-
Zawartość
12 579 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez MobyDick
-
Takie podłączenie ma jakikolwiek sens tylko w trybie stereo przy idealnie dopracowanej akustyce pomieszczenia kiedy zadbamy aby kolumny były ustawione do odsłuchu stereo w odpowiednio do tego przygotowanym pomieszczeniu. Wtedy amplituner KD działa jak czysty wzmacniacz stereo bez jego dodatkowej elektroniki.
-
Sadze że warto posłuchać również Focal Point Source 5.1 ( używane ), gdyby gdzieś była taka możliwość.
-
Sądzę że kupowanie do tego amplitunera AV odtwarzacza CD i podłączanie go na drodze analogowej ma bardzo nikły sens. Powinien wystarczyć BD lub DVD z wyjściami cyfrowymi i nimi należny podłączyć je do a850. Jeśli już musi być CD to spokojnie można kupić jakiś stary model z wyjściem cyfrowym z tanim laserem ( gdyby wysiadł i potrzeba by go wymienić ).
-
Nie powinno być problemu.
-
W tym Onkyo podoba mi się że sprzedawany jest bez pilota żeby było taniej Na innej aukcji można dokupić do niego tego pilota od tego samego człowieka wcale nie tanio.
-
Spotkałem się z opiniami co do kolumn KEF iQ7 że maja uwypuklony środek pasma. Słuchałem ich i nic takiego nie odczułem. Mają dobrze zaznaczone skraje pasma i do tego wyrazisty dobrze rozdzielczy środek. Musze przyznać że zrobiły ma mnie dobre wrażenie. Dość wyrazista góra pasma może nie najlepiej współgrać z RN500. Chyba szukałbym do tych kolumn cieplej brzmiącego wzmacniacza. Chyba bardziej w stylu Advance Acoustic X-i60. Te kolumny wydają się być idealne do gatunków muzyki które słuchasz lecz połączenie ich z wzmacniaczami Yamahy nie każdemu musi przypaść do gustu. Może lepsza była by dla nich elektronika Denona z cieplejszego okresu.
-
Ten wzmacniacz może osiągnąć moc nawet 10 W. Pod warunkiem że mamy kolumny 2 omowe Mamy do dyspozycji na wyjściu 4,4V Warto pod kontem takich konstrukcji zbudować odpowiednie kolumny.
-
Tyle że już straciłem wątek za ile miały by być te kolumny i w jakim kolorze ? Osobiście jeśli miał bym przemalowywać kolumny to lepiej już zbudować od podstaw . A poza tym to myślę ze warto rozejrzeć się za jakimiś używanymi JBL-ami lub Quadralami. Ja bym pewnie brał pod uwagę dynamicznie grające jakieś spore kolumny standowe.
-
W tym przypadku wzmocnienia napięciowego całkiem brak
-
Ale da się i tak Nowe Audio mono3.5
-
Za proste w budowie wzmacniacze tranzystorowe pracujące w klasie AB uważam takie w których jest powiedzmy kilkanaście tranzystorów na kanał. Pętla globalnego sprzężenia zwrotnego w takich wzmacniaczach występuje prawie zawsze. Z tego co wiem to objęcie głębokim sprzężeniem właśnie bardzo wielu stopni prowadzi do zniekształceń TIM.
-
Znam przypadki dobrze grających wzmacniaczy w których ilość tranzystorów jest niewielka i oprócz dobrych właściwości brzmieniowych mają również niskie mierzone zniekształcenia. Wiążą się jednak z tym pewne niuanse. Jeden z takich projektów który znam wymaga użycia rezystorów drutowych o sporej indukcyjności aby zapobiec samowzbudzaniu się układu i osobnego zasilania stopnia końcowego wzmocnienia rozdzielonego od stabilnego zasilania stopni wstępnych przy ogólnym ich braku rozdzielenia potencjometrem. Inny przykład to sterowanie tranzystorów mocy scaloną hybrydową końcówką mocy ( 100W o niewielkiej liczbie tranzystorów wewnątrz ) pracującą w klasie A. Również wzmacniacze lampowe SE są z reguły bardzo proste w swojej budowie.
