Skocz do zawartości

Soren Lorensen

Uczestnik
  • Zawartość

    24
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Soren Lorensen

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Lublin

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. No to nie dobrze 😉 Będziesz dla mnie konkurentem do zakupu, bo ja też będę polował na czarnego NS 6170. He , he. Tymczasem Yamaha cd-n 500 już wystawiona na sprzedaż. Z lekkim żalem, bo to naprawdę solidny sprzęt, no ale bardziej potrzebuje radia FM/DAB niż CD. I tak słucham z plików.
  2. Właśnie tak zrobię! Kupię NS 6170, a jak stwierdzę, że chce czegoś więcej to poszukam daca. Na razie, nawet po analogu i tak zagra lepiej niż CD-N 500. I tak naprawdę to jest to chyba najlepiej grające źródło po analogu w akceptowalnej dla mnie cenie. Zeby było lepiej, a nie po prostu inaczej, to trzeba wyłożyć znacznie więcej niż te 2500 PLN. Dzięki za pomoc.
  3. Mimo, że minęło pół roku to wcale nie za późno!! 🙂 Miedzy czasie zmieniłem wzmacniacz na Primare a20 mkIII dual mono. Źródło to cały czas Yamaha cd n500. Zrobiłem już nawet zdjęcia, żeby wrzucić na allegro i po sprzedaży kupić ns 6170. Ale w tej sytuacji znowu się zastanawiam. Kusi mnie jednak Onkyo, bo też jest dual mono tak jak wzmak. Przestrzeń i separacja kanałów może być w takim zestawieniu bardzo fajna. No i tuner FM, Dab+ tez jest mi potrzebny, bardziej niż cd w Yamaszce, bo i tak słucham z plików, więc ... A jakbyś porównał tylko ten jeden aspekt jakim jest przestrzeń i separacja kanałów w Onkyo i w irdac? Ponoć to wyróżniająca cecha w Onkyo. Jak wypadają też oba sprzęty przy cichym odsłuchu? Duża jest różnica na korzyść Irdaca?
  4. Kupiłem swoje BMN w pełni świadomie:) To prawda, że może być problem z ewentualna odsprzedażą, ale ja nie zamierzam ich sprzedawać. Kupiłem je z myślą, ze nie zmienię ich przez najbliższe kilka lat. Może po 10 latach będę chciał coś zmienić. Ale taki wydatek raz na dekadę to chyba nic strasznego;) Jeżeli ktoś lubi częste zmiany to rzeczywiście dużo może stracić i czekać na kupca długo. Ja szukałem kolumn na dłuuugi czas. W tym budżecie nie znalazłem nic ciekawszego. Wspomniane pylony Diamond 28 są droższe, a grają jednak gorzej w moim odczuciu. Ile trzeba zapłacić, żeby było lepiej?Nawet nie inaczej, ale wyraźnie lepiej? No i jest możliwość upgradetu na wyższy model za dopłatą różnicy w cenie:) @Rakins. Możesz wypożyczyć na testy i jak nie zagrają to oddajesz. Nie ma z tym problemu. Ja swoje F3 zostawiłem. Myślę już o dopłacie do wyższego modelu, żeby jeszcze więcej szczegółów było. Poczytaj klub BMN na innym forum. Tam masz dużo informacji od wielu właścicieli Weź też na testy od S4home te Heco, czy jakieś inne i sam zadecydujesz, które mają najlepszy stosunek jakości do ceny. A co do Nada to nie polecam. Ma przewalony, słabo kontrolowany bas i trochę muli. Choć niektórym takie granie ponoć odpowiada. Piszę o tych starych nadach, bo nowych nie słuchałem. @Piotrek. Są lepiej wycenione, bo konstruktor BMN ma inne źródło dochodu i pracę, a konstrukcja kolumn to hobby :) Szkoda, że tak daleko mam do Oświęcimia. Inaczej podjechałbym do Ciebie do salonu i byś posłuchał;-)
  5. Jeżeli chcesz naprawdę najlepszy stosunek ceny do jakości to polecam wspomniane BMN, mam je w domu i wiem, że żadne sklepowe kolumny znanych firm nie są w stanie zbliżyć się do nich w tym budżecie. Grają niezwykle plastycznym dźwiękiem, są szczegółowe, bez żadnych ostrości i mają bardzo dobry, zróżnicowany i kulturalny bas. Łatwe do ustawienia. U mnie podłogówki graja w 16 m2 i jest ok. Żadnych podbić. Heco aurora w cenie 4000 k to żart jakiś. Diamond 28 tez fajne, ale bas już nie ten. W porównaniu do BMN trochę taki sztywny i bez takiego zróżnicowania i plastyczności. Środek i góra już podobne, bo przetworniki te same. Wiadomo, ze inaczej strojone, inna zwrotnica, ale sygnatura podobna. Tajemnica sukcesu leży w tym, ze BMN kupisz tylko u producenta, bez marży, reklam, prowizji sklepów itd. W cenie 4 500 masz granie z innej półki cenowej. I tutaj masz rzeczywisty, najlepszy stosunek jakości do ceny.
