Dokładnie - wymień igłę i powinno być lepiej. Warto też zadbać o to żeby płyty były w miarę czyste (nawet zwykła szczotka węglowa do winyli się sprawdzi albo szeroki pędzel do makijażu).
Jeśli problem nie ustąpi, to trzeba drążyć dalej.
Bardzo ciekawie zaaranżowane, trudno to określić tak po prostu mianem popu, zwłaszcza o ile miałby kojarzyć się on (pop znaczy) z mniej wartościową muzyką. Jest to też fajnie nagrane, np zdublowane wokale w bliskim i dalekim planie, słychać to na słuchawkach... Dużo wnosi udział akustycznych instrumentów - wiolonczela, gitara, perkusjonalia. Nie wiem, czy zdecydowałbym się na jej płytę ale na pewno warte posłuchania i uwagi na przyszłość. Wrzuciłbym do jednego worka z Rosalią, czy naszą Kasią Lins - nie przytłacza formą ale jednak angażuje, szeroko rozumiany pop ale w naprawdę dobrym wydaniu. Z jednej strony sporo elektroniki, czasem wprost ambientowej ale np. utwór Gemini Eyes ewidentnie nawiązuje do stylistyki neo soul (Sault, Kiwanuka, Curtis Harding itp) i ogólnie jej wokal kojarzy mi się np z Celeste albo Cleo Sol, a to już czysty soul i funk.