Skocz do zawartości

S4Home

Branża
  • Zawartość

    35 592
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez S4Home

  1. Tak dokładnie. Za duży pokój. Nie cena. Moim zdaniem e tym pomieszczeniu duże monitory , mocne i wzmak. Wtedy to zagra. I to na wysokim poziomie. Piotrek
  2. Może to kwestia transformatora? Czy jak wepniesz słuchawki to dźwięk jest?
  3. Do wypożyczenia to sugerujemy żebyś wypożyczył i właśnie wrzucił tu swoją opinię. Pisałem już podobny artykuł o klipscha, ale wpadł gdzies na dolne strony. Pominąłem modele revolution bo prawdę mówiąc nie wiem czy to linia Mercury. Wydaje mi się że nie. Czy była równo z nią? Też nie pamiętam wybaczcie. Z wyglądu wiele nie różni się od fusion jest im bliższe wygladowo. Natomiast dźwiękowo seria revolution R3 gra energiczniej, żywiej, pełniej od Mercury. Jakbym miał teraz je usystematyzować to pomiędzy stara Mercury a nowa XT. Piotrek
  4. Idź w te nady. Jeśli chcesz nowe to zadzwoń do nas o ceny a jeśli używane to 326 dostaniesz za tysiaka. 316 proporcjonalnie niżej. Ale uważam że warto. Piotrek
  5. Zwykły. Bo co innego ma ci on dac?
  6. Jak uniwersalny to weź sobie do kompletu ale znowej linii heco aurora 30 to poprawiona konstrukcja względem music style. A jak do stereo to faktycznie rel. Piotrek
  7. ?? Wiesz co? To nie gra dobrze. Na pewno nie. Mieszasz z tymi kablami od początku. Weź do nas zadzwoń i podłącz to jak trzeba.
  8. Konkurencja dla F4. Ta sama cena. Tannoy bardziej neutralny, dali bardziej dynamiczne, jaśniejsze. Piotrek
  9. Zdecydowanie to nie prawda ! A my? Powiem tak. Albo ktoś cię skrzywdził przy zakupie. Albo pisałeś tego posta pod wpływem co widać też po sposobie Pozdrawiam
  10. No dobrze. Pożyjemy zobaczymy
  11. Jest ale nie za 200 zł. Daj 600 to tak. Piotrek
  12. Może i gra lepiej taki zestaw ale na pewno nie ten zaproponowany przez autora. Z tych tu zdecydowanie najlepiej zagra as701 + kefq350. Więc.mozesz zwiększyć budżet na używany sprzęt do propozycji nowej i wtedy szukać już konkret sprzętu! Albo mieć spokój i kupić nowy właśnie ten, jest na prawdę ok. Piotrek
  13. Przetoczyła mi się cena 7500 startą propozycja. To ile masz?
  14. To za dużo dla mcr + zensor. No nie oszukujemy się. Piotrek
  15. Zdecydowanie warto. Klipsche serii synergy starsze grały fajnym ciepłym a przy tym dynamicznym dźwiękiem. Poczytaj mój test o porównaniu tych modeli Warto! Piotrek
  16. TANNOY – RYS HISTORYCZNY I PORÓWNANIE modeli REVOLUTION XT oraz MERCURY 7 Czy firmę Tannoy trzeba komuś przedstawiać? Jeśli nie to możecie ominąć ten akapit, jeśli tak, postaram się w wielkim skrócie nakreślić z czym? Kim? Mamy do czynienia. Firma założona w 1926 roku w Londynie. Początkowo znana jako Tulsemere Manufacturing Company, dopiero w 1928 roku zmieniono nazwę na „TANNOY” która jest skrótem od materiału (Tantalum / Lead Alloy). Materiał prostownika elektrolitycznego opracowanego przez firmę. Początkowo firma zajmowała się grubą produktów przemysłowych. Ich głośniki służyły jako reproduktory dźwięku dla rozgłośni radiowych czy przemów w czasie Drugiej Wojny Światowej. W późniejszych latach firma rozszerzyła swoją działalność o grupę produktów domowych. I nadal prężnie działa w obu tych segmentach. W 1970 roku firma zmieniła swoją siedzibę na szkockie miasto Coatbridge, stąd właśnie powszechnie uważa się Tannoy jako markę z kraju „facetów w spódnicach”. Wróćmy teraz do czasów współczesnych. Mamy rok 2018, mimo że po części produktów domowej linii Tannoy tego nie widać. Oferta dzieli się na dwa segmenty Lifestyle oraz Prestige. To w tej drugiej grupie znajdziemy produkty o niekonwencjonalnym, jak na owe czasy wyglądzie. Tu Tannoy pozostaje wierny historii od przeszło 40 lat. Zajmijmy się jednak produktami, które stanowią pewien wyznacznik firmy. Są najbardziej popularne i najczęściej wybierane. Mowa o Revolution XT oraz Mercury 7. MERCURY 7 Zacznijmy od serii niższej, chodź nie najniższej w ofercie, bo przecież mamy jeszcze linie Eclipse. Czy cyfra 7 stanowi numer edycji popularnej od kilkunastu lat serii Mercury? Nie wiem. Ale odkąd pamiętam znam Mercury, Mecury Fusion, Mercury