-
Zawartość
35 592 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez S4Home
-
Model 303 a 803 to przepaść. Tak zdecydowanie wyciągniesz więcej z kolumn przy tym amplitunerze. Możemy ci go wypożyczyć na testy. Piotrek
-
No ok za 850 zł to nie ma co mówić źle o tym modelu to prawda. A pionka a30 po ile macie?
- 14 odpowiedzi
-
- kolumny
- podstawkowe
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
A był to zły wybór do taga 606. Bo powodowało by za bardzo dudnienie. Do Polk audio powinno być ok. Ale Pioneer to model ciekawszy. Piotrek
- 14 odpowiedzi
-
- kolumny
- podstawkowe
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Nie warto. Różnica w cenie pomiędzy 3400 i 4400 jest nie proporcjonalna. Zwłaszcza po ile można mieć teraz 3400. Piotrek
-
Witam, Obstawiam Onkyo 686 i set kolumn heco aurora 700 łącznie ze świetnym subem 30a. Ewentualnie Yamaha konkurencyjny model serii 6 i do tego monitor audio serii bronze 6. Pierwsza granie będzie mocne, bezpośrednie cieplejsze i basowe. Drugie z kolei dokładne, punktowe. Zapraszam na odsłuch. Piotrek
-
Do MP3 to kup sobie amplituner obojętnie jaki. Onkyo 676, Denon x2400, Yamaha 683. Wszystkie ci wystarcza.
-
Tak. Z tym że 7004 jest przeciętny. Lepiej seria 8. Widzę że temat nabiera właściwej drogi. Ja zgadzam się z kolegą. Topowe modele amplitunerów to gratka dla producentów. Tu dochodzi o design. Wszystko w jednym klocku. Prawdziwe systemy kinowe to systemy dzielone. Toteż ci sami znani producenci także je robią. Co kto chce. Piotrek
-
Gdzie polecają tego Pioneera lx303? Pokaż mi? W tej cenie z małymi głośnikami zestaw typowo kinowy. Onkyo 686 lub Yamaha 683 oraz komplet kolumn heco ambient lub canton movie. Piotrek
- 6 odpowiedzi
-
- kino domowe
- lg65b7v
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Dźwiękowo tak. Jest to wyższy model. Funkcyjnie to już musisz sobie sprawdzić. Ma komplet akcesoriów?
-
No te z 12 cm membrana to raczej dowcip to chyba wiesz. Zapraszam do wypożyczenia. Piotrek
-
Ok nie są tak ostre jak seria cm to prawda. Tu jest dużo lepiej. Ale to nadal granie otwarte. Nie zrozumcie mnie źle. To dobrze, ale nie pod ten styl muzyki. Takie jest moje zdanie. No ja z waszej oferty wybrał bym proac a w tej kwocie 30k no to sami przyznacie no mialllll wielki wybór. Pmc fact, dali epicon, czy klipsch palladium. No ale dokonał wyboru. Świadomie. I elegancko Piotrek
-
No czyli zgadzasz się z tym co ja uważam. To teraz sprawdź elac ale.mldel b6 oraz używane chario Piotrek
-
Ciepły, mocno ciepły, z delikatną góra. Bardzo relaksacyjne. Jest parę miejsc gdzie.mozesz je odsłuchać. Tak się kupuje po odsłuchu a nie czytaniu. Piotrek:)
-
338 podejdzie do tych 160. Co ciekawe one mają fajny dźwięk tylko są dość słabe mocowo i szybko tracą na jakości. Przy normalnych odsłuchu może być dobrze. Ale z nadem nie Yamaha. Piotrek
-
Nie bardzo. Prawidłowo zaprojektowany bass refkex będzie działał prawidłowo także przy bliskiej odległości ściany. A samo zbliżenie monitorów do ściany ograniczy ich stereofonię. Bez względu na to gdzie mają bas reflex. Z całej linii aurora to 300 to jedyne przeciętne głośniki. Ale.mozesz je sprawdzić. Są ciepłe i mocne ale dość sztywne. Moim zdaniem quantum 723 czy przede wszystkim elac b6 sprawdza się lepiej. Piotrek
-
Biorąc pod uwagę te dwa to faktycznie Onkyo jest dużo lepszym wyborem. Przychylę się także do propozycji Elizjum i zaporponuje Pioneera n50. https://m.facebook.com/S4Home/posts/1538715016240473
-
