Skocz do zawartości

Paweł Pawlik

Uczestnik
  • Zawartość

    188
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Łomianki

Ostatnio na profilu byli

1 429 wyświetleń profilu
  1. Nie pisałem nic wcześniej ale czytałem wątek i zachęcony również zamówiłem Meizu HD60 wersję orange (dla córki oczywiście). Paczka przyszła, żadnej dopłaty celnej nie musiałem jak dotąd robić. Potwierdzam że są fajne i nawet chwilę posłuchałem. W pierwszej chwili (wiadomo nie wygrzane jeszcze) miałem skojarzenie z ATH 30bt chociaż Meizu ma chyba lepszy tzw. 'punch'. Ogólnie bardzo przyjemnie i chyba się skuszę na kolejny egzemplarz bo w domu nagle strasznie wzrosło zapotrzebowanie na słuchawki. Mam tylko pytanie czy ktoś wie jak zmienić na angielski lub wyłączyć komunikaty. W tej chwili są po chińsku. Instrukcja niestety nic nie mówi na ten temat. Jeszcze jedno - nie sprawdzałem mikrofonów. Czy dobrze spełniają zadanie?
  2. Nie wiem o co chodzi ale u mnie właśnie bardzo ładnie to gra mimo jakości mp3. Dla porównania, radio 357 brzmi znacznie bardziej technicznie. Czuje się cyfrowość na każdym etapie. Trochę to męczy. W RNŚ słucham regularnie Wagli. Poza tym że dają fajną muzę to puszczają ją przeważnie z winyli (szczególnie młodszy pan Wąglewski ) I właśnie może ten analogowy sygnał na wejściu, mimo kompresji do mp3 powoduje, że efekt finalny jest bardzo dobry.
  3. Do tej wojny cenowej dołączył Tidal. Właśnie obniżył cenę za wersję w jakości CD (bez MQA) o połowę - a więc znowu mamy cenę taką jak za Spotify. MQA+ inne dodane formaty pozostają w starej cenie.
  4. System oczywiście ewoluuje sobie bardzo powoli ale wpinanie w celu porównania zawsze było w ten sam system. Te same kabelki, ten sam DAC. Jeśli chodzi o różnice to oczywiście nie były one bardzo duże. Ale biorąc pod uwagę że słuchałem tego na zestawie, którego słucham codziennie od kilku lat to jednak łatwo mi je wychwycić . Pewnie u kogoś w domu, na innym systemie miałbym z tym kłopot. Mam wrażenie, że malinka dawała najlepszą scenę muzyczną, szeroką i głęboką, trochę za to spłaszczoną. Za to Yamaha gra z większą kulturą, dźwięk jest bardziej poukładany i ma więcej charakteru. Bardziej przypominający granie płyty CD.
  5. Ja mam trzy streamery. Z każdego korzystałem/korzystam w trybie transportu. Najpierw był chromcast. Spróbowałem malinki z hatem z wyjściami cyfrowymi - zagrało lepiej. Potem spróbowałem WXC-50 - zagrało jeszcze lepiej. Póki co tego używam na codzień. Co jakiś czas z ciekawości podłączam jednak malinkę czy chromcasta żeby się upewnić czy mi się jednak nie wydaje - nie, nie wydaje mi się :). Tak więc uważam że słychać różnicę nawet jeśli streamery działają z zewnętrznymi DACami. Skąd różnica w jakości dźwięku? Nie wiem dokładnie ale podejrzewam że zasilanie tych urządzeń ma znaczenie a także zegary do taktowania cyfrowego sygnału.
  6. Jeśli możesz trochę dołożyć i masz więcej miejsca na półce to chyba lepiej wziąć Yamahę RN-602. Funkcjonalność sieciowa jest taka sama a wzmacniacz już zdecydowanie przyzwoity. No i dochodzi FM, Phono, lepsza obsługa iPhone i zdaje się jest gapless.
