-
Zawartość
2 796 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Wito76
-
Jakby co to dzisiaj przyszły moje lampy. Tak więc cierpliwości.
-
Ze sklepu Langrex / Yitry? Dwa tygodnie czekałem na styczniowy zakup. Teraz 24 lutego kupiłem tam kolejne, tym razem Siemensy i wciąż czekam.
-
Oczywiście że tak. Dziękuję.
-
I tu mi zrobiłeś zagwozdkę, bo fantazjuję trochę o zmianie DigiOne na Signature. Nie jest gorzej, ale ??? Rozwiniesz?
-
Nie mam tytułowego Toppinga, ale mam jeszcze tańszego Fosi Audio T20. Służy jedynie jako nagłośnienie komputera mojego dziedzica majątku i nazwiska - dwunastolatka. Gry, jutuby, tidal, e-lekcje, internet - takie zastosowanie. I spełnia się bardzo fajnie a z zewnętrznym DAC i chromecast zaskakująco fajnie obsłużył niedawno domówkę sylwestrową. Całe to fajne, naprawdę dynamiczne, detaliczne granie ma rację bytu z monitorami. Z ciekawości podłączyłem pod swoje podłogowe Monitor Audio i kupa straszna, aż myślałem że coś się zepsuło. Scena, detale, powietrze - wszystko gdzieś odeszło w niebyt i co ciekawe pojawił się właśnie koc na kolumnach. Z podstawkowymi gra to zdecydowanie lepiej. Lampy fabryczne oczywiście od razu wyrzuciłem i włożyłem któreś ze swoich, raz GE, raz Voskhod lub Mullard. Tak więc potwierdzam, że raczej nie miałeś halucynacji tylko rzeczywiście te maluchy gorzej sobie radzą z napędzeniem podłogówek.
-
O jak ja lubię takie wątki gdzie tyle merytorycznych rzeczy można się dowiedzieć, wyciągnąć wnioski, rozwinąć się.
-
W Starachowicach, w strefie ekonomicznej jest jakiś zakład który produkuje wiązki kabli. Kuzynki córka tam pracuje i potwierdza, że dużo młodych dziewczyn tam pracuje ze względu na kobiece zdolności manualne.
-
Tak zrobiono. Ale zawsze jest ryzyko nadużyć i że jacyś Janusze wpadną na pomysł by się dorobić na darach
-
Rozmawiałem właśnie z koleżanką, której znajomi zakwaterowali w wolnym mieszkaniu w bloku rodzinę z Ukrainy. Spytałem czy coś można pomóc, czy coś potrzebują. Odpowiedziała że absolutnie nie. Mieszkanie, korytarz jest zawalony darami. Mają od cholery jedzenia, ręczników, 12 past do zębów i 15 szamponów. Ktoś przyniósł telewizor, ktoś laptopa, modem-router, generalnie pół roku można nie wychodzić na zakupy. Sami Ukraińcy kazali zabrać część rzeczy i załadować na busa zawieźć na granicę lub za granicę. Wszyscy chętni by pomóc. Piękne obrazki.
-
Chłopaki, najgorsze co teraz można zrobić to pokłócić się. Obydwaj fajnie pomagacie, działacie, szacun. I niech tak zostanie.
-
No i głupia sprawa, na 12 lamp na pokładzie wzmacniacza mam teraz 10 ruskich (Voskhod i Tung-Sol) i dwie w zależności od nastroju amerykańskie lub brytyjskie. Już napisałem w innym wątku, że jak wpadnie ABW to wezmą mnie za ruskiego agenta.
-
A może tak być, nie wpadłem na to, niechcący idealnie opisałeś gościa, Oczywiście taki służalczy i otwarty na wszystko to tylko przy szefie. Dobra, wracajmy na Ukrainę. Tak sobie jeszcze myślę, że w tej wojnie oprócz strony militarnej cholernie ważna jest informacja i dezinformacja. Wciąż się zastanawiam, czy np dzisiejsze dane, że zginęło już 10.000 rosyjskich żołnierzy to fakt czy trzeba to podzielić przez 2 czy 3.
-
W sumie to ciężko znaleźć genezę, archetyp jakiś. Po prostu to taki koleś co wszędzie był, wszystko widział, taki teatralnie zaangażowany we wszystko i jednocześnie każdy wie, że to mega automarketing bo większego ściemniacza chyba nie ma w firmie. Na corocznych rozmowach oceniających dyrektor zawsze opieprza mojego zastępcę, że mógłby być bardziej "zamerdajowaty", bo w przeciwieństwie do wspomnianego gościa, ten zastępca to mega inteligentny, pracowity i jednocześnie totalnie wycofany i wręcz autystyczny gość.
-
Na ostatniej naradzie dyrektor (dla każdego ma jakąś ksywę: jest Karakan, Fiona, Zamerdaj, Glut (Gil nazwisko) ) - wymyślił i dla mnie ksywę "Witalij". Chyba sobie zmienię nick na Witalij76 w ramach solidarności.
-
Nałóżcie nawzajem sankcje na siebie
-
I lepiej sobie nie wyobrażać nawet, że każdy z nas teraz odstawia laptopa czy tam telefon, kończy pisanie na forum, gasi wzmacniacz i idziemy do WKU. Fajnie się powypowiadać, pospierać o historię i teraźniejszość, ale jprdl, nawet sobie chyba nie jesteśmy w stanie wyobrazić tego, że zrywamy z obecnym życiem i idziemy do armii patetycznie mówiąc walczyć za nasz kraj. A kilkaset kilometrów od nas ludzi niestety to dotknęło, ludzi o takich samych zawodach jak my, o takich samych przyzwyczajeniach, słyszących i nie słyszących kable, kobiety, dzieci.
