-
Zawartość
12 579 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez MobyDick
-
Co do długości kabli zdania są podzielone :D. Jedni uważają że nie powinny sobie od tak leżeć na podłodze, tylko powinny być umieszczone na specjalnych standach do tego celu przeznaczonych , bo wtedy będzie działała na nie magia voodoo audio . Inni uważają że powinny być najkrótsze jak tylko można i wtedy powinny być rozpięte pomiędzy wzmacniaczem i kolumnami. Moje zdanie jest takie ze najlepiej jeśli są w miarę krótkie, jednak na tyle aby można było regulować odległość kolumn od ścian. Dobrze żeby za bardzo nie przeszkadzały w życiu. Jeśli mogą wisieć to niech sobie wiszą, jeśli lezą na podłodze to niech tam sobie leżą. Moim zdaniem żadne z tych dwóch kolumn nie pasują do NADa 356. Może to kwestia gustu .. Może zupełnie inny wzmacniacz. Potem chodzą opinie ze te kolumny grają tylko basem a te drugie środkiem . Wybór czy kef r300 czy kef q350 to również bardziej kwestia tego co ktoś woli niż tego że droższy musi być dla każdego lepszy. Jeśli chcemy mieć optymalnie zbudowany zestaw w określonym budżecie to należy unikać dobierania możliwie drogich jego składowych które nie będą ze sobą dobrze grały. Rozumiem że sprzedawcy będą usiłować naciągać budżet w nieskończoność. Dlatego od początku trzeba założyć budżet na jaki nas stać i poruszać się w jego możliwościach. Ten temat zaczął się od budżetu 2,5 tys do którego podłączyłeś się z 3,5 tyś. Skutek jest potem taki że może potem brakować środków na to co istotne.
-
Na początku było słowo które powiedział pewien człowiek .
-
Układy regulacji barwy bywają różnej konstrukcji. Łatwo zauważyć ich działanie gdy wzmacniacz posiada możliwość ich pominięcia. Na jednych różnice są bardzo wyraźne a na innych bardzo niewielkie. Czasem takie regulacje są dokonywane na sygnale cyfrowym bez angażowania dodatkowego toru audio.
-
Jak już pisałem to końcówki dźwięku nie poprawiają. Jednak stanowią bardziej eleganckie zakończenie przewodów i ułatwiają podłączanie. W przypadku tego kabla uniemożliwiają jednak podłączenie bez zwór. Wbrew pozorom podwójne przyłącza w kolumnach mają za zadanie podłączyć 2 sekcje osobnymi przewodami a nie korygowanie go przez umieszczanie w torze blaszek dla mniejszego lub większego degradowania jakości wysokich tonów. A jeśli chodzi o zestaw droższy niż 4 tyś to myślę ze również lepiej pomyśleć o lepszych kolumnach niż droższym wzmacniaczu.
-
Przestało strzelać ? I jak to gra teraz ?
-
Tylko czy jest sens kupować go do niewielkich głośników do komputera z głośnikiem basowym który ma średnicę mniejszą niż 10 cm za 4 stówy które już mają wejście cyfrowe ?
-
Tu nie chodziło o to żeby znaleźć droższy wzmacniacz NAD-a, tylko o zestaw składający się z kolumn KEF Q350 z odpowiednim do ich napędzenia wzmacniaczem z funkcjami sieciowymi i wejściami cyfrowymi w cenie do 4 tyś . Czyli w praktyce pełny współczesny system audio. A czy NAD 356 jest lepszy lub gorszy to też troszkę kwestia gustu. Dla tych co nie lobią brzmienia starych NADów jest gorszy. I nie będzie zbyt dobrym partnerem do podłączenia do Q350. Był to zresztą motyw co do tego jak rozłożyć koszty i zbudować dobrze grający system bez wchodzenia w spiralę dodatkowych wydatków na niekonieczne kable łączące sprzęt i zasilające. Zawsze można szukać dróg jak drożnej zbudować system zwiększając ilość elementów i kupując droższe klocki o potencjalnie lepszych parametrach które w niewielkim stopniu mogą coś zmienić.
