Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
1 godzinę temu, tomek4446 napisał:

Wczoraj włączyłem sobie wiadomości. Te na TVN i TVP. Parę miesięcy nie oglądałem , postanowiłem zaczerpnąć wiedzy. No i dowiedziałem się , że to nie recesja jest problemem tego kraju , bo o tym ani słowa. Największe problemy 37 mln. kraju to to , czy skażą Ziobro , czy nie , kto wygra wybory na Węgrzech , że Tramp nie chce gadać z Czarzastym i czy Nawrocki wysłał zaproszenie kumplowi Brauna czy nie  / ??? /. Nie mogłem uwierzyć . Pamiętam jak niegdyś ludzie się nabijali z Pudelka , Faktu i innych brukowców. Po wczorajszym pokazie wirtuozerii dziennikarskiej w programach informacyjnych jaką zobaczyłem, to te periodyki wydały mi się wyszukaną skarbnicą wiedzy.

Od dawna to powtarzam... smuci upadek kraju i europy, ale cieszy przynajmniej fakt że ludzie zaczynają to zauważać....

Napisano
19 minut temu, Vectorinni napisał:

Jestem z lubuskiego i działam w branży budowlanej.

Siedzę w oknach i drzwiach. Na obsługę deweloperki nie mam szans , jesteśmy za ciency to już dawno przejęły fabryki. Od roku fabryki przejmują również pozostałości rynku jednorodzinnego. Wystarczy zatrudnienie architekta , dwóch handlowców do pomiarów , zakup mini żurawia. Na 6 fabryk okiennych 4 już tak zrobiły. Przejmują nie tylko region , ale cały kraj. W środę klient z Łodzi przysłał mi wycenę okien z fabryki z Zakopanego. Przyjadą , pomierzą , wyprodukują ,zamontują i jest taniej. Jest tylko jedno ale. Nikt potem nie wyśle pracownika z Zakopanego , by wyregulował przez 10 minut jedno okno jak się opuści ,czy włożył uszczelkę. I klient zostaje z problemem. Na cenach montażu też fabryki nie pobije , bo tam się bierze pracowników z produkcji , którzy mają normalną dniówkę. Często są to ludzie po krótkich przeszkoleniach , są dobrzy w tym co robią na hali produkcyjnej, ale o montażu wiedzą niewiele. Też mam taki przykład. Nie weszła mi umowa na okna do chałupy 1700 m2. Właśnie ze względu na koszt montażu. Montaż bardzo trudny , olbrzymie przeszklenia , łączenie ze sobą różnych systemów , trzy rodzaje dźwigów. U nas ten montaż wyniósł 162 tys. Fabryka z Lublina zrobiła ten projekt z montażem 72 tys. Sprawa jest w Sądzie , nic nie trzyma parametrów domu pasywnego , montaż na samą pianę , brak uszczelnienia łączeń ram , brak podwalin i hydroizolacji ,dom nie przeszedł próby szczelności ani termiki, ogólnie tragedia. Ale było tanio . 

Napisano
20 minut temu, tomek4446 napisał:

Ale było tanio . 

No właśnie. Tu się od wielu lat nic nie zmieniło. "Tanio" nie zawsze oznacza tanio. Ludzie często świadomie tym się kierują, pomimo świadomości, że za "wyjątkowo atrakcyjną ceną" kryje się  wyjątkowo duże ryzyko problemów. Oczywiście, to przede wszystkim wina tych papudroków, którzy do takich sytuacji doprowadzają, psując rynek i reputację fachowców. 

Sam obserwuję teraz pewną inwestycję, gdzie inwestor świadomie zrezygnował z renomowanej, znanej mu firmy i wziął "tańszych". Dawno nie widziałem takiego b.rdelu na kółkach, braku organizacji i syfu na budowie. Brakuje jeszcze tylko, żeby pracownicy sr.li pod siebie w tych pomieszczeniach. Ale było tanio. Inżynier z ramienia inwestora wkoorwiony, bo dostał co dostał, ale Pani odpowiedzialna za wybór zadowolona, bo tabelka w Excelu dla dyrektora świeci plusami na zielono. Już wiem, że po odbiorze będę miał co robić, ale nie o to chodzi. Ten przykład to już trend, z którego dawno w takiej skali nie widziałem. To był zdaje się 2008r...Pamiętacie?

