koniec dziękuję S4Home za sprawne zorganizowanie testów i możliwość odsłuchu. Najlepszym podsumowaniem całości będzie fakt, że Aurory 700 spodobały mi się na tyle że mam zamiar je sobie sprawić (tylko w kolorze białym – będą bardziej komponowały się z moją białą kuchnią – żona po odsłuchach jest za :)).

Przechwytywanie.JPG

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie4.JPG

Przechwytywanie23.JPG

Druga recenzja:

Recenzja Heco Aurora 700 Dariusz Kapłoński_2018.09.23.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

4 recenzja:

 

Heco Aurora 700 – test (zupełnie) nieaudiofilski.

 

 

Chociaż lubię dobry dźwięk, nie uważam się i nie mam ambicji bycia nazywanym audiofilem. Miejsce odsłuchowe, użyty zestaw utworów oraz zestaw sprzętu czy okablowanie, predestynują ten test do bycia uznanym za typowe warunki, w jakich swoich domowych systemów stereo słucha znacząca większość ich użytkowników.

 

Jednocześnie przed głośnikami Heco postawiłem jednak niełatwe zadanie. Jako że przymierzam się do kupna nowego zestawu kolumn, to mam okazję teraz przesłuchiwać szeroką gamę kolumn dostępnych na rynku. Propozycji Heco słuchałem po niedawnym odsłuchu kolumn z poziomu jakościowego (i cenowego) o 1-2 stopnie wyżej (np. Audio Physic 8, Dynaudio Emit 30, KEF R500).

 

Pierwsze fizyczne wrażenie po rozpakowaniu – to całkiem spore kolumny, znacznie większe niż Monitor Audio Bronze 5, użytkowane przeze mnie w tym pomieszczeniu jako fronty kina domowego.

 

Zwraca uwagę przyjemna, estetyczna okleina (kolumny dostałem w kolorze białym), a także superstabilne podstawy, dostarczane w komplecie z zestawem kolców i gumowych nóżek.

 

Wrażenia odsłuchowe

 

Odsłuch tradycyjnie już zacząłem od koncertowej wersji „Hotel California” z płyty „Hell Freezes Over”. Pierwsze wrażenia – kolumny zabrzmiały więcej niż poprawnie, od razu narzuciły pewien styl, gdzie średnica wysuwa się na czoło, co skutkuje przyjemnym graniem na długie słuchanie. Zwraca uwagę szczegółowość i rozdzielczość dźwięku, jednocześnie akcenty basowe dość miękkie, nieco rozmyte. Dalsze słuchanie tylko potwierdziło moje pierwsze spostrzeżenia.

 

Klasyczny rock brzmi szczególnie przyjemnie, chociaż z pozoru nieco zbyt „okrągło” (Dire Straits, Pink Floyd). Gitary szeroko zapraszają do słuchania (Fleetwood Mac czy Nils Lofgren). Cudowne są te struny na tych kolumnach! Usłyszysz ładnie każdy bicik, każde szarpnięcie struny. Wysokie tony szczegółowe, ale nie za detaliczne, a przez to pełne, nie suche.

 

„You and your friend” Dire Straits pokazał całe piękno tych kolumn. Zamknij oczy i zanurz się w świecie pełnym gitary, głosu Marka Knopflera i perkusji w tle. Całość sprawia wrażenie prawie „koncertowego” dźwięku. Podobnie „Opium” Dead Can Dance – czułem się, jakbym stał przy instrumentach. Naprawdę duży dźwięk!

 

W spokojnym repertuarze pokazują całą swoją paletę możliwości. Wokalizy brzmią czysto, przestrzennie, precyzyjnie (Iggy Pop, Chris Rea, Leonard Cohen, Queen, Nick Cave). Ponownie, dobrze wyeksponowana średnica oznacza granie niemęczące, do naprawdę długotrwałego słuchania. W miarę upływu czasu i zagłębiania się w płytotekę, z każdym kolejnym utworem odkrywają swoje zalety. Dobrze wybrzmiewa muzyka elektroniczna (Kraftwerk). Uwaga – żeby ten opis Was nie zmylił, nie są to monitory bliskiego pola, nie nadają się do przysłowiowego „plumkania”: do bardzo spokojnego słuchania mogą prezentować nieco zbyt mocne basy.

