-
Zawartość
6 678 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
Jakie różnice w stosunku do Twojego Moona 371.
-
Trochę nieszczęśliwie dobrali paczki do precyzyjnie i neutralnie grającego pieca. Czemu nie podłączyli paczek od np. Sonus Faber czy Harbeth. ATC czy KEF to jednak precyzja.
-
Brytole piszą o naszym wzmacniaczu. https://www.whathifi.com/hi-fi/stereo-amplifiers/unitra-wsh-805
-
Brzmienie wg AUDIO: Bez żalu i nostalgii. Dynamiczne, żywe i otwarte. Pełne werwy, muzycznie wszechstronne, bezpośrednie i angażujące. Mocny, sprawny bas, błyszcząca góra, nie mniej ekspresyjna średnica. Naturalność przez wyrazistość, nie przez ocieplenie. Gra tak samo radośnie, jak wygląda. Mocny, sprawny bas. Z tym sprawny absolutnie się zgadzam. Mało tego, dla mnie on ma bardzo dobrą kontrolę na monitorach ATC (Dynaudio jeszcze nie podpinałem). Z Quadem całe pasmo jest bardzo czytelne, tu NIC się nie zlewa i nie rozpływa, nie przeciąga. Cały czas mówię o połączeniu ATC/Quad/Qutest. Jedyne co mi przychodzi do głowy, czemu mogli użyć słowa mocny a ja po wzmacniaczu Avid Accent mam inne zdanie to masa, skala dźwięku, która z Avid Accent jest wyraźnie większa. Quad to nie jest duży dźwięk na tle Avid-a. Może to jest powód dla którego tak to odbieram. A może u mnie mocny bas to u zawodowców już potężny bas. Tak też może być.
-
*To będzie do sprostowania.
-
Idealny moment Misiek.
-
Dobre. Tomek, zaczynam się obawiać czy Audiofast nagle nie powie - sprawdzam - i poprosi o adres do wysyłki Diablo 120. Myślę, że za to znęcanie nad Luxem podam Twój.
-
Synu, to my mamy karty, znaczy Gryphony. Nikt nas nie ruszy.
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał kaczadupa na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
-
Lepiej się pochwal jak na sprawdzianie napisałeś słowo żółw.
-
Za te oceny w librusie to Ty możesz jedynie kabelek 2xRCA w cenie 20zł z Media Expert dostać.
-
Za mało „bassu”
-
-
Jajka poświęcone. Nawet słońce wyszło więc na rower pora. Wszystkim miłośnikom bicycla życzę mokrego zająca.
-
Do sprawdzenia Quada zachęciła mnie recenzja naszego AUDIO. Nie piękna historia modelu 33/303, nie zdobyta rok temu EISA a właśnie opis charakteru brzmienia w AUDIO (tak, mam do Nich zaufanie ale sprawdzam - jak to mówią Panie - kochaj, ale sprawdzaj ). Pierwsze amatorskie! wrażenia (moje, nie profesjonalistów z AUDIO ). Lekkość, nawet pewnego rodzaju subtelność, ogromna wręcz przejrzystość i łatwość pokazania najdrobniejszych wybrzmień. Z braku pomysłu jak to opisać, żeby zostać dobrze zrozumianym napiszę - wyjątkowe „cieniowanie wokali”(posłuchajcie Quada dłużej wieczorem czy w nocy a zrozumiecie co chcę przekazać z tym cieniowaniem wokali). Świeżość i zjawiskowe bogactwo wybrzmień wysokich tonów. Nie słyszę mocnego basu (tu nie mogę zgodzić się z tym, co przeczytałem w naszym AUDIO - przykro mi ). Mocny, bardzo energetyczny i dynamiczny bas to dla mnie np. ostatnio testowany Avid Accent. Quad to kapitalna przejrzystość, lekkość, subtelność, kultura i namacalność. To nie jest też duuuży dźwięk, raczej zgrabny. Nie da się nazwać tego brzmienia ciepłym ale chłodnym też nie (przynajmniej z ATC SCM7 i Qutestem). Zdystansowanym czy suchym też nie. Nie rozpędza się na złamanie karku ( trochę szkoda ). Na szczęście nie jest to „sztywniak” jak np. NAD M10v2 (sorki NAD). Quad nie ma brutalnej siły, jaką w metalu posiada i bardzo chętnie pokazuje Avid Accent. Tak to subiektywnie i wstępnie słyszę. Koniecznie muszę sprawdzić Dynaudio z Quadem. Pierwsze wrażenia użytkowo. Bardzo niska czułość wzmacniacza, wręcz w pierwszej chwili szok. Trzeba ustawić wyższe napięcie na przetworniku ( na szczęście Qutest daje taką możliwość). Drugi szok - Chińczyk potrafi zbudować wzmacniacz, któremu nie przeszkadzają żadne ładowarki do telefonu, suszarki itp., „brudny prąd”, pętle masy itp., itd. Absolutna cisza w głośnikach oraz w środku końcówki mocy i w przedwzmacniaczu. Można ? Można!