Napisano
2 godziny temu, tomek4446 napisał:

Chciałbym o coś zapytać. Jesteśmy z różnych regionów kraju , wykonujemy różne zawody. Jak tam u Was jest z gospodarką , jest rozkwit , stagnacja czy walka o przetrwanie ?

Bieda idzie Panie. I obawiam się, że to nie kolejny cykl koniunkturalny. od 16 lat pracuję na JDG, ale nie wiem czy za rok, dwa nie trzeba będzie się przebranżowić. Kolega poleca zaczepić się gdzieś w budżetówce, przewalać papiery, nie wychylać się i może bez kokosów, ale z trzynastkami dociągnąć do emerytury. A tymczasem pracuję w i dla przemysłu ciężkiego, odlewy, odkuwki, części maszyn, okrętów, i tego typu klimaty. I to co chcę powiedzieć, to że aby gdzieś tam powstał pieniądz, to coś trzeba produkować lub uprawiać, budować też - to zawsze. Tymczasem, mam wrażenie w Polsce są coraz gorsze warunki do produkcji czegokolwiek. Ja nie chcę być jak ten typowy wujek z huty, ale naprawdę - sektor usług nie pomieści nas wszystkich. I te wszystkie modne knajpy, turystyka, bankowość też to odczują, ale z opóźnieniem. To nie jest tak, żeby coś nierentownego wiecznie dotować, ale... czy pewne dziedziny nie są krytyczne? Jako kraj z takim klimatem powinniśmy się wyżywić. Jako kraj z ciągle świetną edukacją, powinniśmy mieć zaplecze specjalistów od energetyki i w zasadzie wszystkiego. Czy jako kraj powinniśmy dać się uzależniać w inne sposoby? Niebawem, nie kupisz w Polsce kawałka zwykłem stali jeśli Hindus lub Chińczyk tak zdecyduje. Serio. Gdzie są produkowane okucia do okien, które sprzedajesz? 

Jestem zły i rozczarowany rządem obecnym (na który głosowałem) i poprzednimi też, za to że w pierwszym dniu kadencji już myślą o kolejnych wyborach. I pod tym kątem podejmowane są decyzje. Jestem wściekły za chyba już najdroższy prąd w Europie (pracuję w przemyśle ciężkim). Ja wiem, że elektrownia atomowa to nie kurnik, ale co się stało przez te ostatnie 25 lat? Jestem zły na to, że nikt nie ruszy systemu zdrowotnego, bo ten kto zrobi reformę nie wygra następnych wyborów. Ani emerytalnego (ZUS a KRUS). Produkcja, to nie tylko ta mistyczna, automatyzacja czy informatyzacja przemysłu. To też w ogromnej mierze koszt dobrego pracownika, a ten jest w naszym kraju po prostu absurdalny. Moim zdaniem, ten nasz dobrobyt rośnie nieco zbyt szybko i sztucznie, a gospodarka przestaje być przez to konkurencyjna. 

Do tego - jak piszesz, wieczna wojna ideologiczna, i 25 minut wiadomości o niczym. Liczyłem na rząd technokratyczny. Wiem, jestem naiwny. 

 

Napisano

A czy nie jest tak ,że ciągle narzekamy,ciągle nam źle,ciągle jest coraz gorzej ? 5 lat temu,że 10 było lepiej,10 lat temu że 15 itd...kiedyś to było. Coraz gorzej a co dwa lata nowe auto,kilka razy w roku na wczasy za granicę. Wypłaty też dużo większe niż średnia krajowa (przynajmniej na forum), wnioskuję po nowych sprzętach audio 😉. Jasne że każdy z nas chce lepiej ale bez przesady z tym narzekaniem.To taka cecha narodowa Polaków, szklanka zawsze do połowy pusta😄

Napisano
19 minut temu, misiekx napisał:

A czy nie jest tak ,że ciągle narzekamy,ciągle nam źle,ciągle jest coraz gorzej ?

Ale ja nie narzekam. Bogacimy się - nawet napisałem, że chyba zbyt szybko. Żyje się dobrze, i przykro byłoby to stracić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...