  7. Ja mam akurat WXC-50 ale to chyba bliźniacze urządzenia z tym, że oczywiście WXC nie ma wzmacniacza. Ma co prawda przedwzmacniacz ale nie używałem. Próbowałem podłączać go w tym trybie do końcówki mocy w NAD 356 Bee ale efekt był słaby. Lepsze okazało się pre w NAD. WXC ma też DAC. Tez nie używam bo jest raczej nieciekawie brzmiący. Wyraźnie lepszy dźwięk daje chociażby DAC Magic 100. Ale największą wartością tego urządzenia są właśnie rozwiązania sieciowe i BT. Pod tym względem jest bardzo dobrze. Stabilnie, wygodnie i z sensowną aplikacją MusicCast. Używam go na co dzień jako transport dla Tidal/Spotify i tu się sprawdza bardzo dobrze (pomijając, że nie ma gapless, nie obsługuje Tidal Connect ani MQA). Używam też BT do zasilania słuchawek BT. Takie połączenie działa lepiej niż ze smartfona (przynajmniej w przypadku moich słuchawek). Ogólnie: koniecznie trzeba przetestować. Ja nie miałem problemu z wypożyczeniem w Top HiFi przed zakupem więc może spróbuj w ten sposób. Ta seria jest trochę stara. Dziwne że Yamaha nie wypuszcza następców.
  8. Też przeglądam ogłoszenia od jakiegoś czasu. Niestety kilka firm jest podrabianych. Teraz ktoś próbuje sprzedać Nordost Odin, ewidentnie wersja z aliexpress. Twój blue Heaven z jakiego źródła?
  9. Niewiele pomogę bo mam tylko Audio technica ath-m50xbt (wersja 1). Grają ładnie ale pod warunkiem że źródłem BT nie jest smartfon (u mnie iphone 12). Przy słuchaniu ze smartfona dźwięk jest za bardzo analityczny, techniczny. Wszystkie szczegóły są świetnie słyszalne ale nie daje to przyjemności słuchania. Słuchając ze streamera Yamaha WXC-50 jest wyraźnie lepiej. Ma się większe poczucie zanurzenia w dźwięku i lepsza jest stereofonia. Tyle że ta Yamaha ma starszy BT więc ma słabszy zasięg. Oczywiście te słuchawki mogą grać po kablu i tu juz jest caaałkiem dobrze tyle że zasięg (kabla) jeszcze krótszy ;) Chętnie bym posłuchał Bayerdynamic Lagoon bo czytałem zachęcającą recenzję.
  10. Może ktoś ze słuchających jazzu nie zauważył. a to już za tydzień. https://www.stodola.pl/koncerty/jazz-jamboree-2021-dzien-1-135982.html Ja koniecznie będę musiał zobaczyć Scofielda z Hollandem :)
  11. Miałem podobny pomysł z tymi piankami ale się wstrzymałem. Jest różnica? Uważasz że to coś poprawia? W tych skosach jest dużo wełny mineralnej więc pewnie i tak jest sporo pochłaniania.
  12. Tak patrzę na zdjęcie na początku posta i wychodzi mi, że mam bardzo podobne pomieszczenie. Czy z lewa strona jest odbiciem lustrzanym prawej? Tam też jest skos? Czy jesteś zadowolony z warunków akustycznych? Próbowałeś inaczej ustawić kolumny? Ja mam ustawienie prostopadłe do Twojego, czyli kolumny pod skosami. Ale mam jednak ścianki kolankowe ciut wyżej. Z moich obserwacji tak jest lepiej, szczególnie jeśli narzekasz na szerokość sceny. Generalnie zmierzam do tego, że może z budżetu na kolumny warto byłoby część przeznaczyć na adaptację akustyczną. No chyba że jesteś pewien, że tak jak jest jest dobrze.
  13. Możesz spiąć wszystkie te klocki za pomocą multiroom. Możesz też dodać soundbar o ile będzie wspierał multiroom. Oczywiście kino domowe to nie będzie bo nie będzie grać wielokanałowo.
  14. Tyle że 1000 pln to nadal mały budżet. Dragonfly w wersji co najmniej Red + odpowiedni kabelek to będzie dobrze ponad 500 PLN. Iphone też lepiej żeby miał sporo pamięci i był większy od SE więc taki w okolicach 1000 to pewnie minimum. Przy okazji. Ja kupiłem przejściówkę USB-B na C i okazuje się że niestety żaden z moich stacjonarnych DACów nie chce współpracować z Iphonem...
×
×
  • Utwórz nowe...