-
Zawartość
6 490 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez kaczadupa
-
To wiedzą wszyscy producenci, nawet taki jakiś mało znany więc pewnie garażowy producent jak Wilson Audio.
-
Dobrze, skupiliśmy się na minimalizacji zniekształceń w głośnikach, na czystości. Ale czy to jest gwarantem i wymogiem maksymalnej przyjemności ze słuchania muzyki (każdej, tej licho zrealizowanej też). Mam obok siebie ATC, Dynaudio i B&W i z zupełnie innego powodu jak czystość, rozdzielczość, precyzja najbardziej poruszają i angażują ATC. @Kraft Jarek, jak zgadniesz jaką tajną bronią dysponuje ATC to w nagrodę wyślę Ci moje SCM7 na testy ( jak będziesz chciał oczywiście). No to co takiego ma ATC, że Bowers choćby zastosował i ultra nowoczesne technologie to nie będzie tak angażował jak ATC?
-
Masz na myśli Dynaudio ? Patrząc na forach Dynaudio to najwięcej jest maruderów - tych dla których tylko ten jeden tweeter (T330D) Dynaudio brzmi jak Dynaudio a te wszystkie nowości z cerotarami to kupa a nie Dynaudio. Oczywiście Dynaudio ciągle ulepsza tweeter-najnowszy i najlepiej zaaplikowany niby teraz w Contour 20i Black Edition czy jakoś tak. Ludzie uwielbiają stary gwizdek, wręcz modlą się do niego. Niestety nie słyszałem ale w każdej audiofilskiej baśni jest ziarnko prawdy więc może i to gra przepięknie. Esotar T330D Tylko czy musi to skutkować wyraźnie i dość mocno pokazanymi głoskami syczącymi ? Witek, Twoje Kudosy potrafią zdrowo syknąć jak nagranie je do tego sprowokuje czy wygładzą i zmiękczą tę „przyjemność” jak moje ATC SCM7?
-
Tak, jednak nigdy nie jeżdżę jak pada deszcz ( to, że przez ostatnie 5 miesięcy padał może 5 dni to inna sprawa) a chciałbym poczuć smak takiej deszczowej przygody. Tylko nie przemoknąć właśnie. Nie cierpię przemoczonych butów.
-
A gdzie ściemniają?
-
Podbicie wysokich tonów to w sumie podbarwienie więc zgoda, podbarwiają. Ale w obronie (jako jeszcze posiadacz B&W) muszę… brak nawet namiastki dynamiki czy zawsze obecne rozmiękczenie z małych Dali czy Dynaudio czy JMR Lucia (i w tych ostatnich wyraźne podbicie góry) to też nie jest prawda a zawsze przyjemny i na dłuższą metę nudny audiofilski i ujednolicający każdą realizację fałsz więc chociaż Twoja propozycja godziwa to jednak… …nie chcesz moich Dynaudio ?
-
Raczej nie stać mnie na takie buty ale cenę zobaczę, może jakaś promocja… No i dobrze mówiłem, że mnie stać bo jeszcze pedały do zmiany.
-
-
Inaczej odbieram podbicie góry w moich a inaczej w Marka B&W. Nieważne, góry nie brakuje tu i tu.
-
Ekspozycja czy tam podkreślenie wysokich tonów, jak wiadomo, też może być różne. Inaczej odbieram podbite tony z małych PMC a inaczej z B&W. Ciekawe jak to wygląda w Kudosach Witka.
-
Jeżeli przymkniemy oko na świetną dynamikę i brak dodanego przez głośniki ciepła w całym paśmie oraz wzorcową precyzję ataku i wygaszania to faktycznie można już uznać Bowersy za "nienaturalne". A już poważnie - jeżeli już Bowersy czy Wilkinsy nienaturalne to dla mnie z uwagi na lekko podniesione wysokie tony (zwłaszcza blachy perkusji), które rywalizują dość często o pierwsze miejsce z wokalami. No, to mnie trochę irytuje. I ni uja, nie zmienicie wzmacniaczem (czy to hybryda czy ciepły Naim) bez korekcji barwy charakterystyki głośnika. Można zdusić ich fantastyczną dynamikę ale przecież właśnie dla porywającej dynamiki kupuje się Bowersa. Do smutnego, ciapowatego i rozmemłanego zawodzenia jak starsze kobiety w kościele są inne paczki Bowers to koncert rockowy czy metalowy w plenerze.
-
Jak dobrze, że rano się wygrzebałem. Teraz atak śnieżycy za oknem.
-
A było już tak pięknie. Komu to przeszkadzało…
-
Ja chyba będę już kołował do lądowania. Ledwo na fonie piszę, tak łapy zgrabiały z zimna. Nawet przez moment jakiś grad sypnął. Oby cały kwiecień taki nie był. Niech ta zima spie…dala.
-
-
Mariusz, chcesz szczerą jak na spowiedzi opinię, gdy już miesiąc miodowy minął czy tylko tak dla jaj piszesz ?
-
Słońce za oknem więc jedziemy.
-
-
-
Profesional.