Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Sprzedane, do zamkniecia
-
Mało na temat nowego Teac pd 507t cenowo podobnie do Audiolaba 9000 ale Teac ma ciekawsze rozwiązania jak obudowa, stopki,wejście clocka.
-
Co tam masz za hulajnogę?
-
Nowa cena. 700 euro plus koszty przesyłki.
- Today
-
Im dłużej jestem na forum, tym bardziej oczywisty staje się dla mnie ogromny rozrzut naszej wrażliwości na różne aspekty dźwięku, w szczególności na zniekształcenia trzech typów: górki i dołki charakterystyki SPL, zniekształcenia harmoniczne i zniekształcenia w dziedzinie czasu. Słucham muzyki w bardzo różnych częściach pokoju i różnie zorientowany względem kolumn. Przesunięć o kilka cm w poziomie prawie nie słyszę, w pionie już bardziej, ale też bez przesady. Przede wszystkim, przez cały czas jest to dla mnie ten sam charakter brzmienia i jeśli tylko nic mnie w dźwięku "bazowym" nie irytuje, to zaakceptuję go również siedząc, stojąc czy leżąc 2 metry od sweet spotu. Stereofonię oczywiście diabli wtedy biorą, ale to przecież oczywiste przy radykalnej zmianie miejsca odsłuchu. Poza tym czuję, że co do istoty, to... wciąż jest to ten sam dźwięk. Natomiast zmianę niemal dowolnego kabla w torze odbieram jako ingerującą w pewne "jądro" brzmienia. Zdecydowana większość kombinacji kablowych jest dla mnie nie do przyjęcia na dłużej - mam wrażenie, że mój system nerwowy się przeciw nim buntuje. Raz odbieram to jako nienaturalną suchość, twardość i okrojenie z czegoś, co powinno być (a nagle zniknęło), przy innych konfiguracjach mam z kolei wrażenie przesadnej gęstości, zlewania się konturów różnych instrumentów, ciasnoty i zduszenia sopranów. Żadne przemieszczanie się względem kolumn nie wywołuje u mnie takich efektów. Natomiast zmiany ustrojów akustycznych - owszem, te już bardziej (szczególnie absorbery o dużej powierzchni).
-
Miałem tego Beldena - matuje jak cholera. Chcesz podobna sygnaturę brzmienia a znacznie lepszy to znowu Tellurium ale Blue II albo Cardas 101 bez wtyczek. Ale jak wyżej, Silver 2 sobie wypożycz. Jak tego głośnikowego nie usłyszysz to innych też nie.
-
No nareszcie. Właśnie ten fakt przekonuje mnie , że nie mam widocznie szczęścia w życiu i za cholerę / właśnie policzyłem / na ok. 21 kabli głośnikowych, nie trafiłem na taki co to satysfakcjonująco zmienia cokolwiek w moim referencyjnym brzmieniu Zatem pozostanę przy tym , iż przesunięcie kolumn o 5 cm. , przybliżenie lub oddalenie miejsca odsłuchu o 10 cm od linii kolumn ,daje mi bardziej czytelne zmiany niż wszystkie kable jakie dotąd miałem. Ale kibicuje. No dobra dwa kable głośnikowe WYDAJE MI SIĘ , że "usłyszałem ": - YTDY 0,5 x 8 / kupiłem go bo polecali na AS , dawne dzieje/ - Belden 9497 / kupiłem go bo polecany był na zagramanicznych forach do Alteców /
-
Nie. PD 5O warto modyfikować i używać go jako odtwarzacz CD a nawet DAC ale tor cyfrowy słabiutko.
-
A czy Pioneera PD-50 też można dołączyć do tej grupy?
-
Nie ma kabli idealnych, pasujących wszędzie. Ja mam teraz te Silver 2 bo świetnie pasowały do poprzednich kolumn grających ciepło, z dociążeniem. A teraz raczej wrócę do AZ Hologram II. Najwyżej je oceniam z tych co miałem ale to też nie idealne do wszystkiego kable a do tego cholernie ciężkie i sztywne. Black Diamond miałem RCA. Mają wybitną rozdzielczość, powietrze ale brak masy, wypełnienia czyli dokładne przeciwieństwo Cardasów Clear Reflection
-
Miałem kiedyś na własność. Coś za coś. Rozdzielczość, szczegółowa góra, powietrze, zwarty bas, ale... kosztem szczuplejszej średnicy, co się mści przy chudo nagranych albumach. Pamiętam, że wokale już mnie wtedy tak nie cieszyły, a i gitary w bluesie czy starszym rocku też czasem cienko piszczały. Ale fakt, że z oferty Tellurium, to głośnikowe chyba mają najlepszy stosunek jakości do ceny. Interkonekty jakoś nigdy mnie do końca nie przekonały. (A z XLR-ów testowałem chyba wszystko aż do Black Diamond dzięki życzliwości zaprzyjaźnionego salonu.)
