Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Czyli jednak:
-
Można też tak rozumować: w naszym hobby, które jest tak bardzo subiektywne producenci chcą być postrzegani jako silna marka (bo tego pragnie audiofil - nie kręci nas marka Wiim itp. ale już Naim i owszem). Silna marka w audio to bardzo wysoka cena. Jak Naim lutuje bez litości ceny z sufitu to jego śladem idzie Exposure, Rega, Cyrus (bo też chcą być pożądani przez nas - audiofilów). Do tego dochodzi marża dla salonów, Naim wołając 22kzl za Supernaita 3 daje dla dilera 10kzł na tzw. rabat i zysk ze sprzedaży. Jak Exposure czy inny Cyrus nie podbije ceny swojego produktu do poziomu ceny Supernaita 3 to nie będzie w stanie dać 10kzł dla dilera na rabat i zysk jaki oferuje Naim. A jak nie będzie w stanie to diler podziękuje dla Cyrusa i Regi a wybierze Naima, który z racji wysokiej ceny jest odbierany przez nas audiofilów jako ten lepszy (silna marka a i jak bardzo drogi to z pewnością zagra nam lepiej). Diler zarobi więcej, Naim sprzeda więcej i umocni markę a do tego zarobi więcej a to oznacza, że będzie w stanie kupić więcej recenzji, które ponownie nakręcą mu sprzedaż). W sumie to my? ponosimy winę za wysokie ceny bo chcemy! kupować drogie audio. Reszta (producent, dystrybutor, diler) tylko nam w tym pomagają. I każdy jest szczęśliwy.
-
W końcu i ja mogę co nieco napisać o tytułowym Fiio. Na razie pierwsze wrażenie bo słuchałem dwa wieczory i jeden ranek ale dostałem egzemplarz wygrzany bo z drugich rąk. Transakcja z hifigo nie doszła do skutku bo ją anulowałem. Dwa dni i pieniądze miałem spowrotem. Nie ma tego złego bo zamówiłem Gustarda dr70 który już do mnie leci. Odnośnie Warmera to po moich odsłuchach byłem zaskoczony co usłyszałem. Naczytałem się różnych opinii i chcąc niechcący spodziewałem się czegoś innego. Zacznę od basu co niby Fiio go dodaje. U mnie zdziwko bo dźwięk ma mniej masy niż na vmv d1se. Niskie tony są jakby mniej zróżnicowane. Średnica jest mniej dociążona co sprawia wrażenie dźwięku bardziej lekkiego z większą ilością powietrza. To się może podobać natomiast ja swój tor budowałem długo i starannie więc wolę vmv. Oczywiście są niższe zejścia jeśli utwór takie posiada ale ogólnie jest jak dla mnie za szczupło a ponoć r2r miał być ciemniejszy od DS. Wokale są świetne ale u mnie również takie są. Fiio je podaje delikatnie głośniej przez co bardziej wychodzą na pierwszy plan. Dla mnie optymalnie jest z vmv. Góra pasma jest dźwięczna, ładnie błyszczy ale słychać delikatne zapiaszczenie i tu zdziwienie nr dwa bo spodziewałem się że r2r jest gładki na górze. Jeśli chodzi o szerokość i głębokość sceny to moje uszy nie odnotowały różnic. Jest jak lubię, dźwięk oderwany od kolumn. Jak już wspominałem to mój pierwszy DAC na drabince i z opinii wyczytanych że DS nigdy nie zagra jak r2r powiem tylko że w ślepym teście bardziej stawiałbym że vmv jest na drabince. Więcej masy i gładka góra by mnie zmyliły. Fiio jest tanie i dobre ale ja nie doznałem żadnej magii r2r. Jestem rozczarowany. Posłucham go jeszcze do przybycia Gustarda. Porównam i zobaczymy jakie będą różnice. Dodam że słuchane było na kolumnach Pylon Audio Emerald 25 z laptopa i TIDAL. Podsumowując R2R vs DS 0-1 Dodam jeszcze że to jest moja subiektywna opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać.
