Skocz do zawartości

Soren Lorensen

Uczestnik
  • Zawartość

    21
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Soren Lorensen

  1. Kupiłem swoje BMN w pełni świadomie:) To prawda, że może być problem z ewentualna odsprzedażą, ale ja nie zamierzam ich sprzedawać. Kupiłem je z myślą, ze nie zmienię ich przez najbliższe kilka lat. Może po 10 latach będę chciał coś zmienić. Ale taki wydatek raz na dekadę to chyba nic strasznego;) Jeżeli ktoś lubi częste zmiany to rzeczywiście dużo może stracić i czekać na kupca długo. Ja szukałem kolumn na dłuuugi czas. W tym budżecie nie znalazłem nic ciekawszego. Wspomniane pylony Diamond 28 są droższe, a grają jednak gorzej w moim odczuciu. Ile trzeba zapłacić, żeby było lepiej?Nawet nie inaczej, ale wyraźnie lepiej? No i jest możliwość upgradetu na wyższy model za dopłatą różnicy w cenie:) @Rakins. Możesz wypożyczyć na testy i jak nie zagrają to oddajesz. Nie ma z tym problemu. Ja swoje F3 zostawiłem. Myślę już o dopłacie do wyższego modelu, żeby jeszcze więcej szczegółów było. Poczytaj klub BMN na innym forum. Tam masz dużo informacji od wielu właścicieli Weź też na testy od S4home te Heco, czy jakieś inne i sam zadecydujesz, które mają najlepszy stosunek jakości do ceny. A co do Nada to nie polecam. Ma przewalony, słabo kontrolowany bas i trochę muli. Choć niektórym takie granie ponoć odpowiada. Piszę o tych starych nadach, bo nowych nie słuchałem. @Piotrek. Są lepiej wycenione, bo konstruktor BMN ma inne źródło dochodu i pracę, a konstrukcja kolumn to hobby :) Szkoda, że tak daleko mam do Oświęcimia. Inaczej podjechałbym do Ciebie do salonu i byś posłuchał;-)
  2. Jeżeli chcesz naprawdę najlepszy stosunek ceny do jakości to polecam wspomniane BMN, mam je w domu i wiem, że żadne sklepowe kolumny znanych firm nie są w stanie zbliżyć się do nich w tym budżecie. Grają niezwykle plastycznym dźwiękiem, są szczegółowe, bez żadnych ostrości i mają bardzo dobry, zróżnicowany i kulturalny bas. Łatwe do ustawienia. U mnie podłogówki graja w 16 m2 i jest ok. Żadnych podbić. Heco aurora w cenie 4000 k to żart jakiś. Diamond 28 tez fajne, ale bas już nie ten. W porównaniu do BMN trochę taki sztywny i bez takiego zróżnicowania i plastyczności. Środek i góra już podobne, bo przetworniki te same. Wiadomo, ze inaczej strojone, inna zwrotnica, ale sygnatura podobna. Tajemnica sukcesu leży w tym, ze BMN kupisz tylko u producenta, bez marży, reklam, prowizji sklepów itd. W cenie 4 500 masz granie z innej półki cenowej. I tutaj masz rzeczywisty, najlepszy stosunek jakości do ceny.
