Skocz do zawartości

RoRo

Moderator
  • Zawartość

    12 355
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez RoRo

  1. Mroku, No i fajnie że zdecydowałeś się na te Xaviany: porządny model i bardzo dobra cena, a poza tym Twoja wersja (czyli pierwsza) miała obudowę zamkniętą-a druga (o tej samej nazwie) już z basrefleksem. Proponowałem innemu Koledze z naszego Forum te kolumny ale nie wyrobił się finansowo, więc dobrze że ktoś z "naszych" je kupił Zapraszam do klubu Xaviana http://forum.audio.com.pl/index.php?showto...mp;#entry155711 bo jakoś mało udzielają się użytkownicy tych kolumn Zresztą jakieś dwa lata temu na Forum proponowałem ten sam pierwszy model co Twój i został kupiony (jak pamiętam to za kwotę o ok.30% wyższą) a nabywca był bardzo zadowolony (szkoda tylko że po paru kolejnych wpisach przestał się udzielać na naszym Forum. Mam więc nadzieję, że Tobie również będą pasowały i będziesz dalej pisał na Forum. Pamiętaj o tym, że warto poświęcić trochę czasu na ich rozstawienie i eksperymenty z "doginaniem" kolumn i ich przesuwaniem (np. podstawkowe XN125 nie powinny stać zbyt wąsko). Twoje Alphardy powinny się sprawdzić, ale pewnie za jakiś czas mógłbyś przetestować kable głośnikowe jak będziesz chciał doszlifować brzmienie systemu... Pozdrawiam. PS. Jak się zapewne zorientowałeś-kupiłeś je w bdb cenie
  2. A poza tym nawet jak nie ma strzałki (jest wytarta) na jakiś egzemplarzu to i tak kierunek przepływu sygnału jest zgodny z napisami... Pozdrawiam
  3. No to jak nowe i450 znajdziesz o 25...50% taniej to możesz brać! Pozdrawiam
  4. Też tak uważam, że lepiej sobie odpuścić te "połówki". Poza tym w tej cenie trafisz metrowy kabel. Może też być Monster 400 wersja I (na początku te kable miały proste wtyki) albo 450 (zakręcone czyli tzw. "turbinowe"- tak samo jak te "połówki"). Pozdrawiam
  5. Wtyki w tym kablu są takie jak być powinny w tej wersji, napisy widać-może strzałki są na końcu napisu i są zasłonięte przez wtyki, Sprzedawca napisał, że kupione w salonie-może ma do nich rachunek? Więcej trudno wyrokować, bo fotek jest mało i nie widać pełnego napisu. Bardziej bym się przejmował tym, że mają zaledwie pól metra-a taką długość kabla trudno potem odsprzedać jak już przestanie Ci pasować Pozdrawiam
  6. Pomysł z Tannoy M1 jest wg mnie najbardziej bezpieczny: Kolumny są dość uniwersalne i ogólnie chwalone-a dzięki temu również nie będzie problemu z ich dalszą odsprzedażą jeśli będziesz miał w przyszłości chęć pójść w droższy sprzęt. W dodatku nie powinny być zbyt trudnym obciążeniem dla Twojej wieżyczki (często są podłączane do tego typu sprzętów, a nie tylko do większych gabarytowo i pod wzlpględem mocy wzmacniaczy). Większe od nich podstawkowe M2 nie dość że są droższe, to również bardziej wymagające i jednoznacznie nie można określić, że są lepsze (a przynajmniej nie zawsze się sprawdzą). Jeśli są w bdb stanie to cena 400zł jest do zaakceptowania-a warto jeszcze wydać kilkadziesiąt złotych na jakieś niezłe kable glośnikowe (mogą być używane i nie muszą mieć konfekcji tj. wtyków bananowych czy widełek). Pozdrawiam
  7. ToTameALand, a co w Polpaku Tobie powiedzieli odnośnie Xindaka 6950- kiedy będą go mieli? Bo to dość dziwna sytuacja... Pozdrawiam
  8. W trakcie ostatnich poszukiwań przedwzmacniacza przez jednego z Kolegów na naszym Forum stwierdzam, że warto przypomnieć o fakcie całkiem niezłego grania wzmacniaczy Cyrusa w funkcji pre Wychodzi stosunkowo niedrogo, a jest już np. zdalne sterowanie i można sobie zrobić nagłośnienie drugiej strefy. Pozdrawiam
