-
Zawartość
3 097 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez AudioTube
-
Najlepszy kucharz, najlepszy przepis, to nie uratuje gulaszu z nieodpowiedniego mięsa. Myślę, że umiejętności „nam” nie brakuje. Jesli jeden umie, to drugi może to zrobić jeszcze lepiej. Czasem także taniej. Jestem pewny, że nam wszystkim potrzebna odwaga. Przyda się także uważność. Czego życzę przy odsłuchach. A czy to Diablo, czy Menuet jaka to różnica.
-
Dobre czasy nastały. Kupujesz, testujesz, decydujesz/rzut monetą. Przegrany wraca do sklepu. A w nagrodę za radę, poproszę o opis swoich obserwacji na naszym forum. Koledzy coraz częściej poszukują pełnego pasma bez dudnienia. Powodzenia.
-
Dla chcącego, odważnego, ciekawskiego nic trudnego. Namawiam do odsłuchów. W Polsce są takie miejsca. Audio gastronomia ma się wybornie. To kosztuje wysiłek, ale uczy. Namawiam na tour i zachęcam przyłóż ucho do najnowszych Focali monitorów/Diablo. Obok diamondy od Bowersa/monitory. Do porównania Tad CR1 najnowsza wersja. A najlepsze wstęgowe? Tu jest problem z metkami, bo prawie nie występują, a lepszych/Raven chyba😏 nie ma. Miałem szczęście samoróbki posłuchać. Wiem, kto ma. Daj znać, gdy najdzie ciekawość. Jesli chcesz mieć rzeczywisty punkt odniesienia to do dzieła. Czytanie testów niczego tu nie wniesie.
-
No tak. Takiej pamiątki nie mam. Teraz widzę, że na Qobuz jest booklet a w nim właśnie tych kilka zdań od Adama.
-
Wyszedłem z biura, by posłuchać na słuchaweczkach. Utwór Polesie. Odjazd miałem, ciarki, wzruszenie. Dziękuję za tytuł.
-
I dla mnie także. Nawet nie wiem w jakie to słowa ubrać. Cisza pełnią słowa. Przez wiele lat jeździłem do Tyńca. Urlopy, warsztaty, szkolenia. No i chorały. Wspomnienia i niedługo kolejny tam pobyt. Moja córeczka wygląda z naszej celi.
-
Rozumiem w całej rozpiętości. Pełna zgoda. Nigdy/oby nie zapomnę, gdy spędziłem kilkanaście sobót w tym samym pomieszczeniu, fotelu, kawie, ciasteczkach. Reszta to już zmienne. Kolumny, wzmocnienia, poziomy głośności w sumie także. Z perspektywy czasu, a było to 5 lat temu, dopiero dziś coś mi tam zaczyna się układać w głowie.
-
Cześć. Namawiam do kupna tych, które najbardziej wpadły Tobie w oko. Podobają się, design/kolor. A także z jak największym upustem/black itd Do reszty czyli brzmienia się przyzwyczaisz. Jeśli w przyszłości audio wciągnie, osłuchasz się, polubisz uważność w trakcie słuchania, przybędzie kasy, zburzysz ścianę itp to za innymi się rozejrzysz. Powodzenia.
-
Ile masz tego pogłosu? 2 sekundy 500ms 300ms? Być może to nie tylko wrażenie. Tak hałasuje pokój. Jakbyś wszedł do kawiarni, a tam każdy z gości/ przy dziesięciu stolikach rozmawia jeden z drugim w podobnej głośności, a Tobie trudno zrozumieć/odseparować poszczególne słowa. Wyolbrzymiam i przykład ot z bani, ale zagadnienie negatywnego wpływu pogłosu jest mi bliskie. Pomogłem sobie i kilku osobom, gdzie jest mi miło z nimi przebywać a „dziś” także cieszyć się i odpoczywać przy brzmieniu.
-
Kolega z forum, także Marcin, duże monitory od YB posiada. W nim ten właśnie driver. Zephyr S kolumny. Dawno z nim nie rozmawiałem, kiedyś był bardzo zadowolony. Widzę, że Akustyk ma model z takimi dwoma/RR33
-
Brr, Ale zimno mi od tego koloru. W bursztynowym kolorze lepiej jazz smakuje😉. I smyczki także. Zatem pokój tylko do audio. Czy długo poszukiwałeś tego swojego brzmienia?
-
Nie wiem jak to powiedzieć. Poproszę o zdjęcia zza głowy😊.