-
Piękny ten Teac
-
To szacunkowy koszt kolumn bez marży producenta. A jak już przy tym jesteśmy to przyjrzyjmy się kosztowi wytworzenia i skąd się biorą tak duże różnice cenowe między produktami. Nie znam producenta kolumn , który ma własny las w celu pozyskania drewna na obudowy , tartak ,sam robi forniry czy okleiny PCV. Nie znam producenta kolumn z własną hutą , by mieć miedź na cewki , okablowanie. Nikt nie produkuje transformatorów , przetworników , kabli montażowych , terminali głośnikowych , materiału do wytłumienia , wkrętów montażowych , magnesów czy kołków do maskownic , materiału na maskownice , ramki , nóżek czy kolców. Aby powstała kolumna mamy więc do czynienia z wieloma dostawcami , którzy to już dokładają swoją marżę , oraz rozrzutem jakościowym , a co za tym idzie cenowym swoich produktów. Do tego ktoś tą kolumnę musi zaprojektować , ktoś złożyć plus czynsz , media. Musi zostać też coś na rozwój. Musimy więc coś wybrać ze świadomością , że nasz wybór jednocześnie zdefiniuje target do którego produkt ma być skierowany. Robiłem kiedyś listwy zasilające , więc sam stawałem przed takimi dylematami. Np. czy dać porządną obudowę za 1000 zł , czy kupić w TME puszkę za 200 zł. Czy robić druk na aluminium za 300 zł czy dać naklejki za 20 zł. Czy robić połączenia w gwiazdę, co powodowało zakup płyty montażowej, 6 sztuk listew zaciskowych , tulei , czy zaoszczędzić na kablach i złączach i zrobić jak przedłużacz. Czy dać woltomierz na aluminiowym centymetrowym panelu przednim , co generuje koszty frezowania tego panelu , kolejne kable, złącza, czy odpuścić. Czy dać dodatkowe warystory jako zabezpieczenie ,czy też odpuścić. Dać porządne gniazda Schuko oraz IEC czy wybrać Castoramę. Robić gwintowane otwory na gniazda / koszt gwintowania 42 otworów 310 zł/ , czy zrobić przelotowe i dać nakrętki. Czy dać zwykłe wkręty za 20 groszy , czy jednak czarne na imbus po 1,30 szt. Czy dać jeden filtr Schaffnera / 120 zł szt. / czy dwa po jednym na linię gniazd. A to z kolei większa , droższa obudowa. Czy z ośmiu gniazd listwy zostawić dwa bez filtracji , a to kolejne kable , listwy zaciskowe itd. Wybrałem opcje full , ale tanio nie było. Wiedziałem , że w ten sposób , zawężam sobie rynek. Każdy producent z tym się boryka , nie da już się zrobić tanio i za razem sprostać wysokim wymaganiom. A po za tym zawsze znajdą się ludzie dla których co byś nie zrobił, to będzie drogo. Jarek , smutna prawda jest taka , że dogoniliśmy zachód i mamy nadprodukcję wszystkiego, od przemysłu poczynając, na kulturze i usługach kończąc. I tu Cię zacytuje : " Jak by połowa zniknęła, to nic by się nie stało ". Tyle , że teraz niech każdy z nas odniesie to do siebie i swojego miejsca pracy i pomyśli o konsekwencjach.
-
Ale nie napisałeś, że firmy są za małe, tylko, że jest ich za dużo, a to już trochę co innego 🙂 wiadomo, że taka Yamaha będzie miała większe możliwości, żeby optymalizować koszty, niż jakiś mniejszy producent. Z drugiej strony Yamaha ma wzmacniacze dla ludu (do 701), ale ma też zdecydowanie droższe. Rozumiem, że chodzi Ci o sytuację, kiedy na rynku kosztem dużej ilości mniejszych firm pozostanie mniejsza ilość, ale za to dużych firm, które dzięki temu będą mogły optymalizować koszty, jednak konkurencja o klienta będzie wymuszała rywalizację cenową. Czy tak?
-
Tak, ja wiem, że audio z manufaktury musi być droższe. Ale... czy z definicji lepsze? I czy trzeba tam kupować? To nasze wybory. Naprawdę, niech każdy robi co chce, ale na pytanie dlaczego jest drogo, odpowiedź jest chyba prosta - bo tyle chcemy wydać? Jaki masz najdroższy kabel?