  9. No więc przy takim wzmacniaczu i kwocie oraz wymaganiach dot. szerokości kolumn to nie ma co rozmawiać o elektrostatach.Nawet najtańsze i najmniejsze Magnepany już się nie łapią... Pozdrawiam
  10. Jarek,Już w podstawowym połączeniu Twój Leben z SF zagrał bardzo ładnie :-)Więc faktycznie obecny dopieszczony stan to może być "miodzio" A robisz jakieś zmiany w Ayonie? Dla nas są nawet bardzo (s)eks-cytujące Ale wytłumacz się żonie ... z każdej postaci "króliczka" i z wydatków na króliczka- i to w dodatku nie jednego. Pozdrawiam.PS. Podobno w panierce są niezłe i najbezpieczniejsze, a w sumie jeszcze wychodzą najtaniej
  11. Miles, Napisz więcej o tym sprzęcie... Twój Phantom ma tylko 1 wejście? Audiowit - no to jeszcze "pare" kilo sprzętu będziesz musisł przerzucić. Chciałoby się mieć jeden pokój o odpowiedniej powierzchni tylko pod audio ... Pozdrawiam
  12. Przy odtwarzaczu CD z wyjściem lampowym - cały czas aktualna jest propozycja by również popróbować tranzystorowego przedwzmacniacza (i od razu z wbudowanym pre gramofonowym, wszak kiedyś gramofon też się załapie w Twoim systemie), a nie tylko lampowego. A jak będziesz rozmawiał o PhaSTach - spytaj się o opcję cenową z wbudowanym od razu preampem gramofonowym. No chyba że zakładasz to, że gramofon będzie grał z Sansui. Pozdrawiam
  13. "Flux" nie przez wszystkich jest zapomniana... U Belfra54 i u mnie ta płyta oprócz normalnego słuchania służy również do odsłucjów testowych rożnych konfiguracji sprzętowo-kablowych ... wraz z (m.in.) Katinką Wilson. Pozdrawiam
  14. Pygar, No to wyszła ładnie zaawansowana konstrukcja! To co teraz u Ciebie robi za trafo, zasilacz i odpowiada za dystrybucję prądu? Wuwuzela. Parę razy korciły mnie małe Haydny, ale pomysł z wymianą podłogówek też wart zastanowienia.Choć chyba VA lubią dokładne ustawienie w pomieszczeniu- musiałeś sporo jeździć po pokoju by je finalnie rozstawić?Temat VA wart przemyślenia przy takich cenach, a do Wiednia nie jest tak daleko i można sobie zrobić parodniową wycieczkę i w drodze powrotnej zachaczyć o Kraków ...Na szczęście w przeciwieństwie do Witka nie muszę się martwić impedancją kolumn Pozdrawiam
  15. Co do walkmana to wystarczy by spełniał parę następujących cech: -firmowy np. Sony (tę firmę preferowałem), Panasonic, Aiwa ew. Sanyo -Dolby B (a jak jeszcze Dolby C to już wiadomo że sprzęt z najwyższej serii) -metalowa obudowa -oczywiście AutoStop -dobry stan ogólny i głowicy, brak połamanych podzespołów jak np. kieszeń kasety czy obtłuczone narożniki -przyda się też autoreverse (ale wyższe modele zazwyczaj to miały) i to z wyborem trybu autoreversu -jeżeli będziesz korzystał z taśm innych niż żelazowych to możliwość wyboru rodzaju taśm (niektóre modele miały nawet możliwość wybrania metalowej) -sporo nowszych walkmanów było dostosowanych do zasilania 1 lub 2 akumulatorkami R6, co jest wygodne i ekonomiczne oraz ekologiczne przy częstym słuchaniu No i to by było na tyle... pamiętając jeszcze o dobrych słuchawkach PozdrawiamPS. Nie interesuje mnie dźwięk kiepskiej jakości ze słabych taśm magnetofonowych... u mnie dźwięk na dobrych taśmach zawsze miał być zbliżony do takiego jak z płyt CD, a decki swoje kosztowały a i teraz są warte co najmniej 200 zł (lub parę razy więcej).