-
Nawet ja Tak, takie Onkyo albo klon Pioneer PD-30AE jako transporty CD są rewelacyjne. Mają bardzo dobre tory cyfrowe i w tej roli są lepsze od wielu bardzo drogich czystych transportów sprzed lat. Latami się w to bawiłem i tylko niektóre odtwarzacze CD z wyjściami cyfrowymi mają te wyjścia dobrej jakości.
-
Przyczyn może być wiele. To że kabel kosztował 10k nie znaczy że jest jakiś wybitny. Ja np wolałem kable po 80zł metr bez wtyczek od kabla uznanej firmy za 18k który miałem przez kilka miesięcy. Wzmacniacze lampowe np są mniej podatne na sieciówki. Jak chcesz dobry kabel głośnikowy, taki który daje bardzo dobrą rozdzielczość a nie kosztuje fortuny to Tellurium Silver 2 wypożycz. To zależy do czego kabel. System, budżet, oczekiwania co do wpływu na brzmienie.
-
Ale chyba nie na naszym forum - dawaj, bo jestem ciekaw. Albo na szybko tutaj, albo w nowym wątku w zakładce "Niezbędne audiofilskie dodatki".
-
@mateolo2 może na takie cuda to jeszcze poczekamy , ale w międzyczasie wysylana jest aktualizacja z takimi nowościami jak dodatkowa synchronizacja między subem a kolumnami ,żeby nie było opóźnień w miejscu odsłuchu. Ja będę testował:) https://forum.wiimhome.com/threads/wiim-ultra-firmware-v5-2-812048-mar-27-2026.9484/
-
Papiery adopcyjne mam już gotowe , czekam tylko na informację o dalszych planach zakupowych Twojej małżonki. Jak by był jakiś problem, to by pomóc przygotowałem listę. Powiem już na wstępie, by uniknąć nieporozumień , że ten Gryf Diablo 300 cenowo łapie się dopiero w trzeciej dziesiątce Prawidłowo powinno brzmieć " nie transparentny " Niby to samo , a brzmi przyjaźniej
-
-
@tomek4446 masz po prostu za słaby system żebyś to usłyszał.😉
-
Już to wczoraj ustaliliśmy. Ja z ojcem, jak z ojcem
-
Ogólnie fakty są takie są takie , że miałem u siebie kable głośnikowe za 10 tysi i aby się przekonać czy warto zostawić porównałem z 10 parami tego co mam w chałupie w rozpiętości cenowej od 600 zł do 5 tysięcy. Niestety poległem po raz n-ty. Tak jak nie słyszę różnicy w tych dziesięciu co to mam, tak w porównaniu z tym zachwalanym przez doświadczonego audiofila ponoć tuzem / Eqilibium equilight / takowej też nie dostrzegłem Ale jestem otwarty na doznania , to , że przez 30 lat przerzucania sprzętu , kabli zmiany nie usłyszałem to nie znaczy , że jej nie ma. Adam , nie wiem czy z Tobą gadać , bo jak sięgnąłem pamięcią, to mam droższe wtyki w moim najtańszym kablu
-
Neutralna średnica i mnie zastanawia. Akurat ten system Quada ma dość sprzeczne recki (na blogach, że ciepły, analogowy misiek a zawodowcy czy tam redakcje, gdzie wykonywane są pomiary odwrotnie- że nie podbarwia i dynamiczny, żywy). Nasze Audio nie słyszy koloryzacji a mieli w jednym czasie lampy na testach. Intrygujący wzmacniacz. Ktoś kłamie albo nie kłamie a zwyczajnie usłyszał swój przetwornik R2R na przeźroczystym dla barwy wzmaku (Quad) i jego cechy przypisał dla wzmaka - w tym upatruję różnic w recenzjach.
-
On gra po neutralnej czy lekko ocieplonej stronie?
-
Piszą że nawet Atilla jest zbalansowana a mi Atilla najlepiej grała po RCA, ALE jak miałem równocześnie odtwarzacz CD spięty RCA i XLRami Ogólnie czy Grphon, Accuphase, Krell czy inne zbalansowane, zawsze wolałem brzmienie po RCA.
-
Dzisiejsze posty
-
Mało na temat nowego Teac pd 507t cenowo podobnie do Audiolaba 9000 ale Teac ma ciekawsze rozwiązania jak obudowa, stopki,wejście clocka.