  6. Tak się składa, ze jestem świeżo po porównaniu Atolla in 100se oraz Naima Nait5 si. Słuchałem tego na Pylon Diamond 28. W tym porównaniu zdecydowanie kulturalniej i naturalniej zagrał Naim. Ten wzmacniacz ma znakomitą mikrodynamikę, jest szczegółowy, bas fajnie kontrolowany. Barwa i zróżnicowanie instrumentów bardzo mi odpowiadało. Kultura i dynamika tego wzmacniacza są doprawdy imponujące Świetny do cichego odsłuchu. Szczerze to zakochałem się w nim od pierwszego usłyszenia i to jest mój nr jeden do zakupu na chwilę obecną. Ale trzeba go sprawdzić w warunkach domowych, bo ponoć w niektórych instalacjach brumi. Jest wrażliwy na prąd. Poczytaj o tym na forach, łatwo znaleźć. Atoll to taki narwaniec. Gra nerwowo i trochę po swojemu. W jednym utworze który znam bardzo dobrze tak zaczął gonić do przodu, że wręcz poprzestawiał dźwięki. Nawet nie wiem jak to opisać, bo pierwszy raz słyszałem coś takiego. Byłem wręcz zdumiony. Gra troszkę wypchnięta średnicą i ma ciekawą barwę. Ogólnie to niezły wzmacniacz, ale brak mu kultury i spokoju tam gdzie jest konieczny. Ale warto posłuchać, bo to ciekawe doświadczenie;-) To tyle o wzmacniaczach. Ale tak jak poprzednicy stwierdzili. Najpierw kolumny, bo to one są najważniejsze i odpowiadają w zdecydowanie najwyższym procencie za dźwięk jaki usłyszysz w swojej akustyce. Wzmacniacz ma je tylko wysterować i trzymać w ryzach, ewentualnie uwydatnić zalety czy zamaskować niedociągnięcia. Lub zapewnić odpowiednią mikrodynamikę . Najpierw kolumny. A co do ceny Naima. Jest dość wysoka i powinien być trochę tańszy, ale z drugiej strony co do 5 k zagra lepiej z nowych? To naprawdę super piecyk. Zgadzam się z mordorem, że inaczej, ale lepiej? Czekam na modele... Tymczasem używanego Naima 5i-2 można mieć za 2k z niewielkim hakiem:)
  7. Weź używane Tannoy M1 za 500 zł i po kłopocie. Miałem je kiedyś i grały tak jak opisujesz. Basu w 16 m2 nie brakowało. Ale weź tez poprawkę na to, że podpoiłem je pod klasyczny wzmak no i inna akustyka, ustawienie. Ta szafka rtv niska trochę. 40 cm + wysokość monitora jakieś 30 cm . Wysokotonowy na wysokości niecałych 70 cm to za nisko. Powinien być na wysokości uszu. pozdrawiam
  8. Przepraszam za selektywne cytowanie postu, ale właśnie o taką informację mi chodziło Dźwiękowo jest lepszy, a więc yamaha cdn500+ irdac zagra lepiej niż Onkyo ns 6170. Wszystko inne o czym pisałeś to oczywistość ? Dzięki za cenną informację!
  9. Witam wszystkich w nowym roku 2019!!!? Czy miał ktoś okazję porównać brzmienie sieciowca Onkyo ns 6170 z Arcam Irdac II? To będzie podobny poziom i różnica sprowadzi się do indywidualnych preferencji, czy jednak różnica klas? Szukałem porównania w sieci, ale nie znalazłem. Mój wzmacniacz to Onkyo A 9050, a źródło Yamaha cd n500. W brzmieniu brakuje mi wypełnienia średnicy i przestrzeni. Ten cd od Yamahy tak po prostu gra: wycofanym środkiem i płaską sceną. Za to bas w zestawie jest rewelacyjny i tu nie potrzebuje zmian, góry też nie brakuje. Opcje mam dwie: 1. Sprzedać Yamahę CD N500 i kupić Onkyo ns6170. 2. Yamaha CD N500 zostaje i dokupuję Arcam irdac II. Jest sens? Kwotowo to chyba podobnie wyjdzie. Arcama mogę odsłuchać u siebie w mieście, ale Onkyo NS 6170 niestety nie. Pozdrawiam