V, Mercury Vi oraz obecne Mercury 7. Jeśli więc to nie kolejny numer wcielenia to i tak jesteśmy już blisko. Historyczny, legendarny wręcz model Mercury to już głęboka rysa w historii audio. Kto z nas, lub naszych znajomych nie miał świetnych monitorów M1 czy większych M2 w domu? A podłogowe M4 i M5 gościły w systemach nie podstawowej klasy. To wciąż kolumny, które często są polecane jako wybór do pierwszego używanego systemu audio. Zaletą tych kolumn jest niewątpliwie brak wad! Nie są to modele o fantastycznym wciągającym dźwięku, czy referencyjnym sposobie przekazu. Jednak nie można ich wytykać palcami, bo po prostu nie ma czego. Dodając do tego stosunkowo niewielką cenę ówczesną oraz dzisiejszą to mamy gotowy produkt, który nadal trzeba brać pod uwagę przy budowie pierwszego Hi-Fi. Dodajmy także, iż początkowo linia ta była konstruowana w UK, dopiero pod koniec produkcji przeniesiono linie na Węgry. Późniejsze modele były zmianami pierwowzoru, czy to delikatnie wglądowo, czy bardziej dźwięku. Finalnie, obecnie do dyspozycji mamy nową linie siedem. Co ciekawe w obecnej siódmej generacji znajdziemy tylko jeden model podłogowy 7.4. Może i lepiej. Wyceniając go taniej stał się dobrym wyborem do małych jak i średnich pomieszczeń. Linia Mercury 7 posiada klasyczną kopułkę o nieco większej średnicy, bo 28mm wykonaną z poliestru. Za średnie tony oraz bas odpowiadają największe jak dotąd membrany (poza starym M5 o ile dobrze pamiętam) o średnicy prawie 18cm. Materiał to pulpa papierowa. Tego materiału do budowy średnio-niskotonowców Tannoy trzyma się od lat niezależnie od serii. Stał się więc specjalistą w budowie takich membran. Obecnie do wyboru mamy 3 kolory oklein. Całą seria rozbudowana jest o elementy kinowe, a więc znajdziemy w niej zarówno kolumnę centralną, efektową jak i subwoofer. Skupmy się jednak na modelu podłogowym 7.4. Bo przecież to co nas najbardziej interesuje to dźwięk. W cenie wyjściowej 2400 zł za parę, naprawdę nie mam się do czego przyczepić. O ile kolumny grają jaśniej i bardziej twardo od swoich ciepłych pierwowzorów „starych Mercury” o tyle zyskują nad nimi dynamiką i przejrzystością. Dźwięk w górnych rejestrach jest luźny, pełny i swobodny. Przy tym nie jaskrawy jak często opisujemy inne konstrukcję. Średnica to zawsze punkt czuły dla Tannoya. Jest zwarta i na miejscu. Starsza linia miała swego rodzaju urok ciepłego grania w tym obszarze. Zawsze wyobrażam sobie faceta w ciemnej sali, który przy szklaneczce Whiskey śpiewa niskim głosem w akompaniamencie saksofonu. Od linii Fusion średnica jest po prostu bardziej żywa. Dostosowana jakby do współczesnych czasów i muzyki. Bas nie gra w produktach Tannoya nigdy pierwszych skrzypiec, tudzież kontrabasu J. Tu firma zawsze stawiała na neutralność i granie w punkt. Kiedy trzeba „łupnie”, ale kiedy ma być z tyłu taki będzie. Jeśli szukasz zatem grania o możliwościach przesuwania ścian, to zasmucę Cię ale jednak nie Tannoy. Jeśli jednak stawiasz na neutralność, swobodę i melodyjność to na pewno ich odsłuchaj. REVOLUTION XT Nie wiem czy linia Revolution ma tak wielkie korzenie jak Mercury. Bo ja kojarzę, po nazwię, tylko poprzednie Revolution DC oraz obecne Revolution XT. Wiem natomiast, że w tej linii wchodzimy w to co wyróżnia firmę Tannoy spośród wielu producentów, czyli ich słynny głośnik koncentryczny (współosiowy). Tu historia sięga już lat 50tych ubiegłego wieku!! Już wtedy Tannoy budował takie głośniki. Co to, i po co to? W wielkim skrócie, to głośnik w głośniku. Wewnątrz membrany średnio czy też nisko tonowej zamontowany jest drugi przetwornik odpowiadający za zakres wysokich tonów. Po co? Na etapie badań i wyliczeń odkryto, iż fala wysokotonowa przemieszcza się szybciej niż te z zakresu średnich i niskich tonów. Jeśli więc zamontowane są na płaskiej obudowie, wysokie tony mogą do nas dotrzeć szybciej. Z podobnego założenia wyszło wielu innych producentów i dzięki temu widzimy na przykład obudowy z pochylonym frontem. Cofnięty wewnątrz głośnika, wysokotonowiec ma podobnie niwelować to zjawisko. Dodatkowo dźwięk wydobywa się z jednego punktu dzięki czemu fale