  3. Tak się składa, ze jestem świeżo po porównaniu Atolla in 100se oraz Naima Nait5 si. Słuchałem tego na Pylon Diamond 28. W tym porównaniu zdecydowanie kulturalniej i naturalniej zagrał Naim. Ten wzmacniacz ma znakomitą mikrodynamikę, jest szczegółowy, bas fajnie kontrolowany. Barwa i zróżnicowanie instrumentów bardzo mi odpowiadało. Kultura i dynamika tego wzmacniacza są doprawdy imponujące Świetny do cichego odsłuchu. Szczerze to zakochałem się w nim od pierwszego usłyszenia i to jest mój nr jeden do zakupu na chwilę obecną. Ale trzeba go sprawdzić w warunkach domowych, bo ponoć w niektórych instalacjach brumi. Jest wrażliwy na prąd. Poczytaj o tym na forach, łatwo znaleźć. Atoll to taki narwaniec. Gra nerwowo i trochę po swojemu. W jednym utworze który znam bardzo dobrze tak zaczął gonić do przodu, że wręcz poprzestawiał dźwięki. Nawet nie wiem jak to opisać, bo pierwszy raz słyszałem coś takiego. Byłem wręcz zdumiony. Gra troszkę wypchnięta średnicą i ma ciekawą barwę. Ogólnie to niezły wzmacniacz, ale brak mu kultury i spokoju tam gdzie jest konieczny. Ale warto posłuchać, bo to ciekawe doświadczenie;-) To tyle o wzmacniaczach. Ale tak jak poprzednicy stwierdzili. Najpierw kolumny, bo to one są najważniejsze i odpowiadają w zdecydowanie najwyższym procencie za dźwięk jaki usłyszysz w swojej akustyce. Wzmacniacz ma je tylko wysterować i trzymać w ryzach, ewentualnie uwydatnić zalety czy zamaskować niedociągnięcia. Lub zapewnić odpowiednią mikrodynamikę . Najpierw kolumny. A co do ceny Naima. Jest dość wysoka i powinien być trochę tańszy, ale z drugiej strony co do 5 k zagra lepiej z nowych? To naprawdę super piecyk. Zgadzam się z mordorem, że inaczej, ale lepiej? Czekam na modele... Tymczasem używanego Naima 5i-2 można mieć za 2k z niewielkim hakiem:)
  4. Weź używane Tannoy M1 za 500 zł i po kłopocie. Miałem je kiedyś i grały tak jak opisujesz. Basu w 16 m2 nie brakowało. Ale weź tez poprawkę na to, że podpoiłem je pod klasyczny wzmak no i inna akustyka, ustawienie. Ta szafka rtv niska trochę. 40 cm + wysokość monitora jakieś 30 cm . Wysokotonowy na wysokości niecałych 70 cm to za nisko. Powinien być na wysokości uszu. pozdrawiam
  5. Przepraszam za selektywne cytowanie postu, ale właśnie o taką informację mi chodziło Dźwiękowo jest lepszy, a więc yamaha cdn500+ irdac zagra lepiej niż Onkyo ns 6170. Wszystko inne o czym pisałeś to oczywistość ? Dzięki za cenną informację!
  6. Witam wszystkich w nowym roku 2019!!!? Czy miał ktoś okazję porównać brzmienie sieciowca Onkyo ns 6170 z Arcam Irdac II? To będzie podobny poziom i różnica sprowadzi się do indywidualnych preferencji, czy jednak różnica klas? Szukałem porównania w sieci, ale nie znalazłem. Mój wzmacniacz to Onkyo A 9050, a źródło Yamaha cd n500. W brzmieniu brakuje mi wypełnienia średnicy i przestrzeni. Ten cd od Yamahy tak po prostu gra: wycofanym środkiem i płaską sceną. Za to bas w zestawie jest rewelacyjny i tu nie potrzebuje zmian, góry też nie brakuje. Opcje mam dwie: 1. Sprzedać Yamahę CD N500 i kupić Onkyo ns6170. 2. Yamaha CD N500 zostaje i dokupuję Arcam irdac II. Jest sens? Kwotowo to chyba podobnie wyjdzie. Arcama mogę odsłuchać u siebie w mieście, ale Onkyo NS 6170 niestety nie. Pozdrawiam
  7. Sam szukam sprzętu i jak miałbym kupować wzmak w cenie 1000 zł po rabatach np. Pioneer a 30, czy Onkyo a 9010, to nie dałbym za niego 800 zł za używkę. Serio wolałbym dołożyć te 200 za trochę spokoju Z tego segmentu to używka po gwarancji warta może jest z 650 zł i wtedy można myśleć. A kable kup YTDY w markecie budowlanym. Ja tak zrobiłem za radą forumowicza z innego forum. Kupiłem w Leroy Merlin YTDY 2x0.5mm odcinek 5m i zapłaciłem za ten eksperyment 5 zł. Efekt? Jak je podłączyłem to firmowe kable znanych audiofilskich producentów warte 700 zł za odcinek 5m szybko oddałem do sklepu (wypożyczone). Renomowane kable zamulały brzmienie. Na domofonowym YTDY solid core pojawiła się przestrzeń, powietrze, bas bardziej punktowy. Brzmienie się ożywiło i otworzyło. Rożnica nie była subtelna tylko znacząca i zauważalna natychmiast. Jestem początkujący, ale wyłapałem to od razu. Jedyny minus to taki, że takie kable nie maskują wad kolumn czy elektroniki. Pojawiły się delikatne sybilanty. Ale po prostu wiem, że muszę dobrać inne kolumny. Jak chcesz mieć jednak markowe kable to Jantzen Audio o takim samym przekroju 0,5 solid core. Koszt też śmiesznie mały:) Choć z tym denonem 720ae to nie wiem czy to dobry pomysł z domofonowym. Twoje uszy mogą tego nie przeżyć Ale spróbować warto za 5 zł...