-
Ciekawa, choć nienowa. Pierwsze było rolnictwo. Małe poletka są mniej wydajne niż wielkie farmy.
-
są przyklejone, tak jak te nowe - jest ich 20 szt. za ok 23zł / mam parę na zbyciu, mogę wysłać 4 lub 8 po 1zł za sztukę plus wybrana przesyłka lub podaję link ( https://pl.aliexpress.com/item/32956132478.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.29.21ef1c24y53IeX&gatewayAdapt=glo2pol ) Są też aluminiowe, ale te do przykręcania. Można je przykleić taśmą dwustronną. Niestety te mniejsze mają 10mm wysokości, większe 20mm ale wg. mnie są za duże ...
-
Oooo, 😮 To git
-
Firm audio jest zbyt dużo na rynku i dlatego ceny są wysokie? Nie powiem - ciekawa teoria. Osobiście uważam, że niebawem dostaniemy niższe ceny z Chin. A czy to się przyjmie podobnie jak z autami? Nie wiem, jednak audio to hobby, a auto - najczęściej potrzeba. Dokładnie. Ja za każdym razem pytałem, czy dostaję właśnie egzemplarz demonstracyjny, bo uważam że tak jest po prostu przyzwoicie.
-
One (oryginalne) nie są przykręcane a zdaje się są przyklejane na taśmę dwustronną.
-
Próbowałem różnych, sposobów, poprzez panele akustyczne oraz zmiany ustawień, wiem że mam trudne pomieszczenie przez skosy, ale no że tak powiem odsłuchiwałem to w salonie audio który też nie był mega adaptowany akustycznie, dwa problem wydaję mi się taki że czasami to brzmi dobrze a czasami nie da się tego słuchać....
-
Pisałem o tym już parę razy. Firm audio jest o wiele za dużo, jak na wielkość rynku. Stąd niepotrzebne koszty, które ostatecznie ponosimy. Jakby połowa producentów zniknęła, to nic by się nie stało, oferta ciągle byłaby oszałamiająco duża, a cenny byłby niższe.
-
Cos nowego, i to od producenta ktory głośników nie mial chyba nigdy w ofercie. Choc, mogę sie mylić. Creek The Cymatics 6 Luxman E-07 Audio Note Oto SE 35 Anniversary Edition Audio Research D-80: Fully Balanced KT150 Tube Power Amplifier with 70W per Channel TEAC TN-5BB Turntable
-
Wszystkie salony audio w kraju mają dostęp do egz. demo, które właśnie jeżdżą po kraju na testy. Często! są to już rozkręcane do pomiarów czy zdjęć przez zawodowych recenzentów (nasz Magazyn Audio, High Fidelity, Audio-Video.pl itd.) kolumny czy wzmacniacze. Jeżeli piszesz czy dzwonisz do salonu z prośbą o wypożyczenie demo to takie demo dostaniesz. Nie ma z tym najmniejszego problemu. W dzisiejszych czasach salony audio same namawiają na wypożyczenia egz. demo swojej oferty bo przy ogromnej konkurencji to dla nich być albo nie być. Już nie wspomnę, że są kraje gdzie masz 30 dni na zwrot i nikt z tego powodu nie płacze (powód - ogromna konkurencja).
-
Witaj, może czas na adaptację akustyczną.
-
Ok. Czyli nóżki nie są okrągłe Podaj proszę linka do tej ofertki Zastąpiłeś czyli rozumiem że oryginalne odkreciłeś.
-
Nie mam instrukcji kino było używane, ok dzięki obejrzę instrukcje
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał Artur Brol na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
O co chodzi z tym pokazywaniem swoich stóp. Nie rozumiem😁 Fajny pokoik. - Today
-
Lukson37 zaczął obserwować Serblin & Son Performer.net
-
Witam Wszystkich. Mam pewien problem, posiadam wzmacniacz stereo Serblin & Son Performer.net do niego kolumny Revival Audio Sprint 3, jako źródło używam głównie Rotel RCD-02 , kable zasilające, głośnikowe oraz rca Zavfino. Problem polega na tym że na tym zestawie mało co brzmi dobrze, tak jak by w każdym utworze brakowało wysokich tonów, brzmienie jest bardzo kartonowe tak bym to określił (płaskie) jeżeli chodzi o kawałki metalowe i rockowe to praktycznie w każdym utworze gitary są mega męczące i robi się jeden wielki jazgot który jest mega męczący na dłuższą metę, jakiekolwiek zmiany ustawień umieszczenia kolumn nie pomagają niestety, Powoli już tracę cierpliwość do tego zestawu, nie wiem czy po prostu trafił mi się jakiś wadliwy egzemplarz czy w czym leży przyczyna takiego brzmienie, bardzo proszę o jakieś rady. Pozdrawiam,
-
Lukson37 dołączył do społeczności
-
Błoto - Grzybnia, Astigmatic Records 2024. Brzmienie cudowne, przeciwieństwo pokazanej wyżej plyty EABSa. Szeroko, głęboko, jest przestrzeń i wieloplanowość. Super.