nakładają się na siebie już od samego początku. Finalnie firma trzyma się swego osiągniecia jak ognia. Wszystkie konstrukcje poza Eclipse i Mercury posiadają właśnie takie rozwiązanie. Patent ten przeszedł jednak olbrzymią modyfikację w tych dwóch liniach. W starszej średnie tony i wysokie miały osobny magnez. Czyli defakto były dwoma osobnymi mimo, że w połączonymi głośnikami. Obecnie jednak dla obu pasma pracuje ten sam układ magnetyczny. W tej linii także mamy do dyspozycji całą gamę produktów do kina domowego. A dosłownie niedawno, firma wprowadziła kolejne, nowe wykończenia. I oprócz klasycznych Oak i Espresso mamy teraz piano czarny i piano biały. Gratka dla osób nowoczesnych. Podobnie jak poprzednio, porównajmy dźwięk w stereo. Starsza linia DC6T oraz jej wyższa odmiana Revolution Signature DC6T charakteryzowała się wyjątkowo dobrą stereofonią. Nie były to produkty tanie, nie należały także do Hi-Endu, ale ich stereofonia, szerokość grania, stawiał bardzo wysoką poprzeczkę wśród konkurencji. Wysokie tony dźwięczne i dokładne, raczej dokładne niż ciepłe, ale nie grupował bym ich ani tu ani tu. Bas, podobnie jak w niższej linii, bardzo punktowy, dostojny ale nie na zawołanie. Kolumny uwielbiały elektronikę mocną, żywą. Można powiedzieć czasem, niestety też drogą. Stąd nie były już tak często wybierane. Revolution + pokaźny wzmak zagrał naprawdę dobrym, dużym dźwiękiem, ale też uderzył nas po kieszeni. I tu głównie następuje zmiana w stosunku do nowej linii Revolution XT. Konstruktorzy zaprojektowali na nowo zwrotnice i układ koncentryczny. Dzięki czemu w modelu XT6F mimo tej samej wielkości membran ( zaledwie 15cm) uzyskujemy już spory, pokaźny, nisko schodzący bas już z elekroniką dużo tańszą. Góra nadal jest dźwięczna i dokładna, a kolumny zachowały swój wyjątkowy unikat stereofonii. Jest to niewątpliwie krok, niektórzy powiedzą skok, na przód w stosunku do poprzedniej linii. Z kolumn łatwiej uzyskać niżej schodzący bas, chodź wciąż jak większość produktów Tannoya, kolumny rozkręcają się dopiero przy głośniejszym graniu J. Dla fanów mocniejszego uderzenia przygotowano także coś więcej. Nowy do tej pory niewystępujący w tej serii model XT8F o 20 cm! Głośniku basowym. Charakterystyka grania jest podobna. Z tym, że widać i słychać, iż kolumna jest bardziej swobodna. Detale delikatnie zyskały na powietrzu a dolne pasmo na przekazie ofensywnym, mocnym, konkretnym. Tu fajni odczuwania basu na klacie mają już czego szukać. Dla wygody zmieniono także położenie portu bass reflex i obecnie znajduje się on w podstawie obudowy. Obie konstrukcje znacznie lepiej odnalazły się na rynku niż ich starsi bracia. Podsumowanie Jeśli Twój budżet na kolumny pozwala na wybór kolumn z linii Mercury lub Revolution XT obowiązkowo powinny się one znaleźć w grupie produktów do odsłuchu. Z dobrze dobrą elektroniką zagrają to do czego były projektowane. Nie mówię, że najlepiej w swojej cenie czy aby brać je w ciemno, ale na pewno dać im szansę odsłuchu a przy tym może i poznać nieco niestandardowej budowy kolumn i historii. Piotrek
  17. Jakiś tam ma ale bez szału. Tani dobry to magnat 302a albo wyprzedażowy 6725a. Dalej całkiem dobry tani to whatfedale 10 albo elac sub 8. O ile dobrze pamiętam. Piotrek
  18. I tak lepszych nie ma sensu
  19. Do których dali ? Zensor 3 czy 450? Bo jakoś specjalnie to one wymagające nie są jednak
  20. Jack na 3rca? to jaki to daje dźwięk? Triple?? Piotrek
  21. To bardzo dobra odpowiedź. Też nie rozumiem istoty tego pytania. A znajomy nie może zaproponować czegoś sensowniejszego?
  22. Też obstawiam źle ustawienie. Przytłumiony dźwięk raczej nie. Albo kwestia ypao, albo wejdź w ręczny eqalizer i tam poszukaj. Piotrek
  23. Nie dadzą. Masz osobną ścieżkę sygnału do tego. Sub jest potrzebny. Napisz do nas to dostaniesz całościowa cenę z dobrym subem w forumowej promocji. Piotrek
  24. No ja nie do końca się z tym zgadzam. Bo wyjdzie na to że kupisz z allegro kabel cca. Kup dobry kabel. Oehlbach to koszt około 12 zł za metr. Więc bez przesady. Interkonekt około 100zl. I nie musisz wymieniać już. Piotrek
×
×
  • Utwórz nowe...