  10. Sam szukam sprzętu i jak miałbym kupować wzmak w cenie 1000 zł po rabatach np. Pioneer a 30, czy Onkyo a 9010, to nie dałbym za niego 800 zł za używkę. Serio wolałbym dołożyć te 200 za trochę spokoju Z tego segmentu to używka po gwarancji warta może jest z 650 zł i wtedy można myśleć. A kable kup YTDY w markecie budowlanym. Ja tak zrobiłem za radą forumowicza z innego forum. Kupiłem w Leroy Merlin YTDY 2x0.5mm odcinek 5m i zapłaciłem za ten eksperyment 5 zł. Efekt? Jak je podłączyłem to firmowe kable znanych audiofilskich producentów warte 700 zł za odcinek 5m szybko oddałem do sklepu (wypożyczone). Renomowane kable zamulały brzmienie. Na domofonowym YTDY solid core pojawiła się przestrzeń, powietrze, bas bardziej punktowy. Brzmienie się ożywiło i otworzyło. Rożnica nie była subtelna tylko znacząca i zauważalna natychmiast. Jestem początkujący, ale wyłapałem to od razu. Jedyny minus to taki, że takie kable nie maskują wad kolumn czy elektroniki. Pojawiły się delikatne sybilanty. Ale po prostu wiem, że muszę dobrać inne kolumny. Jak chcesz mieć jednak markowe kable to Jantzen Audio o takim samym przekroju 0,5 solid core. Koszt też śmiesznie mały:) Choć z tym denonem 720ae to nie wiem czy to dobry pomysł z domofonowym. Twoje uszy mogą tego nie przeżyć Ale spróbować warto za 5 zł...
  11. Dziękuje panowie za podpowiedzi!! Zrobię tak , że kupię Tannoy m2.5 bo są bardzo popularne i rzeczywiście nic na nich nie stracę przy odprzedaży. Na magnatach 673 nowych jednak bym stracił, choć niewiele ;-) Zresztą lubię lekko wypchnięte wokale, a z m2.5 mogę się tego spodziewać. Jako alternatywę rozważam też ponoć rewelacyjne kolumny z Bydgoszczy od BMN. To może być granie na lata, a za lepszy dźwięk trzeba byłoby dopłacić duuuuzo więcej.http://allegro.pl/bmn-f2-kolumny-glosnikowe-i7356467851.html?reco_id=da2091ed-6570-11e8-838e-246e9680bf28&bi_m=reco&bi_c=Product&bi_s=archiwum_allegro& . 200 zł ponad budżet, ale co tam pozdrawiam i dzięki za pomoc!
  12. Właśnie! W temacie ceny zabawek;-) Miałem wydać max 4.500 PLN, ale chyba się nie zmieszczę. Po zakupie źródła, które już mam (używana Yamaha cd-n500) i tego expo 1010 zostaje mi 1 200 na kolumny. Niewiele. Dlatego strategia jest taka, że kupuję coś na przeczekanie na powiedzmy max. rok i za rok sprzedaje bez większej straty. Przez rok dozbieram 3 000 tys. na lepsze kolumny. Co byście doradzili na przeczekanie do pokoju 16m2 z monitorów? Akustyka jest ok, bo już słuchałem paru zestawów w domu. Wszelkie odległości zachowane zgodnie z poradnikami. Monitory na podstawkach. Muzyka każda za wyjątkiem metalu i disco i techno/house. Najwięcej leci prog. rocka, muzyki filmowej i klasycznej, trochę soul, blues, i smooth jazz. Będę oglądał też dużo filmów. Moje typy to: 1. Nowe Elac Debut b6 w cenie około 1000 PLN 2. Używane Tannoy m2 lub m2.5. Które najlepiej wybrać? To podobny poziom czy jednak któryś jest wyraźnie lepszy? Elaców mogę posłuchać. Tannoye to już tylko zakup w ciemno, stąd moje wątpliwości.
  13. Wracam po dłużej przerwie i odsłuchach ampli Yamahy w domu i .... przyznaję Ci rację!!!!! Te yamahy rn 602 i 803 d w domu zagrały zdecydowanie lepiej. Grały na testach z dali zensor 3 i było naprawdę dużo lepiej niż w salonie. Zmieniam zdanie o tych klockach i uważam, że to naprawdę solidne produkty i dla nie wymagającego użytkownika są godne polecenia. Ale oczywiście Exposure 1010 nie pokonały i ten gra jednak wyraźnie lepiej. Gitara Mike Oldfielda z płyty Tubular Bells III ma piękną barwę i takie dociążenie. Na Yamaszce jest to takie troszkę przygaszone i bez właściwej barwy. Tak więc Yamahy raczej nie kupię, bo mam za duże wymagania, ale uważam, że jak ktoś szuka kompromisów i funkcjonalności to są to solidne produkty. Gdybym nie słuchał expo 1010 w bezpośrednim porównaniu i nie wiedział jak fajnie może być, to te Yamahy pewnie bym kupił. Po przesłuchaniu solidnego wzmaka już powrotu do ampli nie ma, bo wiem ile bym tracił. Piszę to żeby sprostować moje wcześniejsze wypowiedzi, bo wiem, że będą to czytać inni i może się im to przyda. Konkluzja: Odsłuchy tylko w domu i dopiero zakup!! BTW Wybór audio to naprawdę nie jest łatwa sprawa;-) Ale przyjemna:))
  14. Myślałem, ze to się tyczy bardziej kolumn niż wzmaka. Kolumny "grają" z pomieszczeniem i to wiem. No ale tak zrobię jak proponujesz. Ostatnia szansa dla 803d
×
×
  • Utwórz nowe...