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał kaczadupa na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
Rzadko spotykane ustawienie dwóch systemów, brawo i jeszcze raz brawo. -
@Nowy75 właśnie taki był wniosek mojej wypowiedzi - polityka branży. Nie ma znaczenia, że dałoby sie taniej. Ma być tyle i koniec. Natomiast mam jedno takie przemyślenie - na ile sami się do tego wszystkiego przyczyniamy. I nie mam na myśli pogoni za marzeniami, za co każdy zawsze jest gotowy becelować extra 😁. Chodzi o formę zakupów i ich zwroty. Jeżeli powiedzmy (strzelam na ślepo - brak danych 😉) 50% sprzętu audio jest brane i zwracane, często w formie zmuszającej potem do obniżki (np zniszczone opakowanie albo zabezpieczenia akcesoriów - jakies tam folie ochronne itp), to gdzies ta strata (brak zysku) musi być zrekompensowana. I myślę, że za to też trochę płacimy. Możesz wziąć sprzęt warty czasem sporo, do domu, pobawić się i nikt nie wie co tam wyprawiasz, a potem siup w paczkomat i zwrot kasy. Jeżeli ktoś myśli, że to jest za darmo, to się chyba myli. Bezpośrednio oczywiście nie płacisz za ten luksus, ale w ostatecznym rozrachunku...
-
Dzisiejsze posty
-
Można też tak rozumować: w naszym hobby, które jest tak bardzo subiektywne producenci chcą być postrzegani jako silna marka (bo tego pragnie audiofil - nie kręci nas marka Wiim itp. ale już Naim i owszem). Silna marka w audio to bardzo wysoka cena. Jak Naim lutuje bez litości ceny z sufitu to jego śladem idzie Exposure, Rega, Cyrus (bo też chcą być pożądani przez nas - audiofilów). Do tego dochodzi marża dla salonów, Naim wołając 22kzl za Supernaita 3 daje dla dilera 10kzł na tzw. rabat i zysk ze sprzedaży. Jak Exposure czy inny Cyrus nie podbije ceny swojego produktu do poziomu ceny Supernaita 3 to nie będzie w stanie dać 10kzł dla dilera na rabat i zysk jaki oferuje Naim. A jak nie będzie w stanie to diler podziękuje dla Cyrusa i Regi a wybierze Naima, który z racji wysokiej ceny jest odbierany przez nas audiofilów jako ten lepszy (silna marka a i jak bardzo drogi to z pewnością zagra nam lepiej). Diler zarobi więcej, Naim sprzeda więcej i umocni markę a do tego zarobi więcej a to oznacza, że będzie w stanie kupić więcej recenzji, które ponownie nakręcą mu sprzedaż). W sumie to my? ponosimy winę za wysokie ceny bo chcemy! kupować drogie audio. Reszta (producent, dystrybutor, diler) tylko nam w tym pomagają. I każdy jest szczęśliwy.