 

W mocniejszym repertuarze, hard rocku czy metalu, niestety nie jest już tak dobrze. W szczególności nie radziły sobie z natłokiem, ścianą dźwięku jak np. w utworach AC/DC. W takich sytuacjach szczególnie wychodzą braki tych zestawów: bas jest pełny, ale też nieco rozmiękczony, nie do końca konturowy i jako taki niezbyt pasował mi do tego typu muzyki. Kolumny są też wrażliwe na gorszą jakość nagrań, bo mocno gubią wtedy szczegóły. Charakterystyczne „przestery” w utworze „More” Sisters of Mercy zabrzmiały blado i bez wyrazu.

 

Scena nieprzesadnie szeroka, przestrzennie może nawet lekko ściśnięta, ale w sumie akceptowalna, pozwala odróżnić miejsce dobywania się dźwięku. Jak dźwięk ze środka to ze środka. Nie spodziewajcie się natomiast precyzyjnego rozpoznania rozplanowania całej orkiestry symfonicznej. Dla poprawienia sytuacji warto rozstawić kolumny troszkę szerzej.

 

Odsłuch z płyt CD postanowiłem przeprowadzić z niedrogiego odtwarzacza uniwersalnego Onkyo (BD/DVD/CD), bo w wyniku malejącej popularności płyt CD, a rosnącej systemów kina domowego, jest to często obecnie spotykana sytuacja w domowych zestawach muzycznych. Wrażenia odsłuchowe poprawne, bez zaskoczeń, ale i bez wpadek – duża neutralność i typowy dla tego nośnika uszczegółowiony, nieocieplony dźwięk, nawet momentami leciutko mechaniczny. Utwory o „klimacie” bliskim koncertowego ponownie zaskakująco dobrze – jak np. praktycznie cała płyta Dire Straits „Love Over Gold”.

 

Dla porównania, tą samą muzykę odtworzyłem też z płyty winylowej. Kolumny bardzo dobrze współgrają z gramofonem. Jako efekt otrzymałem pięknie ocieplony, a jednocześnie dość szczegółowy dźwięk. Zasłuchanie rozwinęło się do tego stopnia, że niepostrzeżenie przesłuchałem całą płytę. Płyniesz z muzyką, a „codzienność” dźwięku Ci w tym pomaga. To granie przypadnie do gustu np. komuś, kto tak jak ja po okresie fascynacji muzyką z CD, zechce wrócić do winyli. Wprawne ucho wychwyci co prawda pewne niedostatki w dole pasma i leciutko braki w wypełnieniu, natomiast jest to raczej szukanie uchybień na siłę, a jako „winnego” w pierwszej kolejności doszukiwałbym się w braku dobrego przedwzmacniacza gramofonowego, niż z powodu właściwości zestawu kolumn.

 

Podłączone do amplitunera Onkyo, Heco nie tylko potwierdziły moje doznania, ale rozwinęły je w nieoczekiwaną stronę. Bas był jakby bardziej punktowy, celniejszy, a scena troszkę pełniejsza, szersza. Oczywiście lepszy wzmacniacz zwykle pomaga, natomiast tym razem pozornie prostszy sprzęt nie tylko nie utrudnia wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem, ale pozwala odkryć ciekawe niuanse dźwięku. To wyjątkowo dobrze grający zestaw z amplitunerami Onkyo, świetnie parują się do codziennego słuchania.

 

Podsumowanie

 

Czym zwracają uwagę:

+ oparcie dźwięku na średnicy daje podstawę do długotrwałego słuchania, bez „zmęczenia” dźwiękiem z krańców pasma;

+ wzmacniają bezpośrednie odczuwanie muzyki, potrafią nawet przywołać wrażenie „koncertowości” dźwięku;

+ prezentują fenomenalny poziom relacji ceny do wartości – jak za te pieniądze to naprawdę „wielkie” granie.

 

Co może się nie podobać:

- ograniczenia basu powodują, że niezbyt nadają się do cięższych gatunków muzyki jak hard rock czy metal;

- przy ustawianiu dobrze jest rozstawić je trochę szerzej, żeby zbudować scenę, a to nie zawsze jest fizycznie możliwe.

 

Jeżeli tylko nie potrzebujesz kolumn do cięższego brzmienia – to Heco Aurora 700 będą Ci świetnie służyły, a ich granie sięga w rejony dostępne kolumnom pozycjonowanym znacznie wyżej cenowo. Gdyby nie ograniczona szerokość sceny, to charakterystyką dźwięku porównywałbym je do Audio Physic 8, co jest naprawdę dużym komplementem, biorąc pod uwagę różnicę w cenie. Naprawdę warto!

