Skocz do zawartości

oTTaki

Uczestnik
  • Zawartość

    61
  • Dołączył

  • Ostatnio

O oTTaki

  • Ranga
    (Nie)stały bywalec

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Częstochowa

Ostatnio na profilu byli

150 wyświetleń profilu
  1. Gdzieś usłyszałem lub przeczytałem, że Fyne'y, to takie tannoy'owe brzmienie, więc odpuściłem... Nikogo nie namawiam na Pylony😳. Po prostu mi spasowały i tyle😎. I już pojawił się głos w moim temacie, że może jestem "powiązany" z firmą PA🤦🏻, a ja tylko znalazłem w nich odpowiadające mi brzmienie, zresztą bez kompromisów się nie obeszło...😒 😜😁
  2. Racja😁 Czy bardziej audiofilskie? Nie wiem, nie znam się 😉, za to cena jak najbardziej😝 Natomiast na odsłuchach miałem do czynienia, chyba dwukrotnie, ze zwykłymi 501-kami i też nie znalazłem w nich tego miękkiego, plastycznego basu, o którym, jak mi się wydaje, piszesz.
  3. Tego właśnie mi najbardziej brakowało w zdecydowanej większości testowanych kolumn... Ale w trakcie ich wybierania, dowiedziałem się o sobie, że jestem basolubem i to takim "mięciutkim"😆 I tego miękkiego, z lekka rozlazłego basu w Fyne'ach nie znalazłem, z Arcamem zresztą 😎
  4. Coś w tym jest... SA30-tkę mam ponad 4 tygodnie, a do DL podchodzę, jak pies do jeża 😉 Dotychczas korekcję zrobiłem jeden raz, w pierwszy dzień posiadania. Samodzielna próba skończyła się dobrze po 3:00 (w nocy😒), a i tak nie wiem czy przyniosła efekt, bo kolumny, do których robiłem poprawki, następnego dnia wyjechały 😝. Więcej nie próbowałem... W każdym razie zamierzam w końcu się za to zabrać... kiedyś 😁 Niebagatelne znaczenie ma właśnie to niedoświadczenie i nieosłuchanie😜
  5. Dzięki, dzięki. Cieszę się bardzo, a przede wszystkim ulżyło mi, że wreszcie coś wybrałem😉 No właśnie, też tak uważam, choć ich design mnie akurat nie przekonuje😜 - choć na żywo widziałem tylko Overture 204. U mnie podobnie, ale inaczej😝 Gorzką uwielbiam, mlecznej nie lubię... i tak właśnie było z kolumnami😉 Natomiast kibicuję Ci bardzo i z uwagą śledzę Twój wątek. Jak i @Markcoxa zresztą też...😊
  6. AP Classic 8 już słuchałem, choć było to już dość dawno i przede wszystkim na początku mojej drogi😉 Ale dzięki. Troszkę czasu minęło, czas na podsumowanie. Otóż we wtorek na szybko udało się zorganizować jeszcze jedną sesją odsłuchową (dzięki bardzo uprzejmemu Tomkowi z D-A). Chciałem jeszcze wypróbować polecane przez właściciela salonu kolumny, więc zabierając pod pachę Arcama (oj! @Asia – dźwiganie wzmacniacza jest naprawdę dużo prostsze i wygodniejsze niż wielkie i ciężkie pudła z kolumnami😜), wybrałem się do sali odsłuchowej: 1. Acoustique Quality Pontos 8 -> drugie podejście (poprzednie na dzielonce Emotivy) i… jednak to nie to, czego szukam. Nawet pomimo „papierowego” zejścia do 30 Hz, mi brakowało „miękkości”. 2. Martin Logan Motion 40 -> to w ogóle nie moja bajka… 3. AudioSolution Overture O204F -> ciekaw jestem, czy ktoś z Was słuchał tych głośników? Manufaktura z Litwy. Wąskie i wysokie (112 cm) kolumny, o nieco „innym” wzornictwie, oparte o 2,5 cm tweeter plus trzy 15 cm papierowe membrany 1 średnio- i 2 średnio-niskotonowe. Zagrały jak dla mnie bardzo fajnie, z wyraźną górą i takim mięciutkim dołem jak lubię. Natomiast zdecydowanie za wysokie, jak na mój pokój i WAŻ😉. 