-
Przez Artur Charicki · Napisano
W końcu i ja mogę co nieco napisać o tytułowym Fiio. Na razie pierwsze wrażenie bo słuchałem dwa wieczory i jeden ranek ale dostałem egzemplarz wygrzany bo z drugich rąk. Transakcja z hifigo nie doszła do skutku bo ją anulowałem. Dwa dni i pieniądze miałem spowrotem. Nie ma tego złego bo zamówiłem Gustarda dr70 który już do mnie leci. Odnośnie Warmera to po moich odsłuchach byłem zaskoczony co usłyszałem. Naczytałem się różnych opinii i chcąc niechcący spodziewałem się czegoś innego. Zacznę od basu co niby Fiio go dodaje. U mnie zdziwko bo dźwięk ma mniej masy niż na vmv d1se. Niskie tony są jakby mniej zróżnicowane. Średnica jest mniej dociążona co sprawia wrażenie dźwięku bardziej lekkiego z większą ilością powietrza. To się może podobać natomiast ja swój tor budowałem długo i starannie więc wolę vmv. Oczywiście są niższe zejścia jeśli utwór takie posiada ale ogólnie jest jak dla mnie za szczupło a ponoć r2r miał być ciemniejszy od DS. Wokale są świetne ale u mnie również takie są. Fiio je podaje delikatnie głośniej przez co bardziej wychodzą na pierwszy plan. Dla mnie optymalnie jest z vmv. Góra pasma jest dźwięczna, ładnie błyszczy ale słychać delikatne zapiaszczenie i tu zdziwienie nr dwa bo spodziewałem się że r2r jest gładki na górze. Jeśli chodzi o szerokość i głębokość sceny to moje uszy nie odnotowały różnic. Jest jak lubię, dźwięk oderwany od kolumn. Jak już wspominałem to mój pierwszy DAC na drabince i z opinii wyczytanych że DS nigdy nie zagra jak r2r powiem tylko że w ślepym teście bardziej stawiałbym że vmv jest na drabince. Więcej masy i gładka góra by mnie zmyliły. Fiio jest tanie i dobre ale ja nie doznałem żadnej magii r2r. Jestem rozczarowany. Posłucham go jeszcze do przybycia Gustarda. Porównam i zobaczymy jakie będą różnice. Dodam że słuchane było na kolumnach Pylon Audio Emerald 25 z laptopa i TIDAL. Podsumowując R2R vs DS 0-1 Dodam jeszcze że to jest moja subiektywna opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać. -
To szacunkowy koszt kolumn bez marży producenta. A jak już przy tym jesteśmy to przyjrzyjmy się kosztowi wytworzenia i skąd się biorą tak duże różnice cenowe między produktami. Nie znam producenta kolumn , który ma własny las w celu pozyskania drewna na obudowy , tartak ,sam robi forniry czy okleiny PCV. Nie znam producenta kolumn z własną hutą , by mieć miedź na cewki , okablowanie. Nikt nie produkuje transformatorów , przetworników , kabli montażowych , terminali głośnikowych , materiału do wytłumienia , wkrętów montażowych , magnesów czy kołków do maskownic , materiału na maskownice , ramki , nóżek czy kolców. Aby powstała kolumna mamy więc do czynienia z wieloma dostawcami , którzy to już dokładają swoją marżę , oraz rozrzutem jakościowym , a co za tym idzie cenowym swoich produktów. Do tego ktoś tą kolumnę musi zaprojektować , ktoś złożyć plus czynsz , media. Musi zostać też coś na rozwój. Musimy więc coś wybrać ze świadomością , że nasz wybór jednocześnie zdefiniuje target do którego produkt ma być skierowany. Robiłem kiedyś listwy zasilające , więc sam stawałem przed takimi dylematami. Np. czy dać porządną obudowę za 1000 zł , czy kupić w TME puszkę za 200 zł. Czy robić druk na aluminium za 300 zł czy dać naklejki za 20 zł. Czy robić połączenia w gwiazdę, co powodowało zakup płyty montażowej, 6 sztuk listew zaciskowych , tulei , czy zaoszczędzić na kablach i złączach i zrobić jak przedłużacz. Czy dać woltomierz na aluminiowym centymetrowym panelu przednim , co generuje koszty frezowania tego panelu , kolejne kable, złącza, czy odpuścić. Czy dać dodatkowe warystory jako zabezpieczenie ,czy też odpuścić. Dać porządne gniazda Schuko oraz IEC czy wybrać Castoramę. Robić gwintowane otwory na gniazda / koszt gwintowania 42 otworów 310 zł/ , czy zrobić przelotowe i dać nakrętki. Czy dać zwykłe wkręty za 20 groszy , czy jednak czarne na imbus po 1,30 szt. Czy dać jeden filtr Schaffnera / 120 zł szt. / czy dwa po jednym na linię gniazd. A to z kolei większa , droższa obudowa. Czy z ośmiu gniazd listwy zostawić dwa bez filtracji , a to kolejne kable , listwy zaciskowe itd. Wybrałem opcje full , ale tanio nie było. Wiedziałem , że w ten sposób , zawężam sobie rynek. Każdy producent z tym się boryka , nie da już się zrobić tanio i za razem sprostać wysokim wymaganiom. A po za tym zawsze znajdą się ludzie dla których co byś nie zrobił, to będzie drogo. Jarek , smutna prawda jest taka , że dogoniliśmy zachód i mamy nadprodukcję wszystkiego, od przemysłu poczynając, na kulturze i usługach kończąc. I tu Cię zacytuje : " Jak by połowa zniknęła, to nic by się nie stało ". Tyle , że teraz niech każdy z nas odniesie to do siebie i swojego miejsca pracy i pomyśli o konsekwencjach.