-
Kolumny można przemalować. Jednak jeśli są w okleinie z PVC będzie to trudne. Takiej powierzchni nie trzema się większość farb i lakierów. Zapewne łatwiej było by wtedy okleić takie kolumny folią samoprzylepną.
-
To połączenie nie wydaje się być najszczęśliwsze. Jednak gdyby była taka możliwość, warto jej posłuchać i przekonać się bo może właśnie okazać się tym czego szukasz.
-
Jakby na to patrzeć to każdy amplituner jest wzmacniaczem. Nie każdy wzmacniacz jest amplitunerem Połączenie Pioneer vsx-329k i kolumn jamo s426 hc3 wydaje się być dość optymalne. Najprawdopodobniej sprawdzi się w tej wielkości pomieszczenia. Jednak do muzyki lepszy będzie wzmacniacz stereo z lepszymi dwiema kolumnami w tej samej cenie. Taki amplituner również nadaje się do muzyki, jednak gorzej.
-
Ja bym się skłaniał do twierdzenia że układy powinny być budowane optymalnie i w przemyślany sposób. Czasem lepiej sprawdzają się te prostsze a innym razem te trochę bardziej skomplikowane. Najważniejsze aby ich posiadacze czuli się z nimi dobrze i jeśli potrzebują podstawek pod kable i ich to uszczęśliwia to niem tak będzie
-
A ja się nie zgodzę z tym że np. kondensator dobrego producenta A musi zagrać tak samo jak innego dobrego producenta B producenta o identycznych parametrach głównych. Co więcej ten który sprawdzi się w jednym przypadku lepiej w innym sprawdzić się może gorzej. Czasem właśnie lepiej się sprawdzi ten zdecydowanie tańszy i o gorszych parametrach. Również nie zgodzę się z tym ze im układ jest bardziej złożony tym lepiej. Również nie podzielam entuzjazmu osób które twierdzą że im mniej elementów tym lepiej. W budowie wzmacniaczy znane są przypadki gdzie celowo użyto niezbyt doskonałych komponentów aby zapewnić układowi stabilność przy mniejszym stopniu złożoności. \kondensatory polipropylenowe do celów audio często bywają tak budowane że kiepsko nadają się do innych zadań ( np. do zasilaczy impulsowych ) właśnie przez ich celową niedoskonałość w zakresie przenoszenia częstotliwości podnadakustycznych o dużych mocach. Z tym ze od droższych produktów oczekuje się większej trwałości się zgadzam. Również droższe takie podzespoły są zwykle wykonywane w bardziej ekskluzywny sposób. Sama metodologia sprzedaży obejmująca dobieranie takich podzespołów bywa różna u sprzedawców. Często powodem sukcesów poszczególnych producentów elektroniki jest precyzja w selekcji podzespołów z których wykonują swoje produkty. Jeśli chodzi o wysokie zniekształcenia wysokiej klasy wzmacniaczy lampowych jest to w dużej mierze mitem. Najniższe zniekształcenia wzmacniaczy tranzystorowych które się zwykle podaje osiągane są przy mocach bliskich ich przesterowaniu. Z takich mocy nie korzystamy prawie nigdy w warunkach domowych. Z mocy poniżej 1 W korzystamy zwykle w takich warunkach i wtedy często proste wzmacniacze lampowe mogą mieć przewagę. Często mówi się jakiej to mocy potrzeba do zasilenia jakichś kolumn. Jednak wzmacniacze popularnych radioodbiorników dysponują mocami często nie przekraczającymi kilku watów i jednak je słychać i to potrafią czasem zagrać dość głośno. Oczywiście takie granie zazwyczaj jest obarczone bardzo wyraźnymi zniekształceniami. Problem z pomiarami jest często taki że trudno jest je właściwie zinterpretować bez odpowiedniej wiedzy. Z drugiej strony jakimiś pomiarami niewiadomo czego próbuje się ``naukowo`` bronić voodoo. Problemem z pomiarami może być to że na ich podstawie możemy zbudować np. wzmacniacz który świetnie przetwarza sygnał sinusoidalny 1 kHz lecz który już z muzyka sobie nie radzi.