-
Jeśli tunel jest pod spodem to promieniuje z pod kolumny w takim samym stopniu do przodu jak i do tyłu. Ciekaw jestem na jakiej zasadzie przymykałeś tunel br. Powinno się to robić przez wsunięcie płata gąbki w taki sposób aby zmniejszyć przekrój tego tunelu, najlepiej na jego całej długości lub gdy chemy przymykać w mniejszym stopniu to skracamy ten odcinek z wsuniętą gąbką.
-
Powinien być ok. Jednak najpierw połącz głośniki szeregowo. Może wzmacniacz który masz wystarczy.
-
Trzeba zacząć od zapewnienia wzmacniaczowi właściwego obciążenia.
-
Różnych głośników basowych nie należy umieszczać w jednej komorze razem, tym bardziej jeśli różnią się impedancją. Jeśli połączysz równolegle głośniki 4 i 8 ohm to da nieco ponad 2,5 ohma. To ciągle za mało. Tam powinny być głośniki po 8 ohm żeby dały 4 ohmy. Nic Ci nie poradzę ze zrobiłeś coś tak bezmyślnie i teraz Ci to nie pasuje. Bywają głośniki samochodowe 2 ohmowe lub dwucewkowe 2 x 4 ohmy i łącząc takie szeregowo miałbyś 4 ohmy. Masz głośniki połączone równolegle.
-
Przeczytaj jeszcze raz co Ci napisałem. Właśnie to opisałem jak. Szeregowo po 2 głośniki w kolumnie masz 2 x 8 ohm lub osobno każdy 4 x 4 ohmy ( wtedy musisz mieć 2 wzmacniacze stereo lub 1 4-rokanałowy ) .
-
Domyślam się z tego co napisałem że oba głośniki basowe są połączone równolegle. To znaczy że masz kolumny o impedancji 2 ohmy. Dla większości wzmacniaczy to bardzo trudne obciążenie. W zasadzie tylko niektóre wzmacniacze samochodowe są przewidziane do współpracy z 2 ohmami. W tym może być problem. Jeśli tak jest to trzeba by je przerobić na 8 ohmowe łącząc te 2 głośniki szeregowo. To jednak sprawi że wzmacniacz będzie dawał znacznie mniejszą moc. Inna opcja, to użycie osobnych końcówek mocy dla każdego z głośników basowych.
-
Niedawno ktoś tu na forum do kolumn DENON SC-F109 kupił wzmacniacz cyfrowy SMSL Q5pro i jest bardzo zadowolony. Myślę że można pomyśleć o lepszych kolumnach używanych. A w przyszłości może o dużo lepszych bo to wbrew pozorom na prawdę dobry wzmacniacz i jest sens do niego podłączyć głośniki wielokrotnie droższe od niego.
-
Jeśli kolumny są 4 ohmowe to koniecznie potrzebny jest wzmacniacz przewidziany to takiego obciążenia. W takich sprzętach często podawana moc mogą mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością. Warto sobie zdawać sprawę ze w warunkach domowych zwykle moce na poziomie powyżej kilkudziesięciu watów wogóle nie są potrzebne, a wzmacniacz o mocy realnych 500W wcale nie musi zagrać bardziej dynamicznie. Kupowanie do tych kolumn zbyt wyrafinowanego wzmacniacza również może nie mieć sensu. Głośniki basowe w tych kolumnach wyglądają na samochodowe. Ciekawe jaką mają impedancję ( każdy z nich ) i jak są połączone.
-
Estradowy .
-
Myślę ze jeśli chodzi o jakość dźwięku z samych głośników to wystarczy podłączyć je kablem optycznym do TV. Nie będzie chyba najlepszym pomysłem kupowanie DAC/AMPa dla samych słuchawek przy TV jeśli nie jest to ważne. Możesz kupić coś takiego jak SMSL M3 . Jednak lepiej wstrzymać się z tym do czasu zakupu poważniejszego sprzętu audio. Wtedy i on może okazać się niepotrzebny. Ja bym kładł większy nacisk na lepsze kolumny.