  8. Dziękuje panowie za podpowiedzi!! Zrobię tak , że kupię Tannoy m2.5 bo są bardzo popularne i rzeczywiście nic na nich nie stracę przy odprzedaży. Na magnatach 673 nowych jednak bym stracił, choć niewiele ;-) Zresztą lubię lekko wypchnięte wokale, a z m2.5 mogę się tego spodziewać. Jako alternatywę rozważam też ponoć rewelacyjne kolumny z Bydgoszczy od BMN. To może być granie na lata, a za lepszy dźwięk trzeba byłoby dopłacić duuuuzo więcej.http://allegro.pl/bmn-f2-kolumny-glosnikowe-i7356467851.html?reco_id=da2091ed-6570-11e8-838e-246e9680bf28&bi_m=reco&bi_c=Product&bi_s=archiwum_allegro& . 200 zł ponad budżet, ale co tam pozdrawiam i dzięki za pomoc!
  9. Właśnie! W temacie ceny zabawek;-) Miałem wydać max 4.500 PLN, ale chyba się nie zmieszczę. Po zakupie źródła, które już mam (używana Yamaha cd-n500) i tego expo 1010 zostaje mi 1 200 na kolumny. Niewiele. Dlatego strategia jest taka, że kupuję coś na przeczekanie na powiedzmy max. rok i za rok sprzedaje bez większej straty. Przez rok dozbieram 3 000 tys. na lepsze kolumny. Co byście doradzili na przeczekanie do pokoju 16m2 z monitorów? Akustyka jest ok, bo już słuchałem paru zestawów w domu. Wszelkie odległości zachowane zgodnie z poradnikami. Monitory na podstawkach. Muzyka każda za wyjątkiem metalu i disco i techno/house. Najwięcej leci prog. rocka, muzyki filmowej i klasycznej, trochę soul, blues, i smooth jazz. Będę oglądał też dużo filmów. Moje typy to: 1. Nowe Elac Debut b6 w cenie około 1000 PLN 2. Używane Tannoy m2 lub m2.5. Które najlepiej wybrać? To podobny poziom czy jednak któryś jest wyraźnie lepszy? Elaców mogę posłuchać. Tannoye to już tylko zakup w ciemno, stąd moje wątpliwości.
  10. Wracam po dłużej przerwie i odsłuchach ampli Yamahy w domu i .... przyznaję Ci rację!!!!! Te yamahy rn 602 i 803 d w domu zagrały zdecydowanie lepiej. Grały na testach z dali zensor 3 i było naprawdę dużo lepiej niż w salonie. Zmieniam zdanie o tych klockach i uważam, że to naprawdę solidne produkty i dla nie wymagającego użytkownika są godne polecenia. Ale oczywiście Exposure 1010 nie pokonały i ten gra jednak wyraźnie lepiej. Gitara Mike Oldfielda z płyty Tubular Bells III ma piękną barwę i takie dociążenie. Na Yamaszce jest to takie troszkę przygaszone i bez właściwej barwy. Tak więc Yamahy raczej nie kupię, bo mam za duże wymagania, ale uważam, że jak ktoś szuka kompromisów i funkcjonalności to są to solidne produkty. Gdybym nie słuchał expo 1010 w bezpośrednim porównaniu i nie wiedział jak fajnie może być, to te Yamahy pewnie bym kupił. Po przesłuchaniu solidnego wzmaka już powrotu do ampli nie ma, bo wiem ile bym tracił. Piszę to żeby sprostować moje wcześniejsze wypowiedzi, bo wiem, że będą to czytać inni i może się im to przyda. Konkluzja: Odsłuchy tylko w domu i dopiero zakup!! BTW Wybór audio to naprawdę nie jest łatwa sprawa;-) Ale przyjemna:))
  11. Myślałem, ze to się tyczy bardziej kolumn niż wzmaka. Kolumny "grają" z pomieszczeniem i to wiem. No ale tak zrobię jak proponujesz. Ostatnia szansa dla 803d
  12. A jaki wyrok będzie:))) Jestem już umówiony na wypożyczenie i to dzięki Twoim częstym radom na forach. Zakup tylko po odsłuchach w domu:) Ale sugerujesz żeby 803d też wypożyczyć do domu? Chętnie dam jej szansę, ale po tym co usłyszałem nie wiem czy jest sens. Serio...gdyby nie expo1010 to wybrałbym nada 326, bo nawet on zagrał ciekawiej i muzykalniej w tych samych warunkach.