Przecież nie wybierzesz zestawu w tych pieniądzach po propozycjach na forum. Coś ty ?:) Musisz się udać do jednego , drugiego i trzeciego salonu wybadać gdzie mówią prawdę, które rozwiązanie jest dla ciebie najlepsze a przy tym odsłuchać z paręnaście zestawów. Co ciekawe to dltrifne nie jest tylko potrzebne są chęci. Przy odsłuchu od razu odrzucisz połowę z zaproponowanych na forum przeczytanych w necie porpozycji. Tak to wygląda. A reszta to już kwestia indywidualnego wyboru. Piotrek
-
Problemem w takim pomieszczeniu na pewno nie są kolumny. Prędzej amplituner który daje taki a Nie inny dźwięk. Denon pma 720 to zły krok. Z takich wzmaków obstawial bym Pioneer a30. Nieco drożej marantza pm6006. Piotrek
- 14 odpowiedzi
-
- kolumny
- podstawkowe
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
3 opcja bo zasilasz je dwoma wzmacniaczami. Logiczne. Pozostałe są bez różnicy! Piotrek
-
Taką funkcję da ci tylko 8270. Nowy wzmacniacz arcama z HDMI. Jaki masz obecnie amplituner? Żebyś nie wybrał gorzej. Podłączając przez optyk i ręcznie wyciszając masz większe pole manewru. Piotrek
-
W okolicy! Dajemy ci możliwość wypożyczenia do domu. Po co ci okolica? Piotrek
-
Przy 25 metrach kwadratowych monitory to przeciętne rozwiązanie. Szafka przy odpowiednim ustawieniu daje możliwość zastosowania kolumn podłogowych. I tak też bym polecał. Co do elektroniki to wybierz model Pioneer sxn30 ae. Nie K. Ae to nowszy model ze wsparciem aktualizacji. Cena u nas podobna. Co do kolumn. Świetne polskie melodika bl40mkII lub magnat shadow 207. Zapraszam na odsłuch Piotrek
-
Mamy wyniki konkursu. Dystrybutor marki Wilson Audio firma Horn wybrała recenzję Pana Marka. Gratulujemy!! Recenzja poniżej: Na początku z poczucia obowiązku recenzenta-amatora chciałem jasno zaznaczyć że w kwestii audio nie czuję się absolutnie specjalistą. Miłość do muzyki traktuję bardziej jako przyjemne hobby polegające raczej na słuchaniu, chodzeniu na koncerty itp. Zgłębianie zatem technicznych specyfikacji i ślepa ufność w najbardziej rozpoznawalne i komercyjne marki nigdy nie były mi bliskie. Podchodzę do tego raczej jak do samej muzyki która dla mnie bazuje na emocjach a nie suchych danych technicznych. Nie o kwestiach technicznych będzie zatem ta recenzja, bo w dobie internetu znajdziecie zapewne mnóstwo informacji na ten temat na rozmaitych portalach branżowych bądź forach internetowych. Będzie to raczej opis moich subiektywnych odczuć na temat pary podłogówek "Wilson Raptor 7" które niedawno całkiem przypadkowo miałem przyjemność "przetestować". W swoim muzycznym życiu, choć nie jest ono niesamowicie długie, miałem okazje słyszeć różne zestawy kolumn- od tych określanych mianem hi-end po te tak zwane budżetowe. Jak we wszystkim w swoim życiu staram się kierować zasadą "nie oceniaj książki po okładce". Tak też było i tym razem. Bazując bowiem na opiniach wygłaszanych na rozmaitych forach audio można delikatnie rzecz ujmując "zgłupieć". Zapewne niejeden z was stojąc przed wyborem pierwszego, bądź kolejnego zestawu audio doskonale zna to uczucie. Oczywiście chcąc ocenić Raptory na tyle pełnie na ile pozwala mi moja bądź co bądź ograniczona wiedza na temat samego sprzętu Audio w ogóle, należy zacząć od tego że aspekt estetyczny i szeroko pojęty marketingowy jest istotny w dzisiejszych czasach niemal we wszystkim. Doskonale wiecie że nawet rzeczy wybitne, ale słabo "opakowane" i zareklamowane nie mają szansy przebicia oraz na odwrót- rzeczy słabe jakościowo ale atrakcyjnie podane można sprzedać bez problemu. Powszechne jest to że o gustach się nie dyskutuje. Jest to rzecz wysoce subiektywna na którą ciężko znaleźć rzeczowe argumenty. Jeśli o mnie chodzi sama nazwa Raptor przypadła mi od razu do gustu. Kojarzy się z czymś drapieżnym, budzi emocje a to w muzyce jest dla mnie najważniejsze. Brawa dla marketingowców Wilsona! Co do samego wykonania w porównaniu