-
To zalezy od pułapu cenowego w jakim chesz kupić DAC/AMP słuchawkowy i do czego będzie podłączony dalej ten DAC.
-
Tyle że ten DAC nie posiada wyjścia słuchawkowego i w kwestii podłączenia słuchawek do TV nic nie zmieni. Za to powinien poprawić jakość dźwięku z podłączonego do niego wzmacniacza.
-
Tych Davisów nie znam również. Z wyglądu mogą być obiecujące lub bardzo marne. SX339 i a 109 to dość marne wzmacniacze. Do Denona PMA 510ae warto kupić lepsze kolumny, lepiej niż silić się na Marantza 6006 i podłączyć do niego coś bardzo kiepskiego. Jeśli chodzi o wzmacniacz i priorytetem nie są jego duże wymiary oraz bardzo wysoka moc a podłączone mają być do niego głównie źródła cyfrowe to bardzo dobrze się sprawdzić może wzmacniacz cyfrowy taki jak SMSL Q5pro. Moim zdaniem jest znacznie lepszy od Denona PMA-510ae . Dobrze łączy dobrą dynamikę z niezłą szczegółowością. Jednak dla wielu przeszkodą mogą być jego mikroskopijne rozmiary.
-
Denon pma 510 ae to dobry wzmacniacz o dość klasycznej budowie zbudowany z dobrych podzespołów. Nie silono się w nim na wielką moc, tylko bardziej na jakość dźwięku. Pioneer a 656 to dużo starsza konstrukcja wyższej klasy. Te wzmacniacze są znane z dość misiowatego brzmienia. Potrzeba do niego bardzo dynamicznych i żywo brzmiących kolumn dla zrównoważenia charakteru takiego brzmienia. Trzeba też lubić takie klimaty. Denon pma 360 nie znam zbyt dobrze. To chyba dość niski starszy model i podjeżdżam że będzie grał gorzej niż 510 ae i będzie starszy. Marantz pm 6006 to dość nowy model i wyższej klasy niż 510 ae. Bardzo możliwe że będzie lepszy iż 6006 ale również nie znam go dobrze. Nic nie napisałeś co to za Davisy. Etax x treme 400 i jamo studio 160 również nie znam. Eltax x treme 400 wygladają na jakieś duże niezbyt wyrafinowane kolumny do głośnego grania, a jamo studio 160 wyglądają na jakieś na siłę 3 drożne kolumny marnej jakości. Poszukał bym czegoś innego lub jeszcze spróbował zapytać o Davisy ( choć nadal nie wiem jakie ) .
-
Jest też sporo używanych wzmacniaczy za mniej niż 50€ . Nowy w tej cenie też da się kupić zupełnie nieźle grający .
-
Magnaty 2002 mają dużo basu a z regulacją barwy sobie pewnie poradzisz.
-
No już nie przesadzajcie . Dobry muzyk zagra dobrze i na instrumencie na jakim uczą się grać ludzie w szkołach muzycznych. Myślę że do słuchania muzyki ( a nie do przestawiania ścian ) może wystarczyć denon pma 510 ae. Do niego kolumny davis i powinno być ok. Kupując droższy sprzęt można po prostu oczekiwać więcej.
-
Jak już tłumaczyłem musiałbyś do tego użyć sprzętu samochodowego aby mieć taką regulację w jednym miejscu. Innym rozwiązaniem są 2 osobne wzmacniacze stereo do każdej pary głośników. Drugi wzmacniacz możesz podłączyć pod wejście liniowe ( dowolne ) do wyjścia na magnetofon z pierwszego. Normalnie tego typu rozwiązań w domu się nie stosuje, no chyba ze w rozwiązaniach multiroom jak pisał RoRo . Wtedy jednak są do tego potrzebne specjalne wzmacniacze umożliwiające łączenie ich w taką sieć. Wiele amplitunerów kina domowego ma coś takiego jak wyjścia RCA na kolejna strefę.