  13. 1. Pionieer a 30, marantz 6005, onkyo 8150 parę miesięcy temu, a onkyo 9010, rega bior, creek evo 50a i expo 1010 w ostatnich dniach. Wszystko w jednym salonie w sali odsłuchowej. 2. Yamahy as 301, 501, rn 602 i nad 326 bee parę miesięcy temu w tym samym czasie jak wyżej. Yamaha rn 803d i rotel 12 w ostatnich dniach. Wszystko to w innym salonie w sali odsłuchowej. Po asortymencie wiadomo jaki to salonhe, he Wiadomo, że sale odsłuchowe w tych 2 salonach różnią się, ale nie dramatycznie. 803d i expo1010 czy rotela słuchałem w tym samym czasie więc raczej nie zapomniałem brzmienia. Brzmienie Nada 326 tez pamiętam doskonale i jego wybrałbym a nie yamahę 803d, a sala była ta sama.
  14. Nie piszę ze 803d jest złym wzmacniaczem. Napisałem tylko jak wypadła w porównaniu z expo 1010. Nie miałem żadnych wątpliwości co zagrało lepiej. Skoro 803 d jest prawie taki sam w brzmieniu jak 701, to mamy podobny koszt do expo 1010. Wiec w podobnej cenie porównanie gołych wzmacniaczy (nie licząc dac w 701) i tak wypadnie na korzyść expo 1010. Ogólnie 803d/701 to charakterystyczne brzmienie i wielu osobom nie pasuje. Już wiem, że się do nich zaliczam. Wg. mnie ciekawszy i bardziej muzykalny był marantz 6005 czy nad 326bee. Oba tańsze od 701. Lepiej zagrały też rotel i creek. Ale od nich jeszcze lepiej zagrał expo 1010. Natomiast 803/701 gra na pewno lepiej niż budżetowe Onkyo, Pioneer a 30 czy 301, 501. Pośród tego zestawienia umieściłbym ją pośrodku. Moze ta surowa ocena wynika z nadziei jaką w niej pokładałem. Naczytałem się pochlebnych opinii, również na tym forum, a weryfikacja była dość brutalna. To naprawdę przeciętniak o niezbyt uniwersalnym brzmieniu. Odsłuchów dokonywałem na godz. 8 wiec tu może leżeć tez powód takich wrażeń. Po prostu tak będę słuchał zazwyczaj i tak słuchałem na odsłuchach. I tu expo zagrał najlepiej ze wszystkich. Pełnia dźwięku i dynamika od początku skali. Być może ta yamaha gra lepiej od godz. 9 jak w sumie większość wzmaków. Zdaje sobie tez sprawę, że expo 1010 to nie cud świata i są lepsze wzmaki, bardziej wydajne prądowo itd. Ale na razie nie słyszałem nic lepszego i żeby była poprawa to chyba trzeba wydać duuużo więcej niż te 2 500 zł. Na chwilę obecną exposure, a za jakiś czas, jak się osłucham to być może pójdę dalej. Expo 2010 jako rozwiniecie brzmienia, albo Atoll in 100, czy Roksan Kandy. Mimo, że wchodzę dopiero w ten świat to już wiem, że 803d/701 to za mało jak dla mnie na początek. Chyba mam za wysokie wymagania