-
Ale nie napisałeś, że firmy są za małe, tylko, że jest ich za dużo, a to już trochę co innego 🙂 wiadomo, że taka Yamaha będzie miała większe możliwości, żeby optymalizować koszty, niż jakiś mniejszy producent. Z drugiej strony Yamaha ma wzmacniacze dla ludu (do 701), ale ma też zdecydowanie droższe. Rozumiem, że chodzi Ci o sytuację, kiedy na rynku kosztem dużej ilości mniejszych firm pozostanie mniejsza ilość, ale za to dużych firm, które dzięki temu będą mogły optymalizować koszty, jednak konkurencja o klienta będzie wymuszała rywalizację cenową. Czy tak?
-
Przez Grzesiek202 · Napisano
Tak, ja wiem, że audio z manufaktury musi być droższe. Ale... czy z definicji lepsze? I czy trzeba tam kupować? To nasze wybory. Naprawdę, niech każdy robi co chce, ale na pytanie dlaczego jest drogo, odpowiedź jest chyba prosta - bo tyle chcemy wydać? Jaki masz najdroższy kabel? -
Ciekawa, choć nienowa. Pierwsze było rolnictwo. Małe poletka są mniej wydajne niż wielkie farmy.
-
Przez JACEK HABRAJSKI · Napisano
są przyklejone, tak jak te nowe - jest ich 20 szt. za ok 23zł / mam parę na zbyciu, mogę wysłać 4 lub 8 po 1zł za sztukę plus wybrana przesyłka lub podaję link ( https://pl.aliexpress.com/item/32956132478.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.29.21ef1c24y53IeX&gatewayAdapt=glo2pol ) Są też aluminiowe, ale te do przykręcania. Można je przykleić taśmą dwustronną. Niestety te mniejsze mają 10mm wysokości, większe 20mm ale wg. mnie są za duże ... -
Przez Grzesiek202 · Napisano
Firm audio jest zbyt dużo na rynku i dlatego ceny są wysokie? Nie powiem - ciekawa teoria. Osobiście uważam, że niebawem dostaniemy niższe ceny z Chin. A czy to się przyjmie podobnie jak z autami? Nie wiem, jednak audio to hobby, a auto - najczęściej potrzeba. Dokładnie. Ja za każdym razem pytałem, czy dostaję właśnie egzemplarz demonstracyjny, bo uważam że tak jest po prostu przyzwoicie. -
One (oryginalne) nie są przykręcane a zdaje się są przyklejane na taśmę dwustronną.
-
Próbowałem różnych, sposobów, poprzez panele akustyczne oraz zmiany ustawień, wiem że mam trudne pomieszczenie przez skosy, ale no że tak powiem odsłuchiwałem to w salonie audio który też nie był mega adaptowany akustycznie, dwa problem wydaję mi się taki że czasami to brzmi dobrze a czasami nie da się tego słuchać....
-
Pisałem o tym już parę razy. Firm audio jest o wiele za dużo, jak na wielkość rynku. Stąd niepotrzebne koszty, które ostatecznie ponosimy. Jakby połowa producentów zniknęła, to nic by się nie stało, oferta ciągle byłaby oszałamiająco duża, a cenny byłby niższe.
-
Dzisiejsze tematy