-
Krąży teraz taki mem, jak chłop furmanką wjeżdża do wsi i krzyczy "węgiel przywiozłem". Koń się odwraca "tak, ty k... przywiozłeś". To samo można porównać do gadania, że polski rząd pomaga.
-
Nie wiem ile piszący tu mają lat, ale wielu z nas jeszcze po prostu pamięta tu ruskich u nas i wiemy co to za sk..,ny. My w przeciwieństwie do Zachodu "gościliśmy" już ich i myślę że stąd taka solidarność u nas.
-
Ja też niestety mam trochę taką obawę. Bo to fajnie i "trendy" jest pomagać, a niektórzy wręcz obkleili się już fotami na fejsie jak pomagają. To co teraz robimy jest naprawdę w porządku, aż w gardle często ściska. Tylko boję się co za miesiąc, że zacznie się narzekanie, że utrzymujemy uchodźców, że ktoś coś tam ukradł, pojawią się patologie "mieszkasz u mnie za darmo, nie masz pieniędzy, wiesz, ładna jesteś...."
-
Tak informacyjnie, pracuję w firmie gdzie właścicielem jest Szwajcar, duża grupa kapitałowa z filiami, zakładami w Europie. Wczoraj dostaliśmy wytyczne, że jeśli mamy możliwość kogoś wesprzeć, wynająć mieszkanie, zaopiekować się rodzinami, czy np. jakiś pracownik przyjmie kogoś pod swój dach to na podstawie paragonów (za leki, jedzenie itd) można zwrócić mu pieniądze. Generalnie zielone światło na takie wydatki, wiadomo nie planowane wcześniej w budżecie. Rozmawiałem wczoraj osobiście z dyrektorem i wprost mi powiedział, kupuj co chcesz, kołdry, pieluchy, żarcie i finansujemy to. Akurat jestem trochę zaangażowany w wyjazdy znajomych na Ukrainę prywatnym busem, szef o tym wie i nie ma problemu z takim wsparciem. Zero zbędnej biurokracji, jak księgowe będą coś cmokać to mi po prostu da premię w wysokości poniesionych kosztów. Fajnie, że Szwajcaria tak zareagowała. A wracając, ci moi znajomi kupują jeszcze przed granicą paliwo w kanistry i będą rozdawać ludziom w korku, którzy są już na oparach.
-
Te wszystkie obserwowane, zaserduszkowane aukcje co miałem np. z Rosji już w ogóle zniknęły. Nie mają dostępu do PayPal więc choćbym chciał się wyłamać to nie da rady im zapłacić, mają zablokowane transakcje międzynarodowe. Są natomiast rosyjskie stare lampy np. Voskhod na aukcjach ukraińskich i kupując takowe myślę, że wspieram domowy budżet jakiegoś Ukraińca a nie nieistniący już przemysł byłego ZSRR. Niemniej jednak w większości jest komunikat że sprzedający ma "vacation" czyli urlopuje i dostawa może się wydłużyć. A tak serio, nikomu chyba tam teraz nie w głowie, zajmować się handlem internetowym, pakować paczkę, chodzić na pocztę o ile ta w ogóle działa. P,S. Wczoraj zapakowaliśmy prywatnego busa po dach i pojechał do Lwowa, po drodze znajomi mają jeszcze parę kanistrów benzyny kupić i rozdawać już za granicą tym co na oparach już stoją w korku. Znajoma z apteki bez żadnej marży sprzedała sporo leków i opatrunków, trochę też za free dała. Jak koledzy szczęśliwie wrócą to kolejna runda, chętnych do pomocy jest wielu. Dyrektor generalny firmy w której pracuję powiedział, żebym kupował co tam potrzeba, przynieś paragon i wszystko zwrócimy. Generalnie, pracuję w firmie z kapitałem szwajcarskim, dwa zakłady w Polsce, dwa w Niemczech i jeden we Francji (w samej Szwajcarii natomiast żadnego, ciekawostka) i wczoraj Szwajcaria przysłała nam wytyczne, że mamy zielone światło na finansowe wsparcie uchodźców, wynajem mieszkań dla nich i co tam potrzeba. Oj dzieje się.
-
No i właśnie dlatego wciąż mi chodzą lampy mocy JJ KT77 po głowie jako połowę tańsze od Gold Lion KT77. Oczywiście jest obawa, czy jednak połowa ceny nie wzięła się znikąd i czy człowiek nie będzie przeklinał. Druga okoliczność, która pojawiła się ostatnio to fakt, że Gold Lion to ruskie lampy i tak trochę niezręcznie teraz ruskie rzeczy kupować. Na 12 lamp we wzmacniaczu mam teraz 10 ruskich (Tung-Sol i Voskhod). Jak ABW wpadnie to ruskim agentem mnie nazwą. Miałem w koszyku trochę lamp ostatnio z Rosji i Ukrainy, dobrze że dla Tomaz75 udało się jeszcze kupić, długo chyba jeszcze potrwa zanim będzie coś można kupić ze wschodu. Ruskich oczywiście olewam. Oj chętnie bym wbił się posłuchać 90B, ale z łódzkiego jestem,
-
Ja tylko pytałem o MA, bo jestem/byłem nimi zainteresowany. Aczkolwiek jeszcze inna kolumna jest faworytem. Niemniej jednak odsłuch zweryfikuje wszystko. Te 3k różnicy nie zawsze musi być adekwatne do różnicy w brzmieniu i progres niekoniecznie proporcjonalny do kasy. Ale wierzę, że droższe Focale zagrały lepiej