  16. Cena na styk opłacalności i DAC w tego typu wzmacniaczach był dość przeciętny (w tym przypadku Sony DAC jest ma zewnątrz by zmniejszyć zakłócenia), choć np. na potrzeby podłączenia telewizora wystarczy. A może warto byś dał ogłoszenie na HiFi.pl o kupnie wzmacniacza Sony serii ES w bdb stanie? Pozdrawiam PS. Pioneera serii 77x nie pamiętam z odsłuchów i niestety nie pomogę
  17. A co do tuningu odtwarzaczy CD to dla mnie informacja "wyłączono wyjście cyfrowe dla poprawienia dźwięku" to jest na minus i powód do niższej ceny, a nie wyższej. Zdecydowanie wolę rozwiązania, w których zastosowano mechaniczny wyłącznik z tyłu urządzenia (albo przełącznik między optykiem a koaxialem) lub mechaniczny czy elektroniczny na froncie odtwarzacza. A na różnice w cenach wpływa oczywiście i to, czy jest sprzedawany bezpośrednio przez właściciela/czy przez firmę która go kupiła w rozliczeniu. Oraz czy informacja o dokonanym przeglądzie urządzenia jest prawdziwa (ale to już chyba w innych przypadkach) czy to tylko "ściema" i wprowadzenie w błąd. Pozdrawiam PS. No ale różnica w cenie faktycznie szalona, zarówno procentowo jak i liczona w tysiącach...
  18. No ale niestety na Endo czy w miarę niezłego Moona to raczej 5 a nie 3 tysiące by się przydało. No i nie będzie to vintage... Pieniędzy to wystarczy spokojnie na Baltlaba Epoca 2, a jak trochę dołożysz, to również Epoca 3 się załapie Pozdrawiam
  19. Robercuss, To dopiero teraz zobaczyłeś, że F1angel ma poczucie humoru??? Zresztą nie tylko On Pozdrawiam
  20. Nie jestem tak do końca przekonany czy Endo2 będzie miał ocieplony charakter. Może być dobrze ze wzmacniaczem Moona, ale raczej nie tym z najtańszej półki (czyli tzw. "połówka" za 2 tysiące odpada). Albo coś z hybryd... Do jakiej kwoty interesuje Cię wzmacniacz? Pozdrawiam
  21. No i fajnie, że wreszcie zagrało jak trzeba Zarówno te drobne przemieszczenie kolumn mogło pomóc (szczególnie jak były za wąsko rozstawione) jak i parenaście/paredziesiąt godzin grania. Niektóre sprzęty (głównie wzmacniacze i CD) niepodłączone do prądu potrzebują ładnych paru godzin by osiągnąć optymalne parametry. Nowe wzmacniacze wymagają od 50 do 200 godzin grania, te które długo nie grały też potrzebują trochę czasu. Zresztą są też sprzęty które w ogóle nie mają wyłączników i tylko częściowo przechodzą w standby (lub wyłącza się sam wyświetlacz-w CD). A świeżo podłączone do prądu grają kiepsko. Pozdrawiam
  22. Wuwuzela, Czy możliwe jest że na silnik gramofonu idzie zbyt duże napięcie i przez to się pali? Może warto przy kolejnej wizycie w kraju przekazać temat jakiemuś krajowemu specjaliście? No to chyba 907 daje radę z Twoimi VA Następne w kolejce mogą być Beethoveny (też Grand) i to nie tylko Baby...A w Polsce niestety VA z roku na rok drożeje-czy w Austrii jest tak samo? Pozdrawiam
  23. Wuwuzela, Jak zasilasz to cudo? Podłączasz trzema kablami 230 V do wszystkich 3 zacisków jednocześnie i jedno wejście napędza trafo 750VA, drugie 3000VA a trzecie obsługuje 3 wyjścia na 230V? A udało Ci się dojść do porozumienia z gramofonem? Pozdrawiam
  24. Tu bym się nie zgodził, że "im taniej tym lepiej". Traci na tym choćby funkcjonalność urządzenia-bo w miektórych najtańszych urządzeniach zrezygnowano z wyświetlacza...Więc jak ktoś chce sprawdzić np. numer utworu CD to trzeba włączać telewizor Poza tym "trwały" często kłóci się z "najtańszy"! Pozdrawiam
  25. Według mnie nie warto wchodzić w niesprawny wzmacniacz. Skoro trochę czasu już szukasz, to po co wchodzić w niepewnego Soniaka-lepiej poczekać i poszukać, aż znajdziesz rzeczywiście w pełni sprawny egzemplarz! Dla handlarzy wszystko jest normalne Często z jednej skrajności (sprzęt z własnej kolekcji, a ma kilkadziesiąt "sprzętów" i do tego każdy "profesjonalnie testowany przez 10 godzin na kolumnach Tonsil") albo "sprzęt włącza się, ale dalej nie sprawdzany bo nie ma takiej możliwości" -a sprzedawca mógłby z pięć wież z kolumnami zestawić, więc kolejna ściema... Pozdrawiam
×
×
  • Utwórz nowe...