-
Jeśli fronty są ustawione jako duże to na subwoofer idzie to co przetwarzały by pozostałe głośniki które są małe. W tych pozostałych kanałach niskiego basu zwykle jest bardzo niewiele. W tej sytuacji subwoofer działa głównie jako głośnik efektowy. Nadmierne uwypuklanie basu poniżej 80 Hz zwykle nie jest odbierane zbyt dobrze. Pogłębia się wtedy tylko dość przeciągle buczenia. Głównym źródłem basu są teraz u Ciebie głośniki frontowe. Jeśli subwoofer ma się nimi zajmować należało by ustawić fronty jako małe. Wtedy jeśli chcesz więcej basu z suba i ma bycsensowny to podział należy ustawić na rejon 120 Hz
-
Sęk w tym że często zbyt dużo wydajemy na kable i inne ładne i ładnie rozreklamowane gadgety niż na sam sprzęt. Osobiście spotakałem się z sytuacjami gdzie ktoś na sprzęt nie che wydać więcej niż po kilkaset zł za jeden element , ale podłącza go przewodami zasilającymi za kilka tysięcy. Do tego za jego przewody sygnałowe i głośnikowe zapłacił więcej niż za sprzęt i to kilkakrotnie. W sumie to jego sprawa. Kojarzy mi się to z ospojlerowanym maluchem z przyciemnionymi szybami fotelem kubełkowym , na szerokich alufelgach lecz z fabrycznym już niedomagającym silnikiem. Zapewne wtedy może powiedzieć ze dopiero teraz wie na co stać jego maszynę. Ale to kwestia głównie indywidualizmu. Osobiście rozumiem ze jeśli zadbamy o sprzęt typu Leben 300 XS to inwestowanie w drogie przewody i bezpieczniki ma sens daleko większy ...
-
Jeśli masz psa to sądzę ze głośniki nie powinny być zbytnio zagrożone. Wtedy najlepiej jest zdjąć maskownice. Przy kotach bywa z tym gorzej.
-
Do tego amplitunera dobrze pasował by zestaw Magnat Quantum 675/673/C67. Sądzę ze warto dopłacić.
-
No to teraz życzę przypływu gotówki żeby było na duży TV Dopiero wtedy będzie prawdziwe kino domowe Z tym centralnym dobrze by było go pokleić w miarę solidnie. Bo takie poluzowane głośniki mogą nie grać zbyt czysto. Klejenie kontaktowe w takich miejscach zwykle nie trzyma zbyt mocno. Dlatego oprócz takiego klejenia kropelką warto wzmocnić takie połączenia po dokładnym zaschnięciu jeszcze klejem dwuskładnikowym z zewnątrz po bokach lub pistoletem klejowym.
-
Komputer szczególnie dobrze sprawdza się przy odtwarzaniu plików bezstratnych. Można wtedy uzyskać lepszą jakość niż wtedy gdy odtwarzamy płyty z CD. Płyty odczytywane w czasie rzeczywistym w którym jest odtwarzana muzyka obarczone są sporymi ilościami błędów odczytu. Przy odczycie CD normalne jest to że ilość błędów w ciągu sekundy przekracza setkę. Śledzenie ścieżki o szerokości 1 mikrona nie jest łatwe. Dopuszczalne bicie osiowe sięgają wielu szerokości takiego rowka na którym są pity. Płyta CD do dobrego zgrania powinna być odczytywana trzyprzebiegowo. Przy takim zabiegu eliminowane są bity różniące się i w ten sposób eliminuje się ich zdecydowaną większość.