 

 

Uwagi co do warunków odsłuchowych.

 

Odsłuch prowadziłem w pomieszczeniu na co dzień służącym jako pokój wypoczynkowy i salonik kina domowego, o powierzchni ok. 16 m.kw. Nie było ono dostosowywane akustycznie, typowe dla domowych warunków słuchania muzyki,

 

Użyta muzyka to przede wszystkim moja lista odsłuchowa z plików na serwisie Tidal jakości HiFi (https://tidal.com/playlist/b400612c-395b-4408-a8e9-10e46a3538c0 ). Listę możecie też znaleźć na serwisie Spotify (https://open.spotify.com/user/11148353642/playlist/4XK2nx7CLS27PGRFXz0aXa ).

 

Użyłem także:

Płyt CD: AC/DC „The Razors Edge”; Dire Straits „Dire Straits”; Dire Straits “Love Over Gold”; Eric Clapton “Unplugged”; Nirvana “Nirvana”; The Sisterhood “Gift”; Red Hot Chilli Peppers “Stadium Arcadium”.

Płyt winylowych: Dire Straits „Dire Straits”; Dire Straits “Love Over Gold”; Pink Floyd “The Dark Side of the Moon”; Sisters of Mercy “Greatest Hits Volume One”.

 

W torze odsłuchowym znalazł się wzmacniacz stereo Rotel RA-980BX oraz – jako podstawowe źródło – DAC/streamer plików Cambridge Audio CXN v.2.

Jako źródło wykorzystałem również: odtwarzacz płyt Blu-Ray Onkyo BD-SP309 oraz klasyczny gramofon Technics SL-1410mk2 z igłą Ortofon Stylus 20.

Alternatywnie do wzmocnienia użyłem amplitunera Onkyo TX-8150.

Jako okablowanie użyłem popularnych produktów marki Chord: interkonekt RCA C-line, kabel optyczny/toslink C-lite oraz przewody głośnikowe C-screen.

PA062118.jpg

PA062129.jpg

PA062130.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie. To nieco inne kolumny. Ale 1000 wymagają znacznie mocniejszego wzmaka aby pokazać klasę. Musi być po prostu mocniejszy. Zyskujesz na basie, ale i średnica oraz góra Jet bardziej swobodna. No i o ile 700 taki radzą sobie w 16 m pomieszczeniach nawet. To 1000 wymagają jednak większych pomieszczeń. W małych się nieco dusza.

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yhym czyli jednak mają więcej powietrza i swobody i przestrzeni w graniu tak? Bo na innym forum tam też prowadzisz ten quiz, tylko że były komentarze różne, że oprócz basu to różnic nie ma, ale zobaczyłem kto to napisał i dlatego wolałem Ciebie podpytać, a mocnego wzmacniacza to mam.Szkoda że w Twojej ofercie nie masz duevel planets, bo świeżbi mnie żeby je odsłuchać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie pisze na tamtym forum i nie wiem co się tam dzieje. A wiedzę mamy inna :)

tak mają więcej powietrza. Jeśli ktoś uważa inaczej to albo akustyka zawodzi albo jak mówiłem wcześniej podłączone do słabszego wzmaka. 

wiele osób je testuję z Onkyo 8250 czy podobnymi. No to tak, przy tej klasie sprzętu różnice są głowie na basie.

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, S4Home napisał:

Nie. To nieco inne kolumny. Ale 1000 wymagają znacznie mocniejszego wzmaka aby pokazać klasę. Musi być po prostu mocniejszy. Zyskujesz na basie, ale i średnica oraz góra Jet bardziej swobodna. No i o ile 700 taki radzą sobie w 16 m pomieszczeniach nawet. To 1000 wymagają jednak większych pomieszczeń. W małych się nieco dusza.

Piotrek

Jak duże, twoim zdaniem, powinno być dla nich pomieszczenie?
W pewnym salonie audio również podpytywałem o różnicę w brzmieniu tych modeli i podobnie wskazano na różnicę w basie oraz średnicy. Przy czym mówili, że Aurory 1000 duszą się nawet w ich 25m2 pokoju odsłuchowym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×