-
@pablo11 czy masz przekonanie, że wykorzystujesz Lyngdorfa optymalnie? Tak wszystkie soki z niego wyciskasz? Może chwilka odpoczynku, a potem dalej do dzieła. Może jest ktoś, kto mógłby Cię wspomóc, o ile takiej pomocy potrzebujesz.
-
Postawię hipotezę. Gdybyśmy zobaczyli co mamy - obserwacja lub pomiar charakterystyki, to skuteczniej/łatwiej, lżej byłoby o zamierzony efekt.
-
@Marcin W czy w tych kolumnach konstruktor zastosował drivery od Scan Speak? Zdjęcie mało szczegółowe, trochę tam na revelatora wygląda. Adaptację sam wykonałeś/pomiary czy zleciłeś?
-
Na półce Audio Gato do towarzystwa stoi. Przewody tylko i system gotowy. Dobry ruch. Konkretne słupki, ludzie i takich szukają. I standów do monitorków nie trzeba, kot nie przewróci. Życzę zadowolonych klientów oraz zachęcam @Q21 do wypożyczenia na test dla kolegi @Kraft Panie Jarku, jeśli poszedłem za daleko, przepraszam.
-
No i fajnie. Po co komplikować rzeczywistość. Jestem przekonany, że „zwrot z inwestycji” będzie mocny. Chodzi ze mną powiedzonko Einsteina. Wszystko ma być proste, jak tylko to możliwe, ale nie prostsze. Masz Chłopie konkretny budżet. Na oku dwa modele wzmacniaczy. Potrzebujesz przewody głośnikowe i jakieś tam źródło. A za kilka tygodni to Ty nam opowiesz czy zysk - brzmienie fajne, cieszy, uspokaja, wzrusza. Chcesz oddać te 4-5 tys złotych ot tak na forumową łaskę /niełaskę? Bierz odpowiedzialność i odwagi. Będzie lepiej smakować. Powodzenia
-
Gdyby zapomnieć Cztery Pory Roku, to tutaj mamy numer jeden Mistrza. Audiofilskie nagranie, holografia obłędna. Nie rozumiem dlaczego. Pójdzie jeden z drugim na live i będzie szukał, kiedy i kto „teraz” na strunach lub szarpie. A szefowa tego ensemble właśnie na klawesynie. Najlepsze dla mnie kawałki to a jakże tutti 4+2+2.
-
Nie mam pojęcia. Moje trzy lata temu z innym subem kosztowały około 21 tys złotych. W tym dębowe standy, używany wzmak do suba. Pomiary, korekcja w cenie. Miałem kilka kolumn wcześniej. Kilkanaście ot tak do odsłuchu. Pewno z każdym setem mógłbym zostać. Ale pieniądze miałem na boku i mówię, pal licho, zobaczę co jeśli pójdę inną drogą. A dalej to już satysfakcja, potem zaufanie no i inne audio zabawki się pojawiły.
-
Tak. Pomaga mi „zobaczyć” dźwięk. Trudniej aniżeli usłyszeć. Pozornie😉 Konstruktorów w Polsce wielu. Od ćwierć wieku mieszkam niedaleko Rotterdam i poznałem tam kilku konstruktorów. Kolumny podobno łatwo zmajstrować.
-
Kolumny zdjęcia, gdzieś tam stoją w wasze systemy. Design skrzynki. To nie Sonus czy Dali. A w środku to już zamysł konstruktora. Chciałem, żeby do lampy były, a brzmienie strunowych/smyczki/trąbka i piano jak najbliżej barwę, faktury, ale i twardość, chropowatość, dźwięczność przypominały te instrumenty na live. Naiwne to było. Dwa oddzielne światy. Audio i live. Na szczęście. Dwa razy mam radość. Nie wiem jak to możliwe. Wykresy w najniższych rejestrach gdzieś także wrzucałem. Nie znajduję momentów, by mi coś tam w brzmieniu brakowało. Mnóstwo realizacji, gdzie z otwartą gębą po raz kolejny zachwycony i spełniony jestem. Tam/„bas” dzieją się rzeczy/opowiadanie/historia. Jak w „dobrej” fotografii, wracam i gdzieś tam oko coś nowego znajduje. Subwoofera nie podniosę sam. Ponad pół metra kubus. 18 calowy driver. Zamknięty. Wzmacniacz ma gałki od volume. Wieczorem, nocą to nimi właśnie kręcę. Już jakiś czas te właśnie realizacje z głębokim, rozciągającym się basiorem chętniej słucham w późnych godzinach. Nośność brzmienia zdaje się atrakcyjniejsza właśnie wtedy.