4. Pylon Audio Diamond 28 i 25 -> powrót do „korzeni”😁. Dwudziestki ósemki większe, ale wcale nie grające jakoś zdecydowanie lepiej, IMO, wręcz przeciwnie. Natomiast podpięcie dwudziestek piątek wywołało na mojej twarzy uśmiech, który już nie zszedł mi z pyska do końca odsłuchu i spowodował sięgniecie do kieszeni i wysupłanie wynegocjowanej kwoty… I wreszcie, po dwóch i pół miesiącach poszukiwań (pierwszy odsłuch – 23.02), wróciłem do punktu wyjścia, gdyż Diamondy 25 były tymi pierwszymi😉. To pierwsze głośniki, które usłyszałem i pierwsze (bo Vandersteenów nie liczę), które zawitały na próbę w moim domu. Od razu się spodobały, ale trzeba było czasu i popróbowania innych, żeby się przekonać, że to te właściwe😆. Tak w życiu bywa, o czym wspomniałem krótko w „Absolute beginners…”, że najciężej się wybiera, gdy pierwsze „w ręce” jest najlepsze… Nawet nie wiecie, jak ucieszyła się moja Żona🤪 – jak się okazało, jej też najbardziej przypadły do gustu Pylonki, zarówno pod względem dźwiękowym, jak i wizualnym! A jak Ona się cieszy, ja tym bardziej😉 Natomiast po tych 10 tygodniach poszukiwań, jeżdżenia ma odsłuchy (nawet po ponad 120 km), tachania na 1. piętro dwóch paczek po 25 kg, pieczołowitego rozpakowywania i potem pakowania kolumn nasuwa mi się kilka wniosków: 1. audio-nowicjusz, jak ja, musi najpierw określić własne preferencje brzmieniowe, co wcale nie jest takie łatwe, a następnie nauczyć się „słuchać” dźwięków, czyli zdać sobie sprawę, czego konkretnie oczekuje po testowanych zestawach. A wszystko to przychodzi z czasem i doświadczeniem zbieranym w kolejnych „słuchaniach”. 2. nic nie zastąpi odsłuchu i wypróbowania docelowego zestawu we własnym pokoju. Sprzęt brzmi zupełnie inaczej w dostosowanej akustycznie sali i ta różnica potrafi być, rzekłbym, dramatyczna. 3. mimo wszystko warto poświęcić trochę czasu i włożyć nieco wysiłku w samodzielne poszukiwania, bo NIKT nie jest w stanie odpowiedzieć nam na pytanie co LEPIEJ brzmi -> MOJE dobre brzmienie będzie inne niż JEGO! Można co najwyżej kierować się podpowiedziami (dla zawężenia bardzo szerokiej przecież oferty sklepów) co do wyboru sprzętu do odsłuchania, a i tak nie zawsze się to sprawdza. 4. last but not least: droższe wcale nie znaczy lepsze – osobniczo lepsze (w sensie osobistego odbioru). W moim przypadku Pylony są bowiem ponad dwa razy tańsze niż Fyne’y 501SP…😉 I to tyle, albo aż tyle. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wsparli mnie pomocą i radą, którzy zaangażowali się tak, czy inaczej w moim temacie😊. Na razie trochę przerwy – głośniki muszą pograć, wygrzać się i zgrać z Arcamem, a potem… Czeka mnie jeszcze kilka wyborów: kable głośnikowe przede wszystkim, może kabel zasilający i jeszcze pewnie listwa. A może gramofon? A może coś jeszcze…?? Zatem liczę na Waszą pomoc, także w przyszłości🙃. Bakcyl połknięty, utknął głęboko😉 Dużo przede mną…😝 P.S. Ech… Przepraszam wszystkich, ja krótko nie potrafię😕