  15. Nawet jeśli wątek był reklamą sprzedażową to jednak opiszę swoje doświadczenie z rn 803d. Jestem początkujący w dziedzinie audio i szukam dla siebie sprzętu. Przesłuchałem naście wzmacniaczy poczynając od yamahy as 301, pionieer a 30, onkyo 9010, marantz pm 6005, nad 326bee, a kończąc na takich klockach jak rega bior, rotel 12, creek evo 50a i exposure 1010. Słuchałem też onkyo 8150, yamahy rn 602 no i 803d. I 803 to naprawdę brzmieniowo nic szczególnego. Brzmienie suche i nudne. Ciekawiej zagrał taki wzmacniaczyk jak marantz 6005. Do rotela czy creeka nie ma porównania. Po odsłuchach stwierdziłem, że ogólnie brzmienie yamahy to nie moja bajka, wiec jeśli ktoś lubi to może akurat. Ale ja nie miałem żadnych złudzeń. W tych odsłuchach wygrał zdecydowanie exposure 1010. Urzekająca mikro dynamika i szczegółowość do jakiej yamaha 803 nawet się nie zbliża. W porównaniu z expo brzmienie jest płaskie i wyprane z barw. Długo zmuszałem się do polubienia yamahy, bo funkcjonalnością i wyglądem bije wszystko na głowę. Srebrna wersja jest przepiękna i trafia w mój gust idealnie. Ma tradycyjne radio którego potrzebuję, jest sieć i czyta hi resy z pendrive i wew. dac do podłączenia tv i blu ray, apka fajna. Dawałem jej wiele szans i na siłę chciałem ją mieć. Ale w najważniejszym aspekcie zaliczyła knockdown. I tak zagości zapewne u mnie expo 1010, czyli kompletny golas. Nawet bez korekcji, czyli po audiofilsku. Ale w sumie po co korekcja jak gra przepięknie, dynamicznie już przy małych poziomach głośności, czego o 803d nie można niestety powiedzieć. I piszę to jako w sumie początkujący. Sam jestem zaskoczony swoją ewolucją w poszukiwaniu brzmienia Na pocieszenie expo 1010 w wersji srebrnej też jest piękny No i jak gra:) A od yamahy to chyba tylko źródło będzie:) BTW Yamaha rn 803d słuchana była z elacami uni fi b5, więc nie byle co
  16. Rock progresywny to lata '70, potem to już schyłek tego gatunku. I zgodzę się, ze Marillion to już tylko cień tego co było w latach 70-tych. Wariacje na temat tak naprawdę. A z owych legendarnych lat 70-tych polecam Barclay James Harvest. Wiele ciekawych pozycji, a szczególnie kawałek Mockingbird.
  17. Wprawdzie minęło 8 lat, ale co tam;-) Lubelska Federacja Bardów czyli poezja śpiewana zwłaszcza w wykonaniu Marka Andrzejewskiego:)
  18. A odsłuch z pena wpiętego w usb w 602 nie działa już tak płynnie? Jak z jakością odsłuchu po usb tej yamahy? Chciałbym słuchać flaców bez konieczności uruchamiania laptopa czy sieci, stąd moje pytania odnośnie jakości dźwięku z usb. To duża wygoda jednak
  19. Dzięki za szczerość ;-) Heco skreślam z listy. Magnat 753 chętnie wypożyczę po Świętach do domu, ale Humidory są poza zasięgiem cenowym. Budżet na kolumny to około 2 000 zł. A poza tym humidory mają tylko 11 cm srednioniskotonowiec. 13 cm to mało, a 11cm to już wogole. Jak one grają, bo brak recenzji?
  20. Witam wszystkich na forum!! Z racji tego, że poszukuję monitorów do pokoju 16 m2 to byłbym wdzięczny @s4Home, gdybyś nakreślił różnice między Heco ms 300, a Aurora 300. Nowe 300 są droższe i to sporo od starych MS 300. I jak mają się one do Debut b6? Ta sama klasa tylko inaczej, czy jednak różnica poziomów? Miałyby zagrać u mnie z Yamahą rn 602 lub rn 803. pozdrawiam
×
×
  • Utwórz nowe...