do konstrukcji z którymi miałem wcześniej do czynienia naprawdę choć bym chciał, nie ma się do czego przyczepić. Kolumny wykonane są solidnie ze starannością rzadko spotykaną w tym przedziale cenowym. Czarny lakierowany na wysoki połysk front idealnie komponował się w moim salonie z pozostałym sprzętem Imitacja drewna po bokach nadaje im nieco szlachetności a potocznie zwany bass-reflex umieszczony z przodu w połączeniu z postawieniem kolumny na dołączonych kolcach wprowadza nieco wspomnianej już kilkukrotnie drapieżności. Takie a nie inne umiejscowienie tunelu referencyjnego dla jednych będzie plusem dla innych nie, jednak dla mnie chociażby z punktu widzenia czysto praktycznego jest to o tyle istotne że mogę dosunąć kolumny blisko ściany co w niewielkich często pomieszczeniach ma niebagatelne znaczenie jeśli chodzi o samo zajmowane miejsce. Co do samej konstrukcji nadmienię tylko tyle że jest to często spotykany układ dwuipółdrożny co jednak w tym konkretnym przypadku nie jest absolutnie zarzutem a raczej zastosowaniem rozwiązania sprawdzonego i dającego w końcowym rozrachunku bardzo dobry efekt. Można oczywiście napisać że Wilson Raptor 7 jest tańszym odpowiednikiem pewnej znanej Duńskiej marki ale jak dla mnie to porównanie zbyt płytkie, skrótowe i nie oddające w pełni tego co Raptory zaoferowały mi w sferze doznań dźwiękowych, czyli dla mnie najbardziej istotnej Podchodząc do tego testu z czysto "muzycznymi" zamiarami Wilsony miały u mnie od początku zupełnie czystą kartę którą zapisały pięknymi dźwiękami. Tak jak w muzyce nie lubię ograniczania się do konkretnych stylów i szufladkowania tak Raptory 7 pozwoliły mi na nowo cieszyć się i odkrywać doskonale znane i wielokrotnie słuchane kawałki od wspaniałego, melancholijnego jazzu po stary dobry blues, na hałaśliwym rocku kończąc. Szczerze mówiąc nie spotkałem jeszcze kolumn w tym przedziale cenowym które tak dobrze poradziłyby sobie z kilkoma różnymi stylami nie "niszcząc" tym samym wokalu. I właśnie ta wszechstronność urzekła mnie najbardziej. Nie usłyszymy tu irytującego, dudniącego basu a raczej pełen zakres dźwięków który pozwala z muzyki wydobyć to co najlepsze, czyli naturalność. Oczywiście jako zagorzały zwolennik uczestnictwa we wszelkiej maści koncertach na żywo zawsze będę twierdził że koncert to koncert i żadne, nawet najbardziej high-endowe i najdroższe kolumny świata nigdy nie będą w stanie odtworzyć tych samych doznań i emocji, ale Raptory 7 i w tym względzie zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Zmierzając do końca tej krótkiej recenzji należy jasno powiedzieć że Wilson Raptor 7 to z pewnością nie jest pozycja dla melomanów patrzących z góry na jak się to określa "budżetowe" zestawy. Ja tak naprawdę nie rozumiem w tym kontekście pojęcia "budżetowe". Kolumny grają albo dobrze, albo źle. Bez znaczenia jest w tym momencie producent, i cena. Nawet Ci w teorii najlepsi i najbardziej znani musieli przecież kiedyś zacząć. Wilson Raptor 7 jest to raczej propozycja dla wszystkich tych którzy kochają muzykę tak jak ja, w jej czystej postaci. Jest to propozycja dla tych wszystkich którzy niewątpliwie szukają dobrego stosunku jakości do ceny, jakkolwiek banalnie by to nie zabrzmiało. Ale wiecie co? Nie musicie mi wierzyć na słowo. Wystarczy zapomnieć o tym wszystkim co przeczytaliście w recenzjach i na forach internetowych i wybrać się do najbliższego salonu audio testując je na żywo. Tak jak wspomniałem o gustach raczej się nie dyskutuje, ale być może usłyszycie wtedy to co ja i zakochacie się w ich brzmieniu
-
Przychylam się. Koniec tematu
-
Czy radio, analogowe też się tak zachowuje? odepnij wszystkie źródła. Zostaw tylko antene.