-
Przez Artur Brol · Napisano
Nowa cena. 700 euro plus koszty przesyłki. -
Im dłużej jestem na forum, tym bardziej oczywisty staje się dla mnie ogromny rozrzut naszej wrażliwości na różne aspekty dźwięku, w szczególności na zniekształcenia trzech typów: górki i dołki charakterystyki SPL, zniekształcenia harmoniczne i zniekształcenia w dziedzinie czasu. Słucham muzyki w bardzo różnych częściach pokoju i różnie zorientowany względem kolumn. Przesunięć o kilka cm w poziomie prawie nie słyszę, w pionie już bardziej, ale też bez przesady. Przede wszystkim, przez cały czas jest to dla mnie ten sam charakter brzmienia i jeśli tylko nic mnie w dźwięku "bazowym" nie irytuje, to zaakceptuję go również siedząc, stojąc czy leżąc 2 metry od sweet spotu. Stereofonię oczywiście diabli wtedy biorą, ale to przecież oczywiste przy radykalnej zmianie miejsca odsłuchu. Poza tym czuję, że co do istoty, to... wciąż jest to ten sam dźwięk. Natomiast zmianę niemal dowolnego kabla w torze odbieram jako ingerującą w pewne "jądro" brzmienia. Zdecydowana większość kombinacji kablowych jest dla mnie nie do przyjęcia na dłużej - mam wrażenie, że mój system nerwowy się przeciw nim buntuje. Raz odbieram to jako nienaturalną suchość, twardość i okrojenie z czegoś, co powinno być (a nagle zniknęło), przy innych konfiguracjach mam z kolei wrażenie przesadnej gęstości, zlewania się konturów różnych instrumentów, ciasnoty i zduszenia sopranów. Żadne przemieszczanie się względem kolumn nie wywołuje u mnie takich efektów. Natomiast zmiany ustrojów akustycznych - owszem, te już bardziej (szczególnie absorbery o dużej powierzchni).
-
Miałem tego Beldena - matuje jak cholera. Chcesz podobna sygnaturę brzmienia a znacznie lepszy to znowu Tellurium ale Blue II albo Cardas 101 bez wtyczek. Ale jak wyżej, Silver 2 sobie wypożycz. Jak tego głośnikowego nie usłyszysz to innych też nie.
-
No nareszcie. Właśnie ten fakt przekonuje mnie , że nie mam widocznie szczęścia w życiu i za cholerę / właśnie policzyłem / na ok. 21 kabli głośnikowych, nie trafiłem na taki co to satysfakcjonująco zmienia cokolwiek w moim referencyjnym brzmieniu Zatem pozostanę przy tym , iż przesunięcie kolumn o 5 cm. , przybliżenie lub oddalenie miejsca odsłuchu o 10 cm od linii kolumn ,daje mi bardziej czytelne zmiany niż wszystkie kable jakie dotąd miałem. Ale kibicuje. No dobra dwa kable głośnikowe WYDAJE MI SIĘ , że "usłyszałem ": - YTDY 0,5 x 8 / kupiłem go bo polecali na AS , dawne dzieje/ - Belden 9497 / kupiłem go bo polecany był na zagramanicznych forach do Alteców /
-
Nie. PD 5O warto modyfikować i używać go jako odtwarzacz CD a nawet DAC ale tor cyfrowy słabiutko.
-
Nie ma kabli idealnych, pasujących wszędzie. Ja mam teraz te Silver 2 bo świetnie pasowały do poprzednich kolumn grających ciepło, z dociążeniem. A teraz raczej wrócę do AZ Hologram II. Najwyżej je oceniam z tych co miałem ale to też nie idealne do wszystkiego kable a do tego cholernie ciężkie i sztywne. Black Diamond miałem RCA. Mają wybitną rozdzielczość, powietrze ale brak masy, wypełnienia czyli dokładne przeciwieństwo Cardasów Clear Reflection
-
Miałem kiedyś na własność. Coś za coś. Rozdzielczość, szczegółowa góra, powietrze, zwarty bas, ale... kosztem szczuplejszej średnicy, co się mści przy chudo nagranych albumach. Pamiętam, że wokale już mnie wtedy tak nie cieszyły, a i gitary w bluesie czy starszym rocku też czasem cienko piszczały. Ale fakt, że z oferty Tellurium, to głośnikowe chyba mają najlepszy stosunek jakości do ceny. Interkonekty jakoś nigdy mnie do końca nie przekonały. (A z XLR-ów testowałem chyba wszystko aż do Black Diamond dzięki życzliwości zaprzyjaźnionego salonu.)
-
Nawet ja Tak, takie Onkyo albo klon Pioneer PD-30AE jako transporty CD są rewelacyjne. Mają bardzo dobre tory cyfrowe i w tej roli są lepsze od wielu bardzo drogich czystych transportów sprzed lat. Latami się w to bawiłem i tylko niektóre odtwarzacze CD z wyjściami cyfrowymi mają te wyjścia dobrej jakości.
-
Przyczyn może być wiele. To że kabel kosztował 10k nie znaczy że jest jakiś wybitny. Ja np wolałem kable po 80zł metr bez wtyczek od kabla uznanej firmy za 18k który miałem przez kilka miesięcy. Wzmacniacze lampowe np są mniej podatne na sieciówki. Jak chcesz dobry kabel głośnikowy, taki który daje bardzo dobrą rozdzielczość a nie kosztuje fortuny to Tellurium Silver 2 wypożycz. To zależy do czego kabel. System, budżet, oczekiwania co do wpływu na brzmienie.
-
Dzisiejsze tematy