  7. Hej! Na początku poszukiwań odrzuciłem coś, co mi się bardzo spodobało, ale było to najzwyczajniej w świecie za wcześnie... Mam wrażenie, że to trochę jak z dowolnymi zakupami: idziesz do galerii handlowej po konkretną rzecz, wchodzisz do pierwszego sklepu i od razu w ręce wpada Ci coś świetnego. I co? Kupić od razu, bez rzucenia chociaż okiem w innych sklepach? Jesteś kobietą, więc mam nadzieję, że wiesz o czym mówię...😉 Ale już wybrałem😆 Już nawet stoją w pokoju i się grzecznie wygrzewają😃 Niestety późno już i nawet ja czasem muszę się trochę przespać😜, jutro czeka mnie dość ciężki dzień, a ja krótko nie potrafię😝, więc reszta historii jutro, późnym wieczorem... I bardzo się cieszę, że znalazłaś coś, co jak czytam, bardzo Wam się podoba👍
  8. i ... nikt mi ich jeszcze nie proponował, więc nie były na celowniku. @seba3002 świetnie opisał moje preferencje słuchowe, które nota bene nieco zmieniały się w czasie... Zapisane na listę do odsłuchu, dzięki 😉
  9. Czerpiesz z tego frajdę, prawda? Zatem najpierw posłuchaj i zobacz co się stanie... Zastanowisz się później😉 W każdym razie słyszałem gdzieś, że lampowe nie nadają się do długiego działania, czyli jeżeli słuchasz muzyki po dobrych kilka godzin dziennie, to prawdopodobnie nie dla Ciebie. Niech się wypowiedzą eksperci😁
  10. Właśnie! Choć myślę, że akurat "dobrze" może się udać. Nie "świetnie", "idealnie" - tego nie oczekuję (JUŻ), ale szukam "dobrze", czyli jakiegoś kompromisu, najbardziej mnie satysfakcjonującego... Tylko tyle i aż tyle😉
  11. Ooo... Mam nadzieję trzymać go mocno😉, przynajmniej przez jakiś czas😁 Się spodziewam 🙃
  12. Dla mnie: 1. góra była zbyt metaliczna 2. brakowało mi wspomnianej przeze mnie niższej średnicy/średniego basu 3. niski bas nie miał oczekiwanego wypełnienia 4. sumarycznie brakowało soczystości/głębi dźwięku Nie wiem, czy dobrze się wyrażam, w sensie, czy dobrze określam to czego oczekuję, poszukuję w nowym sprzęcie. Nigdy wcześniej nie zagłębiałem się tak mocno w temat "audio", więc mam problemy z werbalizacją własnych odczuć słuchowych 😉
  13. Dokładnie! Nie wiem jak sytuacja wygląda z innymi urządzeniami tego typu (w kwestii ceny zakupu, czyli możliwości uzyskania rabatu), ale Arcama można kupić sporo taniej niż katalog. Być może dlatego, że nadal jeszcze SA30 boryka się z niewielkimi bugami softwarowymi, co spowodowało obniżenie ceny przez producenta? (to tylko taki domysł...😉) Też przez chwilę zastanawiałem się nad osobnymi klockami, zwłaszcza po lekturze np. tego forum😜, ale wówczas okazało się, że musiałbym jednak wydać znacznie więcej niż 10 tyś. A Arcam do mnie trafił za znacznie, moim zdaniem, mniejsze pieniądze...
  14. Znowu napisałaś dokładnie to, co sam obecnie przeżywam😆 Wszystkie trzy punkty... Przy czym dodam, ja że chwilami mam już troszkę dość i chciałbym wreszcie coś wybrać 😟, tylko żeby było dobrze...
×
×
  • Utwórz nowe...